polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Andrzej Duda powołal rząd Mateusza Morawieckiego. Rekonstrukcja rządu bez zmian po dymisji Beaty Szydlo. Ministrowie Macierewicz, Waszczykowski i Ziobro zachowują dotychczasowe teki. * * * AUSTRALIA: Ustawa legalizująca "małżeństwa homoseksualne" przeszła przez trzecie czytanie z zaledwie czterema głosami sprzeciwu. Parlamentarzyści, którzy głosowali za "małżeństwami homoseksualnymi", po pomyślnym dla nich głosowaniu zaczęli świętowanie ściskając się wzajemnie i nakładając ubrania w barwach tęczy. Australia stała się tym samym 26 krajem na świecie, gdzie rządzący zalegalizowali tzw. małżeństwa jednopłciowe. * * * SWIAT: Dziesiątki tysięcy osób demonstrowały w piątek w krajach arabskich i muzułmańskich, aby zaprotestować przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i wyrazić solidarność z narodem palestyńskim.
EVENTS INFO: Wystawa „Barcelona w miniaturze” Piotra Perskiego - Klub Polski w Ashfield, 10.12, godz. 14:00

niedziela, 24 września 2017

Japońska wiosna w Marayong

Japońska kultura i tradycja zawitały do Domu Opieki
w Marayong. Fot. R.&A. Siedlccy
Rzeczywiście, pod opiekuńczym okiem Pani Basi i Urszuli w Domu Holy Family Services w Marayong, i za sprawą uzdolnionych rezydentów na ścianie pojawiły się japońskie wachlarze, a w sali zakwitły piękne wiśnie. Dekoracji dopełniały kostiumy stylizowane na japońskich, wzorzystych, mieniących się kolorami kimonach. Niektórzy pracownicy w nie ubrani pięknie się komponowali w tej japońskiej, kreowanej dla rezydentów rzeczywistości. Nawet Pan doktor z ośrodka założył zamówiony przez siebie kostium, a postaci z „Pana Tadeusza” Mickiewicza, stojące na scenie - Zosia i Tadeusz zamienili się w japońską parę.

 By dopełnić klimatu japońskości czekały już na podanie, talerze z sushi do herbatki po japońsku. Moja żona Riho była bardzo mile zaskoczona! Tyle wysiłku włożono, by wyczarować egzotyczną atmosferę. Zaproszona, by opowiedzieć o japońskiej wiośnie, bo australijską już mamy, a także o ceremonii picia herbaty, czuła się jak u siebie. Zaczęła opowiadać.   
                                                                                                                                                                                             
  „W Polsce Japonia jest nazywana Krajem Kwitnącej Wiśni. I rzeczywiście, kwiat wiśni jest symbolem Japonii, a zwłaszcza symbolem wiosny. Już od lutego, kiedy czujemy, że wiosna się zbliża, to telewizja i wszystkie media zaczynają przewidywać, kiedy wiśnie zaczną rozkwitać. A Państwowy Instytut Meteorologiczny ogłasza prognozy zakwitania wiśni w każdym regionie Japonii. Rozkwitanie kwiatów wiśni zaczyna się już w marcu na południowej wyspie Kiusiu. Natomiast na północnej wyspie Hokkaido, gdzie klimat jest chłodniejszy, wiśnie zakwitają dopiero po dwóch miesiącach, w maju.

W czasie „wiśniowego sezonu” w pogodynce prawie nie ma już informacji o pogodzie, bo przeważają wiadomości na temat kwitnięcia wiśni. Ale nawet wtedy, gdy mówi się o pogodzie, to zawsze w związku z wiśnią. I na przykład, jeśli będzie niska temperatura, to wiadomo, że wiśnie zakwitną później. A jeśli będzie wysoka, to wiśnie mogą nagle, niespodziewanie zakwitnąć. A jeśli zakwitną i będzie wiatr, to wszyscy się martwią, że płatki spadną prędko. Zamiast symboli w pogodynce, jak słońce, parasol czy chmurka, teraz pojawiają się symbole pokazujące kwitnienie w trzydziestu, pięćdziesięciu lub stu procentach. Ludzie wtedy planują wycieczki, gdzie i kiedy można obejrzeć kwiaty wiśni. W znanych miejscowościach jak Kioto, w recepcjach hoteli pojawiają się dodatkowe wiadomości. I można znaleźć bardzo dokładne informacje, gdzie najlepiej iść tego dnia, by zobaczyć wiśnie w całej ich krasie. Do jakiej świątyni, parku czy pałacu. W Kioto, ale też i w innych miastach można oglądać wiśnie i w dzień, i w nocy, bo wtedy drzewa są podświetlone. W Tokio, jednym z najbardziej znanych miejsc oglądania wiśni jest Ueno Park. Już od rana młodzi pracownicy firm przychodzą z płachtami, by zarezerwować miejsca pod drzewami. Wieczorem po pracy przychodzą ich koledzy, żeby uczestniczyć w pikniku pod wiśniami. Przynoszą zakąski, piwo, sake. Restauracje w tym sezonie przygotowują specjalne pudełko zwane hanami bento (kwiatowe pudełko) i każda restauracja oferuje, i wymyśla inne jedzenie, niejednokrotnie dekorując je płatkami wiśni. A ciekawostką jest to, że Marszałek Piłsudski, który w 1904 roku przybył do Tokio, żeby negocjować pomoc finansową od rządu japońskiego, mieszkał w hotelu, z którego właśnie roztaczał się piękny widok na Ueno Park. Ale przybył w lipcu i kwitnących wiśni już nie widział.

Góra Fuji (富士山), czyli święta góra Japończyków. Fot. Wikipedia
Obyczaj oglądania kwitnienia wiśni trwa już ponad tysiąc lat! Narodził się na dworze cesarskim w kręgach arystokratycznych już w 8 wieku, w okresie Nara. Niektórzy twierdzą, że w tym okresie oglądano raczej kwiat śliwy, a dopiero w 9-10 wieku zdecydowanie zaczęły dominować drzewa wiśni. Na ich temat układano wiersze, a celebrację zakwitania wiśni i zabawy w okresie ich kwitnienia można oglądać w malarstwie i drzeworycie japońskim. I od tego czasu w pałacach i świątyniach zaczęto sadzić drzewa wiśni, jako komponent dekoracyjny, wzbogacający krajobraz. A z pałaców i świątyń idea sadzenia drzew, i oglądania kwitnienia rozpowszechniła się w całej Japonii. I drzewo wiśni stało się gwiazdą i ikoną krajobrazu japońskiego. I tak jest do dzisiaj.                          


 Kwiecień w Japonii jest bardzo ważnym miesiącem. Kalendarz japoński zaczyna się właśnie od sezonu zakwitania wiśni w Tokio. Od kwietnia zaczyna się też rok szkolny, a także rok finansowy. Duże korporacje i urzędy państwowe zatrudniają nowych pracowników też od 1-go kwietnia. I to wszystko związane jest z drzewem wiśni!  
                                                                                                                               
Najbardziej popularne i powszechne japońskie wiśnie nazywają się someiyoshino.  I one, jeśli są posadzone razem w jednym miejscu kwitną zawsze jednocześnie a kwiaty nie opadają, jak nie ma wiatru i deszczu, najdłużej przez dwa tygodnie. Natomiast, gdy wieje wiatr, to dużo płatków fruwa w powietrzu i zjawisko to ma swoją specjalną nazwę - sakura hubuki - co można przetłumaczyć na wiśniową zamieć. To wygląda pięknie, ale muszę podkreślić, że to nie jest tylko admiracja piękna, bo widok opadania płatków pobudza też refleksję o kruchości życia i ludzi. Mówi o przemijaniu wszystkiego. Dlatego niektórzy mówią, że kwiat wiśni niestety, powoduje smutek. Na ten temat, dawniejsi poeci pisali filozoficzne i nostalgiczne wiersze”. 

Zdjęcia: Riho i Andrzej Siedleccy

W następnym odcinku: O ceremonii picia herbaty po japońsku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja