polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 stycznia 2021

O kulturze polskiego protestu i sprzeciwu - naukowo

Prof. Maciej Kowalewski
(fot. Marcin Omelańczuk)
 Kultura protestu i sprzeciwu jest w Polsce ciągle żywa - mówi  dr. hab. Maciej Kowalewski, prof. US, dyrektor Instytutu Socjologii Uniwersytetu Szczecińskiego w rozmowie z Leszkiem Wątróbskim o dawnych i współczesnych protestach społecznych.

 

-Od lat zajmuje się Pan socjologią miasta…

-... oraz socjologią ruchów społecznych. Tematyka protestów związana jest także z moją habilitacją, która dotyczyła głównie jego przestrzennego wymiaru i znaczenia miejskiej podmiotowości dla mobilizacji społecznej. -Protesty społeczne nie są dziś żadną nowością. Pierwsze znane nam z historii odbywały się już w starożytności…                                                                     

 -Historia sprzeciwu czy protestu związana jest mocno z miastami, bo pierwszy udokumentowany w historii przypadek protestu miał miejsce, ponad 3 tysiące lat temu, w starożytnym Egipcie. Tam, za czasów Ramzesa III, robotnicy zbuntowali się przeciwko zaleganiu z wypłatą. Ich protest polegał na okupowaniu świątyni. To był pierwszy znany i opisany w historii przykład okupacji budynku użyteczności publicznej i jednocześnie budynku sakralnego. I dodam, że był to protest skuteczny.            

piątek, 13 listopada 2020

11 listopada i destrukcja polskości


Kolejne święto 11 listopada i po raz kolejny atmosfera polityczna ponura, jak pogoda. Mam w tym względzie różne myśli, ale na czoło wybija się ta, o niszczeniu polskiej tożsamości w wymiarze wybitnych postaci, które swoim życiem i czynami tę tożsamość tworzyły, tworzą i potwierdzają, że naród polski ma wartość i zasługuje na uznanie i szacunek innych narodów.

W zasadzie zohydzono i splugawiono już wszystko, co w Polsce od drugiej połowy XX wieku uznano za godne uwiecznienia w historycznym przekazie, jako twórczy dorobek i powód do dumy wśród innych państw i narodów. Taki los spotkał i takie niszczycielskie działania nadal dotykają dwóch Polaków, dzięki którym świat kojarzy co to Polska i to w pozytywnym sensie. Oczywiście myślę o Lechu Wałęsie i Karolu Wojtyle, papieżu Janie Pawle II.

„Nasza cywilizacja, nasze zasady” ...?

11 listopada w centrum Warszawy.
Fot. A.Vitvitsky - Sputnik Polska FB
Ulicami Warszawy w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przeszedł kolejny Marsz Niepodległości. Nie było spokojnie.

Pod hasłem „Nasza cywilizacja, nasze zasady” narodowcy pokazali, co znaczą. To miał być marsz dla zmotoryzowanych, a więc raczej przejazd, bo sam marsz ze względu na ograniczenia związane z pandemią został zakazany.

W Ameryce mają kina dla zmotoryzowanych, a w Polsce marsz dla zmotoryzowanych. Koniec końców okazało się, że większość narodowców nie posiada chyba samochodów, bo na rondzie Dmowskiego pojawili się pieszo.

niedziela, 8 listopada 2020

Szymon Bogucki: Pieniacze, durnie, oszuści

 Może się wydawać, że zarządzanie i manipulowanie tłumem to trudne zadanie. Choćby ze względu na mnogość różnych jednostek, jakie ten tłum tworzą. Nic bardziej mylnego. Tłum, odpowiednie kierowany niezależnie od pierwotnego celu może posłusznie wykonywać polecenia swoich przywódców. Podobnie dzieje się dziś w Polsce. Masy atakują i niszczą kościoły, wykrzykują przekleństwa na lewo i prawo i -co więcej - zamiast piętnować takie zachowania i uważać je za marginalne, organizatorzy sami zachęcają do wykrzykiwania ich.

Pieniacze

 Jak bardzo trzeba nie rozumieć wagi słów, aby podpisywać się pod frazą „Rewolucja jest kobietą” ? Słowo, które w rzeczywistości znaczy zazwyczaj rozlew krwi, płacz matek i dzieci, tutaj używany jest jako czcza igraszka, którą można sobie ot tak wykrzyczeć na ulicy. 

piątek, 6 listopada 2020

13 obszarów – pól walki „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”

13 obszarów – pól walki „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”, to bardzo ciekawa deklaracja ideowa, będąca na czasie – zestawem zagadnień, którymi zajmuje się realna opozycja, chyba nawet już jedyna realna opozycja w naszym kraju. Warto te zagadnienia omówić i się im bliżej przyjrzeć, bo dynamika wydarzeń w tych zakresach jest bardzo duża i wszystko może się zmienić z dnia na dzień, a kronikarski obowiązek jest kluczem dla przyszłych badań politologicznych.

13 obszarów – pól walki zamieszczono w mediach społecznościowych „Ogólnopolskiego Strajku Kobiet”, poniżej cytujemy w całości za źródłem:

niedziela, 1 listopada 2020

Upadają fundamenty III RP

fot. IG
 Jest powiedzenie:  „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”. Wydarzenia, które rozgrywają się na naszych oczach, można nazwać „wiórami”. To zupełne normalne, że na wydarzenia bacznie patrzymy, opiniujemy i próbujemy zrozumieć. Jednakże analizując wydarzenia pojedynczo, w oderwaniu od „drwa”, które jest „rąbane”, będzie niemożliwe zbudowanie prawdziwego obrazu rzeczywistości, w jakiej żyjemy. Zasadnicze pytanie jest o „drewno”, które jest rąbane i z którego lecą wióry. Mam na myśli wióry – wydarzenia.

W Polsce tym drewnem jest “fundament” III RP. Według mojej bardzo krótkiej definicji, III RP to umowa pomiędzy naszą nomenklaturą, w szerokim tego słowa znaczeniu, i zachodnim kapitałem. Ta umowa ma następującą postać: my, nomenklatura w dowolnej postaci, oddajemy wam, zachodniemu kapitałowi, naszą gospodarkę a wy zapewniacie nam stanowiska i dobre pensje. Tak przy okazji, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nazwał amerykańską nomenklaturę zblatowaną z elitami „deep state” i chciał prowadzić z nią wojnę.

wtorek, 20 października 2020

Klaus Schwab: Wielki Reset w erze poCOVIDowej

Założyciel Światowego Forum Ekonomicznego
 i prezes wykonawczy Klaus Schwab

Fot. Remy Steinegger (World Economic Forum)
 - Wikimedia commons  CC BY-SA 2.0

Na stronie głównej Forum Ekonomicznego w DAVOS ukazał się dość interesujący i wzbudzający kontrowersje artykuł, w którym jego przewodniczący Klaus Schwab proponuje czym zastąpić obecną rzeczywistość po minięciu Pandemii Covid-19. Oto jego treść:

Klaus Schwab: Musimy odejść od neoliberalizmu w erze poCOVIDowej

COVID-19 wstrząsnął światem w sposób niespotykany od czasów wojen światowych, wpływając na wszystkie aspekty ludzkiego życia.

Ze względu na zrównoważony rozwój planety ważne jest, aby nasza odbudowa traktowała priorytetowo nowe, bardziej ekologiczne sposoby prowadzenia działalności.

„Wielki reset” stwarza okazję do ponownej oceny świętych krów z systemu sprzed pandemii, ale także do obrony długo utrzymywanych wartości.

Żadne wydarzenie od zakończenia II wojny światowej nie miało tak głębokiego globalnego wpływu jak COVID-19. Pandemia wywołała kryzys zdrowia publicznego i gospodarczy na skalę niewidzialną od pokoleń i zaostrzyła problemy systemowe, takie jak nierówności i postawa wielkiej władzy.

środa, 7 października 2020

Prof. Mirosław Matyja: Polityczne kłamstwo

A man with "fake news" rushing to the printing press. 
Rys. Frederick Burr Opper (1894 r.) Public domain

Nie jest nowościa, że politycy kłamią. To nie przypadek, że około 500 lat temu Niccolò Machiavelli w swojej książce pt. “Książę” zalecał władcom, aby nie przeceniali prawdy, jeśli jest to pomocne dla utrzymania władzy. Kłamstwa były w historii i są nadal integralną częścią komunikacji politycznej.

 Kłamstwa w niedemokratycznych systemach, takich jak Trzecia Rzesza czy reżimy komunistyczne w panstwach dawnego bloku wschodniego, są już legendarne. Wystarczy pomyśleć o stwierdzeniu „nikt nie zamierza budować muru”, które Walter Ulbricht, przewodniczący wiodacej partii politycznej NRD, wygłosił na krótko przed zbudowaniem muru berlinskeigo. Wiele wskazuje na to, że państwa totalitarne nie mogą w ogóle istnieć bez systematycznego kłamstwa. George Orwell fantastycznie naszkicował to w swoim klasycznym dziele pt. „1984”.

sobota, 12 września 2020

Tadeusz Kwiatkowski: Pierwsza Ostatnia Wieczerza* już trwa

Erica - pierwsza humanoidalna aktorka filmowa. Film z jej
udziałem wejdzie na ekrany kin w 2022 roku.
Erica, dzieło Hiroshiego IshiguroHohei Ogawy, zagra jedną z głównych ról w filmowej produkcji, której budżet to 70 mln dolarów. Filigranowa Japonka nie została co prawda wyposażona we w pełni operacyjne kończyny, co nie zmienia faktu, iż ślicznie strzela wielkimi błyszczącymi oczami i, co istotniejsze, operuje całkiem udanym zestawem algorytmów. Dostrzegalna sztywność gestów może jeszcze budzić pewną wesołość, ale jedynie w mentalnych spadkobiercach dowcipnisiów, którzy kiedyś wyśmiewali pierwsze samochody, samoloty i eksperymenty z elektrycznością.

Doświadczenia zdobyte przez twórców są już wykorzystywane przy pracy nad udoskonalonym modelem.
Na rynek trafił Spot, czworonogi chowaniec od Boston Dynamics. 74 tys. dolarów za sztukę, to cena raczej zaporowa dla większości potencjalnych nabywców, ale jest oczywiste, iż rynek autonomicznych robotów przejdzie ewolucję podobną do tej, która charakteryzowała okres popularyzacji pecetów. Wraz z udoskonalaniem komponentów i procesu produkcji, a także wzrostem konkurencji, ceny zaczną szybko spadać. Poważnym ograniczeniem autonomii robota jest stosunkowo mała pojemność zastosowanych baterii, pozwalająca na zaledwie 90 min ciągłego działania, ale i w tym zakresie konstruktorzy nie ustają w wysiłkach, zatem miniaturyzacja i poprawa wydajności stosowanych ogniw zapewne są jedynie kwestią nieodległej przyszłości.

sobota, 5 września 2020

Janusz Sanocki: Polityczna świadomość płciowa!

Baba z wozu – koniom lżej”. Nawet jeżeli to chłop nie baba albo nawet jeżeli baba fałszywa. „Demokracja” w tym naszym umęczonym kraju, znalazła się w punkcie gdzie najbardziej poszukiwanym zawodem będzie psychiatra!
 
Polityczna świadomość płciowa!

Marksizm wprowadził był, do swojego słownika termin „świadomość klasowa”. Nie każdy robotnik był „z automatu” członkiem klasy robotniczej – warstwy walczącej o zmianę ustroju – a tylko ten, który posiadł ową świadomość klasową. Sam ucisk nie był bowiem wg Marksa możliwą przyczyną rewolucji. Konieczna była jeszcze „świadomość ucisku”.

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Kto ma prawo nosić znaczek "Solidarności"?

Hasło odnoszące się do postulatów Międzyzakładowego Komitetu
 Strajkowego: „21 x TAK” oraz plakat ze znakiem „Solidarność”
 zaprojektowany przez Jerzego Janiszewskiego.
Fot: Wikimedia commons (CC BY-SA 3.0 PL)
40 lat temu doszło do porozumień sierpniowych pomiędzy „Solidarnością” a władzami Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Rocznica ta jest obchodzona z wielką atencją od lat. Tegoroczny jubileusz ze szczególną uwagą traktowany jest przez dużą część polskiej sceny politycznej, powołującej się na dziedzictwo opozycyjnego niegdyś związku zawodowego.

O tym, co pozostało z „Solidarności” z politologiem dr. Mateuszem Piskorskim rozmawiał red. Igor Stanow.
— 40. rocznica skłania do podsumowań. Czym jest dziś dla Polaków dorobek „Solidarności”?
— Żeby odpowiedzieć na tak postawione pytanie, trzeba by przeprowadzić kompleksowe badanie opinii publicznej, pozwalające na sprawdzenie, jak w świadomości społeczeństwa zachował się ten ruch. Przed laty taki sondaż przeprowadziło CBOS i – zakładając, że trend nie uległ zmianie – możemy dojść do wniosku, że jakieś skutki odniosła narracja historyczna narzucana Polakom dość uparcie po 1989 roku. Jej głównym założeniem, dogmatem jest twierdzenie, że „Solidarność” obaliła „zbrodniczy komunizm”, choć przecież ten okres PRL ani zbrodniczy, ani komunistyczny nie był. W myśl takiej narracji „Solidarność” miała wywalczyć Polsce „wolność”, choć zapomina się, że nie to było celem założonego przed czterema dekadami związku zawodowego.

sobota, 8 sierpnia 2020

Postmodernistyczny Zachód przeciw Europie i Rosji

Prof. Natalia Narocznicka: "Powinniśmy dążyć do zjednoczenia
wszystkich sił stojących na straży wartości tradycyjnych."
„Przydałaby się nam w tej sytuacji taka konserwatywna międzynarodówka, międzynarodowy, budzący szacunek klub; środowisko, którego nie byłyby w stanie zablokować media głównego nurtu. Powinniśmy dążyć do zjednoczenia wszystkich sił stojących na straży wartości tradycyjnych” – mówi prof. Natalia Narocznicka w rozmowie z Agnieszką Piwar i Mateuszem Piskorskim dla "Myśli Polskiej".

Poparła Pani poprawki do Konstytucji Federacji Rosyjskiej, które zostały przyjęte w zakończonym 2 lipca ogólnonarodowym referendum. Które z nich uważa Pani za kluczowe?

- Wszystkie poprawki uważam za istotne, jednak szczególną wagę przywiązuję, jako konserwatystka, do dwóch. Po pierwsze, chodzi o wspomnienie o Bogu, które pojawiło się w naszej ustawie zasadniczej po raz pierwszy. Może nie jest to odwołanie bezpośrednie, jednak pojawia się w takim duchu, w jakim np. Aleksandr Puszkin i Fiodor Dostojewski przekazali nam rozumienie istoty nadprzyrodzonej. Mieliśmy ostatnio spore wpływy wojujących ateistów, obecnie aktywnych wśród liberałów. Mamy dziś konflikt pomiędzy myślą prawicową a postmodernistyczną. Prawica to rodzina, wartości przekazywane przez pokolenia. Dlatego wspomnienie o Bogu w konstytucji jest dla mnie bardzo istotne. Równie ważne jest zdefiniowanie rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Mamy dziś w Europie tendencję do umożliwiania formalizacji związków przez wszelkich zboczeńców; tych, którzy odstają od normy.

niedziela, 7 czerwca 2020

Konrad Rękas: Pewnego razu w Ameryce

Stolica USA podczas protestów 30 maja 2020.
 Fot. B.Weistain Wikmedia CC BY-SA 2.0
– Jak reagują Amerykanie?
– Normalnie, panikują i rabują sklepy…
Tekst z tego starego skeczu jest tyleż aktualny, co tradycyjny. Bo spójrzmy na kalendarium USA:
Dekada lat 60-tych zaczęła się od zamieszek w maju 1960 r. przed ratuszem w San Francisco, wijąc się przez walki z białymi segregacjonistami z jednej, a działaczami na rzecz równouprawnienia rasowego z drugiej, a począwszy od 1964 r., od zastrzelenia 15-letniego murzyna, Jamesa Powella przez białego policjanta – nie było już roku bez zajść ulicznych, walk, strzałów. Płonęły Harlem, Rochester, Jersey City, Dixmoor, Filadelfia. 

Potem było coraz gorzej, aż do Długiego Gorącego Lata 1967, kiedy wydawało się, że kraj rozpada się na dobre. W kolejnych miesiącach padały kolejne trupy, potem zginął King i okazało się, że może być jeszcze gorzej. Protesty obejmowały kolejne campusy uniwersyteckie, podczas konwencji Demokratów w 1968 r. prowokacje policji o mało nie rozwaliły Chicago. Trupy padały coraz gęściej – Gwardia Narodowa zmasakrowała przeciwników wojny w Wietnamie i Kambodży protestujących na Kent State University w maju 1970 r. A od lutego do maja 1973 r. było Wounded Knee…

Koniec wojny nie przyniósł uspokojenia. W latach 70-tych Ameryka płonęła jeszcze wielokrotnie: przeciw brutalności policji, w gniewie i rozpaczy przeciw biedzie, sąsiadującej wszak z rosnącym bogactwem elit.

