polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO: Polski Teatr Stary: Lekkomyślna siostra - 10.10, godz. 17:00; 11.10, godz 15:00 - THE PARKS THEATRE 46 Cowan St, Angle Park

piątek, 22 lipca 2011

O co walczy Kaczyński?

Trudno zrozumieć, jaki jest obecny cel polityczny Jarosława Kaczyńskiego. Znacznie łatwiej jest zrozumieć jego cele osobiste - to chęć obrony za wszelką cenę dobrego imienia Lecha Kaczyńskiego i zagwarantowania mu miejsca w panteonie wielkich Polaków.
Obronę i walkę o spuściznę po bracie prezes PiS prowadzi za pomocą jedynego instrumentu, który mu w ręku pozostał – czyli własnej partii. W ten sposób Kaczyński stojąc na czele PiS nie walczy o powrót do władzy – jego celem nadrzędnym jest utrzymanie stanowiska prezesa Prawa i Sprawiedliwości, które z kolei daje mu szansę walki o miejsce w historii dla jego brata.
Dotychczas prezes twardo walczył o homogeniczność i trwałość formacji, opierając się głównie na politykach, wywodzących się ze starych struktur Porozumienia Centrum - tak zwanego "zakonu PC". Są oni z nim od prawie 20 lat, przetrwali chude lata na marginesie polskiej polityki, i nawet jeśli opuszczali Kaczyńskiego – jak Ludwik Dorn – to i tak nie zrywają całkowicie kontaktów z tworzonym przez niego środowiskiem politycznym. Kaczyński odwzajemnia się „zakonnikom" za wierność marginalizacją innych frakcji w PiS - począwszy od grupy Marka Jurka, poprzez ziobrystów, a na liberałach-muzealnikach kończąc. Przy rozbijaniu każdej z tych grup PiS opuszczali nie tylko politycy z jasno określonymi poglądami, ale również zaplecze intelektualne i programowe partii. Efekt? Wokół Kaczyńskiego trudno znaleźć kogoś, kto jest zdolny do intelektualnej refleksji. To prawda - Instytut Sobieskiego zrealizował projekt programowy, konferencję, "Polska - Wielki Projekt", ale jak przyznał w rozmowie ze mną jeden z prominentnych polityków PiS-u, nikt w partii nie jest zdolny przełożyć poruszanych tam problemów na język politycznej praktyki. 
W walce o dożywotni fotel lidera PiS Kaczyński nie jest jednak skazany na sukces, bo likwidowana przez niego wewnątrzpartyjna opozycja zaczyna się odradzać. Grupy nacisku: z jednej strony polityków pozostających pod wpływem Radia Maryja i Tadeusza Rydzyka, z drugiej ziobrystów, a przede wszystkim silna ekipa Antoniego Macierewicza, odczuwają coraz silniejszą chęć przejęcia władzy nad partią. PiS przegrał ostatnich pięć wyborczych rozdań – a dzisiejsze sondaże wskazują, że partia Jarosława Kaczyńskiego przegra również październikowe wybory. Wbrew pozorom skala tej porażki nie będzie miała dużego znaczenia, ponieważ Platforma, mając znacznie większą niż PiS zdolność koalicyjną, nawet nie wygrywając w sposób zdecydowany wyborów utrzyma się u władzy. Wynika to z faktu, że PiS nie jest obecnie żadną alternatywą dla ponad 70 procent wyborców. Partia Kaczyńskiego pod jego przewodnictwem jest dla większości Polaków niewybieralna i widzą to nie tylko przeciwnicy lidera PiS, ale również jego otoczenie. Otoczenie, które nie jest już bezradne i zdane wyłącznie na swojego lidera: Zbigniew Ziobro dawno odrobił lekcję z umiejętności manipulacji, Antoni Macierewicz natomiast doskonale może w pewnym momencie doprowadzić do rozłamu w partii i stworzenia nowego prawicowego ugrupowania.
Dla Kaczyńskiego gra o wszystko - to gra o pozostanie na czele partii. Prezes PiS musi zdawać sobie sprawę, że trudno będzie wyjaśnić kolejną, szóstą już porażkę jego formacji. Tym razem może już nie wystarczyć zrzucenie wszystkiego na nieprzyjazne media, układ, sieć zależności, a nawet na źle przeprowadzoną przez Tomasza Porębę kampanię. PiS jest dziś partią autorską - Kaczyńskiemu trudno będzie dzielić się odpowiedzialnością za klęskę.

Azrael Kubacki
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy