polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska list, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy Unii Europejskiej z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: po 16 latach u steru rządów na Węgrzech premier Viktor Orbán przyznał się do porażki swojej partii Fidesz-Węgierska Unia Obywatelska w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Przemawiając na wiecu swoich zwolenników w Budapeszcie, pogratulował swojemu rywalowi, Péterowi Magyarowi, liderowi partii Tisha, zwycięstwa. Nowy premier Węgier zostanie wybrany na pierwszej sesji nowego parlamentu, która odbędzie się na początku maja. Zostanie nim lider Tishy, Péter Magyar.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Lewicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Lewicki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lutego 2021

Stanisław Lewicki: Czekając na telefon

 Funkcjonuje w polskiej kulturze takie powiedzenie: wisieć u pańskiej klamki. Opisuje ono sytuację, gdy ktoś niesamodzielny i słaby jest całkowicie uzależniony od kogoś możnego i wpływowego. Zwrot ten ma historyczne pochodzenie i nawiązuje do czasów, kiedy po zniszczeniach wojennych XVII wieku masy zubożałej i bezrolnej szlachty żyły w latyfundiach magnackich, wysługując się możnym za utrzymanie. Jest tu kontekst polityczny i do tego rodzaju relacji należy to odnosić i dziś.

W powszechnym odczuciu, nierównoprawny stosunek zachodzi obecnie między USA i Polską. Mówi się o sojuszu między Polską i USA, ale sojusz to relacja między podmiotami, w przybliżeniu choćby, równymi, co w żadnym razie nie odpowiada relacji miedzy Polską i USA. Była już obecnie ambasador, Georgette Mosbacher, dawała nam to odczuć i przypominała o tym każdemu, kto jakoś tam był o tym zapominał albo miał nieadekwatne pojęcie o naturze tych relacji.

sobota, 13 lutego 2021

Stanisław Lewicki: Jeden dzień bez TVN-u

Telewizja informacyjna w Warszawskim metrze
 Przypominając znany dowcip, można by obecną sytuację ze strajkiem niektórych mediów skomentować następująco.

Przychodzi synek do ojca i mówi:
– Tato, tato, tefaueny się zamknęły!
– Na zawsze?
-Nie, na jeden dzień.
– To co mi tu d*** zawracasz.

Komercyjna telewizja, ale i idąca w jej ślady ta nazywająca się publiczną, nie niesie żadnych pozytywnych wartości, dlatego trzeba docenić i cieszyć się nawet z jednego dnia bez TVN-u. Próbują one przedstawiać się jako składnik, a nawet gwarant,  demokratycznego porządku w państwie, tymczasem już dawno także liberalni myśliciele byli przekonani o niszczącym wpływie telewizji na życie społeczne.

środa, 27 stycznia 2021

Czym Emmanuel Macron różni się od muzułmańskich przywódców?

Emmanuel Macron - prezydent Francji
For. public domain
Gdy Twitter wyłączył konto Donalda Trumpa, co wywołało zdumienie i niedowierzanie, że coś takiego mogło się przytrafić, napotkałem też takie komentarze, że tenże Twitter wyłączył Trumpa, ale nie wyłączył konta przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chamenei.

Chciałem sam się przekonać czy Ali Chamenei rzeczywiście publikuje na TT coś takiego co by można uznać za aż tak szkodliwe by uzasadniało takie podejście. Przejrzałem jego wpisy za ostatni miesiąc i nic takiego nie zauważyłem, jednak, ku swemu dużemu zdziwieniu, napotkałem tam kilka odniesień do osoby Jezusa Chrystusa, którego nauka jest przedstawiana w zgodzie z islamem, tym niemniej z należnym szacunkiem jako proroka także i islamu. Największe zaś zdumienie wzbudził we mnie wpis w dniu 24 grudnia, gdzie Ali Chamenei składał, po angielsku i włosku, życzenia chrześcijanom, z okazji święta narodzenia Chrystusa.

czwartek, 17 grudnia 2020

Wyborczy kurz opada w Ameryce

Joe Biden - uzyskał większośc elektorskich głosów,
co oznacza, że będzie kolejnym prezydentem USA
Fot. G.Skidmore - Wikimedia commons
Świat powoli odwraca uwagę od sprawy wyborów w USA. Wszyscy przyzwyczaili się już do myśli o tym, że od 20 stycznia prezydentem zostanie Joe Biden. Tym niemniej obraz Ameryki, jaki wyłania się po tych wyborach, jest coraz bardziej niejasny i nieprzystający do tego jak powinna wyglądać ostoja światowej demokracji. Masa skandali związanych z wyborami mocno nadwerężyła renomę amerykańskiej demokracji.

Dotychczas pewne jej osobliwości, odróżniające ją od modeli i standardów, praktykowanych w Europie, były traktowane jak dziwactwa olimpijskich bogów, którzy mogą sobie pozwalać na pewne zachowania, jakie zwykłym śmiertelnikom nie są dozwolone, bo przecież amerykańska demokracja była niepodważalnym wzorcem dla całego świata. I teraz, z uwagi na to, że te nieprawidłowości zostały mocno nagłośnione, to się skończyło. Wszyscy dowiedzieli się, jak przebiegają wybory w Ameryce, i większość musiała skonstatować, że gdyby w normalnym państwie europejskim coś takiego miało miejsce, to w żadnym wypadku nie można by takich wyborów uważać za uczciwe i przejrzyste.

wtorek, 17 listopada 2020

Dwie rewolucje – Wenezuela i Białoruś

Prezydent Wenezueli Nicolás Maduro
i prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka
oraz ich oponenci: Juan Guaidó i Swietłana
 Cichanouska.  Fot. Wikipedia cc, public domain
Znane jest takie powiedzenie stwierdzające, że „rewolucja jest jak jazda na rowerze, gdy koła się nie kręcą, to upada”. Warto stosować tę zasadę do szybkiej oceny, w jakim stadium i jakie szanse na sukces ma projekt polityczny polegający na próbie przewrotu i zdobycia władzy w pewnym kraju. Jeśli to się szybko nie powiedzie i nie ma ciągłego przyrostu zwolenników, to rzecz jest  przesądzona i skazana na porażkę.


Dlatego, już po dwóch tygodniach zamieszania na Białorusi, można było ocenić, że perspektywy na sukces są marne i to pomimo coraz bardziej zdecydowanego poparcia zewnętrznego. Łukaszenka, początkowo zaskoczony przebiegiem wypadków i rozmiarami protestów, z czasem skonsolidował swoje siły i opanował sytuację. Pośrednio przyznał to też rząd USA, kiedy w końcu października zadzwonił do Łukaszenki sekretarz stanu USA Mike Pompeo. Czegokolwiek by ta rozmowa nie dotyczyła, to oznacza ona, że USA uznały to, że Łukaszenka sprawuje realną władzę w kraju.

środa, 4 listopada 2020

Stanisław Lewicki: Kaczyńskiego strategia klęski

Obecne wydarzenia wywołują skrajne emocje. Spróbujmy jednak, mimo trudności, spojrzeć na nie chłodnym okiem i ocenić ich dotychczasowe wyniki z punktu widzenia politycznej strategii i podjętych działań przez głównego rozgrywającego na polskiej scenie politycznej, czyli Jarosława Kaczyńskiego.


Od pięciu lat, wiódł on swoich politycznych stronników od zwycięstwa do zwycięstwa, i oni zapewne w końcu uwierzyli, że cokolwiek by on nie zaplanował i przedsięwziął, to efektem tego będzie kolejne zwycięstwo, tym razem jeszcze większe i pełniejsze. W lipcu tego roku, zaczęły pojawiać się przecieki, że wódz planuje na jesień kolejną kampanię. Mówiono, że szykuje się „gorąca jesień”. I faktycznie Prezes przygotowywał nową kampanię, która tym razem byłaby rozstrzygająca.

niedziela, 27 września 2020

Stanisław Lewicki: Jaki sens ma presja na Łukaszenkę?

W środę na Białorusi nastąpiło zaprzysiężenie Aleksandra Łukaszenki na stanowisko Prezydenta Republiki Białoruś. Jako komentarz do tego wydarzenia, polski MSZ zamieścił na Twitterze następujący wpis: „MSZ odnotowuje dzisiejsze wydarzenia na Białorusi. Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne”.

Wpis nie jest w pełni jednoznaczny, ale oczywistym jest, że chodzi w nim o podważenie legalności władzy na Białorusi, choć wprost nie napisano tego, że władze polskie nie uznają prezydenta Łukaszenki.

niedziela, 20 września 2020

Lewicki: Czy Kaczyński znowu obali rządy PiS-u?

...Kaczyński domyślnie został zaliczony do grupy
 neomarksistowskiej lewicy...
Już raz do tego doszło, w roku 2007, kiedy efektem działań Kaczyńskiego wobec koalicjantów i własnych urzędników, były przedterminowe wybory i utrata władzy przez PiS na całe osiem lat.   Wygląda na to, że teraz realizuje się, a raczej jest przez Kaczyńskiego realizowany, podobny scenariusz. Okazało się, że za ustawą o ochronie zwierząt, która została zgłoszona przez PiS, i uznana za bardzo ważną przez samego Jarosława Kaczyńskiego, głosowało więcej posłów z opozycji niż z PiS-u, który ma przecież większość w Sejmie. Z PiS głosowało za tą ustawą  176 posłów, zaś z opozycji aż  180 posłów.

Chyba Kaczyński nie chce realizować programu swojej partii głosami opozycji? A jeśli nie, to jest jeszcze inna odpowiedź, taka, że jego program bardziej odpowiada opozycji niż posłom tzw. Zjednoczonej Prawicy. Jest to oczywisty absurd i pokazuje, że Kaczyński forsując tę ustawę, która uderza w interesy polskiego rolnictwa i gospodarki, całkowicie mija się z oczekiwaniami swojego elektoratu. To, że w tej sprawie, bardziej poparła go opozycja niż swoi posłowie,  musiało zaboleć Prezesa, który usiłuje teraz jakimiś nerwowymi ruchami, zawieszaniem posłów w prawach członka klubu, wymusić posłuszeństwo. Jest to raczej daremne, bo ci posłowie, którzy głosowali przeciwko ustawie wiedzą, że czas dominacji Kaczyńskiego zbliża się ku końcowi i opinii swoich wyborców bardziej się obawiają. Na dodatek, skoro więcej posłów opozycji jest gotowych poprzeć tę ustawę, to także i oni zadecydują o jej ostatecznym kształcie i będzie ona faktycznie realizowała agendę liberalno-lewicową, a tylko odpowiedzialność za to spadnie na PiS. Czy o to chodzi Kaczyńskiemu? Wyszło też tak, że rządząca koalicja przyjęła ustawę dotyczącą rolnictwa, głosując razem z opozycją przeciwko własnemu ministrowi rolnictwa. Przecież to jest kompletny absurd i pokazuje to, że działania Kaczyńskiego kompletnie rozjechały się z oczekiwaniami elektoratu, jak też nawet i członków rządu PiS.

środa, 26 sierpnia 2020

Stanisław Lewicki: Co dalej na Białorusi?

Prezydent Bialorusi Aleksandr Łukaszenka jest jednocześnie
dowódca sił zbrojnych kraju a także przewodniczącym
Konfederacji Rosji i Białorusi (ZRiB)
Czy na Białorusi jest sytuacja rewolucyjna, która może skutkować obaleniem obecnej władzy? Już Lenin zajmował się określeniem warunków koniecznych do przeprowadzenia rewolucji. Sytuacja rewolucyjna powstaje, według niego, gdy „doły” nie chcą żyć po staremu, „góra” nie może już rządzić po staremu, a ponadto wymagane jest, by zaistniała klasa rewolucyjna zdolna do masowych działań rewolucyjnych.

Na Białorusi, co widać, znaczna część mieszkańców nie chce już żyć po staremu, ale już władza nadal chce rządzić po staremu, oraz nie ma owej klasy rewolucyjnej, która miałaby pomóc upaść dotychczasowemu rządowi. Okazało się także, że wśród opozycji nie ma przywódców takich, którzy pokierowaliby buntem, wskazaliby jakieś dalsze cele, jak też byliby gotowi wziąć odpowiedzialność za skutki. Póki co, sporo brakuje by można było powiedzieć, że na Białorusi jest sytuacja rewolucyjna.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Hagia Sophia. Czy historia może się cofnąć?

Hagia Sophia z dobudowanymi przez muzułmanów
 czterema minaretami. Fot. A.Vagen - Wikipedia
Przeprowadzenie przez tureckie władze przywrócenia modłów muzułmańskich w Hagia Sophia wzbudziło wiele komentarzy i raczej żadnych reakcji. Rzecz jest bolesna dla prawosławnych, ale raczej tylko z tego względu, że przypomina jeszcze bardziej bolesne wydarzenia sprzed prawie 570 laty, gdy Hagia Sophia, w bardzo dramatycznych okolicznościach, stała się meczetem co było następstwem zdobycia Konstantynopola przez Turków Osmańskich.

Protestowały też środowiska liberalne, ale te z innych względów, gdyż im nie podobała się, z kolei, zamiana muzeum w obiekt religijny co jawi się wyłomem w liberalnej wizji dziejów, które mają zmierzać wyłącznie w jednym kierunku, pełnej laicyzacji i całkowitego wyeliminowania religii z przestrzeni publicznej. W tym schemacie myślenia, każdy przypadek przywrócenia funkcji religijnych jakiemukolwiek obiektowi jest dla liberała bolesny gdyż podważa tę jego wiarę w wymyśloną przez nich samych logikę dziejów.

środa, 24 czerwca 2020

W emancypacji Czarnych Amerykanie są 140 lat za Polakami

Gen. Władysław Jabłonowski.
Fot. Wikipedia (domena puliczna)
Obecna sytuacja, zamieszki na tle rasowych w USA, skłania do analiz podłoża tego konfliktu jak też do wyszukiwania różnych porównań, a także polskich kontekstów w odniesieniu do tej sprawy. Bardzo przekonywującym, przemawiającym do wyobraźni, oraz opisującym, na pewien sposób obiektywnie, tę kwestię podejściem, jest przedstawienie jak wyglądała emancypacja Czarnych w różnych społeczeństwach, w jakim tempie zajmowali oni miejsca w elicie.

Czy istniały jakieś bariery uniemożliwiające im awans społeczny? Opisanie jakieś znaczącej części tego zagadnienia wymagałoby bardzo obszernego opracowania przeto ograniczę się tylko to podania przykładów wskazujących jak się sprawy miały.

środa, 17 czerwca 2020

Wydarzenia w Minneapolis, polski kontekst

Fot.Twitter
Kilka dni temu pisałem o Polaku, Robercie Dziekońskim, który został pozbawiony życia przez czarnego policjanta w Vancouver w Kanadzie. Okazuje się, że niedawne zdarzenie w Minneapolis, czyli śmierć, na skutek interwencji policji, George’a Floyda, także miało swego rodzaju prolog, w którym śmierć poniosła biała kobieta, obywatelka Australii polskiego pochodzenia, zamordowana przez czarnego policjanta. Miało to miejsce niespełna trzy lata temu, także w Minneapolis, 15 lipca 2017 roku.


Justine Damond, (urodzona jako Justyna Ruszczyk) została zastrzelona przez Mohameda Noor’a, policjanta z Minneapolis. Zdarzenie miało drastyczny przebieg, gdyż kobieta sama wezwała policję, gdy zauważyła, że ktoś obcy może być na jej posesji. Policja przyjechała i gdy ona wyszła, już w piżamie, przygotowana do snu, by rozmawiać o zdarzeniu, została, bez żadnego powodu, zastrzelona przez wspomnianego czarnego policjanta, muzułmanina pochodzącego z Somalii. Kule trafiły ją w brzuch i zmarła po 20 minutach.

środa, 15 kwietnia 2020

Katastrofa geopolityczna i nowe rozdanie

Największy samolot transportowy na świecie ze sprzętem
 medycznym z Chin wylądował w Warszawie
W Polsce wydarzeniem jest dziś przylot największego samolotu transportowego na świecie An-225 Mriya. Maszyna przyleciała z transportem materiałów medycznych z Chin do walki z koronawirusem.

To znamienne, że w obecnej sytuacji, to co jest najbardziej potrzebne by nasz kraj stawiał czoło największemu wyzwaniu jakie się pojawiło od kilkudziesięciu lat, jest dostarczane nie przez naszych sojuszników z Europy czy z USA, ale z Chin właśnie, a na dodatek samolotem który jest wspomnieniem po ostatnim projekcie kosmicznym ZSRR.

sobota, 28 marca 2020

Lewicki: Koronawirus zmienia globalny układ sił

Koronawirus dotarł na amerykańskie lotniskowce...
Wydaje się pewne, że obecna pandemia zmieni globalny układ sił. Jedne z państw, które do tej pory uważano za mające największy wpływ i decydujące o światowej polityce, stracą swoje wpływy, gdy tymczasem inne zyskają na znaczeniu. Nie będą rozważał szczegółowo jak te zmiany mogą wyglądać a ograniczę się jedynie do wskazania jak obecna pandemia wpłynęła na możliwości militarne największego obecnie mocarstwa, czyli USA.
 
Jak donosi znana agencja informacyjna Jane’s, specjalizująca się w monitorowaniu i analizach w obszarze militarnym, prawie wszystkie zaplanowane ćwiczenia sił NATO, jak i innych z udziałem sił USA, zostały w większości odwołane, a pozostałe przełożone, albo ograniczone. Dotyczy to także wielkich i od dawna zapowiadanych ćwiczeń „Defender-Europe 20”, które wystartowały już w lutym, a miały odbywać się także na terenie Polski. Ich zakres był bardzo duży i obejmować miał przerzucenie około 20 tys. żołnierzy z USA do Europy. Tymczasem z powodu Covid-19, począwszy od 13 marca, przerzut wojsk USA do Europy został zatrzymany.[i]

czwartek, 26 marca 2020

Jakie będą ekonomiczne skutki pandemii?

Fot. Pixabay
Jeszcze koło połowy marca publikowano optymistyczne prognozy, które wskazywały, że ekonomiczne skutki ataku koronawirusa będą ograniczone i zmniejszą wzrost gospodarczy tylko nieznacznie. I tak, przedwczorajsza Gazeta Polska Codziennie cytowała prognozy renomowanych agencji Fitch i Moody’s, które szacowały niewielkie obniżenie tempa wzrostu PKB Polski; pierwsza o 1,5 proc.[i], a druga tylko o 0,7 proc[ii]. Obie też wskazywały, że będzie jednak zachowany wzrost gospodarczy.
 
Trudno wierzyć w realność takich prognoz, gdy od wielu dni znaczna cześć ludzi w ogóle nie pracuje, a wielu innych pracuje w ograniczonym zakresie godzin. Dotyczy to szczególnie usług, których większość została zwyczajnie zamknięta i stan taki ma trwać wiele tygodni. W związku z tym należy oczekiwać, że załamanie gospodarcze, spowodowane obecną sytuacją, będzie głębokie i najprawdopodobniej większe niż podczas kryzysu w 2008 roku.

wtorek, 17 marca 2020

Koronawirus w Europie

Nowa epidemia koronawirusa, a raczej już pandemia, szerzy się obecnie w Europie, głownie w krajach Unii, a szczególnie tych na zachodzie Europy, tymczasem w Chinach ustępuje. Tak to obecnie wygląda.

W Chinach szczyt zachorowań (liczba zarażonych) został osiągnięty 17 lutego i wynosił 57 tysięcy[i]. Od tego czasu przyrost nowych przypadków zarażenia wirusem był coraz mniejszy zaś liczba wyleczonych coraz większa. Na dziś (12 marca) liczba zarażonych wynosi tam 14 831. Jak widać, dzięki zastosowaniu bezwzględnych metod zastopowano tam szerzenie się epidemii, która po okresie szczytu zaczęła wygasać. Obecnie sytuacja jest na tyle opanowana, że zamknięto specjalne, wybudowane w trybie alarmowym, szpitale oraz mają ruszyć w prowincji Hubei niektóre kluczowe zakłady przemysłowe[ii].

Opanowanie sytuacji osiągnięto dzięki temu, że zastosowano drakońskie metody, całkowitego zamknięcia stref zagrożonych już na początkowym etapie szerzenia się koronawirusa. 23 stycznia zamknięto i objęto kwarantanną 11 milionowe miasto Wuhan. Łącznie w prowincji Hubei w strefach zamkniętych mieszkało 57 milionów ludzi. Działania w Wuhan obejmowały wyłączenie transportu publicznego, razem z metrem, liniami lotniczymi, koleją i autobusami, zamknięcie autostrad z wystawieniem posterunków, a w niektórych przypadkach nawet wykopaniem rowów w poprzek jezdni. Z każdego gospodarstwa domowego jedna osoba mogła wyjść z domu raz na dwa dni. Takie środki wprowadzono gdy liczba zarażonych w Chinach wyniosła ( w dniu 22 stycznia) 554 osoby.

wtorek, 10 marca 2020

Koronawirus testuje światowy system

Map. Coronavirus COVID-19 Global Cases.
Czy należy bać się koronawirusa? Powodowana nim choroba rozwija się już około dwóch miesięcy i można z grubsza oszacować jak bardzo jest groźna. Do tej pory (5 marca), zanotowano na całym świecie prawie sto tysięcy zarażonych, z których około 3300 zmarło (zob. najnowsze dane), czyli na każdy tysiąc zarażonych zmarły 33 osoby (śmiertelność na poziomie 3,4 procenta potwierdzona przez WHO).


Grypa sezonowa, która także szerzy się obecnie w Polsce skutkuje śmiertelnością wielokrotnie mniejszą. Dla przykładu, w lutym 2020 roku zachorowało na grypę w Polsce 821 tysięcy ludzi i zanotowano 23 przypadki śmiertelne, co stanowi tylko 0,0026 proc. W USA, w roku 2019, zanotowano 32 miliony zachorowań na grypę i 18 tysięcy przypadków śmiertelnych, co daje 0,05 proc.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Stanisław Lewicki: Ta wojna trwa już 40 lat

Map. Wikimedia commons (CC BY-SA 4.0)
Źle zaczął się rok 2020, bo od niepokojów związanych z możliwością wybuchu, nie mniej ni więcej, tylko wojny światowej. Pojawiły się one gdy tylko 3 stycznia rano ukazały się informacje o zabiciu przez Amerykanów znanego irańskiego generała Kassima Sulejmaniego. Co się takiego stało i czy rzeczywiście może to oznaczać wojnę światową? Tak naprawdę, to zdarzenie jest  tylko jeszcze jednym epizodem toczącej się już od 40 lat quasi-wojny miedzy Iranem z jednej strony, a USA i Izraelem z drugiej.

Zaczęła się ona od ataku irańskich radykałów na ambasadę USA w Teheranie, w listopadzie 1979 roku. Przetrzymywanie tam 52 amerykańskich zakładników trwało aż 444 dni, zaś próba ich uwolnienia za pomocą akcji militarnej zakończyła się kompletną porażką dla USA. Ameryka została upokorzona i zmuszona do negocjowania warunków uwolnienia swoich dyplomatów. Po tym zdarzeniu stosunki dyplomatyczne zostały zerwane i między obu krajami trwa coś w rodzaju wojny, która przechodzi różne fazy. W trakcie jej trwania Iran rozciągnął swoje wpływy na znaczny obszar Bliskiego Wschodu, a szczególnie na kraje tzw. szyickiego półksiężyca, czyli Irak, Syrię, Liban, Bahrajn, Jemen i Strefę Gazy. Odbywało się to w formie eksportu rewolucji islamskiej, która przyjmowała się głownie w krajach gdzie mieszkali szyici.

wtorek, 7 stycznia 2020

Kto „swołocz” i „świnia”, a kto „mołodziec”?

Stalin podczas podpisania paktu z III Rzeszą
Fot. Wikimedia commons
 
Niedawno prezydent Rosji, wydobył jakoby świeżo odkrytą, choć faktycznie powszechnie dostępną od ponad 50 lat, notatkę i poczynił zdumiewający wywód i ocenę mało znanej postaci ambasadora Lipskiego. Ale są też i inne notatki i relacje przedstawiające działania o wiele bardziej znaczących osób. I tak, Hans von Herwarth, osobisty sekretarz ambasadora Rzeszy w Moskwie, pochodzenia żydowskiego – po babce, napisał książkę o rokowaniach dotyczących paktu Ribbentrop-Mołotow.

Jest tam taki fragment: „rokowania prowadził osobiście Stalin, który nie taił przed Ribbentropem, że od dawna opowiadał się za zbliżeniem radziecko-niemieckim. Po ceremonii podpisania układu Stalin wzniósł toast za Hitlera mówiąc: „Niemcy kochają swojego Führera”. Nazwał też Hitlera „mołodiec”, co w rosyjskiej mowie potocznej znaczy „zuch”.[i]  Prezydent Rosji jest dziś wzburzony tym co kiedyś powiedział Lipski, a jaki jest jego stosunek do tego co powiedział Stalin o Hitlerze? Określenie „zuch”, pasuje do Hitlera?

Te

czwartek, 19 grudnia 2019

Prezydent Duda: Rosja jest sąsiadem, Rosja jest partnerem

Konferencja prasowa Andrzeja Dudy po szczycie NATO
w Londynie. Fot. printscreen YT
Wielu zadaje sobie pytanie o to, co znaczą i skąd się wzięły te sygnały o pewnej zmianie stosunku do Rosji jakie pojawiły się w wypowiedziach niektórych polskich polityków. Konkretnie chodzi o to co powiedział prezydent Andrzej Duda podczas szczytu NATO w Londynie, jak też ostatnio szef kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski. Już przyzwyczajono się do tego że polscy politycy, faktycznie chyba ze wszystkich obozów, za wyjątkiem może niektórych z Konfederacji i PSL-u, bardzo negatywnie oceniają politykę rosyjską i wręcz prześcigają się w jej potępianiu jak też zarzucają swoim oponentom, że nie czynią tego wystarczająco pryncypialnie.

W tej zgodnej orkiestrze pojawiły się ostatnio dwa zgrzyty i to dochodzące z obozu prezydenckiego. Najpierw, na konferencji prasowej podczas szczytu NATO w Londynie, prezydent Duda  sprzeciwił się nazywaniu Rosji wrogiem Polski i dalej stwierdził: „Z drugiej strony trzeba także rozmawiać, bo Rosja jest sąsiadem, bo Rosja jest partnerem, bo dzisiaj świat to jest także wielkie pole wymiany gospodarczej”.  Całkiem niedawno zaś, Krzysztof Szczerski, szef kancelarii prezydenta, w wywiadzie dla agencji Reutera stwierdził: „Jako kraj sąsiadujący z Rosją nigdy nie będziemy nalegać na antagonizm w stosunkach między Zachodem a Rosją, ponieważ wtedy możemy stać się ofiarą tego antagonizmu.” Widać, że minister Szczerski potrafi wyciągać rozsądne wnioski z sytuacji w jakiej znalazła się Polska.