polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: - Mamy do czynienia z największą w dziejach polskiego leśnictwa klęską spowodowaną wiatrami o znamionach huraganu - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Dodał, że na terenach dotkniętych nawałnicami pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna. * * * AUSTRALIA: Wicepremier Barnaba Joyce może stracić swoje stanowisko po tym jak rząd Nowej Zelandii potwierdził, że jest obywatelem nowozelandzkim według ustawy o obywatelstwie z 1948 r. Ojciec Joyce'a był Nowozelandczykiem. Australijska konstytucja zabrania osobom z podwójnym obywatelstwem zasiadać w parlamencie. * * * SWIAT: Do zamachu z wykorzystaniem furgonetki doszło na La Rambla w pobliżu placu Katalońskiego w Barcelonie. W ataku zginęło 14 osób, a ponad 100 jest rannych. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.
EVENTS INFO: Otwarcie wystawy Vitka Skoniecznego: "Portrety i kompozycje według Modiglianiego i Picassa" - Konsulat RP w Sydney, 8.09, godz. 18:30

piątek, 5 maja 2017

1 i 3 maja czyli rocznice bez większych refleksji

Obchodziliśmy w kraju dwie ważne rocznice, w zasadzie obchodziliśmy jedną, a drugą obchodziła jedynie część społeczeństwa. W ogóle początek maja jest bardzo obfity w wydarzenia rocznicowe, mamy bowiem Święto Pracy, jego kościelną wersję, mamy rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej oraz czcimy flagę i Konstytucję państwa arystokratów, które upadło chwilę po jej uchwaleniu jako niezdolne już do przeciwdziałania procesom, których było przedmiotem.

O ile władze państwowe świętowały 3-ciego maja, 2-gi też nie był bojkotowany, to w przypadku 1-szego maja był problem. Zauważono w oficjalnej retoryce, że było to Święto pracy i święto kościelne, jednak w przedmiocie 13-tej rocznicy naszego członkostwa w Unii Europejskiej – prawdziwa porażka. Żeby było już w ogóle śmiesznie, to nawet standardowo hurra unijne media również milczały. Mainstream nawet nie zauważył, że oficjalne władze państwowe tego faktu nie odnotowały.

Przykładowo na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów znajdujemy relacje tytułowane: 3 maja „Obchody Święta Narodowego 3 maja”, 2 maja „Premier  Beata Szydło: jesteśmy jedną, wielką biało-czerwoną rodziną, 1 maja „Premier Beata Szydło: Bezpieczeństwo Polski jest priorytetem”, 30 kwietnia „Premier Beata Szydło uczestniczyła w inauguracji Narodowego Dnia Czytania Pisma Świętego”. Na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta mamy cztery ostatnie nagłówkowe wydarzenia: 3 maja „Obchody 226. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja [PL/ENG]”, 2 maja „Dzień Flagi RP oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą [PL/ENG]”, 30 kwietnia „Wywiad Prezydenta RP dla TVP Historia”, 29 kwietnia „Nie wolno dzielić tych, którzy za ojczyznę polegli”. O Unii Europejskiej ani słowa, dosłownie nic, zero, milczenie. Również, nic o Święcie Pracy, jednak w tym przypadku to byłoby zbyt wiele wymagać od tych ludzi, nie można mieć złudzeń.
 
Jeżeli chodzi o rocznicę Konstytucji 3-ciego maja, to jak zawsze odbywa się to bezrefleksyjnie, chociaż bez najmniejszego problemu można byłoby wskazać szereg analogii dla naszej obecnej i ówczesnej sytuacji. Niestety, w tym wypadku brakuje refleksji, nie ma jej po prostu! Zbyt dużo podobieństw i to chyba nie pasuje do oficjalnej retoryki. Tymczasem historia zatoczyła olbrzymie koło, oto ponownie znajdujemy się w sytuacji prawie pełnej izolacji od sąsiadów – nie ma relacji pomiędzy elitami. Pojawiają się kolejne pytania o intencje naszych elit i podejrzenia, czy nie działają w interesie innych czynników. Scena polityczna jest totalnie podzielona, a spór toczy się o jakieś dyrdymały. Tymczasem problemy się nawarstwiają i to w sposób, którego już nawet nie jesteśmy w stanie spowalniać. Widać to już nie tylko w Polsce, widać to w naszym otoczeniu – Polska jest marginalizowana i traktowana jako gorszy krewny w rodzinie, albo w ogóle niezauważana. Tymczasem zero refleksji, wręcz gorzej – klęskę nazywa się sukcesem, co widać na przykładzie porażki w Brukseli z nonsensownym głosowaniem przeciwko całej Europie w sprawie Przewodniczącego Rady. Niestety takich kwestii jest więcej, a patrząc na sprawy wewnętrzne, nie można się zgodzić z twierdzeniem, że państwo jest wzmacniane. Sytuacja do jakiej doszło z armią i administracją jest niesamowita, to się nie mogło wydarzyć – a jednak! Zrobili to ludzie, nazywający się patriotami.
 
O 13-tej rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej – ani słowa. Może jednak i to dobrze, ponieważ nie było jakiegoś skandalu, w którym doszłoby do jeszcze większego poniewierania Polski w kontekście unijnym. Nie, żebyśmy dopominali się jakiegoś banalnego pochodu i naiwnego popierdywania w stołek kilku ekspertów w telewizji. Warto jednak zadać pytanie – dlaczego nie ma żadnej dyskusji – żadnego podsumowania? Jest to poważny wstyd również dla opozycji, że nie potrafiła zmobilizować się jakąś konferencją? Czymkolwiek, co miałoby głębszy sens merytoryczny? Nawet krytyczny! Tylko merytoryczny! Nawet śladowo! Tymczasem – nic! Zupełnie nic! Zero dialogu, brak dyskusji, absolutna pustynia merytoryki. Jest to ostateczny dowód na to, że obecni na scenie politycznej nie dojrzeli do sprawowania władzy i w dominującej części powinni odejść. Zamiast dyskusji opartej na faktach, wszystko co mogą nam zaproponować to emocje i bicie piany.
 
Smutne czasy nastały w Rzeczypospolitej!
 
Krakauer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja