polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Perth. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

Perełki Pol-Art’u w Perth (3)

Kwiaty dla Henryka Kurylewskiego i niekończące się oklaski...
Ostatni Koncert Folklorystyczny XII Festiwalu Polskiej Kultury i Sztuki Perth 2012 odbył się w dobrze znanym już gościom festiwalowym Perth Concert Hall, 4 stycznia 2013 roku. Sala wypełniona do ostatniego miejsca. Punktualnie o 20.00 miły głos Henryka Kurylewskiego zaprosił nas na koncert, który tym razem był zatytuowany ‘A Kaleidoscope of Polish Song and Dance’.

I znów przez ponad dwie godziny, młodzież z dwunastu polskich zespołów folklorystycznych z Australii i Nowej Zelandii przeniosła nas widzów w inny świat, na inny kontynent, prezentując najpiękniejsze tańce polskie w różnej choreografii, w pięknych kolorowych strojach ludowych, prezentując nizwykle bogatą i prawie niewyobrażalną gamę polskiego folkloru.

Koncert otworzył zespół Lajkonik z Sydney eleganckim ‘Mazurem’. Młodzież ubrana w  piękne stroje ułańskie z czasów Księstwa warszawskiego, tiulowe suknie i długie białe rękawiczki zachwyciła publiczność. W drugiej części koncertu Lajkonik wykonał jeszcze zawsze wesołe i nieco zawiadjackie ‘Tańce rzeszowskie’.

Lajkonik z Sydney - tańce rzeszowskie
Podhale z Sydney - tańce górali żywieckich















sobota, 19 stycznia 2013

Perełki Pol-Art’u w Perth, Koncert Galowy (2)

Zespól Kujawy z Sydney, tańce śląskie
Jest 2 stycznia 2013, dochodzi godzina 20.00.  Sala Perth Concert Hall wypełniona po brzegi, gasną światła, milkną rozmowy, publiczność zamiera w oczekiwaniu, za chwilę przeniesie się w krainą czarów, muzyki, tańca, śpiewu, młodości i piękna. Koncert nosi nazwę ‘The Jewels of Polish Folklore’ i jak na Koncert Galowy przystało, można spodziewać się najlepszych tańców w najlepszym wykonaniu.

 Choreografem Koncertu jest Henryk Kurylewski i jego to zespół Oberek z Brisbane rozpoczyna koncert ‘Mazurem z Walcem’ piękne stroje, piękna muzyka dostojny, podniosły nastrój zamienia się powoli w żywiołowego ‘Krakowiaka’ w tej samej choreografii Henryka Kurylewskiego w wykonaniu zespołu Lublin z Wellington w Nowej Zelandii. Po wspaniałym krakowiaku na scenę wbiegają wesołe dziewczęta i roześmiani chłopcy z zespołu Łowicz, Mirosława Kuśmidra z Melburne i rozpoczynają lubelską przekomarzanke czyli ‘Wiązankę tańców lubelskich’ po nich ‘Tańce Kaszubskie’ wykonuje Oberek z Hobart i już chłopcy z Lajkonika popisują się śpiewem w żywiołowych, ułożonych przez choreografa z Polski pana Jana Pogonowskiego ‘Tańcach Śądeckich’ po raz pierwszy na Pol-Art, piękne, kolorowe stroje, wartka muzyka, oryginalny ‘żywy’ śpiew zachwycają publiczność ale za nim jeszcze milką brawa po Lajkoniku, Podhale z Sydney tańczy mało znane ale popularne na tegorocznym Pol-Art ‘Tańce spiskie’ w choreografii Barbary Gadd, po nich Kukułeczka z Perth bawi nas zawsze wesołymi ‘Tańcami Rzeszowskimi’ następnie Syrenka z Sydney w nowych nie widzianych jeszcze na Pol-Art strojach wykonuje tańce ‘Biłgorajskie’ w choreografii Anny Iskra, i już najliczniejszy chyba bo jedyny z Adelaide zespół Tatry kończy pierwszą połowe koncertu tańcami zbójnickimi, ‘Hej bystra woda’ ułożonymi przez Marka i Joasię Trepa.

Obertas z Brisbane, tańce kurpiowskie
Tatry z Adelajdy, tańce zbójnickie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 17 stycznia 2013

Perełki Pol-Art’u w Perth (1)

Dwunasty Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki zakończył się 5 stycznia br. roku i przeszedł już do historii.  Wykonawcy rozjechali się  do swoich domów, pozostały zdjęcia, filmy i wspomnienia.
Festiwale Pol-Art’u rozpoczęły się w 1975 roku jako Festiwale Folklorystyczne ale dawno już poszerzyły swoją ofertę o inne sztuki piękne jak: muzyka, malarstwo, film, teatr czy poezja. Mimo, że oferta festiwalowa poszerzyła sie znacznie, to właśnie koncerty folklorystyczne  wzbudzają najwiecej emocji, gromadzą najwiekszą ilość wykonawców i przyciągają tłumy publiczności i właśnie nimi  chciałabym bym się tutaj zająć.

Po raz pierwszy Pol-Art został zorganizowany w Perth, stolicy Zachodniej Australii. Polonia w Perth nigdy więc, nie miala okazji organizowania festiwalu Pol-Art,  jako debjutant na polu organizacyjnym zdała egzamin na piątkę. Na prestiżowej Sali ‘Perth Concert Hall’ zorganizowano trzy  przepiękne, mieniące się wszystkimi kolorami, tryskające młodością i radością koncerty folklorystyczne, każdy inny, niepowtarzalny.  Z Koncertu na koncert przybywało widzów. W dużej, bo liczacej ponad 700 foteli Sali, na ostatnim koncercie folklorystycznym zabrakło miejsc.
Lajkonik z Sydney
Tatry z Adelajdy















czwartek, 10 stycznia 2013

„Dziady” Mickiewicza na PolArt2012

Na 16 premierę teatru Scena 98 wybrano „Dziady” Adama Mickiewicza. Przedsięwzięcie odważne, ale teatr ma w dorobku m.in. Wyspiańskiego i Szekspira, więc jest znany ze swoich dużych ambicji. Niemniej, były watpliwości, czy sobie poradzą. Poradzili sobie! To, co pokazali, stało się najważniejszym wydarzeniem artystycznym festiwalu PolArt2012.

 Scena 98 jest – jak wiadomo - teatrem amatorskim. Nikt z wykonawców nie ma wykształcenia aktorskiego, a jednak tekst podawano ze sceny czysto i zrozumiale, chociaż czasem z mocnym akcentem. Sala słuchała z zapartym oddechem. Nie było żadnego fałszu nawet w wielkim monologu Konrada czy księdza Piotra. Mniejsze role były opracowane i zagrane równie pięknie, jak te największe. Doskonałe były role Konrada, pani Rolison, diabłów... Żadnej „amatorszczyzny”, czyli kompromisów wynikających z niedostatku talentu. Jedyna szkoda, ze przeniesiona z małej salki scenografia nie bardzo się sprawdziła w dużo większej przestrzeni scenicznej Studio Underground, State Theatre Centre.

środa, 9 stycznia 2013

PolArt 2012 Perth. Fotoreportaż

12. Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki PolArt 2012 w Perth dobiegł końca. Następny festiwal odbędzie się w 2015 roku w Melbourne, informują organizatorzy. Oto pierwsze zdjęcia z zakończonej tej największej polonijnej imprezy na Antypodach, która po raz pierwszy odbyła się w stolicy Australii Zachodniej. Zdjecia dzięki uprzejmości organizatorów PolArt Perth 2012.



sobota, 5 stycznia 2013

PolArt 2012 Perth. Wideo (1)

W niezwykle upalnym Perth 12. Festiwal Polskiej Kultury i Sztuki PolArt 2012 dobiega końca. Dziś o godz. 19:00 zamknięcie trwającej  9 dni największej imprezy Polonii australijskiej, która odbywa się co trzy lata w innym mieście. Jak bawiła się młodzież polonijna, która zjechała do stolicy Australii Zachodniej z wielu zakątków kontynentu i jak odbywały się próby i występy folklorystyczne, zobaczcie na wideo przygotowanym przez Kamil Szczucki Digital Media.


piątek, 28 grudnia 2012

Dziś w Perth rozpoczęcie XII Festiwalu PolArt

Dziś w stolicy Australii Zachodniej, Perth rozpoczyna się XII Festiwal Polskiej Kultury - PolArt 2012. Jest to jeden z największych festiwali polskich odbywających się poza granicami kraju. PolArt w Australii  odbywa się co trzy lata , za każdym razem w innej stolicy stanowej. Trzy lata temu odbył się w Adelajdzie.
Historia PolArt’u rozpoczyna się w Sydney w 1975 roku. Wtedy to właśnie, dzięki zaangażowaniu i wysiłkom Polskiego Związku Kobiet Australii i Nowej Zelandii, powstał Art-Pol jako wyraz przywiązania do rodzimej tradycji i kultury polskich imigrantów w pierwszym i drugim pokoleniu. Niebywały sukces tego pionierskiego przedsięwzięcia stworzył podwaliny dla kolejnych edycji Festiwalu. Trzy lata póżniej w Adelajdzie odbywa się następna, już pod nazwą Pol-Art.
  Każda z edycji Festiwalu PolArt przyciąga coraz wieksza publiczność,  nawet do 50 000 zaciekawionych widzów. W Perth spodziewamych jest ponad 600 uczestników, w wiekszości młodych ludzi. Festiwal jest finansowany całkowicie dzięki hojności sponsorów.
 Wczoraj  spotkali się pierwsi uczestnicy festiwalu, którzy już dotarli do Perth. W historycznym portowym Fremantle znajdującym się w pobliżu Perth na wieczorną imprezę zapoznawczą przybyli artyści polonijni, młodzież tańcząca w zespołach folklorystycznych, aktorzy teatralni, muzycy pisarze, poeci i organizatorzy festiwalu - informuje radio SBS. 
 Dzisiaj wieczorem w Perth Cultural Centre oficjalne otwarcie festiwalu, którego dokona ambasador Polski w Canberze Andrzej Jaroszyński.

Festiwal PolArt 2012 potrwa do 5 stycznia 2013 r.
Bumerang Polski jest patronem medialnym festiwalu.

Na kilka chwil przed oficjalnym rozpoczęciem Festiwalu z vice prezes Zarządu PolArt 2012 Anią Niedżwiadek rozmawia Krzysztof Bajkowski:

Krzysztof Bajkowski: Dziś w Perth rozpoczyna się jeden z największych festiwali polskiej kultury poza granicami Polski. Czy wszystko jest juz przygotowane?

Anna Niedżwiadek: Tak, pracujemy już prawie trzy lata nad tym festiwalem i wszystko jest dopięte na ostatni guzik! Mam zgraną i na prawdę świetną grupę ludzi, którzy pracują nad festiwalem, łacznie z firmą Stageworks, która koordynuje całą logistikę imprezy.
 

środa, 28 listopada 2012

30 dni do rozpoczęcia festiwalu PolArt 2012 w Perth

Dokładnie za miesiąc, 28 grudnia w  stolicy  Zachodniej Australii, Perth rozpocznie się Festiwal PolArt 2012.
 PolArt, festiwal sztuk wizualnych i scenicznych, celebruje polską kulturę w Australii już od ponad 35 lat. W tym roku Perth po raz pierwszy będzie gospodarzem tej osmiodniowej imprezy kulturalnej! To wielkie wydarzenie promuje polskie osiągnięcia kulturalne i artystyczne poprzez teatr, taniec muzykę, sztuki wizualne, literature i film. A co zobaczymy i uslyszymy?

 
Oto program, który przesłali nam organizatorzy Festiwalu: 
 

MUZYKA I TANIEC

 Recital na fortepian w wykonaniu Dr Anny KijanowskiejCzwartek, 3 stycznia, Hackett Hall WA Muzeum.

 Urodzona w Polsce Dr Kijanowska zdobyła międzynarodową sławę jako muzyk grający w orkiestrze oraz solistka. Oddana promotorka twórczości Karola Szymanowskiego, jej interpretacje Mazurków (DUX, 2005) cieszą się dużym uznaniem.

niedziela, 30 września 2012

Ruszyła przedsprzedaż biletów na PolArt 2012

Organizatorzy PolArt 2012 w Perth zapraszają do zakupienia biletów na występy taneczne i przedstawienia teatralne. Bilety zostały objęte rabatem! Czas promocji jest ograniczony.

 Jeśli chcą Państwo skorzystać z oferty i zakupić bilety po niższej cenie, zachęcamy Państwa do nabycia biletu w najbliższym czasie, gdyż ich ceny pójdą w górę już w październiku.
 Mogą Państwo zaoszczędzić jeszcze więcej, kupując bilety na wszystkie trzy występy taneczne lub cztery teatralne przedstawienia. Zakupując taki pakiet można zaoszczędzić nawet $37. Rabatowe ceny nie są dostępne online. Zamawiać należy osobiście w biurach Ticketek w Zachodniej Australii. Nie zwlekaj, oferta promocyjna wygaśnie wkrótce! Aby zakupić bilety online i w celu uzyskania dodatkowych informacji kliknij Ticketek.

Organizatorzy przyjmują również zgłoszenia od osób zainteresowanych posiadaniem stoiska podczas Festynu. Festyn PolArt’u jest bezpłatnym wydarzeniem obejmującym literaturę, muzykę i sztukę polską oraz wydarzenia dla dzieci, które będzie miało miejsce 30 grudnia 2012, w godzinach 10- 16. Organizatorzy spodziewają sie ponad 3,500 odwiedzających.
Namioty dla stoisk będą zapewnione. Sprzedający muszą zorganizować resztę wyposażenia takiego jak stoły, sprzęty, banery itp. Wymagane jest jedzenie nadające się na taką okoliczność, musi też mieć polskie powiązanie. Szczególnie organizatorzy zachęcają osoby zainteresowane sprzedażą: pierogów, bigosu, chleba ze smalcem i kiszonych ogórków, placków ziemniaczanych, typowo polskich slodkosci (sernik, piernik, makowiec, budyń, kisiel), naleśników, polskich napojów bezalkoholowych (koktajl owocowy, gruszczanka), polskiego rzemiosła artystycznego, pamiątek oraz polskiej bizuterii ze srebra i bursztynu.
Wymagane jest przestrzeganie zasad City of Perth Environmental Health Requirements & Events & Beyond Market Rules. Wymagane jest także pozwolenie na handel oraz aktualne ubezpieczenie: (Public Liability). Opłata za zadaszone  stoisko o wymiarach 3x3m wynosi: $200 za stoisko z potrawami / napojami i $150 za stoisko z rękodziełem / pamiątkami. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych o zgłoszenie online poprzez Events and Beyond lub wysłanie email do Sally by uzyskać  więcej informacji.
Biuletyn PolArt2012

wtorek, 31 lipca 2012

PolArt 2012: Cele pozwalają zmienić energię w działanie


Myślę, źe ta ważka sentencja Les'a Browna najlepiej oddaje osiągnięcia Komitetu Organizacyjnego PolArt 2012 i Sekcji Roboczych w minionym miesiacu. Nasz zasadniczy cel, by XXII Festiwal PolArt odniósł niezapomniany sukces, mobilizował nas do wmożonej pracy przy realizacji naszych zadań. Jednym ze żródeł tej eksplozji energii jest owocna współpraca z Tony’m i Lauren ze Stageworks, naszej agencji eventowej. Dzięki ich przewodnictwu, profesjonalnemu doradztwu i organizacji, wszystkie wysiłki Komitetu i Sekcji Roboczych mogą iść we właściwym kierunku. Tony i Lauren wspierali również Henryka Kurylewskiego, dyrektora artystycznego tańca ludowego, podczas jego wizyty w Perth.

Z zadowoleniem pragnę poinformować o dwóch imprezach fundraisingowych, planowanych na wrzesień i pażdziernik. We wrześniu w Cracovia Club dzięki uprzejmosci zespołu bedzie miał miejsce występ „Kukułeczki”, a w pażdzierniku w Callaway Auditorium University of Western Australia odbędzie się recital fortepianowy Petera de Jager, laureata Australian International  2011 Chopin Piano Competition. W programie znajdą się najznamienitsze utwory polskiego kompozytora.

piątek, 29 czerwca 2012

Złóż donację na rzecz Festiwalu PolArt 2012

Złóż donację na rzecz PolArtu i odlicz ją od podatku w ramach AbaF
Organizatorzy PolArt 2012 w Perth  informują, że począwszy od czerwca tego roku, PolArt rozpoczął współpracę z Australia Business Arts Foundation (AbaF), aby umożliwić donatorom odliczenie donacji od podatku. Australijski Fundusz Kulturalny AbaF(AbaF’s Australia Cultural Fund Abaf”s) został powołany, by zachęcać ludzi do wspierania sztuki, a zarazem umożliwić artystycznym i kulturalnym organizacjom korzystanie z tej hojności. Wszystkie donacje składane są do Australia Business Arts Foundation, który przy rozporządzaniu grantami bierze pod uwagę preferencje donatorów. Przez ostatnie osiem lat ponad 9 mln. dolarów zostało przekazane na rzecz AbaF i przyznane w całości ponad 500 artystom i organizacjom kulturalnym. To nieoceniony program dla projektów w rodzaju PolArtu. Poprzez złożenie donacji wspierają Państwo PolArt i jednocześnie uzyskują odliczenie podatkowe. Donacje mozna składać poprzez stronę internetową AbaF, lub poprzez wypełnienie formularza donacji na rzecz PolArtu i przesłanie go bezpośrednio do AbaF. Formularz jest dostępny na stronie internetowej AbaF, mozna go również uzyskać wysyłając email na n adres Festiwalu. AbaF wyda pokwitowanie donacji dla celów podatkowych, a wasze perferencje będą wzięte pod uwagę przy przyznawaniu funduszy. Prosimy nie składać donacji płatnych PolArtowi.

środa, 25 kwietnia 2012

Wawelscy muzycy promują PolArt Perth 2012

W piątek, 20-tego kwietnia, w Sali Balowej Government House odbył się wyjątkowy koncert inaugurujący Festiwal PolArt pt. ‘Renaissance Polonaise’ z udziałem Zespołu Muzyki Dawnej ‘Floripari’ z Zamku Królewskiego na Wawelu. Był to premierowy koncert krakowskich muzyków w Australii, jak i pierwsze wydarzenie promujące festiwal polskiej kultury i sztuki, który odbędzie się w Perth pod koniec tego roku.

piątek, 30 marca 2012

Fenomen "Dziadów". Premiera nowego spektaklu Sceny 98

Jest ciepły, sobotni wieczór. Zapada zmierzch. Rosnąca grupa ludzi czeka na otwarcie niewielkiej sali teatralnej i rozpoczęcie spektaklu. Pomiędzy nimi pojawia się guślarz (pogański druid) podpierający się długim kijem uwieńczonym trupią czaszką. Witając przybyłych, przypomina również o wyłączeniu telefonów komórkowych w czasie przedstawienia. Kilka minut przed planowym rozpoczęciem spektaklu, do uszu czekających dochodzą odgłosy godzinek śpiewanych wewnątrz sali teatralnej. Drzwi otwierają się punktualnie o 7:30 i widzowie zostają zaproszeni do środka. Aby przedostać się do rzędów krzeseł w głębi mrocznej jeszcze sali, tłum liczący około 80 osób najpierw musi przejść przez cieśninę stworzona przez dwie kościelne ławy, jedna naprzeciw drugiej, na których w nabożnym skupieniu siedzą postacie ubrane w XIX-wieczne stroje. Gdy widzowie są już na swoich miejscach, postacie na ławach powstają jedna po drugiej, podchodzą do kapliczki przy ścianie i zapałają świeczki przed obrazem Matki Boskiej. Potem, ciągle do dźwięku śpiewanych godzinek, wracają do centrum sali i wchodzą, każda z osobna, na czernią udrapowany pomost rozdzielający dwa skrzydła widowni i prowadzący do sceny. Przemierzywszy całą długość pomostu znikają z oczu widzów jak duchy między połami kurtyny. Tajemnicze postacie to aktorzy trupy teatralnej Scena 98, którzy za chwilę rozpoczną premierę polskiego dramatu narodowego „Dziady".

Na pomoście, który posłużył do sceny wstępnej, rozegrała się pierwsza z dwóch części spektaklu. Tą samą też rampą w końcowej scenie zeszli ubrani w brązowe habity do ziemi, zakapturzeni aktorzy, by symbolicznie odjechać na wygnanie z rodzinnego kraju. Pierwsza część sztuki to “sceny więzienne”, włącznie z przeobrażeniem głównego bohatera, Gustawa, w Konrada, walką dobra ze złem o jego duszę i Wielką Improwizacją rozdartego uczuciami i myślami Konrada. Druga część spektaklu, dziejąca się na głównej scenie, to obrazy z Salonu Warszawskiego, pokazujące współegzystencję okupanta, symbolizowanego przez Senatora Nowosilcowa, z podbitym narodem reprezentowanym przez polskich uczestników balu i senatorską świtę. Pierwsza część zmusza do refleksji na tematy etyczne i egzystencjalne obracające się dookoła spraw dobra i zła, pokory i pychy, prawdy i kłamstwa, jak też stosunku człowieka do boskiego stwórcy. Druga część natomiast porusza tematy związane z sytuacja jednostki w ramach systemu najeźdźcy i pokonanego. Ukazane są różne odmiany reakcji i postaw od okrucieństwa i służalczości, poprzez odcienie kompromisów i kolaboracji z wrogiem, do jawnego oporu, za który grozi batog, więzienie i zsyłka.

Jeżeli ktokolwiek z widzów przygotowywał się na podniosłą recytację patetycznie brzmiących monologów i frazesów, to te obawy okazały się w większości płonne. Nawet kilkuletnie dzieci, których garstka znalazła się na widowni, z uwagą śledziły bieg półtoragodzinnego spektaklu, tak jakby oglądały ekscytujące, pełne wydarzeń i magii przedstawienie. Relacje dorosłych widzów po premierze wskazywały, że nie spodziewali się, że „Dziady” można oglądać jak interesujące, logicznie spójne widowisko. Nie spodziewali się tego również aktorzy trupy Tomasza Bujakowskiego, którzy w listopadzie rozpoczęli próby, zadając reżyserowi lub sobie w myśli pytanie: dlaczego „Dziady”, gdy jest tyle lżejszego i łatwiejszego repertuaru?

Odpowiedź na pytanie, co spowodowało tak pozytywny odbiór sztuki Mickiewicza, wystawionej przez grupę teatralna Scena 98 w Perth, z pewnością nie jest jednoznaczna. Inscenizacja dramatu narodowego – jakakolwiek jego ostateczna forma – ponad dziesięć tysięcy kilometrów od rodzinnego kraju miała tu niewątpliwie swoje znaczenie. Poza tym, niejeden, włącznie z piszącym te słowa, ku własnemu zaskoczeniu zmuszony został do zrewidowania zadawnionych uprzędzeń, przez które skazał „Dziady” na zapomnienie, jako bełkotliwy dziwoląg, zapominając, że napisał go nie pomylony skryba-amator, ale autor, który stworzył tak kunsztowne i wyrafinowane dzieło jak „Pan Tadeusz”. Niewątpliwie znaczącym przyczynkiem do pozytywnego odbioru „Dziadów” był talent reżyserski Tomasza
Bujakowskiego, który odpowiednio dobrał i zaaranżował elementy 3-ciej części mickiewiczowskiego dramatu w taki sposób, że widownia z zapartym tchem czekała na to, co wydarzy się dalej, a niektórzy z widzów nawet wzruszyli się do łez.

Są też szersze i głębsze przyczyny zainteresowania spektaklem. Tych przyczyn dotyka pytanie, które być może zadali sobie niektórzy z widzów: dlaczego to, co działo się w zaborze rosyjskim na początku XIX-tego wieku, kiedy Polski nie było na mapie, ciągle wywołuje takie mocne odzewy? Przecież kraj rozgrabili jeszcze dwaj inni zaborcy – imperium austrowęgierskie i Prusy. Czemu więc rosyjska niewola powoduje takie reakcje wśród Polaków? Dzieje się tak po części dlatego, że okupacja rosyjska szczególnie dała się podbitym we znaki przez uwiecznioną w „Dziadach” brutalność systemu carskiego. Podczas gdy w zaborze rosyjskim panowały samowola i przemoc okupanta, rejony południowe pod zaborem austriackim, na przykład, doznały czegoś, co można określić, jako cywilizacyjny wpływ zbliżony do tego, jaki wywarli starożytni Rzymianie na Europie lub Brytyjczycy na Indiach. Rosyjskie ciemięstwo i carska tyrania to jednak nie cała odpowiedź, dlaczego „Dziady” są tak trwałe w polskiej świadomości.

W odróżnieniu od pozostałych dwóch zaborców, Rosja okupowała Polskę powtórnie przez prawie 50 lat w nowożytnych czasach w formie wcielenia do sowieckiego, komunistycznego obozu po II-giej Wojnie Światowej. Ta ponowna utrata suwerenności dotknęła cały powojenny kraj, a nie tylko jego część ograniczoną zaborczymi, regionalnym granicami. To właśnie powtórne uzależnienie całego narodu od obcej ideologii powoduje, że podczas, gdy ślady pozostałych okupantów zatarły się w świadomości Polaków, bolesna pamięć śladów rosyjskiego ciągle żyje. I to właśnie powoduje, że „Dziady”, które o tym przypominają, tak silnie oddziałują na polski umysł i wyobraźnię. To właśnie dlatego wystawienie „Dziadów” w Warszawie w 1968 roku stało się punktem zapalnym do antysowieckich, antykomunistycznych rozruchów. To właśnie przez tę świeżość ran „Dziady”, a nie „Trylogia” Sienkiewicza, czy „Stara Baśń” Kraszewkiego są obecnie traktowane jako ideologiczne i kulturowe korzenie nowożytnej Polski.

Poza poruszeniem tematu zaborów, niewoli i nieszczęściach z tym związanych, sztuka przypomina też o innych pokrewnych tematach tj. szczególne, geopolityczne położenie Polski. Dość oryginalnie i ze swoistym humorem ujął niekorzystność tej sytuacji reżyser filmowy, Mel Brooks, w komedii To Be or Not to Be („Być albo nie być”), stwierdzając przez jednego z bohaterów filmu, że Polska jest metaforycznie jak mata przed drzwiami Europy: jak nie jedni po niej depczą to drudzy. Niezależnie od trafności tej metafory, niejeden chyba by się zgodził, że pielęgnowanie tradycji męczennika pośród narodów Europy jest również częścią naszej narodowej spuścizny, co ma także coś wspólnego z niegasnącym zainteresowaniem „Dziadami”.

Jakiekolwiek źródła tego zainteresowania – piszący te słowa nie upiera się, że wymienił je wszystkie, albo, że co do wszystkich wymienionych ma racje – sztuka stała się znaczącym wydarzeniem kulturalnym wśród Polonii w Perth. Poza zmysłem twórczym i talentem artystycznym Tomasza Bujakowskiego, które znacząco przyczyniły się do sukcesu przedsięwzięcia, na uwagę zasługuje też gra aktorska amatorskiej trupy pod uważnym i doświadczonym okiem reżyserów ojca Tomasza i Marii Kuźmickiej. Dzięki entuzjazmowi i włożonej pracy aktorzy sprawili, że tekst, który ogólnie uchodzi za trudny, okazał się przejrzysty i łatwo przyswajalny dla publiczności.

Po premierze przy pełnej widowni w sobotę 24 marca, prapremiera następnego dnia przyciągnęła jeszcze większą rzeszę widzów. Planowane są jeszcze dwa spektakle: w piątek 30 marca, godz. 19.30, i w sobotę 31 marca, godz. 19.30. Wszystkie przedstawienia odbywają się w Sali Św. Józefa w Maylands, przy rogu 7th Avenue i Guildford Road. Bilety są do nabycia u oo. franciszkanów, tel. (08) 9272 2154 i 0488 900 441, lub przy wejściu do sali teatralnej w dniu występu.

 Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszają organizatorzy i trupa Sceny 98.

Robert Panasiewicz
Zdjęcia: Krzysztof Sztucki



wtorek, 21 lutego 2012

PolArt 2012 Perth. Odliczanie rozpoczęte!


Odliczanie rozpoczęte! Już tylko dziesięć miesięcy. Po raz pierwszy festiwal PolArt - jeden z największych festiwali kultury polskiej poza granicami Polski zagości w Perth, stolicy Australii Zachodniej.

Program PolArtu jest już na ukończeniu. Jak informują organizatorzy w swym najnowszym biuletynie Festiwal rozpocznie się w samym sercu miasta paradą idącą ulicami i promenadami Perth. Tętniący życiem i kolorami pochód 500 artystów i wykonawców powiedzie tłumy z głównych ulic centrum miasta do Perth Cultural Centre, gdzie usytuowane będzie Centrum Festiwalowe.
Widzowie będą mogli doświadczyć prawdziwego bogactwa tradycji polskich świąt Bożego Narodzenia. Krótkie plenerowe widowisko teatralno-taneczno-muzyczne porwie ich w magiczną podróż po najpiekniejszej z polskich tradycji - Wigilli Bożego Narodzenia. Na zakończenie uroczystości odbędzie się darmowy pokaz filmowy na wielkim ekranie pod osłoną gwiaździstego australijskiego nieba.

Festiwale PolArt promują polską kulturę i sztukę w Australii od ponad 35 lat. Organizowane są co trzy lata, kolejno w największych miastach Australii, gromadząc nawet do 100 tysięcy widzów.
XII Festiwal of Polish Visual and Performing Arts - PolArt 2012 w Perth rozpocznie się w piątek 28 grudnia 2012 roku i zakończy w sobotę 5 stycznia 2013 roku.

Więcej info: PolArt 2012 Perth News

czwartek, 1 grudnia 2011

Włodarczyk znokautował Greena

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk  obronił pas mistrza świata federacji WBC w kategorii juniorciężkiej i jest jedynym obecnie polskim mistrzem świata w boksie zawodowym.

Wczoraj w Perth Włodarczyk  spotkał się z  faworytem Australijczyków Dannym Greenem. "Diablo" nie tylko obronił w pięknym stylu pas mistrza świata, ale i wygrał walkę o swoją przyszłość. Pokonał Greena przez nokaut techniczny w 11 rundzie.
Przed pojedynkiem Mazurka Dąbrowskiego zaśpiewała Polka mieszkająca w Australii - Paulina Caine.

RELACJA NA ŻYWO


sobota, 19 listopada 2011

Włodarczyk może zakończyć karierę Greena

Krzysztof Włodarczyk
fot. Creative Commons
Jonathan Cook, dziennikarz australijskiego dziennika The West Australian udał się w 24-godzinną podróż, aby przeprowadzić wywiad z Krzysztofem Diablo Włodarczykiem, polskim mistrzem świata w boksie zawodowym którzy 30 listopada podczas gali w Perth będzie bronił tytułu WBC (World Boxing Council)  wagi junior ciężkiej w walce z faworytem australijskiej publiczności Dannym Greenem. W rozmowie z ringpolska.pl Cook opowiedział o przygotowaniach rywala "Diablo" oraz o tym czego Australijczycy spodziewają się po polskim pięściarzu.

Jak to możliwe, że dziennikarz z Australii podróżuje dwadziesta cztery godziny tylko po to, żeby przeprowadzić wywiad z Krzysztofem Włodarczykiem. Czy ta walka jest aż tak wielkim wydarzeniem w Australii?
Jonathan Cook: O tym pojedynku jest przede wszystkim głośno w Perth, mieście z którego pochodzę ja i Danny. Green jest popularny w całym kraju, więc o walce jest głośno wszędzie. Powodem dla którego pokonałem taki kawał drogi jest chęć uświadomienia Australijczykom jak dobrym pięściarzem jest Włodarczyk. O wielu rywalach, którzy w przeszłości walczyli z Greenem kibice niewiele wiedzieli. Pomyśleliśmy, że dobrym pomysłem będzie przyjazd do Warszawy, spotkanie z Krzysztofem, obserwacja jego treningu i otoczenia, w którym się przygotowuje.
Ciąg dalszy:  Krzysztof Włodarczyk

Więcej o przygotowaniach do walki polskiego mistrza boksu w Australii:


niedziela, 6 listopada 2011

Największa złota moneta wybita w Australii

Australijska mennica Perth Mint osiągnęła „super-rekord” w biciu złotych monet bulionowych, realizując niesamowity projekt jednotonowej monety wykonanej z najczystszego złota. Monetę tę można nabyć, a jej wartość przekracza 50 milionów USD.
Uroczysta inauguracja monety odbyła się w ostatnich dniach października. Wydarzenie to zbiegło się w czasie z wizytą Królowej Elżbiety II w Perth.

Więcej: Inwestycje.pl

czwartek, 22 września 2011

Wykład o Tadeuszu Kosciuszce

Na Uniwearsytcie Western Australia w Perth dnia 29 września 2011 r odbedzie sie otwarty wyklad   Dr Thomasa McLeana z University of Otago (Nowa Zelandia), na temat postaci Tadeusza Kościuszki w brytyjskiej literaturze i sztuce.

poniedziałek, 12 września 2011

Krakowscy naukowcy będą dokumentować losy Sybiraków w Australii

Wnętrze domu sybiraka.
 Centrum Edukacji i promocji Regionu, Szymbark
 Fot.Polimerek
Przedstawiciele Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń, które od pół roku działa w Krakowie, wyjadą w tym tygodniu do Australii, aby udokumentować losy Sybiraków tu osiadłych.
Jak poinformował PAP dyrektor centrum dr Hubert Chudzio, pięciu pracowników tej instytucji jedzie do Perth na zaproszenie Związku Sybiraków Zachodniej Australii, który obchodzi 20-lecie istnienia.
Związek zrzesza około 120 członków. Wystosowali oni prośbę, aby spisano i uratowano dla potomnych ich relacje.

Więcej: Onet.pl

czwartek, 23 grudnia 2010

Australia, oaza spokoju

Australię zapamiętam jako oazę spokoju, zieleni, słońca, wiatru od oceanu, dróg bez dziur, z Bożym Narodzeniem w środku lata, bezstresowym życiem, które wybrała moja córka Kasia. Ja je poznałam i akceptuję - mówi Barbara Malińska, która rok spędziła w kraju kangurów.
 
W Australii pory roku rozpoznaje się po długości dnia. Kwiaty kwitną cały rok, cytryny owocują dwa razy w roku, a warzywa w ogródku rosną bez przerwy – mówi Barbara Malińska. W Australii, spędziła cały rok, opiekując się wnuczką Anielką. Córka Barbary – Kasia od pięciu lat mieszka w Gerald-ton w zachodniej części Australii nad Oceanem Indyjskim.

Więcej: Głos Wielkopolski