polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Z udzalem blisko 200 przedstawicieli biznesu, nauki i kultury w Warszawie odbyla się we wtorek prezentacja idei programu Masterclass Leadership with the Pope. Jednym z elementów całego przedsięwzięcia ma być wędrujący Papieski Namiot Spotkania, który odwiedzi kilkadziesiąt państw świata z misją zjednoczenia ze sobą ludzi, powołania społeczności, dla których ważne są wartości i myślenie o przyszłości. * * * AUSTRALIA: Partia Zielonych chce, aby 26 stycznia przestał być obchodzony jako swięto narodowe Australia Day. Szef Greens, Richard Di Natale twierdzi, że nadeszła pora, aby porzucić datę, która dzieli Australijczyków. Szczególnie protestują przeciw niej liderzy aborygeńscy, którzy uważają ten dzień jako początek kolonizacji brytyjskiej ich ziemi. * * * SWIAT: Papież Franciszek powiedział podczas obecnej pielgrzymki do Chile, że czyny pedofilii w Kościele rzuciły podejrzenia na całe duchowieństwo, które doświadczyło zniewag. Podczas spotkania z księżmi i zakonnikami w Santiago papież wyraził ból z powodu cierpienia ofiar wykorzystywania.
EVENTS INFO: EURO CARNAVALE - Dance Party in Marayong with Eastern European Folk Groups - St. John Paul Hall, Marayong, 20.01, godz. 19:00

wtorek, 6 czerwca 2017

Drugi upadek Rzymu?

Dzieje Imperium: Zniszczenie. Thomas Cole (public domain)
Postępująca ze wzrastającą dynamiką islamska kolonizacja Europy skłania do refleksji nad zapaścią naszej, niegdyś potężnej, cywilizacji. Benedykt XVI, a za nim kilku intelektualistów, proponuje zestawienie tego, co dzieje się na naszych oczach, z upadkiem budowanej przez stulecia potęgi Imperium Rzymskiego, które ostatecznie upadło pod naporem plemion zamieszkujących ówczesne barbaricum.

Jakkolwiek powyższa analogia wydaje się dosyć ciekawa, to po głębszej analizie zaczyna budzić spore wątpliwości.

Imperium Rzymskie budowano przez stulecia. Dysponowało ono nie tylko potęgą militarną, co rusz udoskonalaną, ale również atrakcyjną dla plemion ościennych ofertą cywilizacyjną, w której skład wchodziła kultura, zaawansowany system prawno – polityczny, a także rozbudowany aparat administracyjny.


Wydaje się, że do tego momentu wszystko się zgadza. Ślepo przekonany o swojej cywilizacyjnej wyższości Zachód uważa, że jest wzorem do naśladowania, rajem, do którego standardów dążyć będą wszystkie ludy Azji i Afryki, podziwianym i pożądanym, ale również niepokonanym.

Na tym jednak podobieństwo się kończy. To, co obserwujemy obecnie, to samobójstwo. Rzym nie miał zamiaru rezygnować ze swojej tożsamości i dorobku. Upadł, gdyż rozmiar Imperium, obejmującego ogromne i wewnętrznie zróżnicowane, terytorium, coraz trudniejsze w kontroli, a także rozkład wewnętrzny, uczynił go podatnym na atak agresywnych plemion germańskich.

Podczas, gdy Rzym do końca marzył o odbudowaniu własnej potęgi, współczesna Europa, zaślepiona serwowaną jej ideologią poczucia winy i odżegnywana od własnych korzeni, zaprasza swoich katów z własnej woli i bez żadnego powodu. Nie uważa swoich tradycji prawnych i własnej kultury za dobro wyższe. Rezygnuje z nich w imię tolerancji – czy też własnej interpretacji tego pojęcia, będącym w istocie jego karykaturą. W sytuacji, gdy w zamachach giną jej obywatele, ona woli szukać usprawiedliwienia ich czynów zamiast je potępić. Innymi słowy – okazuje słabość. O ile w przypadku Rzymu barbarzyńcy musieli walczyć o swoje łupy, o tyle my po prostu oddajemy wszystko bez walki. Co więcej: cieszymy się, że barbarzyńcy napływają, a ich gwałty, rozboje, zamachy, a także obyczaje, w sposób oczywisty  stojące wbrew wszystkiemu, czym jest Europa,  uważamy za kulturowe ubogacenie.

Drugi upadek Rzymu? Nie – to początek anihilacji Europy jako cywilizacji. Plemiona barbarzyńskie, które najechały Imperium, podziwiały je. Podbiwszy Wieczne Miasto – kopiowały rozwiązania polityczne i administracyjne, które tam zastały, uważając je za lepsze, niemal wzorcowe. Kilkaset lat po upadku Zachodniego Cesarstwa plemiona germańskie, które zdążyły już wypracować własną państwowość, nie tylko nie zapominały o Rzymie, ale wręcz dążyły do wskrzeszenia jego idei, z kolei cesarze niemieccy nieustannie tytułowali się spadkobiercami władców Imperium Romanum.

Czy to samo stanie się udziałem Europy, jeżeli odda się ją na pastwę islamskiej kolonizacji? Nie miejmy złudzeń: napływający na kontynent muzułmanie z Syrii, Libii, Turcji, etc., nienawidzą tego, co europejskie, a szczególnie – chrześcijańskie. Islam – to nie tylko religia, to stan umysłu, cywilizacja oparta na określonym systemie wartości, a także totalny system prawny. Jego wyznawcy nie będą mieli żadnych względów dla tego, co zastaną: dla nich jedyną opcją jest wymazanie dziedzictwa ziem, które zasiedlają i wprowadzenie własnych rozwiązań, uznawanych za jedyne słuszne i jedyne możliwe. Przypomnijmy, co działo się z posagami Buddy w Afganistanie, a także starożytnymi perłami cywilizacji w Syrii: to samo stanie się z posągami Grecji, arcydziełami zgromadzonymi w Luwrze, a także grobami papieży w Watykanie.

Islamska kolonizacja, której jesteśmy świadkami, to wstęp do – powtórzę raz jeszcze – bezwzględnej anihilacji tego, czym jest Europa. Drugi upadek Rzymu, jeżeli nastąpi, będzie upadkiem ostatecznym. Albo zatem odzyskamy ducha Europy, zbudowanego na rzymskim prawie, klasycznej filozofii, a także Krzyżu, albo pamięć o nas, a także o ostatnich 2000 lat naszych dziejów, zaginie.

Wybierzmy mądrze.

Mariusz Matuszewski
Konserwayzm.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja