polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: - Mamy do czynienia z największą w dziejach polskiego leśnictwa klęską spowodowaną wiatrami o znamionach huraganu - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Dodał, że na terenach dotkniętych nawałnicami pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna. * * * AUSTRALIA: Wicepremier Barnaba Joyce może stracić swoje stanowisko po tym jak rząd Nowej Zelandii potwierdził, że jest obywatelem nowozelandzkim według ustawy o obywatelstwie z 1948 r. Ojciec Joyce'a był Nowozelandczykiem. Australijska konstytucja zabrania osobom z podwójnym obywatelstwem zasiadać w parlamencie. * * * SWIAT: Przywódca Koreii Pólnocnej Kim Dzong Un zarządził, aby wojskowi byli gotowi do przeprowadzenia ataku w każdej chwili. Powiedzial też, że jest gotów „patrzeć przez pewien czas na głupie zachowanie Jankesów", ale radzi im „aby trzeźwo rozważyli wszystkie plusy i minusy" i zrozumieli, że konfrontacja jest niekorzystna dla obydwu stron.
EVENTS INFO: Otwarcie wystawy: "Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zaglady" - Galeria Backyard Opera, Tempe, 16.08, godz. 18:30

wtorek, 25 lipca 2017

Kopernikański przewrót w polskiej polityce

Jaroslaw Kaczyński i Andrzej Duda.
Fot. P.Drabik (Wikmedia commons)
Weto Andrzeja Dudy to kopernikański przewrót w polskiej polityce. Wszystko się zmienia. PiS pod wodzą prezesa Jarosława Kaczyńskiego traci pełnię władzy. Pojawia się nowy ośrodek polityczny.

Nie oznacza to, że Andrzej Duda przeszedł do obozu reprezentowanego przez KOD, PO, Nowoczesną i PSL. Wypisał się jednak z tego, na którego czele stoi Kaczyński. Oczywiście, prezes PiS nie położy uszu po sobie. Wypowie Dudzie wojnę, podobnie jak na początku lat 90. wypowiedział ją Lechowi Wałęsie, gdy poczuł się przez niego zdradzony. Wtedy organizował marsze na Belweder krzycząc: „Miał być naszym prezydentem, a okazało się, że jest ich prezydentem!”.

Czy teraz PiS będzie maszerować na Pałac Prezydencki? Nie wiadomo, ale na pewno front wojny między dotychczasowym twardym jądrem PiS a Dudą stanie się kluczową linią podziału w polskiej polityce.

W sytuacjach krytycznych opozycja i większa część krytycznej dotąd wobec Andrzeja Dudy opinii publicznej, chcąc nie chcąc, będzie musiała wesprzeć prezydenta, by w tym starciu nie wygrał Kaczyński. To sprawi, że stopniowo będą blaknąć wrogie emocje, jakie demonstrujący dziś na ulicach obywatele żywią do prezydenta. Nic tak nie zbliża, jak wspólny wróg. Tym wrogiem od dziś jest prezes Kaczyński.

Zbliżenie zapewne nigdy nie będzie pełne – prezydent nie może raczej liczyć na to, że jego dotychczasowi przeciwnicy będą kiedyś skandować „Andrzej Duda”, tak jak skandują „Lech Wałęsa”, mimo że wielu z nich w wyborach prezydenckich 1990 roku głosowało na Tadeusza Mazowieckiego. Jednak powtórzenie drogi Aleksandra Kwaśniewskiego jest możliwe. Jeśli weto Dudy jest zapowiedzią trwałej zmiany kursu, prezydent może zdobyć uznanie wielu swych dotychczasowych wrogów. Jeśli okaże konsekwencję i następne jego decyzje będą równie trafione, można sobie nawet wyobrazić reelekcję w przyszłych wyborach. Choć oczywiście brak weta dla trzeciej ustawy – o ustroju sądów powszechnych – każe zachować ostrożność i wstrzemięźliwość w chwaleniu głowy państwa.

Po wecie zaczną się też ruchy dezintegracyjne wewnątrz PiS. Ci, którzy mieli wątpliwości, ale dotąd milczeli i nie wychylali się, bo nie mieli dokąd pójść, nagle stwierdzą, że pojawiła się alternatywa. Już nie muszą klaskać prezesowi, bo jest inny ośrodek, wokół którego można się skupić. Obóz Jarosława Kaczyńskiego jak przekłuty balon zacznie tracić powietrze i flaczeć.

A ja mam swoją małą satysfakcję, bo wygrałem zakład z kilkoma kolegami, którzy nie wierzyli mi, gdy na początku rządów PiS prognozowałem, że potrwa to jakieś dwa lata. Dłużej nie porządzą. Nie wiedziałem oczywiście, jaką formę przybierze upadek rządów Kaczyńskiego. Teraz już wiem.
Wojciech Maziarski 
Koduj24

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja