polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Prezydent Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych jednocześnie kierując ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego ze względu na wątpliwości prawne. W specjalnym orędziu prezydent wezwał premiera Donalda Tuska i koalicję rządzącą do natychmiastowego obniżenia cen paliw do poziomu 5,19 zł za litr, powołując się na obietnice składane w kampanii wyborczej.. * * * AUSTRALIA: Mieszkańcy stanu NSW zmagają się z masowym nalotem milionów ciem Bogong. Owady wciskają się w każdą szczelinę w domach i na przedmieściach, pozostając tam znacznie dłużej niż podczas typowych migracji w poprzednich latach. * * * SWIAT: We Francji trwają masowe protesty i brutalne zamieszki z udziałem licealistów oraz studentów. Według oficjalnych szacunków na ulice wyszło około 250 tysięcy osób (organizatorzy mówią o dwukrotnie wyższej liczbie), a skala zatrzymań i starć z policją jest określana jako największa we Francji od czasów II wojny światowej.Od początku protestów zatrzymano ponad 5–6 tysięcy osób (w większości nieletnich). Rannych zostało ponad 700 policjantów oraz kilkuset uczniów. Protestujący krytykują ograniczanie wydatków na edukację przy jednoczesnym zwiększaniu nakładów na zbrojenia.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demokracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Demokracja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 lipca 2017

Reforma sądownictwa w Polsce: zawoalowany zamach stanu?

"Łańcuch światła" w Poznaniu i apel do prezydenta RP
o zawetowanie pisowskiej ustawy o sądach. Fot .YouTube
W wielu dużych miastach Polski w tym w Warszawie, Krakowie, Poznaniu Wrocławiu, Gdańsku, Rzeszowie, ale również w mniejszych, regularnie i bardzo burzliwie odbywają się masowe demonstracje, których uczestnicy protestują przeciwko prowadzonej w kraju reformie sądownictwa, opracowanej przez Prawo i Sprawiedliwość.

Korespondentka radia Sputnik Irina Czajko porozmawiała z profesor Joanną Senyszyn, doktorem nauk ekonomicznych, byłą posłanką na Sejm i byłą europosłanką na temat reformy sądownictwa opracowanej przez PiS.


 — Co jest przyczyną niezadowolenia protestującej części społeczeństwa polskiego? 

Chodzi przede wszystkim o przejęcie władzy sądowniczej zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym. Wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego mają przejść w stan spoczynku, a tych, którzy zostaną będzie ewentualnie wyznaczał minister Ziobro. I tutaj widzimy wyraźnie, że następuje przejęcie władzy sądowniczej przez władzę wykonawczą, przez rząd, a ściśle przez ministra Sprawiedliwości.

środa, 19 lipca 2017

„Wolne sądy, wolni ludzie”. Protesty w całej Polsce

Tysiące świec rozblysło na Placu Wolności w Poznaniu
W całej Polsce rozbłysły miliony świec zapalonych przez protestujących przeciw PiS-owskiej destrukcji sądownictwa.

– „Jesteśmy dzisiaj tutaj ze względu na to, że nasze prawa mogą zostać zagrożone już niedługo. Dwie ustawy znajdują się na biurku prezydenta: o sądach powszechnych i KRS. Trzecia ustawa jest w tym momencie procedowana w Sejmie” – mówiła jedna z organizatorek protestu, Weronika Paszewska z Akcja Demokracja.

W obronie niezależności sądów tłum przed Pałacem Prezydenckim skandował: „Wolne sądy – chcemy weta”. Zebrani wysłuchali tekstu preambuły Konstytucji, który odczytał Jerzy Radziwiłłowicz. Potem rozdział pierwszy czytała Danuta Stenka. Odśpiewano „Warszawiankę”. Czytano tez rozdziały Konstytucji dotyczące ustroju sądów w Polsce. Bardzo znacząco wybrzmiała „Oda do radości”, będąca hymnem Unii Europejskiej. W tłumie było mnóstwo młodych ludzi.

Sądne dni w Sejmie. Prezydent postanowił

Prezydent Duda: "Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym,
dopóki nie zostanie uchwalona zgłoszona przeze mnie
zmiana w ustawie o KRS". Fot. YouTube printscreen
Prezydent przemówił – i postanowił wstrzymać procedowanie ustawy o Sądzie Najwyższym. Ma inną wizję – w której PiS nie ma absolutnej dowolności powoływania sędziów SN. Cała Polska nie może wyjść z szoku.

To, co dziś zrobił Andrzej Duda, spokojnie można określić mianem politycznego szantażu. Prezydent powiedział, że nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym — tej samej, która od kilku dni powoduje falę protestów na ulicach Warszawy. Postawił warunek — nie przychyli się do prośby PiS dopóki nie wejdzie w życie jego własna inicjatywa ustawodawcza, dotycząca Krajowej Rady Sądownictwa. W przypadku, jeśli prezydent będzie trwał przy swoim, konflikt z Jarosławem Kaczyńskim jest nieunikniony — wieszczą komentatorzy.

sobota, 15 lipca 2017

Faktem jest to, że zmienił się ustrój – w jedną noc!

...Pan Minister Sprawiedliwości zyskał wielką władzę...
Fot. KPRM Flickr  (public domain)
Reforma sądownictwa to nic złego – to zmiana zasad funkcjonowania systemu, przy czym nikt nie mówi, że proponowane modyfikacje systemu w zakresie Krajowej Rady Sądownictwa to zmiana na lepsze. Również bardzo ciężko, byłoby powiedzieć, że dotychczasowy model funkcjonowania tego organu był dobry.


Reforma sądownictwa to nic złego – to zmiana zasad funkcjonowania systemu. Sam system jest zły, albowiem ma charakter zamordystyczny i represyjny, jego istotą jest utrzymanie społeczeństwa w posłuszeństwie przez systemowe ograniczenia, zakazy i kary. Mamy jeden z bardziej bezwzględnych systemów prawa, proszę pamiętać że np. procedura karna jest oparta na czystych wzorcach stalinowskich! To system jest zły, w tym sensie zmiana zasad jego funkcjonowania niczego nie zmienia. Dalej będzie źle, tylko wajcha będzie w inną stronę.

wtorek, 30 maja 2017

Pomysłodawca KODu stanął na jego czele

Krzysztof Łoziński na Marszu Wolności
6.05.2017 r. w Warszawie. Fot. Wikipedia
Krzysztof Łoziński został nowym przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji. Tuż przed głosowaniem zrezygnował z kandydowania Mateusz Kijowski. Łozińskiego poparło 130 delegatów, 28 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Uprawnionych do głosowania było 170 osób.

– „Czeka nas bardzo trudna robota. Przed nami zatrzymanie tej bardzo złej zmiany, która się w Polsce dzieje” – stwierdził tuż po wyborze Łoziński. Powiedział, że niebezpieczne dla Polski są zmiany w polskiej armii wprowadzane przez Antoniego Macierewicza. – „Zagrożona jest polska demokracja, bo PiS próbuje podstępem zmienić Konstytucję”. Według Łozińskiego KOD musi być uczciwy, mniej centralistyczny, a bardziej oddolny, z większą swobodą grup lokalnych. – „KOD musi odzyskać czystą i uczciwą twarz oraz zaufanie” – powiedział Łoziński.

niedziela, 7 maja 2017

"Marsz wolności" czyli dajcie nam znowu władzę!

 Politycy PO na czele "Marszu Wolności" Fot. Twitter
Warszawa widziała już wiele różnych marszów, pochodów, masówek, demonstracji i innego rodzaju zgromadzeń ukierunkowanych w wymiarze wyrazu ideologicznego. O wczorajszym marszu wolności, można powiedzieć wiele pozytywnego – to autentyczne zgrupowanie emocji i uczuć bardzo dużej ilości ludzi.

Z pewnością około 50 tyś., obywateli w jednym czasie i w jednym miejscu zademonstrowało wspólnie. Nie da się zrozumieć niektórych komunikatów Policji, mówiących o 9 tyś., Ratusz mówił o 70 tyś., osób na Placu Bankowym. Już sama ta rozbieżność pokazuje, że coś mocno było nie tak – i to w wielu sprawach. Warto dodać, że organizatorzy ogłaszali na marszu, że zgromadziło się około 100 tyś., ludzi. To naprawdę dziwna sprawa, bo istnieją zweryfikowane modele matematyczne i specjalne oprogramowanie – pozwalające za pomocą kilku kamer, policzyć względnie dokładnie ilu było ludzi. Za nieco większe pieniądze, można nawet identyfikować uczestników. Dlaczego to u nas nie działa?

sobota, 6 maja 2017

Niewygodna Konstytucja RP

Egzemplarz Konstytucji RP umieszczony w gmachu Sejmu
a podpisany przez Bronisława Komorowskiego i Jarosława
 Kaczyńskiego, kandydatów na urząd Prezydenta RP,
 w dniu 2 lipca 2010 r. podczas telewizyjnej debaty
 prezydenckiej, i przekazany Wielkiej Orkiestrze Świątecznej
 Pomocy. Nabyty przez Kluczyk Holding S.A. na licytacji
w dniu 15 lipca 2010 r.  prowadzonej w ramach akcji
"Stop powodziom". Zgodnie z wolą WOSP, firmy Kulczyk
Holding oraz słuchaczy Programu I Polskiego Radia
został przekazany Marszałkowi Sejmu RP jako świadectwo
demokratycznych przemian, które zaszły w Polsce.
Fot. A.Grycuk (Wikimedia -cc)
Wypada zgodzić się z obecnym naczelnikiem Narodu urzędującym z ul. Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie, że polska konstytucja, pisana od 1992 do 1997 - jak sądzę - „kontra Wałęsa”, w czasach różowej post-socrealistycznej rzeczywistości i hurra-optymistycznych nadziei, jest rzeczywiście ułomna, choć prezes sprytnie nie precyzuje jej głównych mankamentów.

 
Być może chciałby w Polsce systemu prezydenckiego, a być może kanclerskiego. Wątpię, aby był zwolennikiem monarchii lub szwajcarskiego federacjonizmu. Obecna struktura władzy w RP jest mieszanką, czyli kuriozum niespotykanym na tzw. Zachodzie, do którego obecnie należymy  (*).

A może prezesa uwiera w Konstytucji Art. 216, ustęp 5. określający maksymalną wysokość długu publicznego, tj. 60% produktu krajowego brutto (PKB)? 

Co zaczyna być istotne, gdyż zadłużenie Polski właśnie przekroczyło 1 bilion zł, a więc 52% produktu narodowego brutto, czyli niebezpiecznie blisko granicy uniemożliwiającej przejście na euro, gdyby tego zechciano. Jest to mniej-więcej tyle, ile trzyletni budżet państwa. A permanentny roczny deficyt fluktuuje na poziomie 60 mld zł rocznie i raczej wzrośnie, gdyż zapowiedziano "odzyskanie majątku narodowego”, czyli nacjonalizację (zwaną patriotycznie repolonizacją), zwłaszcza mediów - czyli sektora notorycznie deficytowego i podtrzymywanego na kroplówce  reklam i samopromocji obrzydliwych przemysłowców, „badylarzy” i handlarzy. 

środa, 7 grudnia 2016

Mateusz Kijowski: Trzeba iść razem

Organizator KODu, Mateusz Kijowski. Fot.Lukasz2/Wikimedia
13 grudnia w całej Polsce planowany jest Strajk Obywatelski. Protesty zgłoszono już w 33 miastach.  Jest to odpowiedź na odezwę do wszystkich Polaków pn. "Stop dewastacji Polski!" wystosowanej m.in. przez Władyslawa Frasyniuka, Krystynę Jandę, Aleksandra Smolara, Mateusza Kijowskiego, Lecha Wałęsę i opublikowanej 3 grudnia  na stronach  portalu Koduj24.  - Namawiamy do obywatelskiego nieposłuszeństwa – mówi w rozmowie z Magdą Jethon Mateusz Kijowski , szef powołanego dokładnie rok temu Komitetu Obrony Demokracji.

Magda Jethon: Media żyją dziś odezwą do Polaków, by wyszli na ulice 13 grudnia, by wypowiedzieć posłuszeństwo tej władzy – to mocne słowa.
Mateusz Kijowski: Mam nadzieję, że to będzie rodzaj odnowy. Odwołanie się do korzeni, powrót do ducha, który nas zbudował na początku. Jak piszemy w odezwie – niemal rok temu wyszliśmy na ulicę zdziwieni, że polski demokratycznie wybrany rząd może łamać Konstytucję. To był 12 grudnia (na marginesie – moje urodziny).
Dziś nastrój jest inny. To nie jest zdziwienie. To jest gniew wobec łamania przez PiS – krok po kroku – zasad, na które umówiliśmy się w demokratycznej Polsce.


piątek, 26 sierpnia 2016

Imperatyw na dziś: Cierpliwość i wytrwałość

Waldemar Kuczyński
Rozmowa Jolanty Pędziwiatr z Waldemarem Kuczyńskim, ekonomistą, publicystą, działaczem opozycji demokratycznej w PRL, ministrem rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Dla PiS, III Rzeczpospolita to był kraj zagarnięty przez antypolskie siły, który trzeba było odbić.

– Czy możemy być spokojni o przyszłość Polski?
– Do niedawna sądziłem, że tak, że nad Ojczyzną pierwszy raz od kilku wieków czyste niebo. Ale dziś już nie jestem tak spokojny. Od dwóch lat mamy znów widmo zimnej wojny, a od roku poważny problem z demokracją w kraju. W ubiegłorocznych wyborach do władzy doszła formacja, która nie uznawała powstałego po 1989 r. państwa. Prawo i Sprawiedliwość, a przede wszystkim sami Kaczyńscy, od początku tego kształtu państwa i tej Polski nie akceptowali. Nie uznawali też konstytucji z 1997 roku. Dla nich III Rzeczpospolita był to kraj zagarnięty przez wrogie polskości siły, który trzeba odbić. Nie szczędzili więc przez 8 lat wysiłku, by to zrobić i w ubiegłym roku im się wreszcie udało. Cierpliwość i wytrwałość, trzeba powiedzieć budząca wrażenie, dały im efekt.


niedziela, 10 lipca 2016

Mateusz Piskorski pisze list: Nigdy nie zamkniecie mi ust ...

Niezależne media polskie publikują pierwszy otwarty list Mateusza Piskorskiego, przemycony z aresztu śledczego.  Dr Mateusz Piskorski znany politolg, założyciel polskiego think tanku „Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych”, partii politycznej ZMIANA i były poseł na Sejm (2005-2007), został aresztowany 18 maja 2016 r. na trzy miesiące i przebywa w areszcie za nieokreślone zarzuty o szpiegostwo. Cały proces jest utrzymywany w tajemnicy.
 
Mateusz Piskorski jest jednym z najbardziej wyróżniających się aktywistów anty-NATOwskich w Polsce. Dwa dni przed  aresztowaniem  publicznie ostrzegał przed tym, że państwo polskie spróbuje „pacyfikować” organizacje i osoby będące w opozycji przed  szczytem NATO w Warszawie. W wysłanym teraz  liście Piskorski odnosi się do podejmowanych  decyzji na kończącym się właśnie szczycie Paktu Północnoatlantyckiego.

piątek, 24 czerwca 2016

Brexit staje się faktem. Triumf eurosceptyków

Brexit. domena publiczna
Czwartek, 23 czerwca 2016 roku przejdzie do historii jako czarny dzień dla Europy. Brytyjczycy (52%) w referendum  wyrazili wolę  wystąpienia swego kraju z Unii Europejskiej.  Dziś rano premier Cameron oświadczył, że musi uszanować wolę ludu i  poda się w związku z tym do dymisji. Decyzja Brytyjczyków wstrząsnęla światowymi rynkami  finansowymi.  Funt bryt. spadł do najniższej wartości od 30 lat.  Dodatkowo  Zjednoczonemu Królestwu  grozi rozpad.  Szkoci (62%) opowiedzieli się za pozostaniem w UE, podobnie Irlandczycy z Irlandii Pólnocnej. Prezydent Polski przestrzega przed efektem domina.  

Zwolennicy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przeważyli w referendum, pokonując próg 16,7 mln głosów wyborców.

Różnica była minimalna. Według stacji telewizyjnej Sky News w referendum 51,8% brytyjskich wyborców opowiedziało się za Brexitem, a 48,2% było za pozostaniem kraju w Unii Europejskiej. Podczas liczenia głosów szala zwycięstwa przechylała się to na jedną, to na drugą stronę. W ostatnim momencie przeważyli jednak zwolennicy Brexit.

czwartek, 23 czerwca 2016

Chńczycy użyli polskiej flagi do zasłaniania polskich protestów

Na Placu Zamkowym w w Warszawie Chińczycy zasłaniali
flagami hasła protestujących aktywistów. Fot. Medium#Publiczne
W poniedziałek pod Sheratonem w Warszawie, Chińczycy witający Xi JinPinga przybyłego do hotelu na IV Polsko-Chińskie Forum Regionów, użyli polskiej flagi państwowej do zasłaniania haseł protestujących aktywistów.

Protest dotyczył procederu nielegalnego pobierania narządów do transplantacji od dawców, którzy nie wyrazili na to zgody. Takie rzeczy odbywają się w Chinach, a ofiarami są osoby praktykujące starożytną formę medytacji znaną jako Falun Dafa albo Falun Gong.
Falun Dafa, znane także pod nazwą Falun Gong, to starożytna chińska praktyka doskonalenia ciała i umysłu w oparciu o uniwersalne zasady moralne: prawdy, życzliwości i cierpliwości. Falun Dafa uczy, że są to fundamentalne zasady na których opiera się wszechświat. Członkowie Falun Gong uprawiają qi gong – tradycyjną gimnastykę zdrowotną połączoną z elementami mistycznymi i medytacją. Praktyka ta narodziła się w Chinach, ale szybko rozprzestrzeniła się po całym świecie. Za jej lidera i twórcę uważany jest Li Hongdży, czterokrotnie nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

środa, 15 czerwca 2016

Kilka uwag do projektu KODu - "Jakiej Polski chcemy?"

Komitet Obrony Demokracji wystartował z projektem, o którym Mateusz Kijowski mówi:
„Projekt Przestrzeń wolności, czyli jakiej Polski chcemy zrodził się z pewnej smutnej konstatacji, że rozumienie demokracji w Polsce zaczyna ograniczać się do jednego dnia: dnia wyborów. Po nim następuje „polityczny apartheid”, czyli wygrani biorą wszystko, a przegrani to obywatele drugiej kategorii, których głos nie znaczy nic.”

To ciekawa inicjatywa, która skłania do kilku uwag:
 

A/ Dlaczego KOD?


Fakt, że to KOD jest inicjatorem projektu „Jakiej Polski chcemy?” jest bardzo istotny. KOD jest ruchem ponadpartyjnym, nie jest lewicowy, ani prawicowy, nie jest religijny, ani ateistyczny, wyłonił się w reakcji na zagrożenia wolności w państwie i zyskał znaczące, acz daleko niewystarczające poparcie społeczne.

piątek, 10 czerwca 2016

Henryk Sikora szczerze o PiSie i KODzie

Henryk Sikora w studio radia Medium#Publiczne.
fot. Medium#Publiczne
KOD nie ma programu pozytywnego. Marsze i manifestacje są konieczne. Ale kończenie działalności na radosnych marszach to jest tworzenie iluzji dla setek tysięcy ludzi, że uczestniczą w jakimś ruchu oporu przeciwko autorytarnej władzy. Bo że władza jest autorytarna to nie ulega wątpliwości - mówi Henryk Sikora, znany Polonii australijskiej działacz solidarnościowy,   szef Biura Informacyjnego „Solidarności” w Australii w latach 1985-1991.

Z Henrykiem Sikorą rozmawia Paweł Sito w radiu Medium#Publiczne:

Paweł Sito: Był pan górnikiem – w 80 roku został pan działaczem Solidarności..

Henryk Sikora: Tak, zorganizowałem strajk na kopalni Lenina – nomen omen – i działałem aktywnie na szczeblu regionalnym. Była to rzeczywiście -jak napisał Jerzy Stępień – ostatnia Konfederacja Polska.

W Stanie wojennym uniknąłem internowania z 13 na 14 grudnia. Później – po pacyfikacji strajku w kopalni Wujek – ukrywałem się. Chcieliśmy zjechać na dół, wyłączono prąd, nie dało się. W czasie ataku ZOMO sygnalista zawołał mnie do swojej kanciapki, kazał mi się położyć na ziemi i przykrył mnie swoją kufajką. Słyszałem jego krzyki „nie bijcie mnie!”. Tak przetrwałem pacyfikację. Mogłem wówczas podjąć decyzję o kontynuacji strajku już na dole, ale uzałem że spełniliśmy nasz obowiązek i podjąłem decyzję w oparciu o odpowiedzialność za życie i zdrowie ludzi. Nie wiedziałem, do czego oni byli zdolni. Powiedziałem koniec strajku. Na Wójku już były trupy, które widziałem na własne oczy.

wtorek, 7 czerwca 2016

Marsze: "Wszyscy dla Wolności". Polacy świętowali Dzień Wolności

Marsz "Wszyscy dla Wolności' w Warszawie. Fot. printscreen (YT)
Około 50 tys. osób uczestniczyło w sobotę w Warszawie w marszu Komitetu Obrony Demokracji pod hasłem „Wszyscy dla Wolności" z okazji Dnia Wolności i Praw Obywatelskich, obchodzonego 4 czerwca w rocznice wyborów parlamentarnych z 1989 roku.

Dzień Wolności i Praw Obywatelskich jest obchodzony w rocznicę pierwszych po II wojnie światowej częściowo wolnych wyborów parlamentarnych, które odbyły się w Polsce 4 czerwca 1989 roku.
Manifestacja rozpoczęła się na pl. Bankowym od okrzyków: „Wolność, równość, demokracja!". Następnie odśpiewano „Sto lat" byłemu prezydentowi Polski Bronisławowi Komorowskiemu, który obchodził tego dnia  urodziny. — Kiedyś, w czasach PRL-u, gdy śpiewało się na imprezach opozycyjnych "Sto lat", to nigdy nie było wiadomo, czy nie chodzi o sto lat więzienia. Mam nadzieję, że dzisiaj to już jest nieaktualne — podziękował Komorowski.

Z pl. Bankowego manifestacja ruszyła ulicami Warszawy do pl. Konstytucji.

piątek, 3 czerwca 2016

Jedna taka wiosna w życiu

Głosuję... 4 czerwca 1989 r
Czwarty czerwca zostanie symbolem końca komunizmu w Polsce, mimo usilnych starań obecnie rządzących, żeby historię napisać od nowa. Należę do pokolenia, które zaliczyło w swoim życiu wiele historycznych przełomów – w dzieciństwie wybuch wojny i powstanie warszawskie, w młodości stalinizm, w dorosłości „Solidarność” i stan wojenny, aż wreszcie pierwsze prawie wolne wybory i upadek komunizmu.

Czwartego czerwca minie 27 lat od tej daty. Teraz, kiedy historia Polski znowu się zakrztusiła, być może kolejny raz trzeba będzie zmieniać daty w podręcznikach szkolnych, ale póki co świętujemy swoje ponad ćwierćwiecze pokojowego sukcesu.

poniedziałek, 9 maja 2016

Proeuropejski i antyrządowy wielki marsz w Warszawie

Fot.Twitter
Proeuropejski wielotysięczny marsz "Jesteśmy i będziemy w Europie", organizowany przez Komitet Obrony Demokracji i opozycję, przeszedł w sobotę ulicami Warszawy. - PiS niszczy to, co zbudowaliśmy przez ćwierćwiecze; nie ma zgody na odwracanie się plecami do Europy, bo to droga na Wschód - mówili organizatorzy demonstracji rozpoczynając pochód. Komentatorzy  określają marsz jako jedną z największych  demonstracji  antyrządowych  w Polsce po upadku komunizmu.  Wydarzenie odnotowały media na całym świecie w tym  australijskie  ABC.

Według informacji podawanych przez organizatorów manifestacji wzięło w niej udział przeszło ćwierć miliona ludzi. Podobnie wyglądały szacunki podawane przez  władze stolicy. Rażąco odmiennie sprawę przedstawiała policja, według której w marszu udział wzięło tylko kilkadziesiąt tysięcy demonstrantów.  Demonstracja była współorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji oraz partie opozycyjne: PO, Nowoczesną oraz PSL. Wzięły w nim też udział m.in. Stowarzyszenie Inicjatywa Polska oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Czy rządzący w Polsce kwestionują państwo?

Gmach  Sądu Najwyższego RP w Warszawie.
Fot. C.Szabla (Wikimedia)
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sadu Najwyższego podjęło uchwałę, o respektowaniu wszystkich wyroków Trybunału Konstytucyjnego, bez względu na to, czy zostaną przez Rząd opublikowane czy nie. W praktyce ta uchwała ratuje Polskę przed problemami z dychotomią systemu prawa wynikającego ze złamania Konstytucji przez opcję rządzącą, ponieważ wszystkie Sądy powszechne i wojskowe w Polsce będą orzekać w oparciu o znany system orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.

Uchwałę tą skomentowała jedna z Posłanek PiS, słowami które są po prostu niedopuszczalne. To jest coś niesamowitego, że Poseł na Sejm RP, prawdopodobnie w pełni świadomy swoich słów coś takiego powiedział. Trudno jest, bowiem to w ogóle w odniesieniu do Sądu Najwyższego Rzeczpospolitej w jakikolwiek sposób skomentować . Otóż zdaniem pani Poseł zebrał się zespół kolesi, którzy bronią status quo poprzedniej władzy! Jeżeli te słowa były skierowane pod adresem składu Sądu, to się musi skończyć ukaraniem pani Poseł, która w ten oto sposób okryła się hańbą, albowiem to są słowa niegodne. Wynika z nich brak szacunku do jednej z kluczowym instytucji państwa, jak również do ludzi, którzy ją tworzą. Mówimy o najbardziej znamienitych prawnikach w Polsce!

wtorek, 26 kwietnia 2016

Byli prezydenci RP apelują do Polaków. Czy skutecznie?

List podpisali m.in. b prezydenci: Lech Wałęsa,  Aleksander
Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.
 Fot. M. Koziczyński (Wikimedia -  Senat RP -cc)
"Najbliższe miesiące zadecydują o losie praworządności i demokracji w Polsce.
Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza zejść z drogi niszczenia porządku konstytucyjnego, paraliżowania pracy Trybunału Konstytucyjnego i całej władzy sądowniczej." - piszą w bezprecedencowym otwartym liście byli przezydenci RP - Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski oraz byli ministrowie i działacze Solidarności z lat 80-tych. List opublikowały główne portale medialne w Polsce.
 
Sygnatariusze listu apelują do wszystkich Polaków "o kierowanie się w codziennej pracy i działaniu porządkiem prawnym zgodnym z Konstytucją". - Próba stworzenia przez PiS porządku własnego jest uzurpacją władzy - ostrzegają . Wzywają też  polityków obozu rządzącego, którym drogie są państwo i demokracja, do odmowy udziału w ich niszczeniu.

sobota, 16 kwietnia 2016

Już więcej Polaków popiera KOD niż PiS


Aż 40 proc. Polaków popiera Komitet Obrony Demokracji. PiS ma poparcie o 8 pkt. proc. mniejsze. Co ciekawe, z obrońcami demokracji sympatyzują nawet wyborcy Andrzeja Dudy i PiS. KOD zaistniał w świadomości niemal trzech czwartych Polaków - wynika z sondażu TNS Polska dla „Gazety Wyborczej”. Działania Komitetu popiera 40 proc. respondentów, przeciwko jest 28 proc. Co czwarty badany o KOD nie słyszał.

więcej

KOD powstał 18 listopada 2015 roku. Założył go Mateusz Kijowski, zainspirowany tekstem „Trzeba założyć KOD” autorstwa Krzysztofa Łozińskiego, byłego działacza Komitetu Obrony Robotników z czasów PRL. Od tamtej pory KOD konsekwentnie organizuje w wielu miastach Polski protesty w obronie rządów prawa, poszanowania konstytucji i odpolitycznienia mediów publicznych.