niedziela, 19 kwietnia 2020

NA ŻYWO: "One World Together at Home" - historyczny koncert

Odwołanie koncertów, zamknięcie teatrów oraz większości wydarzeń z powodu walki z koronawirusem spowodowało wielkie zaskoczenie. Marcowe i kwietniowe wydarzenia zostały też częściowo przeniesione. W sieci promowane jest hasło #zostańwdomu, które zachęca do unikania zatłoczonych miejsc. Dziś o 10:00 am (AEST) rozpocznie się  się wielki koncert online One World Together at Home z udzialem największych światowych gwiazd estrady.
 
 Jak już wiadomo koronawirus jest szczególnie groźny dla osób starszych oraz przewlekle chorych. W trosce o zdrowie zachęcamy do pozostania w mieszkaniach. Jednak ten czas wcale nie musi oznaczać nudy, a tym bardziej rezygnacji z koncertów, muzyki na żywo czy spektakli teatralnych, które udostępniane są w internecie w formie streamu czyli transmisji online. Koncerty czy spektakle online to doskonała okazja do spędzenia czasu w towarzystwie ulubionych artystów, a ilość wydarzeń  jest naprawdę duża.

sobota, 27 lipca 2019

Syfilis i tęczowa rewolucja

Tak się składa, że każda rewolucja, zarówno społeczna jak i obyczajowa, doprowadza do likwidacji barier miedzy ludźmi i całymi społecznościami oraz wzmaga wszelkie migracje. Wszystko zostaje wytrącone ze stanu równowagi i zmuszone do ruchu. To, z kolei, musi także powodować rozprzestrzenianie się chorób, w tym także tych przenoszonych drogą płciową. Zaobserwowano ten efekt już dawno, a na jego potwierdzenie jest wiele przykładów.

W czasach rewolucji bolszewickiej, w świecie ówczesnej elity literackiej, zanotowano taki przypadek. Michaił Bułhakow był przedstawiany przez Konstantego Paustowskiego wielkiemu rewolucyjnemu poecie Włodzimierzowi Majakowskiemu. W czasie tej prezentacji Bułhakow zwrócił się do Majakowskiego: „Jestem przekonany, że znam pana Włodzimierzu Władymirowiczu.” Dopytywany w kwestii tej znajomości, wyjaśniał: „- poznałem pana w swoim gabinecie”. Naciskany dalej, by wyjaśnił jaki to był gabinet, Bułhakow kontynuował: „Byliście w moim gabinecie na badaniu”, i ostatecznie wypalił: „bo ja syfa leczę”. Co było prawdą, gdyż Bułhakow praktykował jako lekarz wenerolog. I tak to okazało się, że główny bard rewolucji, Włodzimierz Majakowski, zmagał się ze zwykłym syfem, którego nabawił się był pewnie praktykując rewolucyjne zasady. Wyjawienie tej wstydliwej prawdy miało skutkować tym, że obaj literaci zaczęli się bardzo nie lubić.

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jan Engelgard: Narastająca groźna fala

Wsparcie dla Parady Równości ze strony niektórych
ambasad w Warszawie. Fot. FB Bożeny
Gaworskiej-Aleksandrowicz
Jeszcze kilka lat temu tzw. parady równości gromadziły po kilka tysięcy uczestników i miały niewinny charakter. Obecnie są już znacznie liczniejsze i coraz bardziej ordynarne i bezczelne. Polska szybko goni „cywilizowany” Zachód, stara się wypełnić ideologiczne dyrektywy płynące z centrum Globalizacji.

Istotnym novum jest masowe poparcie dla tego rodzaju przedsięwzięć ze strony ambasad obcych państw, co jest niczym innym, tylko ingerowaniem w wewnętrzne sprawy Polski.

wtorek, 19 marca 2019

LGBT, czyli Platforma w lateksowym wdzianku

Obecy prezydent i wiceprezydent Warszawy -Rafał
Trzaskowski i Paweł Rabiej. Fot. Twitter- PikuśPOL
Przesunięcie się Platformy Obywatelskiej na pozycje LGBT, to upragniony prezent dla Prawa i Sprawiedliwości. Nic dziwnego, że wywołało to zgryźliwy komentarz orbitującego wokół PO Romana Giertycha, w którym skrytykował Rafała Trzaskowskiego za podpisanie warszawskiej deklaracji LGBT. To nie pierwszy raz, kiedy znany mecenas-celebryta przestrzega Platformę przed skrętem w lewo, argumentując, że jest to prosta droga do ugruntowania pisowskiego panowania.
 
