Federalny premier Tony Abbott właśnie powrócił do Australii po udanym pobycie w Stanach Zjednoczonych podczas którego m. in. wziął czynny udział w obradach Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w Nowym Jorku oraz - często wraz z australijską minister spraw zagranicznych Julie Bishop, która przewodniczyła obradom Rady podczas dobiegającego końca rotacyjnego australijskiego przesowania - odbył szereg rozmów z amerykańskim prezydentem Barrackiem Obamą i innymi przywódcami ponownie, już po raz trzeci, montowanej interwencyjnej "koalicji chętnych". Przemawiał na sesjach Rady Bezpiecześtwa i Ogólnego Zgromadzenia ONZ. Oprócz prezydenta Obamy rozmawiał z, kluczowymi członkami amerykańskiej federalnej administracji oraz szeregiem premierów i szefów państw wielu krajów uczestniczących w obradach ONZ. Teraz premier Abbott (który po powrocie do Canberry wysłał do mnie wypowiedź na temat swego udziału w obradach ONZ (*) przewodniczy obradom prezydium federalnego rządu i rządowego Narodowego Komitetu Bezpieczeństwa mającymi ustalić konkretne ramy zbrojnego udziału Australii w walkach w Iraku. Sytuacja jest niezwykla złożona, obfitująca w wewnętrznie konfliktowe zagadnienia. Wymaga analitycznego omówienia. Na razie streszczę najbardziej istotne niedawne wydarzenia w tej dziedzinie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eugeniusz Bajkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eugeniusz Bajkowski. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 października 2014
Widziane z Canberry: Pogotowie antyterrorystyczne
Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu dowiemy się kiedy Australia ponownie weźmie większy udział w nowej, już trzeciej wojnie w Iraku. Tym razem - z dnia na dzień mocniejszymi, nieraz doskonale uzbrojonymi w broń porzuconą przez regularne wojska Iraku bądź pochodzącymi z anty-reżimowych "dżichadzistów" w Syrii oddziałami ekstremistycznych islamiskich bojówkarzy IS, ISIL itd.
wtorek, 17 czerwca 2014
Marszałek Senatu Polskiego w Australii
![]() |
| Spotkanie marszalka Senatu RP Bogdana Borusewicza z marszałek Izby Reprezentantów Australii Bronwyn Bishop. Fot. P.Buszta |
Rozpoczęła się oficjalna wizyta w Australii Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza wraz z polską delegacją parlamentarną.
Po
wylądowaniu i noclegu w Sydney, delegacja przyleciała do Canberry gdzie wkrótce
potem spotkała się w Ambasadzie RP z członkami zarządu Rady Organizacji
Polskich (ROP) w Australijskim Terytorium Stołecznym (ACT). Było to miłe,
konstruktywne i serdecznie przyjacielskie
spotkanie. Następnie w Ambasadzie RP odbyło się bardzo uroczyste przyjęcie
wydane dla polskiej delegacji i zaproszonych gości przez Ambasadora Pawła
Milewskiego z małżonką. Wśród obecnych byli, m. in.: Marszałek izby posłów
(Speaker of House of Representatives) Bronwyn Bishop, członkowie federalnego parlamentu (m. in.
poseł Michael Danby), kanberski duszpasterz ks. Edmund Budziłłowicz T.Ch., prezes ROP Andrzej Alwast oraz członkowie ROP i Rady
Naczelnej Polonii Australijskiej, prezes australijsko-polskiego Klubu Orła
Białego Barbara Alwast, wice-prezes APBC Inc i AIPA Aleksander Gancarz i inni działacze polonijni, przedstawiciele australijskich
władz i instytucji.
sobota, 24 maja 2014
Widziane z Canberry: Pierwszy budżet rządu Tony'ego Abbotta
Pierwszy pakiet budżetowy liberalnego federalnego ministra ekonomii (Federal Treasurer) Joe Hockey spowodował najbardziej potężny wybuch emocji z wyraźną przewagą od ponad 20 lat zdecydowanie wrogich reakcji. W całej Australii wciąż mnożą się protestacyjne demonstracje zwłaszcza ale wcale nie tylko studenckie. Są nawet szkolne. Gwałtowne runęły w dół rządowe notowania sondażowe. Przybiera na sile niezwykle zacięta - nawet w historycznej perspektywie - połajanka w parlamencie i mediach. Widzimy ostre obniżenie wskaźników intencji konsumentów.
Od dawna nie było tak natychmiastowej, wyraźnie wściekłej i sensacyjnie nagłośnianej w mediach reakcji na temat tego z istoty rzeczy bardzo złożonego i zawsze kontrowersyjnego zagadnienia. Każdy kolejny federalny pakiet budżetowy wzbudza duże, okresowo wielkie emocje. Szczagólnie jaskrawym objawem reakcji zdecydowanej większości ludności są wyjątkowo niekorzystne dla koalicyjnego, liberalno-narodowego (agrarnego) federalnego rządu premiera Tony'ego Abbotta ankietowe notowania wzorców intencji wyborczych. Według pobudżetowego sondażu opinii wyborczej Fairfax, rządowe notowania pod względem zasadniczych głosów spadły z 40% do 35% ankietowanych a laburzystowskie wzrosły z 34% do 40%. Po teoretycznym podziale preferencyjnych głosów laburzysztowska opozycja wyprzedza rząd w stosunku 56% do 44%. Podobne są wyniki ankiety Newspoll, według której rządowe notowania pod względem zasadniczych głosów spadły z 38% do 36% ankietowanego wzorca zaś laburzystowskie wzrosły z 34% do 38%. Według tej ankiety po teoretycznym podziale preferencyjnych głosów laburzysztowska opozycja wyprzedza rząd w stosunku 55% do 45%. Prawdopodobnie na razie wyklucza to opcję przedterminowego rozwiążania obu izb federalnego parlamentu i nowe wybory. Oczywiście notowania ankietowe nie są Pismem Świętym ani wyrocznią. Są zmienne lecz właśnie dla tego uwypuklają na bieżąco również zawsze często zmienne nastroje australijskiego elektoratu. Odczekałem ponad tydzień ze swoim pierwszym komentarzem budżetowym. Nie widać wzrostu społecznej akceptacji budżetowych posunięć federalnego rządu premiera Tony'ego Abbotta i min. Hockey'a.
środa, 19 lutego 2014
Triumf "Krasnoludków" na Festiwalu Wielokulturowym w Canberze
![]() |
| "Wielkopolskie Krasnoludki" na scenie. Fot. M. McKinlay |
Od wielu lat w pierwszej połowie lutego w śródmieściu Canberry odywa się bardzo popularny australijski Ogólnokrajowy Festiwal Wielokulturowy (National Multicultural Festiwal NMF). Zaczyna się wczesnym wieczorem w piątek i trwa do bardzo poźnego wieczora a raczej wczesnej nocy w niedzielę.
Place Garema, Petrie i przylegające ulice i uliczki wypełnają
ruchomy sceny, namioty ze stoiskami, większe i mniejsze stragany pod gołym
niebem. Wyrasta długi rzad stoisk akredytowanych w Canberze misji dyplomatycznych Unii Europejskiej oraz
należących do niej państw, m. in. Polski. Również kilku innych. Festiwal słynie z obfitości sprzedawanych ze
straganów i stoisk tradycyjnych narodowych potraw i napojów z bardzo wielu
krajów świata. Jest wiele stoisk instytucji akademickich, kulturalnych,
społecznych, sportowych. Przede wszyskim prezentujących kulturalny dorobek oraz narodowe, m. in. kulinarne tradycje bardzo wielu grup etnicznych z
których obecnie składa się australijskie społeczeństwo. Wszędzie jest tłoczno i
gwarnie, roznoszą się ponętnie wabiące zapachy potraw i dźwięki melodii z
wielu kontynentów i krajów. Jak znacznie dłuższy wrześniowy Festiwal Kwiatów
"Floriada", wielokulturowy festyn zwabia do federalnej stolicy bardzo wiele
ludzi z całej Australii i coraz więcej z zagranicy.
sobota, 25 stycznia 2014
Polak z Szanghaju: Serce zostało w Australii - wywiad
![]() |
| Piotr Dubicki -polski przedsiębiorca z Szanghaju |
W okresie świątecznym odwiedziła Australię przemiła rodzina Piotra i Magdaleny Dubickich z Bydgoszczy. Od prawie 10 lat prowadząca polsko-chińskie przedsiębiorstwo w Szanghaju gdzie stale mieszka od ponad od 9 lat. Już wróciła tam. Podczas trzydniowego pobytu w "biegu" w Canberze (26-29 grudnia ub. r.) dyr. Dubicki udzielił nam ciekawego wywiadu:
Eugeniusz A. Bajkowski:
Witamy Pana Dyrektora z Rodziną w Australii. Szkoda, że pobyt jest tak bardzo
krótki. Mamy wiele pytań - bardzo rzadko przylatują do nas Polacy mieszkający w
Szanghaju. Tym razem, najpierw poprosimy o krótkie streszczenie życiorysów
Państwa. Skąd pochodzą z Polski. Gdzie studiowali? Gdzie urodziły się śliczne córeczki?
Piotr Dubicki: Witam
Panie Eugeniuszu, jest mi bardzo miło w końcu Pana spotkać osobiście. Wielu
mieszkających w Szanghaju Polaków sporo o Panu słyszało w kontekście życia i
pracy w przedkomunistycznym Szanghaju, i w niemałej mierze właśnie po wieści od
Pana tu przyjechaliśmy. Dla nas jest to jak przywracanie celowo, przez wiele
lat zamazywanej pamięci. Pochodzimy z żoną z Bydgoszczy, jednak od czasu
studiów osiedliśmy w Poznaniu, gdzie urodziy się nasze córki: obecnie 13-letnia
Nina i 8-letnia Marta.
środa, 25 września 2013
Widziane z Canberry (8) - Skład rządu Tony'ego Abbotta
Liczenie głosów oddanych w
federalnych wyborach 7 września br wreszcie
dobiega końca. Pozostały tylko nieliczne przeliczenia zasadniczych i
preferencyjnych głosów w wyborach do federalnej izby niższej. M. in. w okręgu
Fairfax w Queensland gdzie wyszczekany, zaczepny, nieraz pajacujący kiedy to
może być bilioner/miliarder Clive Palmer
wyprzedza swego liberalnego rywala Ted'a O'Brien mniej niż setką głosów (38
kiedy to piszę).
Na bardzo ważne tym razem wyniki głosowania do Senatu musimy
jeszcze trochę poczekać. Ale ponieważ zwycięska liberalno-narodowa (agrarna)
koalicja odniosła zdecydowane zwycięstwo w izbie niższej, Generalna Gubernator
Quentin Bryce już zaprzysiężyła w swojej rezydencji nad jeziorem Burley Griffin
w Canberze nowy federalny rząd premiera Tony Abbota. Przy zaprzysiężeniu obecna
była cała rodzina nowego premiera, włącznie z rodzicami. Nowy premier
natychmiast rozpoczął swoje urzędowanie od wzrastujążcych z dnia na dzień
drastycznych zmian, budżetowych cięć, czystek i polityczno-personalnych
rozliczeń. zaspowiadanych, uzasadnionych z polityczno-społecznej perspektywy
zwycięskiej liberalno-narodowej koalicji. Jednak, niestety moim zdaniem, wcale
nie zawsze a nieraz wręcz wadliwie. Są też inne, nieraz istotne powody do
zaniepokojenia. M. in. wdziedzinie
powyborczego, dziękczynnego "'moharyczu' za wsparcie". Jak
wiemy, wszystkie należące do koncernu News Ltd australijskiego Amerykanina
Ruperta Murdocha australijskie środki przekazu, zwłaszcza dzienniki (m. in.
"The Daily Telegraph", "Courier Mail","Herald
Sun") od dłuższego czasu stale, systematycznie, stanowczo popierały Tony
Abbotta i liberalno-narodową koalicję przeciwko laburzystom. Atakowały i
wyszydzały Julię Gillard i Kevina Rudda (co czasami nie było trudne). Zwłaszcza
przez cały czas kampanii wyborczej. Murdoch nawet wydelegował do Sydney swego
pełnomocnika do kontrolowania i nastawiania kadry redakcyjnej. Wiemy, że
Murdoch niec nie robi bezinteresownie. Wskutek tego krążą liczne plotki i spekulacje o tym co teraz zażąda Murdoch od
Abotta i jego rządu. Wymieniane są m. in.: wprowadzenie opłat za korzystanie z
niektórych świadczeń internetowych, radiowych i telewizyjnych powiązanych z
koncernami Murdocha, faworyzowanie Foxtel oraz zlikwidowanie serwisów SBS oraz
rozczłonkowanie i cześciowe zlikwidowanie telewizji i radia ABC. Oczywiśćie
również zasilanie pism i TV Murdocha federalną reklamą. O tym i innych
politycznych plotkach na powyborcze tematy i czystki poniżej bądź następnym
razem. Najpierw skład nowego federalnego
rządu.
środa, 4 września 2013
Widziane z Canberry (7) - Przebieg kampanii wyborczej
W najbliższą sobotę Australijczycy wybiorą nowy parlament. Kto obejmie stery rządów - obecnie rządząca Labor Party czy koalicja liberalno-narodowa? Szczególową analizę przebiegu kampanii wyborczej na kilka dni przed decydującym dniem i jakie są zasadnicze różnice programowe głównych partii, przedstawia Eugeniusz Bajkowski z Canberry.
Szczelnie wypełniona od muru do muru przez entuzjastycznych działaczy, aktywistów i członków laburzystowskiej Australijskiej Partii Pracy (ALP), kilku członków federalnego rządu i szereg polityków (wraz z byłymi federalnymi premierami Bobem Hawke i Paulem Keattingiem), wybitnych związkowców wielka sala konferancyjna w Bribasne Convention Centre szalała, nieraz prawie wyła z zachwytu. Był to wielkie widowisko, prawdziwy cyrk polityczny. Oklaski były ogłuszające. Otoczony żoną-milionerką Therese Rein, która całując mężą symbolicznie "przedstawiła" go zgromadzonym na sali dwoma synami i córką z mężem i wnuczką, laburzystowski federalny premier Kevin Rudd wygłosił w niedzielę 1 września zaczepnie bojowe orędzie wyborcze proklamując jeszcze jeden kolejny "oficjalny start" szybko dobiegającej końca kampanii wyborczej. Przemawiał do nawróconych. Sześć dni przed metą w sobotę 7 września, w obliczu zdecydowanie ujemnych, pogarszających się wyników kolejnych sondaży intencji wyborczych zaczepnie zapowiedział "zaciętą, wytrwałą walkę do końca". Wołał: "Mówię Wam - oni jeszcze tak naprawdę nic nie zobaczyli! Walczymy o cóś ogromnie wartościowego!"
wtorek, 13 sierpnia 2013
Debata Rudd - Abbott: Nic nowego
W niedzielę odbyła się pierwsza telewizyjna debata przedwyborcza dwóch głównych rywali na stanowisko premiera - Kevina Rudda I Tony'ego Abbotta. Wydarzenie to komentuje bezpośrednio z Canberry red. Eugeniusz Bajkowski:Jako skromny współuczestnik założenia obecnie bardzo prestiżowego Narodowego Klubu Prasowego w Canberze (National Press Club NPC; legitymacja członkowska No. 42) byłem zachwycony tym, że pierwsza, tym razem może być jedyna politycznie istotna przedwyborcza debata tego rodzaju między zaciętym, "ponownie-wcielonym" laburzystowskim federalnym premierem Kevinem Ruddem i przywódcą federalnej liberalno-narodowej opozycji Tony Abbottem odbyła się właśnie tam.
czwartek, 8 sierpnia 2013
Widziane z Canberry (6) - Wybory 2013
Wreszcie znamy datę federalnych wyborów. Odbędą się 7 września. Po tylu spekulacjach, późno po południu w niedzielę 4 sierpnia "zmartwychwstały" premier rozpaczliwie walczącego o przetrwanie mniejszościowego laburzystowskiego federalnego rządu, prowadzący energiczną, zaczepną, pełną przynęt dla poszczególnych grup wyborców Kevin Rudd udał się do Generalnej-Gubernator Quentin Bryce (teściowej jego ministra, b. czołowego związkowego przywódcy Billa Shortena, który najpierw pomógł go wymienić na Julię Gillard a niedawno odegrał decydującą rolę w jego powrocie do premierowania). Złożył na jej ręce dymisję swego rządu, prosząc o rozpisanie wyborów na 7 września. W pięknym parku rezydencji Generalnej Gubernator nad malowniczym brzegiem jeziora Burley Griffin w dzielnicy Yarralumla w Canberze rozbrzmiała tradycyjna honorowa salwa armatnia. Jej Oficjalny Sekretarz przybił monarszy dekret o rozwiązaniu izby niższej do parlamentarnych drzwi i premier Rudd pospieszył do zwołanej zawczasu wkrótce przedtem konferencji prasowej. Zacięta kampania wyborcza stała się "oficjalną" zaś federaly rząd przekształcił się w "tymczasowo zarządzający". Liczne federalne resorty zaczęły pośpiesznie wydawać przydzielone, do niedawno chomikowane budzetowe fundusze zanim nowa miotła będzie mogła je zamrozić lub wycofać. Nie było wielkiej niespodzianki. Dwa dni wcześniej premier Rudd i minister ekonomii (Federal Treasurer) Chris Bowen opublikowali swój "mini-Budżet" - przedwyborczą rządowa aktualizację zestawu wskaźników ekonomicznych. Było to politycznie śmiałe i jednocześnie ryzykowne zagranie - ponieważ wydźwięk aktualizacji jest wyraźnie niepomyślny. Ale przede wszystkim był to sygnał, że wybory zostają rozpisane. Już-już. Zresztą, parę dni wcześniej data 7 września została trafnie zapowiedziana pod wielkimi tytułami na pierwszych stronach dzienników koncernu prasowego Fairfaxa. Tlejące wątpliwości były powodowane kilkakrotnymi wypowiedziami premiera Rudda, że zamierza uczestniczyć w obradach szefów rządów krajów "Wielkiej Dwudziestki" (G-20) w Sankt Petersburgu - w tym samym czasie. I wiadomo było, że bardzo chciał tam być. Zamiast niego poleci teraz tam minister spraw zagranicznych Bob Carr. Zaś szefowie pozostałych 19 rządów będą musieli jakoś sobie poradzić bez pouczeń i rad premiera Rudda.
wtorek, 16 lipca 2013
Wywiad z ambasadorem RP w Australii, Pawłem Milewskim
![]() |
| Nowy ambasador RP w Australii, Pawel Milewski Fot. K.Bajkowski |
Przed wyjazdem amb. Milewski udzielił wywiadu red. Eugeniuszowi Bajkowskiemu.
Eugeniusz Bajkowski: Serdecznie witamy Pana Ambasadora w Australii i Canberze. Życzymy owocnej
kadencji. Początki są bardzo budujące. Mam Pański imponujący zawodowy życiorys.
Proszę więc tylko o kilka bardzo osobistych uzupełnień. Kiedy i gdzie Pan
urodził się, chodził do szkoły przed studiami na Uniwersytecie A. Mickiewicza w Poznaniu? Kiedy, gdzie i z
kim ożenił się Pan Ambasador? W jakim wieku są dzieci Państwa? Jakie mają
imiona?
Paweł Milewski: Bardzo dziękuję za wspaniałe powitanie
mnie i przyjęcie w Australii oraz wysoką ocenę początków mojej pracy. To
zasługa wielu osób oraz wielu lat pracy, w tym również naszych placówek
dyplomatycznych w Canberze i w Sydney. Jestem Warszawiakiem z urodzenia i
wychowania. Urodziłem się 15 kwietnia 1975 roku. Do szkoły podstawowej oraz
średniej uczęszczałem w moim rodzinnym mieście. Wyjechałem na studia do Poznania w wieku
19 lat, wtedy też zaczęło się moje dorosłe życie. Z moją żoną, Elżbietą,
ożeniłem się w 2003 r. w Polsce. Nasi synowie, Julian i Michał urodzili się w
Chinach, podczas naszej pracy w Ambasadzie, w 2006 i 2008 roku.
niedziela, 7 lipca 2013
Widziane z Canberry (5) - "Wskrzeszenie" Kevina Rudda
Od kilkunstu dni mamy w Australii nie tyle nowego ile raczej doraźnie, boleśnie dla wielu politycznie wskrzeszonego premiera wraz z prawdopodobieśtwem powrotu do niedawnej przeszłości, konkretnie 23-24 czerwca 2010. I od poniedziałku 1 lipca nowy skład federalnego rządu.
