polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: 19 lutego doszło do faktycznego rozpadu partii Polska 2050 Szymona Hołowni. Ugrupowanie to, będące dotąd częścią koalicji rządzącej, straciło znaczną liczbę parlamentarzystów. Grupa 19 parlamentarzystów (posłów i senatorów) ogłosiła odejście z Polski 2050 i powołanie nowego klubu o nazwie Centrum. * * * AUSTRALIA: Premier Anthony Albanese zadeklarował wsparcie dla brytyjskiego rządu w kwestii usunięcia byłego księcia Andrzeja z linii sukcesji do tronu. Australia jest pierwszym krajem Commonwealthu, który oficjalnie poparł ten krok. * * * SWIAT: Sytuacja na linii USA–Iran jest obecnie bardzo napięta, a doniesienia medialne z ostatnich dni wskazują na realną groźbę amerykańskiego ataku zbrojnego na Iran. Pentagon postawił swoje siły w stan gotowości. W regionie Bliskiego Wschodu trwa największa koncentracja sił powietrznych od 2003 roku, a na miejsce zmierzają grupy uderzeniowe lotniskowców, m.in. USS Gerald R. Ford oraz USS Abraham Lincoln. * „El Mencho”, lider potężnego kartelu narkotykowego w Meksyku został zlikwidowany. Śmierć lidera wywołała natychmiastowy odwet kartelu. W całym Meksyku (w około 20 stanach) doszło do blokad dróg, podpaleń pojazdów i ataków na służby, w których zginęły dziesiątki osób, w tym cywile i funkcjonariusze Gwardii Narodowej.
POLONIA INFO:

środa, 13 kwietnia 2011

Polityczna żałoba


Najcelniejsze podsumowanie dnia rocznicy tragicznej katastrofy smoleńskiej można było znaleźć na portalu miniblogowym Twitter – Jarosław Kaczyński w rocznicę śmierci brata znalazł czas na trzy przemówienia na wiecach w Warszawie, a nie znalazł czasu na odwiedzenie jego grobu w Krakowie. To właśnie mówi wszystko o nim, jako człowieku.
Żałoba Jarosława Kaczyńskiego skończyła się wtedy, kiedy postanowił kandydować w wyborach prezydenckich. To co widzimy: czarny garnitur i krawat, których ponoć nie zamierza zdejmować do śmierci, to tylko wizualizacja, mająca mu pomóc w przedstawieniu. Spektaklu politycznym, jakiego świadkiem byliśmy wczoraj na Krakowskim Przedmieściu przez cały dzień.
Kaczyński nie przeżywał w minioną niedzielę żadnej żałoby – on prowadził mityngi polityczne, z przerwami na składanie wieńców pod okiem kamery. W tym dniu rozpoczęła się kampania wyborcza, której preludium zorganizowała mu „Gazeta Polska”. A w kampanii nie ma żadnych skrupułów. Nie liczy się wezwanie Kościoła do uszanowania pamięci i skupienia, nie liczą się odczucia bliskich zmarłych w katastrofie. Liczy się cel główny – zniszczenie Platformy Obywatelskiej, obalenie Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Zorganizowanie alternatywnych obchodów wobec tych oficjalnych to manifestacja wrogości wobec władzy, ale również państwa. Agresywne przemówienia, w których zrównuje się katastrofę smoleńską ze zbrodnią katyńską, są oskarżeniem, że Lech Kaczyński został zamordowany.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości przestał się liczyć z czymkolwiek. Każda metoda, każdy sposób, łącznie z wyprowadzeniem ludzi na ulicę, jest dobry. Kaczyński jest gotów do zakładania masek. Inną zakłada w wywiadzie dla TVN24, u Justyny Pochanke, inną dla potrzeb „Rzeczpospolitej”, a jeszcze inny jest na wiecu politycznym, jaki wczoraj były zgromadzenia w Warszawie.
Nie sądzę, aby niedzielne wydarzenia były apogeum kampanii i wszystkim, na co stać Jarosława Kaczyńskiego i zorganizowane wokół niego grupy. Dobrze zabezpieczone imprezy i wstrzemięźliwość służb porządkowych nie dawały żadnego marginesu na prowokacje. A o to głównie chodzi - przede wszystkim o zanegowanie i odrzucenie porządku politycznego i legitymacji władzy. Kaczyński wie, że na wygranie wyborów szanse ma niewielkie, dlatego zrobi wszytko, aby państwo i jego porządek obalić. Dlatego ostentacyjnie odmawia Bronisławowi Komorowskiemu legitymizacji wyboru, dlatego również oskarża rząd i Donalda Tuska o ukrywanie prawdy (spisku?) w sprawie katastrofy smoleńskiej.
Wszystko co do tej pory działo się w polskiej polityce zblednie wobec tegorocznej kampanii do parlamentu. Następna odsłona już wkrótce – po ogłoszeniu raportu komisji badającej okoliczności lotu i katastrofy Tu-154M, działającej pod kierownictwem ministra Jerzego Millera.

Azrael Kubacki
Studio Opinii

2 komentarze:

  1. Z tymi apelami Kosciola to roznie jest. Ksiadz doktor Dudek w Sydney wcale nie apelowal o umiar nie wyglaszal homilii ale przemowienie partyjne..wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan doktor Dudek kwestionuje prawomocnośc rządu wybranego demokratycznie, prawowitość państwa. No coz Tishnerow mamy malo a dudkow pelne koscioly. Coraz mniej ludzi wybiera Polskie Koscioly i chodzi do Australijskich w ktorych nie klamia i podjudzaja a mlodziez w ogole przestaje chodzic. Zasluga Dudkow et consortes..

    OdpowiedzUsuń

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy