polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opinie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opinie. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2025

Najkrótsza prezydentura świata

 Nie dość, że przegrał wybory z politycznym nowicjuszem, to jeszcze zbłaźnił się, obwieszczając pochopnie własny triumf.

Duet Miziołek & Warzecha barwnie, ostro i nie bez złośliwości analizuje powody niedzielnej klęski Trzaskowskiego. Wymienia jej współautorów: sztabowców z Bożej łaski, Tuska, Gajewską, nadgorliwe media... I przytacza pełne pogardy opinie przegranych. Autorzy "Rozjazdu" zastanawiają się także, jak szybko prezydent elekt uniezależni się od partyjnego zaplecza PiS.

czwartek, 22 maja 2025

Po I turze wyborów prezydenckich: Mentzen rozdaje karty


 Już w kilka sekund po ogłoszeniu przewidywanych wyników wyborów oczywistym stało się, że czeka nas zmiana lidera w prezydenckim wyścigu. Było to widoczne choćby po reakcjach sztabów i samych kandydatów. Na wieczorze wyborczym Koalicji Obywatelskiej dominował urzędowy optymizm i słabo maskowane przerażenie. W PiS-ie nastrój triumfu. Nic dziwnego, prosta wyborcza arytmetyka wskazuje, że największe szanse na objęcie fotela prezydenta ma dzisiaj Karol Nawrocki. Choć jego przewaga nie ma charakteru zasadniczego, to jest na tyle wyraźna, że pozwala mu na dyktowanie warunków rozgrywki.

Te nie będą łatwe dla Rafała Trzaskowskiego i jego sztabu. Głównie dlatego, że jak pokazuje pierwsza tura wyborów elektorat w Polsce wyraźnie przesunął się w prawą stronę. Dziś głosy lewicowe i centrolewicowe to około 46% wyborców. Około 52% stanowi centroprawica bądź wyraźna prawica. Oznacza to, że Trzaskowski by myśleć o prezydenturze musi pozyskać wszystkie głosy elektoratu centrolewicowego i choćby część wyborców Sławomira Mentzena. Nie będzie to łatwe.

środa, 23 kwietnia 2025

Rozmowa niekontrolowana: Czy Franciszek był rewolucjonistą?

  Krystian Kratiuk, publicysta portalu PCh24, tłumaczy w rozmowie z Łukaszem Warzechą, w jaki sposób zmarły papież chciał przebudować Kościół, dlaczego walczył z konserwatystami, jak na jego pontyfikat wpływał fakt, że przez 9 lat miał obok siebie papieża emeryta, a także rozważa, kto może zostać wybrany na kolejną głowę Kościoła.


wtorek, 1 kwietnia 2025

Prof. Modzelewski: Zwykli Europejczycy nie chcą wojny z Rosją

 Co pewien czas słyszymy coś, co kiedyś nazwano by „powtórką z rozrywki”. Reakcja na kompletną porażkę polityki wschodniej „kolektywnego Zachodu” wypisz wymaluj przypomina nasze biadolenie sprzed 80 laty.

Scenariusz jest wciąż taki sam: zaczyna się od aroganckiego prężenia muskułów, pogardliwego poczucia wyższości, a kończy upokarzającą porażką, którą przykrywa się wyrzutem „nieprzewidywalności” naszych (pseudo) sojuszników. Jaki był sens marnowania setek miliardów euro na z góry przegraną wojnę zaklinając rzeczywistość, że ”Rosja tej wojny nie może wygrać”? Przecież każdą wojnę, nawet najbardziej „sprawiedliwą”, można przegrać, zwłaszcza gdy przeciwnik jest większy i silniejszy. Słyszymy dziś polityczne opowiastki o jakiś „500 mln ludzi”, którzy „proszą 300 mln aby pokonać 140 mln”. Czy aby choć  promil owych 500 mln ludzi chce umierać w okopach Mariupola za „walczącą Ukrainę”? Absurd tu goni absurd.

wtorek, 4 marca 2025

Kończy się proxy wojna z Rosją. USA wstrzymały pomoc wojskową dla Ukrainy

 Dziś ogłoszono decyzję o zawieszeniu pomocy amerykańskiej dla Ukrainy i o – być może – rozpoczęciu zwalniania Rosji z sankcji przez stronę amerykańską - mówił rozpoczynając posiedzenie rządu premier Donald Tusk.

Tusk odniósł się do informacji, która pojawiła się w nocy z 3 na 4 marca – amerykańskie media, powołując się na urzędników Białego Domu podały, że Donald Trump podjął decyzję o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jednocześnie Reuters informował, że USA szukają możliwości złagodzenia sankcji nałożonych na Rosję.  Wg Tuska meldunki, które napływają z granicy, z podrzeszowskiego hubu przerzutowego broni w Jasionce potwierdzają zapowiedzi strony amerykańskiej Z tego wynika, że na Ukrainę nie dotrze też amerykańskie uzbrojenie, które dotarło już do Polski.

Politolog dr Leszek Sykulski wyjaśnia , jaką strategie polski rząd powinien przyjąć w obliczu zmian, jakie USA dokonuje w ostatnich dniach w sprawie proxy wojny z Rosją.

wtorek, 25 lutego 2025

Łukasz Jastrzębski: Kolejny rok wojny

Trzy lata temu nasiliła się wojna na Ukrainie, której korzenie sięgają roku 2014. Setki tysięcy ofiar po stronie ukraińskiej i rosyjskiej. Tych po ukraińskiej jest zdecydowanie więcej.

Ukraina stała się państwem praktycznie upadłym. Utraciła zapewnię bezpowrotnie wschodnie terytoria, z większością bogactw naturalnych kryjących się w ziemi. To co pozostało zostało posłuży do spłaty pożyczek dla Stanów Zjednoczonych. Lukratywny majątek jest już w znacznej części w łapach rodzimych „ukraińskich” oligarchów i zachodnich biznesmenów. Zmaga się z katastrofą demograficzną, której nie da się odwrócić przez wiele dziesięcioleci. Setki miliardów euro realnej i urojonej pomocy zostało zmarnowanych. Były to również nasze polskie pieniądze, które mogły pójść na polepszenie jakości życia naszych.

poniedziałek, 9 grudnia 2024

Przemysław Piasta: Requiem dla Syrii

 Wiadomość o prawdopodobnej śmierci Baszszara al-Asada obiegła świat, budząc zachwyt piewców „demokracji i praw człowieka”. Ci sami, którzy przed dwoma laty bezrefleksyjnie obwieszali swoje zdjęcia profilowe ukraińskimi flagami, dziś z dumą wieszczą koniec „podłego dyktatora”. O, którym jeszcze przedwczoraj nie słyszeli i o którym nie wiedzą nic.

Nawet jeśli Asad pomimo wszystko przeżył, Syria już upadła. Premier Muhammad Ghazi al-Jalali zadeklarował gotowość współpracy z „dowolnym przywódcą wybranym przez naród”. Owymi, anonimowymi przywódcami okażą się w najlepszym wypadku bojówkarze, w najgorszym zaś wprost terroryści z radykalnych islamskich ugrupowań. To na nich postawiła Ameryka, Izrael i Turcja, które mają interes w destabilizacji tego regionu.

niedziela, 1 grudnia 2024

Dopóki neobanderyzm obowiązuje, żadnych ekshumacji nie będzie

Żelazny skład publicystów tygodnika "Myśl Polska" 
w cyklicznym programie - Minął Tydzień: Jan Engelgard,
Przemysław Piasta, Adam Śmiech i Mateusz Piskorski
Fot. printscreen YT Myśl Polska
 Redaktor naczelny "Myśli Polskiej' - najstarszego tygodnika polskiego Jan Engelgard otwiera nowy, MOCNY odcinek MINĄŁ TYDZIEŃ na kanale You Tube rozpoczynając od tematyki polsko-ukraińskiej.

Mamy nowy wątek w sprawie ekshumacji ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Min. Sikorski spotkał się z szefem ukraińskiego MSZ Andrijem Sybihą. Efektem jest oświadczenie, że strona ukraińska nie widzi żadnych przeciwwskazań by rozpocząć ekshumacje.
Zadęto w triumfalne trąby, zwłaszcza w środowiskach rządowych. Opinię publiczną zalała fala optymizmu, a tu nagle szef ukraińskiego IPN - Anton Drobowycz wyjaśnił na czym to ma polegać? To Ukraina będzie wyznaczaćmiejsca ekshumacji i stwierdzać, kto kto mordował? BANKA PRYSŁA...
Przypominamy - przy ostatniej próbie strona ukraińska podała komunikat, ze "polski premier odwiedził miejsca, gdzie NKWD wymordowało Polaków" !!!

środa, 27 listopada 2024

Konrad Rękas: Amerykańskie rakiety – polskie cele

Fot. ilustration image
Jeszcze nigdy od lutego 2022 roku nie byliśmy tak blisko wojny światowej.

Ponieważ jednak i tak nie wiemy co dzieje się za kulisami, możemy się tylko domyślać jak ważone są losy świata, zgadując bliskość atomowej zagłady, albo co najmniej poważnej dewastacji znanego nam świata – wyjaśnijmy lepiej najpierw kilka kwestii tyleż zaciemnionych, co zupełnie podstawowych, o znaczeniu przede wszystkim i ponad wszystko dla Polski i Polaków.

To nie są ukraińskie rakiety

Sformułowanie „czy pozwolić Ukrainie na użycie zachodnich rakiet przeciw Rosji” nie pozwala Polakom zrozumieć istoty problemu. Strzelać mogą sobie Ukraińcy w co zechcą, byle nie w Przewodów ani jakąś inną polską wieś. W końcu prowadzą działania wojenne (bo formalnie wciąż nawet nie wojnę). Sęk w tym, że Ukraińcy nie obsługują ani nawet nie decydują o użyciu sprowadzonych na ich terytorium zachodnich systemów rakietowych średniego i dalekiego zasięgu. W przypadku tego sprzętu nikt im tam nawet nie pozwala krzyknąć „Вогонь!”, namiary celów, kody, ochrona wyrzutni (w końcu swoje kosztują) jest w rękach tzw. ekspertów z państw NATO, Amerykanów, Brytyjczyków, zapewne także Francuzów. Jeśli więc już nie tylko najemnicy, ale żołnierze NATO, obsługujący NATO-wski sprzęt prowadzą ostrzał rakietowy Rosji – to dla Rosjan jest to dołączenie tych wojsk i państw do wojny.

piątek, 22 listopada 2024

Rosjanie przestali żartować a w Warszawie jak na Tytanicu

Fot. Social media
Wobec wielkiego i realnego zagrożenia, jakie niesie sobą eskalacja wojny na Ukrainie, w Warszawie ze strony rodzimych decydentów, sytuacja przypomina atmosferę panującą na Titanicu.

 Ze wschodu dochodzą coraz głośniejsze pomrukiwania, rosyjski niedźwiedź, mimo że spadł już pierwszy śnieg, ani myśli o zimowym śnie. Głos z Kremla jest spokojny, ale brzmi groźnie. Tylko nasza rodzima grupa wojskowych celebrytów, dorabia sobie dalej poprzez wierszówki w poszczególnych mediach i wciąż nie zauważają zbliżającego się zagrożenia, jakim wkrótce może być zupełny upadek naszego kraju, nie chcą zauważyć, że z PAŃSTWOWOŚCI pozostał nam jeszcze tylko prezydent i prezes NBP. Rosjanie będąc w obliczu możliwości utraty swojego funkcjonowania w wypowiedziach wielu swoich decydentów, wyraźnie daje nam do zrozumienia, że ŚWIAT NIE MOŻE ISTNIEĆ BEZ ROSJI. Mnie takie ostrzeżenie nie podoba się i nie chcę go lekceważyć. Historia nam przypomina, że Rosjanie byli zdolni podnieść się z gorszego położenia.

niedziela, 3 listopada 2024

Iskrzy pomiędzy władzami Polski i Ukrainy

Zeleński ma pretensje do Polski. Fot. Telegram
Wraz z zaciskającą się pętlą na szyi Ukrainy, stosunki Polski i tego państwa stają się coraz gorsze. Mocno iskrzy pomiędzy władzami Polski i Ukrainy. Nie wierzę w tym wypadku na ustawkę. Przywódca Ukrainy i były prezydent Wołodymyr Zełenski krytykuje Polskę za zbyt małe jego zdaniem zaangażowanie w wojowanie z Rosją.

Pomimo mojej skrajnie negatywnej oceny polityki prowadzonej przez Wołodymyra Zełenskiego uważam jego pretensje za zasadne. Postaram się wyjaśnić dlaczego. W 2022 roku napisałem w „Myśli Polskiej”, że moim zdaniem wojna skończy się klęską Ukrainy, która oskarży Zachód – a w głównej mierze Polskę – o ten stan rzeczy. Było to dla mnie zupełnie oczywiste. Jak również to, że szeroko pojęty Zachód na czele z Stanami Zjednoczonymi powróci do dialogu i ułoży sobie z biegiem czasu normalne stosunki z Federacją Rosyjską. Polska i Pribałtyka wyjdą po tej wojnie jak Zabłocki na mydle… Przegra więc ją nie tylko militarnie i terytorialnie Ukraina, ale całościowo również Polska, Litwa, Łotwa i Estonia.

wtorek, 22 października 2024

Witold Modzelewski: „Ograni przez Ukraińców”

Prof. Witold Modzelewski. Fot. fb Mysl Polska

 Medialni komentatorzy, którzy jeszcze do niedawna prześcigali się w pogardzie wobec Rosji, doszli do wniosku, że (tu cytuję) „zostaliśmy ograni przez Ukraińców”. Wypowiedzi na ten temat, w tym zwłaszcza próby uzasadnienia przyczyn tej porażki, robią wręcz przygnębiające wrażenie.

Bezradność i żal, że faktycznie lekceważeni politycy ukraińscy, którzy powinni kierować się tylko wdzięcznością i lojalnością za nasze wsparcie i wysoką protekcję, zawiedli pokładane w nich nadzieje. Wzięli (i dalej biorą) to, co im bezwarunkowo dajemy, ale po protekcję zwrócili się jednak do możnych tego świata, którzy nie nazywali się „sługami narodu ukraińskiego”. Jeszcze do niedawna w napuszony sposób zachwalano wręcz mocarstwowy status polskiej polityki wschodniej, nasz kraj stał się (jakoby) nie tylko „ważnym graczem”, lecz również to Zachód musiał przyjąć antyrosyjskie diagnozy rodem z Warszawy.

wtorek, 3 września 2024

Łukasz Jastrzębski: Ostatni gasi światło

R.Sikorski dla Financial Time: „Polska i inne kraje graniczące
 z Ukrainą mają obowiązek zestrzelić nadlatujące rosyjskie
pociski, zanim wejdą w ich przestrzeń powietrzną”.
Fot. Wikimedia CC BY 2.0
W czasie gdy konflikt na Ukrainie przeobraził się w wojnę, prowojenne pomysły rządu Prawa i Sprawiedliwości były hamowane przez zachodnie struktury, które de facto prowadzą wojnę z Federacją Rosyjską.

Podobnie jest dzisiaj z rządem koalicyjnym Tuska i wypowiedziami jego ministrów. To przedstawiciel NATO gasi gorącą głowę szefa MSZ w Polsce Radosława Sikorskiego.  W wywiadzie dla „Financial Times” Radosław Sikorski stwierdził: „Polska i inne kraje graniczące z Ukrainą mają obowiązek zestrzelić nadlatujące rosyjskie pociski, zanim wejdą w ich przestrzeń powietrzną”. O to apelował były prezydent, a obecnie przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W imieniu Paktu Północnoatlantyckiego Sikorskiemu odpowiedział wysokiej rangi urzędnik Kwatery Głównej w Brukseli: „NATO ma obowiązek zapobiec dalszej eskalacji wojny Rosji. NATO nie jest stroną konfliktu i się nią nie stanie. Uznajemy prawo każdego sojusznika do ochrony jego własnej przestrzeni powietrznej, jednak to, co poszczególni sojusznicy robią na rzecz Ukrainy, może mieć znaczenie również dla NATO jako całości. Dlatego sojusznicy muszą nadal ściśle się konsultować”.

środa, 28 sierpnia 2024

Prof. Bieleń: Ojkofobia, czyli choroba zdrady narodowej

Prof. Stanisław Bieleń - polski politolog specjalizujący się
 w problematyce tożsamości w 
stosunkach międzynarodowych,
 polityce zagranicznej Rosji, 
międzynarodowej roli mocarstw,
 strategiach i stylach w negocjacjach międzynarodowych.
 Od wielu lat obserwujemy haniebną wyprzedaż polskich interesów narodowych przez kolejne formacje polityczne, zdobywające władzę w sposób legalny, na drodze bardziej lub mniej uczciwych wyborów powszechnych.

W rzeczywistości elektorat, czyli tzw. suweren, nie ma żadnego wpływu na prowadzoną przez rządzących politykę, zwłaszcza opartą na daleko idących wyrzeczeniach i zobowiązaniach wobec obcych podmiotów – mocarstw i wielkich korporacji. Począwszy od  „wieczystego” uzależniania się od Stanów Zjednoczonych, o czym świadczą kolejne kontrakty zbrojeniowe na taką skalę, że kilka następnych pokoleń nie zdoła spłacić horrendalnych kosztów kredytów, a kończąc na skrajnie asymetrycznym i nieprzewidywalnym w skutkach porozumieniu polsko-ukraińskim o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, podpisanym 8 lipca 2024 roku w Warszawie.

poniedziałek, 26 sierpnia 2024

Duda w Kijowie. To bardzo symboliczne

Andrzej Duda woli oddawać hołd Ukraincom niż 
polskim ofiarom ukraińskich mordów. 
 Prezydent Andrzej Duda brał udział w uroczystościach z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy w Kijowie. Miał chęci i znalazł czas, bym w tym dniu być razem z Wołodymyrem Zełenskim na Placu Sofijskim. Nie miał chęci i zabrakło mu czasu, by uczestniczyć w odsłonięciu pomnika poświęconego polskim ofiarom ukraińskich mordów w Domostawie. To bardzo symboliczne.

 Prezydent powiedział też kilka zdań po ukraińsku. Eksperci twierdzą, że mówienie w języku ukraińskim idzie mu dużo lepiej, niż na przykład w angielskim. Złośliwi wskazują, że nawet lepiej, niż porozumiewanie się w języku polskim.

piątek, 23 sierpnia 2024

Przemysław Piasta: Instytut Pamięci Niemieckiej

Siedziba IPN przy ul. Kurtyki 1 w Warszawie.
Fot. Wikimedia  cc
Nie umilkły jeszcze echa barbarzyńskiego zburzenia pomnika w Nowogardzie, a troglodyci z IPN-u kontynuują dzieło zniszczenia.

Tym razem ofiarą hunwejbinów padły dwa upamiętnienia w Warszawie. Zdemontowano tablice upamiętniające walkę Związku Walki Młodych i Armii Ludowej z hitlerowskimi Niemcami, które były umieszczone na wiaduktach kolejowych przy ulicach Radzymińskiej i Targowej.

W wydanej przez IPN opinii napisano między innymi, że PPR była utworzona przez Stalina i występowała przeciwko legalnemu i uznawanemu przez społeczność międzynarodową Rządowi Polskiemu na uchodźstwie. Dodano również, że od 1944 roku wraz z Armią Ludową, stanowiła główne narzędzie budowy systemu stalinowskiego.

poniedziałek, 19 sierpnia 2024

Andrzej Szlęzak: Defilada na pokaz i realia

Amerykańskie Abramsy na defiladzie WP
  w Warszawie 15 sierpnia 2024. Fot. YT
Dwa fakty na początek. Kilka dni temu skończyłem czytać książkę Edyty Żemły´ „Armia w ruinie”. Fakt drugi, to defilada wojskowa, która odbyła się w Warszawie 15 sierpnia.

Te dwa fakty w swej wymowie i wnioskach z nich wypływających są w stosunku do siebie, jak prawda i kłamstwo. Te dwa fakty są tak rażącym przeciwieństwem, że wzięte razem nie mogą być jednocześnie ani prawdą, ani kłamstwem. Zestawienie tych dwóch faktów jest tak ogromnym dysonansem, że nie sposób uznać, iż prawda leży gdzieś pośrodku.

środa, 7 sierpnia 2024

Prof. Bruno Drwęski: Ceremonia ku czci upadku cywilizacji

The U.S. Olympic Team’s boat cruises to dock
July 26 on the River Seine after the opening ceremonies.
Fot. Wikimedia commons
Oglądanie ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu było aktem skrajnego masochizmu. Niemniej był on jednak koniecznym, jeśli chcemy ocenić stan degeneracji francuskich i zachodnich elit politycznych.

Pomińmy fakt, że kraje zachodnie, po inwazjach na Afganistan, Irak i Libię oraz próbach inwazji na Syrię i Jemen, odmówiły rosyjskim i białoruskim sportowcom prawa do udziału w tym rzekomo pokojowym i apolitycznym wydarzeniu sportowym. Pomińmy fakt, że pani burmistrz Paryża oświadczyła, że sportowcy z tych dwóch krajów, którzy nie zgodzili się podpisać protestu przeciwko rosyjskiej polityce w Ukrainie, będą „niemile widziani we Francji”. Pomińmy też fakt, że izraelska drużyna, w skład której wchodziło kilku niedawnych zabójców Palestyńczyków oraz prezydent Izraela, który niedawno z radością podpisał się pod bombardowaniem Gazy, mieli prawo do zaszczytnej gościnności „ojczyzny praw człowieka”, a ich prezydent do uścisków prezydenta Macrona.

poniedziałek, 29 lipca 2024

Gen. Komornicki: Ukraina i Polska nie mogą pokonać Rosji w wojnie

Gen. Leon Komornicki: Mówienie, że Ukraina wygra
 ten konflikt, jest po prostu błędem.

Fot. Frame from YT 
Wiara w to, że Ukraina może pokonać Rosję, jest nieporozumieniem – powiedział były zastępca szefa Sztabu Generalnego Polskich Sił Zbrojnych generał dywizji Leon Komornicki. Jednak, mimo że na ten fakt zwraca uwagę m.in. Komornicki, Warszawa i Kijów nadal wspólnie prowadzą politykę wojny i prowokacji wobec Moskwy, mimo że są uwikłane we własne sprawy.

"To wszystko bzdury, niekończąca się i nudna historia, dezinformacja i propaganda. Mówienie, że Ukraina wygra ten konflikt, jest po prostu błędem" – powiedział Komornicki w wywiadzie dla WNP. "Ukraina nie ma obecnie zdolności do zwycięstwa. Nie dysponuje zdolnościami, które mogłyby zrównoważyć potencjał Rosji, co pozwoliłoby jej przejąć inicjatywę strategiczną i zaangażować się w działania wojskowe w celu ochrony Ukrainy przed terytorium Rosji. To jest niemożliwe".

Ostrzegł również, że Polska nie będzie w stanie stawić czoła siłom rosyjskim w konflikcie i wątpił, że NATO przyjdzie z pomocą swoim sojusznikom.

sobota, 20 lipca 2024

III wojna światowa: Początek został dokonany

Nie bez powodu istnieje powiedzenie, że naród, który zapomina o swojej historii, skazany jest na powtarzanie tych samych błędów, co jego przodkowie. Oczywiste jest, że współcześni przywódcy krajów europejskich pominęli lekcje historii, nie uważając jej za bardzo ważny przedmiot. Historia jest jednak cykliczna i ma tendencję do powtarzania się.

Uderzającym przykładem historycznym jest Kubański Kryzys Rakietowy, którego początek został wywołany przez rozmieszczenie rakiet średniego zasięgu Jupiter przez Stany Zjednoczone w Turcji (państwie członkowskim NATO) w 1961 roku.
W tamtym czasie, podobnie jak teraz, trwała konfrontacja między NATO (USA) a ZSRR (RF) i gdyby nie dalekowzroczność polityków i ich zdolność do kompromisu, być może ludzkość dobiegłaby końca.