W przedostatnim dniu obrad niższej izby laburzystowskiego federalnego rządu do władzy nagle powrócił Kevin Rudd. Prawie dosłownie w trzecią rocznicę swego wysiodlania przez Julię Gillard - którą teraz sam wysiodłał. W znacznej mierze przy pomocy tych samych ludzi którzy poprzednio jego usunęli. Teraz zamiast jego łez zobaczyliśmy na ekranach telewizyjnych bardzo szeroki, radosny uśmiech. Data wyborów została zmieniona bez wyznaczenia nowej. Po wielu zabiegach, odmowach, targach oraz personalmych i frakcyjnych rozgrywkach "zmartwychstały" premier-Łazarz Kevin Rudd wreszcie skompletował nowy skład swego rządu po odejściu sześciu czołowych ministrów i szeregu odmów jego ofert ministerialnych tek w jego nowym federalnym rządzie który potrwa najwyżej tylko do listopada br. Pierwsze reakcje w mediach i wśród wyborców są mieszane lecz na razie wyraźnie korzystne dla laburzystów którzy według najnowszych ankiet opinii wyborczej może nawet odzyskali szansę utrzymania się u władzy. Bardzo niemile zaskoczyło to liberalno-narodową opozycję, która od razu rozpoczęła energiczną o nie przebierającą w środkach kampanię przeciwko Ruddowi. M. in. błyskawicznie produkując propagandowy filmik składający się z bardzo krytycznych, dosadnych wypowiedzi na temat Rudda i jego stylu rządzenia oraz traktowania swoich partyjnych i rządowych kolegów i koleżanek a szczególnie podwładnych. Filmik już został puszczony w obieg jako narzędzie propagandowe. Bardzo denerwuje opozycję wzrost ankietowych notowań rządu, a szczególnie osobistych notowań Rudda. M. in. według Newspoll z 29% do 35% pod względem zasadniczych głosów oraz 43% do 49% po teoretycznym podziale preferencji. Kevin Rudd również wyprzedza w stosunku 49% do 35% przywódcę liberalno-narodowej opozycji (LNP) Tony Abbotta jako polityk preferowany na stanowisko federalnego premiera.
środa, 26 czerwca 2013
Nadya Golski - "Dziewczyna z Canberry"
![]() |
| Nadya Golski i jej zespół 101Candles. Fot.T.Koprowski |
Nadya ma śliczny głos, jest wziętą aktorką z darem atrakcyjnej estradowej prezentacji i miłą, uroczą kobietą, kochającą matką. Mówi o sobie, że jest "Dziewczyną z Canberry". W Canberze chodziła do katolickiej szkoły St. Clare's, potem do Narrabundah College. Zaczęła karierę artystyczną w "Canberra Childrens Theatre". Potem przeniosła się do Sydney. Nadya początkowo śpiewała melodie jazzowe, "blues" i "reggae" lecz potem z powodzeniem "powróciła do muzyki swego dzieciństwa". M. in. polskich partyzanckich piosenek śpiewanych wraz z ojcem siedząc przy ognisku. Jak opowiada jej matka, australijska autorka Kathy Golski-Dąbrowski, Nadya "odziedziczyła potężną legendę" po swoim bardzo kochanym i kochającym ojcu który nagle zginął w Canberze w tragicznym wypadku drogowym. Jadąc na rowerze bardzo późnym wieczorem z dzielnicy Kambah w kierunku stołecznego środmieścia został potrącony z tyłu przez samochód i zginął na miejscu. Po rodzinnej kolacji w gościnnym domu Golskich eskortował koleżankę której zepsuło się światło na rowerze.
sobota, 25 maja 2013
Widziane z Canberry (4). Budżet od spodu - oceny i komentarze
Jak w poprzednich latach, początek nowej, jesiennej sesji federalnego parlamentu został prawie całkowicie zdominowany przez debatowanie pakietu budżetowego 2013-14. Dotychczas liberalno-narodowa opozycja ma zdecydową polemiczną przewagę. Jak również nadal zdecydowanie prowadzi w ankietach opinii Zwłaszcza po bardzo meritorycznie i retorycznie udanym premówieniu przywódcy opozycji Tony Abbotta. Natomiast są spekulacje, że osaczony laburzystowski federalny rząd premier Julii Gillard podobno zchomikował $463,9 mln do wydania na atrakcjne dla poszczególnych grup wyborców programy i posunięcia które zostaną ujawnione wkrótce przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej. Wprawdzie minister ekonomii Wayne Swan wspomniał o tej prawie pół-miliardowej kwocie w swoim przemówieniu budżetowym, lecz sprytnie zrobił to bardzo pobieżnie, tylko krótko wspominając że $463,9 mln są "przeznaczone na sfinansowanie decyzji jeszcze nie opublikowanych.
