polish internet magazine in australia

NEWS: POLSKA: Polska znalazła się wśród krajów wskazanych przez Rosję jako miejsce produkcji dronów dla Ukrainy. W opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony wykazie pojawiły się adresy firm z Europy, które wspierają ukraiński przemysł zbrojeniowy. "To lista potencjalnych celów" - oświadczył Dmitrij Miedwiediew wiceszef Rady bezpieczenstwa FR. * * * AUSTRALIA: Rząd federalny mierzy się z krytyką po ogłoszeniu kampanii o wartości 20 mln USD, która ma zachęcać Australijczyków do oszczędzania paliwa. Rośnie niepokój dotyczący niestabilności dostaw paliw. Premier Anthony Albanese oraz minister spraw zagranicznych Penny Wong udają się w tym tygodniu z wizytą do Brunei i Malezji. Celem podróży jest zabezpieczenie dostaw ropy i oleju napędowego. * * * SWIAT: "Jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę morską, Iran uzna to za naruszenie zawieszenia broni i zamknie cieśninę Ormuz" - poinformowała w piątek irańska agencja państwowa Fars. Tymczasem prezydent Donald Trump zapewnił w piątek, że cieśnina Ormuz pozostaje "całkowicie otwarta", ale blokada irańskich portów nadal obowiązuje. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi poinformował z kolei, że ruch statków handlowych przez cieśninę będzie dozwolony do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, który wszedł w życie 8 kwietnia i ma potrwać do 22 kwietnia. Dodał, że otwarcie cieśniny jest powiązane z obowiązującym zawieszeniem broni w Libanie. Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran z 28 lutego Teheran zablokował ruch przez Ormuz, którym transportowano około jednej piątej światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
POLONIA INFO:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoruś. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 października 2021

Stanisław Lewicki: Białoruskie paradoksy i zagrożenia

 Od dłuższego czasu zajmuje nas kwestia kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Jest to na tyle istotna sprawa, że z jej powodu, po raz pierwszy chyba w III RP, wprowadzono stan wyjątkowy na części terytorium. Znamy stanowiska wszystkich stron tych wydarzeń. Także uczestnicy życia politycznego w Polsce oraz organizacje pozarządowe określiły swoje pozycje wobec tego problemu. To wszystko jest znane i nie wydaje się celowe przytaczanie i rozważanie, która strona ma rację.

Zamiast tego ciekawsze będzie zwrócenie uwagi na pewien szczególny rys całej sprawy. Otóż można dojść do przekonania, że wszystkie te deklarowane stanowiska niewiele mają wspólnego z chęcią rozwiązania samego problemu, ile są raczej próbą wykorzystania go dla realizacji własnych celów politycznych, lub nawet osobistych. Zacznijmy od samego Łukaszenki i związanego z nim systemu władzy. Od samego początku kryzysu deklarował on, że Białoruś nie będzie „odstojnikiem” dla uchodźców, którzy przez jego kraj próbują dostać się na Zachód. Pomijał przy tym oczywisty fakt, że Białoruś nie graniczy z Irakiem, Afganistanem, czy Kongo i zasadniczą przyczyną tego, że ci migranci znaleźli się na Białorusi jest ta, że przetransportowano ich drogą lotniczą do tego kraju i umożliwiono czasowe tam pozostanie z domyślną opcją transferu na teren UE. Zatem cała sprawa jest zaplanowaną akcją, której intencją jest zmuszenie sąsiadów Białorusi do wycofania się z sankcji nałożonych na ten kraj, w tym ostatniego ich pakietu, czyli zabronienia państwowym białoruskim liniom lotniczym Belavia latania do krajów UE.

sobota, 2 października 2021

"Uprowadzenie" samolotu do Mińska. Jak było naprawdę?

Okładka książki "Le détournement"
o faktach związanych z lotem samolotu
Ryanair z 23 maja 2021 r.


Jacques Baud, były starszy oficer wywiadu w armii szwajcarskiej opublikował ostatnio książkę "Le détournement" (uprowadzenie), która opowiada o locie Ryanair FR4978 z dnia 23 maja z Aten do Wilna na Litwie. Baud analizuje szczegóły tego wydarzenia.

 Wiemy, że obecne napięcia na granicy białorusko-polskiej (oraz litewskiej i łotewskiej) są pokłosiem bardzo ciężkich sankcji narzuconych na Białoruś (m.in. zakaz lotów białoruskich samolotów pasażerskich nad UE) bezpośrednio po "przymusowym" lądowaniu samolotu Ryanair na lotnisku w Mińsku, w trakcie jego lotu z Aten do Wilna. Ci "biwakujący" już prawie cztery tygodnie uchodźcy z Afganistanu i bodajże także z Syrii, mieli jednorazowe WIZY TURYSTYCZNE na Białoruś, a po przekroczeniu i oddaleniu się od granicy tego państwa, już FORMALNIE nie mają prawa doń powrotu. Rzeczeni "uchodźcy" twierdzą, że byli już ponad 20 km wgłąb Polski, kiedy ich PODSTĘPEM zwabiono do autobusu i helikopterów, by dostarczyć do ośrodka dla uchodźców. A dostarczono z powrotem na granicę białoruską. Gdzie oczywiście białoruska straż graniczna odmawia im prawa wejścia na teren na Białorusi, jednocześnie dostarczając im i ciepłe ubrania, i namioty i ponoć nawet ciepłe posiłki.

piątek, 1 października 2021

Łajdackie państwo, czyli pożegnanie z solidarnością

Francuska rodzina zaprasza
polskiego uchodźcę. Rycina z XIX w.
 (Wikipedia)
Histeria władz polskich wokół tak zwanego kryzysu uchodźczego i jakiejś wojny hybrydowej, prowadzonej ponoć przez wrogie siły na wschodzie, którym zapobiec może dopiero wprowadzenie stanu wyjątkowego wzdłuż fragmentu granicy z Białorusią przez bohaterski rząd, każą zastanowić się nie nad motywami premiera i wicepremiera, widocznymi jak na dłoni, ale nad bezwstydem tej władzy i świadomym pożegnaniem ze światem uniwersalnych wartości, także – chrześcijańskich.

I tak miłosierdzie (caritas) zastąpić ma ciężarówka z ukradzionym znakiem Czerwonego Krzyża, współczucie i współodpowiedzialność za drugiego człowieka – propagandowa nagonka i zalew kłamstw i obelg, wreszcie – zamiast gościnnego progu (wigilijny talerz!) pojawiają się zwoje sztyletowego drutu, zaś gościnność ulega przemocy push backu.

niedziela, 26 września 2021

Michał Radzikowski: Kto sieje wiatr...

2 września 2021 roku prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, wzdłuż granicy polsko-białoruskiej, obejmujący 115 miejscowości w województwie podlaskim i 68 miejscowości w województwie lubelskim. 

6 września 2021 roku Sejm głosami PiS, Konfederacji, Porozumienia i mniejszych kół poselskich poparł powyższe rozporządzenie. Oficjalnymi powodami wprowadzenia stanu nadzwyczajnego był tak zwany „kryzys migracyjny” przy granicy z Białorusią oraz odbywające się na terytorium tego państwa wspólne ćwiczenia wojsk rosyjskich i białoruskich o kryptonimie „ZAPAD”. Czy wprowadzenie stanu wyjątkowego było faktycznie konieczne i komu lub czemu tak naprawdę ma służyć? Czy rzeczywiście Polsce grozi niebezpieczeństwo ze strony Białorusi i Rosji, jak utrzymuje oficjalna propaganda?

sobota, 18 września 2021

Prof. Andrzej Wierzbicki: 17 września 1939 roku i Białoruś

fot. printscreen YT
 Po raz pierwszy w tym roku i nieco w cieniu tzw. kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy, Białoruś obchodzi nowe święto państwowe – Dzień Jedności Narodowej 17 września.

W uzasadnieniu do stosownego dekretu prezydenta Białorusi czytamy, iż „dzień ten stał się aktem sprawiedliwości historycznej narodu białoruskiego, podzielonego wbrew jego woli w 1921 roku na warunkach Traktatu Ryskiego i na zawsze zachował się w narodowej tradycji historycznej. Przywrócona w 1939 roku jedność pozwoliła Białorusi wytrwać w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, zająć poczesne miejsce we wspólnocie międzynarodowej, stać się jednym ze współzałożycieli Organizacji Narodów Zjednoczonych”[1].

wtorek, 7 września 2021

Ratuj się kto może! Gdzie się przechera chowa, wróg!

Festiwal “Kanał Augustowski w kulturze trzech narodów”
odbywa się tradycyjnie od kilkunastu lat na styku granic
Litwy Polski i Białorusi przy śluzie Dąbrowka na Kanale
 Augustowskim. Fot. RadaGrodno.by
 
A w Grodnie, jak wieloletnia tradycja nakazuje, kultura, twórczość, muzyka łączą narody Białorusi, Polski, Litwy. I to jest piękne. Festiwal twórczości „Kanał Augustowski w kulturze trzech narodów” odbył się 28 sierpnia 2021 roku.

Siła nienawiści  
Gdy z każdej strony starają się nas zaprogramować, bombardując nie niewinnymi domniemaniami, ale już z premedytacją zaklęciami: wróg czyha, wróg dybie, wróg nadchodzi, prowadzący publicystyczne programy otwarcie pytają „wejdą nie wejdą?”, bo „Zapad” , bo „zielone” , bo teraz to już naprawdę wojna, czas może rozprawić się z tym upiorem, „wrogiem”, a zanim, faktycznie, nie daj Boże, wojna, znaleźć go tam, gdzie się przechera chowa, obezwładnić i nie pozwolić przejąć sterów nad naszym myśleniem.

wtorek, 31 sierpnia 2021

Czy ktoś w Warszawie ma jeszcze numery telefonów do Mińska?

Kryzys migracyjny i graniczny na granicy polsko-białoruskiej nabiera tempa. Budowa przez Polskę nowego ogrodzenia – a dokładniej nowego muru berlińskiego – z pewnością nie rozwiąże problemów z afgańskimi migrantami. Boomerang z Afganistanu leci do Europy, Mińska i Warszawy. Z tranzytem po drodze z Kabulu.

Problem tych ludzi można rozwiązać tylko jednym sposobem: trzeba zadzwonić do Mińska. Tylko pytanie, czy ktoś w Warszawie ma jeszcze numery telefonów do Mińska? I czy ktoś w Warszawie przez pomyłkę nie zadzwoni do Wilna? – zastanawia się znany polski polityk i politolog Mateusz Piskorski.

Litwa, Łotwa i Polska nieustannie mówią o wzroście liczby zatrzymanych nielegalnych migrantów na granicy z Białorusią. Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że Mińsk nie będzie już ograniczał napływu nielegalnych migrantów do krajów UE – ze względu na zachodnie sankcje „nie ma na to ani pieniędzy, ani sił”. Według najnowszych danych od początku sierpnia polscy pogranicznicy odnotowali ponad 3000 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią. Przez cały 2020 rok takich prób było zaledwie 120.

niedziela, 29 sierpnia 2021

Polska-Białoruś: nie będziemy rozmawiać, będziemy rozkazywać!

Prezydent Republiki Białoruś - Aleksandr Łukaszenko
Fot. Wikimedia commons
„Białoruś odmawia przyjęcia od Polski pomocy humanitarnej” – brzmi od kilkudziesięciu godzin urzędowy przekaz w mediach, czytamy w nagłówkach prasowych. Przekaz, nie trudno się domyślić, dla „ciemnego ludu”; tak, tak, pamiętamy, ciemny lud to kupi („To lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi”). 

Jak autor tych słów, dzisiejszy szef TVP, tłumaczył, „było to stwierdzenie faktu, ale bez pogardy dla ludzi. Powiedziałem to w slangu publicystycznym, prywatnie mówi się przecież inaczej niż do kamery”. Ci, którzy wypowiedź upublicznili, wówczas kipiąc „świętym oburzeniem”, bynajmniej z szacunku dla „ciemnego ludu”, nie połapali się, że w gorączce szukania newsa, nieopatrznie zdradzili techniki manipulacji, a Jacek Kurski wszak mówił o doskonale im znanych i praktykowanych meandrach inżynierii społecznej. To tyle tytułem wstępu.

wtorek, 24 sierpnia 2021

Przemysław Piasta: Wolność po białorusku

Na Białorusi prywatni przedsiębiorcy
 to często mikro firmy…
 "Tylko żebyś stamtąd wrócił…. Gdybym za każdą wypowiedź tego rodzaju, którą usłyszałem przed wyjazdem na Białoruś dostał 100 dolarów, mógłbym kupić sobie za to luksusowy samochód. Jako jednak, że dobre rady rzadko idą w parze z finansową gratyfikacją pozostaje mi odnieść się do tych, na ogół życzliwych uwag moich znajomych.

Powszechne jest u nas przekonanie, że Białoruś to państwo milicyjne, wręcz totalitarne. Takie skrzyżowanie Związku Radzieckiego i Korei Północnej. Nic bardziej mylnego. Za postsowiecką ornamentyką kryje się społeczeństwo zaskakująco podobne do naszego. Dlatego postanowiłem porównać dla Was kilka obszarów wolności: osobistej, gospodarczej, światopoglądowej itp. na Białorusi i w Polsce. Na potrzeby niniejszego tekstu przyjmijmy skalę gdzie 1 to totalitaryzm sroższy niż ten północnokoreański a 10 to całkowity liberalizm, dajmy na to jak na Islandii w kwestiach obyczajowych. Zaznaczam, że niniejsze zestawienie nie odnosi się do kwestii ustrojowych a jedynie do wolności jednostki.

niedziela, 22 sierpnia 2021

Kryzys migracyjny na granicy z Białorusią. Kościół zabiera głos

Straż graniczna trzyma od 14 dni  grupę migrantow
w potrzasku. Fot. printscreen YT
Od dwóch tygodni  na polsko-białoruskiej granicy koczuje grupa uchodźców z Afganistanu. Polska Straż Graniczna stanowczo nie pozwala im opuścić pas graniczny i przejść na stronę polską.  Część z migrantów "nie wytrzymała nieludzkich warunków" i w niedzielę wróciła na białoruską stronę. Tego samego dnia oświadczenie w sprawie uchodźców wydała także Konferencja Episkopatu Polski. "Gościnność względem obcego jest jednym z wyznaczników naszej wiary" - napisali duchowni w komunikacie. Tymczasem premier Morawiecki oskarża prezydenta Białorusi o wywołanie kryzysu a minister Błaszczak układa wzdłuż granicy zasieki z drutu kolczastego. 

Na granicy z Białorusią są obecnie - według tego, co podaje straż graniczna - 24 osoby. "Część osób z Usnarza prawdopodobnie nie wytrzymała nieludzkich warunków, jakie rękami straży granicznej ufundowało im polskie państwo" - podawała Fundacja Ocalenie. Wcześniej do Afgańczyków próbowali dostać się polscy prawnicy, lekarka czy opozycyjni politycy.

sobota, 14 sierpnia 2021

Przemyslaw Piasta: W pałacu "dyktatora"

Wielka konferencja prasowa w rocznicę wyborów
 prezydenckich z Aleksandrem Łukaszeną.
Fot. printscreen CTBY YT
Jedziemy do Pałacu Niepodległości na zaplanowane na dziś (9 sierpnia) Wielkie Spotkanie z Prezydentem. Tego dnia Aleksandr Łukaszenka ma spotkać się z kilkuset przedstawicielami mediów z całego świata. Z Polski poza „Myślą Polską” zaproszenie otrzymał wyłącznie PAP.

Pokazujemy taksówkarzowi adres naszej destynacji i już pierwsza niespodzianka. Na mapie Google obok nazwy „Pałac Niepodległości” widnieje inna: „Pałac dyktatora”. Taki żarcik ze strony białoruskiej opozycji wyraźnie skrojony na potrzeby dzisiejszego spotkania. Cóż, zapowiada się interesująco.

środa, 23 czerwca 2021

Złamanie Protasiewicza?

Briefing Romana Protasiewicza w Mińsku
15 czerwca. Fot. printscreen YT
Nawet wydelegowani na odcinek wschodni publicyści i politycy nie są już w stanie wmawiać wszystkim, że Protasiewicza zabili, pobili, podstawili za niego sobowtóra itd.

Zamiast jednak analizować co takiego mówi zatrzymany opozycjonista, a co jest kompromitujące m.in. dla polskiego udziału w próbie przewrotu na Białorusi - loża komentatorska przeszła z nazywania trądziku siniakami do sporu czy należy p. Protasiewicza potępiać za z(a)łamanie (jak domaga się p. Romaszewska-Guzy) czy jedynie mu współczuć (jak proponuje red. Warzecha). Cóż, bardzo to wszystko ciekawe, jednak pomija jedną, za to fundamentalną kwestię - czy Polacy przed zajęciem się sprawą p. Protasiewicza nie powinni najpierw sprawdzić co dzieje się na naszym własnym podwórku?

niedziela, 13 czerwca 2021

Konrad Rękas: 3:0 dla Łukaszenki

Vladimir Putin and Alexander Lukashenkotook part
 in a friendly ice hockey match.
Krasnaya Polyana 2020. 
Fot. www.kremlin.ru Creative Commons Attribution 4.0 Intl
.
Dlaczego Aleksander Łukaszenko reaguje bardziej zdecydowanie na zaczepki polskie niż np. Włodzimierz Putin, choć przecież to Rosja jest prezentowana przez klasę polityczno-medialną III RP jako wróg główny i to już od wielu lat?

Szakal z kompleksami

Powodów jest kilka. Przede wszystkim dla Rosji Polska niezależnie od tego co czynią i robią jej rządzący – jest zagadnieniem marginalnym. Jednym z wielu dalszorzędnych sąsiadów, jednym z byłych już niestety partnerów gospodarczych, na skalę rosyjską nawet w najlepszych latach również niewielkim. Polityka rządu w Warszawie nie jest dla Moskwy żadnym problemem, nie tylko dlatego, że… nie jest tworzona w Polsce, a dyktowana przez inne ośrodki, Chodzi także o dysproporcję skali. III Rzeczpospolita przy całym wysiłku politycznym, dyplomatycznym, propagandowym, ba, nawet militarnym – nie byłaby w stanie w istotny sposób wpłynąć na sytuację jednego nawet rosyjskiego obwodu, na jedno zagadnienie odczuwalne czy choćby zauważalne przez Rosjan. To po prostu nie ta skala.

sobota, 12 czerwca 2021

Za nasz i wasz 17 września

Minsk, Victory Square.
Fot. Wikimedia - public domain
Może to infantylna przekora, ale kiedy ktoś robi coś z wyraźną intencją wyprowadzenia mnie z równowagi – szczególnie staram się zachować spokój. Reakcja na dekret Alaksandra Łukaszenki o ustanowieniu 17 września Dniem Jedności Narodowej dowodzi, że polska klasa polityczna – a także komentariat – są wyraźnie wolne od tego typu infantylizmu.

Podpisany przez Łukaszenkę dekret wywołał dokładnie takie reakcje, na jakie białoruski prezydent liczył – po obu stronach naszej politycznej barykady. „Łukaszenka ustanowił nowe święto narodowe. W rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę” – donosi już w tytule „Gazeta Wyborcza”. „Łukaszenko ogłasza nowe święto w rocznicę inwazji na Polskę” – Onet. „Białoruski dyktator chce upamiętnić najazd na Polskę z 17 września. To odgrodzenie swojego narodu murem kłamstwa i nienawiści” – rozwija myśl, także w tytule, portal braci Karnowskich www.wPolityce.pl.

piątek, 4 czerwca 2021

Roman Pratasiewicz ujawnia nagą prawdę

Roman Pratasiewicz.
kadr z 1.5 godzinnego wywiadu telewizyjnego
bialoruskiej stacji ONT 
Zatrzymany 23 maja w samolocie Ryanair Roman Pratasiewicz udzielił wywiadu białoruskiemu kanałowi telewizyjnemu ONT, w którym potwierdził, że od razu przyznał się do stawianych mu zarzutów ws. nawoływania do organizowania niesankcjonowanych akcji po wyborach prezydenckich na Białorusi. Oświadczył, że "Dom Białoruski" w Warszawie kontroluje praktycznie cały program opozycji na Białorusi za pośrednictwem premiera Polski Mateusza Morawieckiego.

Pratasiewicz – jak sam przyznał – podczas nieprzewidzianego lądowania samolotu w Mińsku był zszokowany, więc nie miał czasu na usunięcie wszystkich danych z telefonu.

- Pierwszym zadaniem było po prostu się uspokoić. Jest to chyba porównywalne z uczuciem, gdy wchodzisz na szafot. Tylko w moim przypadku ja na nim lądowałem. Bo zrozumiałem, że będę musiał odpowiedzieć za to, co zrobiłem i za te wszystkie szkody, które wyrządziłem krajowi – przyznał.

Dodał, że sądził, iż grozi mu kara śmierci, ponieważ na Białorusi został wpisany na listę osób zaangażowanych w terroryzm. Ponadto przyznał się do wzywania do protestów w sierpniu 2020 roku.

Myśl o Białorusi na tle lekcji z Ukrainy

Wobec Białorusi należy odnosić się tak jak sami chcielibyśmy być traktowani. Nic więcej, nic mniej! Tyle wystarczy! Po prostu zastosować zasadę wzajemności wobec sąsiada i najzwyczajniej po sąsiedzku z nim żyć. W tym oczywiście nie mieści się finansowanie mediów antypaństwowych, ani nakładanie sankcji czy zrywanie współpracy gospodarczej. Pomijając już tak oczywistą sprawę, jak prawo tranzytu, na którym również sami korzystamy przez sąsiedzkie terytorium, ciągle przyjaznej nam Białorusi.

To może zszokować wielu z naszych czytelników, jak również jest zupełnie przeciwne głównym nurtom obecnym w naszych mediach na temat Białorusi – ale z naszej perspektywy, zupełnie nie ma znaczenia, nie ma absolutnie najmniejszego – kto na niej rządzi. Jeżeli jednak jest to Prezydent, który przez praktycznie trzy dekady gwarantuje niezależność i niepodległość tego państwa, to naprawdę możemy mówić o bardzo pozytywnym scenariuszu. Z tej przyczyny, ponieważ na mapie Europy Środkowej jest jeszcze jeden – bardzo ważny gracz, niesłychanie silnie stabilizujący relacje i możliwości prowadzenia gry. Białoruś, jako kraj niepodległy o znaczącym potencjale, jest buforem pomiędzy Rosją, a Unią Europejską, z czego Białorusini powinni czerpać korzyści i zyski, a nie mieć sankcje.

poniedziałek, 31 maja 2021

Lewicki: Mgła dezinformacji nad Białorusią

 Od długiego już czasu trwa wojna informacyjna między Rosją i Zachodem. Ta wojna polega na odmiennej, często przeciwstawnej, interpretacji posunięć politycznych, gospodarczych, obronnych, a nawet wykładni historii czy wręcz podstaw cywilizacji, dokonywanych, z jednej strony przez Rosję, a z drugiej przez to co Rosja określa jako kolektywny Zachód, czyli, z drobnymi wyjątkami, państwa UE oraz pięć krajów anglosaskich, na czele z USA.

Tym, co zasadniczo dzieli obie strony, jest, dla przykładu, stosunek do propagowania wolności LGBT, które Zachód uważa za kwintesencję praw obywatelskich, zaś Rosja prawie w całości to odrzuca. Nie będę tu jednak rozważał na czym polegają te różnice, ale skupię się na pewnym elemencie tej wojny hybrydowej, którą jest dezinformacja, czyli ukrywanie, odwracanie, bądź wręcz podsuwanie fałszywych informacji, celem siania zamętu w obozie przeciwnika i dyskredytowania wybranych osób. Uważa się, że Rosja zdecydowanie lepiej radzi sobie w tej konkurencji.

niedziela, 30 maja 2021

Festiwal absurdów i hipokryzji

Medialny festiwal absurdu trwa... Fot. fb
Gdyby chcieć wymienić wszystkie fałszywe wiadomości na temat Białorusi, jakie przeczytaliśmy w ostatnich dniach, mogłoby zabraknąć tabelki w Excelu. Warto jednak spróbować wyłapać te najciekawsze i najbardziej absurdalne.

Porwanie samolotu

Sygnał do festiwalu niemądrych wypowiedzi dał sam premier Mateusz Morawiecki, posługując się stworzonym na potrzeby afery chochołem, czyli „terroryzmem państwowym”. Już sama definicja „terroryzmu” zasadza się na złamaniu monopolu państwa na przemoc, z czego prosty wniosek, że państwo nie może się taką metodą posługiwać. Morawiecki stworzył oksymoron, który powtarzany był nawet przez – wydawałoby się – inteligentnych ludzi w przestrzeni publicznej.

czwartek, 27 maja 2021

W sprawie Białorusi nie wszyscy zwariowali

Założyciel, uznanego za ekstremistyczny, kanału w
Telegramie Nexta - Roman Protasewicz, umieszczony 
 na liście podejrzanych o terroryzm i poszukiwany
 listem gończym, został zatrzymany na Białorusi.
 Białoruś jako suwerenne państwo w kwestii zatrzymania ekstremisty Romana Pratasiewicza moim zdaniem miała racje. Prezydent Aleksander Łukaszenko nie porwał żadnego samolotu i nie należy powtarzać takiej bzdury za polskojęzycznymi mediami.

Inną sprawą jest to, że sama akcja śmierdzi, może to być część większego przedstawienia mającego na celu jeszcze większą izolację suwerennej Białorusi i jej niepokornego prezydenta. Niepokoją mnie jako Polaka nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków w Polsce. Szczególnie niebezpieczna jest wczorajsza prowojenna wypowiedź KOR-owca i wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Antoniego Macierewicza: „Terrorystyczny zamach Łukaszenki, który porwał zarejestrowany w Polsce samolot jest następnym krokiem imperializmu rosyjskiego (ZBiR) i musi się spotkać z adekwatną odpowiedzią Polski oraz naszych sojuszników z NATO i UE”.

środa, 26 maja 2021

Lądowanie samolotu Ryanair w Mińsku. Łukaszenka komentuje

Fot. CC0 / Jan Claus
Samolot Ryanair lecący 23 maja z Aten do Wilna wylądował awaryjnie na lotnisku w Mińsku z powodu komunikatu o podłożeniu bomby, który później nie został potwierdzony.

Białoruś poinformowała, że wiadomość o podłożeniu bomby w samolocie dotarła na adres email lotniska w Mińsku. Dowódca załogi sam zdecydował się wylądować w Mińsku, nie może być mowy o jakimkolwiek przymusie samolotu do zawrócenia - powiedział dowódca Sił Powietrznych i Sił Obrony Powietrznej Białorusi Igor Golub. Białoruś jest gotowa udostępnić nagrania kontrolerów, aby udowodnić swoją rację. Jednak, jak podało MSZ Białorusi, do tej pory żaden kraj europejski nie wyraził chęci zapoznania się z nimi.