I rzeczywiście, ukłon w stronę środowisk homoseksualnych wykonany przez prominentnego działacza PO jest nalaniem politycznego paliwa do pisowskiego baku, którego zawartość – także dzięki Giertychowi – zaczynała zbliżać się do poziomu rezerwy. Takich prezentów Jarosław Kaczyński nie zwykł marnować. Od razu zadudnił w tarabany, grzmiąc o nadciągającej seksualizacji i deprawacji dzieci, których sprawcą będzie Platforma, jeśli tylko powróci do władzy. Zanim ktokolwiek zdążył się w PO połapać o co chodzi, narrację zwielokrotniły rządowe media, które są podstawowym źródłem informacji w tak zwanej Polsce powiatowej.

piątek, 8 marca 2019

Sondaż: Jaka jest Polska? Jedna, rożnorodna

Aż 62,1% Polek i Polaków uważa, że nauka religii powinna odbywać się na plebaniach, podczas gdy tylko 37,9% jest za lekcjami religii w szkołach. 55,9% woli tradycyjną trumnę, ale już aż 44,1 % wybrałoby urnę. Aż 54,1% uważa, że Nobel dla Lecha Wałęsy to było nieporozumienie, podczas gdy tylko 45,9% czuje dumę w związku z tym faktem. Tylko 37,6% Polek i Polaków wybiera pomidorową, podczas gdy aż 62,4% woli rosół.
 
Te i wiele innych, równie zaskakujących, poważnych, ale i zabawnych informacji na temat polskiego społeczeństwa wynika z sondażu „Sto pytań na stulecie niepodległości”, który przeprowadzony został w ramach prowadzonej wspólnie przez Fundację Batorego i Kulturę Niepodległą kampanii społecznej „Jesteśmy różni. Jesteśmy Polską”. To pierwsze w Polsce tego typu badanie, całkowicie poświęcone podobieństwom i różnicom między nami. 
 

poniedziałek, 19 listopada 2018

Kończy się moda na korzystanie z mediów społecznościowych

           Fot. ongchinonn / Pixabay CC0
Ludzie powoli odchodzą od mody na bycie aktywnym w mediach społecznościowych; zaczyna się moda wręcz przeciwna: na niekorzystanie z tych serwisów - zauważa w rozmowie z PAP socjolożka dr Helena Chmielewska-Szlajfer z Akademii Leona Koźmińskiego.

"Mniej więcej w połowie poprzedniej dekady – czyli wraz z uruchomieniem Facebooka – zapanowała prawdziwie masowa moda na bycie aktywnym w mediach społecznościowych" – mówi dr Chmielewska-Szlajfer, socjolożka zajmująca się tematyką wpływu nowoczesnych technologii na zmiany społeczne. "Teraz jednak zaczynamy od Facebooka bardzo powoli odchodzić" – zauważa badaczka. Przypomina ona badania naukowe, z których wynika, że intensywne użytkowanie mediów społecznościowych nie czyni nas szczęśliwszymi.

czwartek, 20 września 2018

Prof M.Matyja: Problem społeczenstwa obywatelskiego w Polsce

Fot. Flickr/PO, licencja Creative Commons
Proces współdecydowania jest rezultatem praktykowania i utrwalania instytucji oraz wartości społeczeństwa demokratycznego, opartego na poczuciu obywatelskości. Obywatelskość postrzegana jest z kolei jako aktywne uczestnictwo w rozwoju społecznym i politycznym państwa – zakorzeniona w procesie rozwoju państwowości i kształtowana na drodze praktyk na przestrzeni historii. Wizja społeczeństwa obywatelskiego to wizja społeczeństwa, które chce jak największy obszar życia wyjąć spod władzy i kontroli polityków i administracyjnej biurokracji.

Rola obywateli

Starając się wyjaśnić przyczyny częstego niezadowolenia społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, należy odnieść się do globalnego procesu zmiany społecznej i politycznej, wyrażającej się w skokowym przejściu od epoki komunizmu do epoki semidemokratycznej. Skutkuje to niestety szukaniem roli państwa, rozpadem więzi społecznych i nierozwiniętymi formami integracji społecznej.