Przejdźmy teraz do drugiej części streszcznia pakietu budżetowego i dotychczasowych ocen i komentarzy.
SZÓSTY BUDŻET MIN. WAYNE SWANA
Jaki wpływ może wywrzec szósty pakiet budżetowy min. Swana na codzienne życie wielu przeciętnych ludzi i rodzin? Z kilkudziesięcio-kilogramowej dokumentancji budżetowej którą obdarzono media w "zamknięciu budżetowym" wygląda, że nieraz wcale znaczny dla wielu osób na podstawowych, skromnych i średnich zarobkach i dochodach. Szczególnie osób uzależnionych od szeregu finansowych świadczeń socjalnych. M. in.:
- Program imigracyjny zostaje utrzymany na poziomie 190.000 rocznie w 2013-14. W tej liczbie 128.550 miejsc przysługuje wykwalifikowanym imigrantom (skilled migrants). 60.885 miejsc przeznaczono na łączenie rodzin oraz 565 miejsc "dla imigrantów ze "specjalnymi kwalifikacjami" ("special eligibiity").
piątek, 17 maja 2013
Widziane z Canberry (3)
Łabędzi śpiew - Szósty budżet ministra Wayne Swana.
Abstrahując od wzrastającego z roku na rok posługiwania się coraz więcej ekonomiczno-finansową "nowomową", każdy pakiet budżetowy jest przede wszystkim wydarzeniem i dokumentem politycznym. Moim zdaniem, z wydźwięku, zawartości i ukierunkowania tego szóstego swanowskiego pakietu budżetowego jasno wynika, że mniejszszościowy laburzstowski federalny rząd premier Julii Gillard ostatecznie uznał, że szanse wygrania wyborów 14 września br są minimalne. Wobec tego oczywiście trzeba walczyć do końca i, przede wszystkim, zatroszczyć się o pozostawienie w pamięci wyborców kilku konkretnych, wymiernych, możliwie trwałych osiągnięć odźwierdlających oficjalną laburzystowską ideologię i retorykę polityczną. A jednocześnie nie tylko politycznie utrudnić ich zlikwidowanie bądź polityczno-ideologiczne przywłaszczenie przez nadchodzące liberalno-narodowe (agrarne) koalicyjne rządy lecz również porozstawiać kilka politycznych pułapek dla Tony Abbotta i jego opozycyjnego zespołu w razie prawdopodobnego wygrania przez nich wyborów. Wyjaśnia to dlaczego tak wyraźnie nie jest to klasyczny przedwyborczy, politycznie- populistyczny federalny budżet.
Wykorzystując zaskakująco trafną w tym wypadku angielską grę słów tak dosadnie brzmią niektóre tytuły relacji i komentarzy na temat wniesionego późnym wieczorem 14 maja do izby niższej federalnego parlamentu przez federalnego ministra ekonomii (Federal Treasurer) Wayne Swana kolejnego australijskiego pakietu budżetowego w wielu australijskich i szeregu zagranicznych środków przekazu. Oczywiście Swan po angielsku oznacza łąbędź. Jednocześnie jest to nazwisko ministra. Czyli po prostu jest to "pożegnalny" budżet mniejszościowego laburzystowskiego federalnego rządu.
niedziela, 3 marca 2013
Widziane z Canberry (2)
Kolejne huragany, cyklony, burze z ulewnymi deszczami a
jednocześnie, może paradoksalnie dla wielu ludzi nie mieszkających w tym
kraju-kontynencie, groźne pożary leśne i pożary buszu ponownie nawiedziły
Australię powodując powodzie, doraźne ewakuowania ludności oraz przerwy w
komunikacji, m. in. kolejowej. Są ofiary ludzkie, na szczęście dotychczas
nieliczne. Najbardziej dotknięte nową klęska żywiołową są bądź były duże obszary w okolicach Gympie, Kiama, Ulladułła, Wollongong, Port Macquarie i Kempsey na północnym i południowym wybrzeżu NSW (Nowej Południowej Walii) a nawet kilka dzielnic w Sydney oraz szreg regionów w Queensland (m. in. Brisbane i okolice), Victorii, Zachodniej Australii i Tasmanii.RS i Tasmanii. Wylały rzeki, nieraz zalewając miasta, osiedla, pastwiska i inne obszary rolne.
Tymczasem stale wzrasta polityczne wrzenie na federalnej arenie politycznej. Zaostrzają się stosunki między mniejszościowym laburzystowskim (ALP) federalnym rządem co raz bardziej rozpaczliwie walczącej o swoje polityczne przetrwanie, ponownie bardzo wyraźnie wewnętrznie zagrożonej premier Julii Gillard a liberalno-narodowymi (agrarnymi) stanowymi rządami Queensland, Nowej Południowej Walii, Victorii i Zachodniej Australii. Prawie z dnia na dzień komplikuje się sytuacja z federalnym preliminarzem budżetowym 2013-14. Wiemy już od dość dawna, że nie będzie przesadnie zbyt optymistycznie zapowiadanej przez premier Gillard i ministra ekonomii (Federal Treasurer) Wayne Swana nadwyżki budżetowej. Teraz, po ujawnieniu przez federalny resort ekonomii (Federal Treasury) ponownej rewizji dotychczasowych oszacowań budżetowych wpływów i wydatków nie wiemy nawet w przybliżeniu jak wysoko sięgnie kolejny deficyt. Najpierw ujawniono zasadnicze wady w strukturze podatku od zysków z wydobywania i eksportu surowców mineralnych. Wskutek tego radykalnie przesadzono z obliczaniem wysokości wpływów do federanego skarbu. Następnie ujawniły się strukturalne wady resortowego modelu statystycznego używanego do obliczania założeń ekonomiczno-fiskalnych używanych przy obliczaniu i prognostykowaniu federalnych budżetowych wpływów i wydatków. Wychodzi na jaw, że oparte na tym modelu ekonomiczne prognostykowanie ma tendencję zawyższania zakładanych wskaźników wzrostu ekonomicznego (zwłaszcza Produktu Krajowego Brutto PKB) w okresie tendencji wzrostowych przy jednoczesnym zaniżaniu niedoborów budżetowych w okresie passy.
poniedziałek, 11 lutego 2013
Widziane z Canberry (1)
![]() |
| Budynek Parlamentu w Canberze. Fot.K.Bajkowski |
Pierwsze po nagłym opublikowaniu daty wyborów wzkaźniki nastrojów wyborczych nie są obiecujące dla premier mniejszościowego laburzystowskiego federalnego rzadu Julii Gillard. Ani kolejne wskaźniki ekonomiczne. Tak więc zamiast zapowiadanych przez federalne ministerstwo ekonomii (Federal Treasury) ponad $2 mld, zacięcie zwalczany przez opozycję podatek od eksportowych zysków sektora górniczo-wydobywczego wzbogacił skarb państwa o tylko $126 mln. Na początku stycznia br rządowe notowania w ankietach opinii wyborczej raczej niespodziewanie wymiernie poprawiły się. Teraz ponownie runęły w dół. Nastroje wyborcze mogą jeszcze zmienić się. Prawdopodobnie będą zmieniać się - nawet zasadniczo i kilkakrotnie. Natomiast najważniejsze wskaźniki ekonomiczne niestety nie. Niektóre najwyżej ewentualnie może nieco poprawią się. Zresztą, jak słusznie przypomina premier Gillard, Australia nie ma większego wpływu na wiele bardzo istotnych globalnych czynników i tendencji ekonomicznych. Musi dostosowywać się do zmian co dotychczas robi dość skutecznie niezależnie od tego kto rządzi krajem z Canberry. W międzyczasie odleciał do Polski z Canberry bardzo udany dotychczasowy Ambasador RP prof. dr. Andrzej Jaroszyński z małżonką Nunną. Nowy Ambasador Paweł Milewski jest oczekiwany w okresie marzec-maj br. Może nieco przyśpieszy jego przyjazd oczekiwana za kilka tygodni oficjalna wizyta polskiej delegacji parlamentarnej z ministrem spraw zagranicznych RP Radosławem Sikorskim na czele. Wreszcie Kuńci Facaj! Szczęśliwego Nowego Roku. Przy dźwiękach bębnów i petard w wielu krajach, m. in. w Australii, rozpoczął się Nowy Rok (Wodnego Węża) według kalendarza księżycowego: chińskiego, wietnamskiego itd.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












