polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Podczas konferencji prasowej premier Beata Szydło wyjaśniła, że nie ma możliwości przyjmowania uchodźców w Polsce. – Nie ma zgody polskiego rządu, by przymusowo zostały narzucone kwoty uchodźców – podkreśliła. Wcześniej Komisja Europejska zagroziła sankcjami, jeżeli między innymi Polska nie przystąpi do relokacji uchodźców. * * * AUSTRALIA: Rząd Australii zapowiedział budowę 6 tys. domów na 128 ha na przedmieściach Melbourne, które należały do resortu obrony. W trakcie I wojny światowej znajdowały się tam zakłady zbrojeniowe. Teraz będą tam wybudowane zarówno lokale socjalne, jak i normalne budynki mieszkalne. * * * SWIAT : Podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Arabii Saudyjskiej podpisano kontrakty militarne na 110 mld dolarów, które mają umożliwic Saudom większy udziału w "operacjach antyterrorystycznych" w całym regionie Bliskiego Wschodu. Umowy obejmują też zakup sprzętu wojskowego i świadczenie usług na łączną kwotę 350 mld dolarów w ciągu dziesięciu lat.
EVENTS INFO: Koncert fortepianowy Olivii Urbaniak - Konsulat RP w Sydney, 22.05, godz. 18:30 * * * Kabaret Vis-à-vis: „Wariacje na Trzy Kabarety” - Klub Polski w Bankstown, 28.05, godz. 15:00 * * * Teatr Fantazja: "BRANCZ" Juliusza Machulskiego - Klub Polski w Bankstown, 10.06, 17.06, godz. 18:00; 11.06, 18.06, godz. 15:00

wtorek, 23 maja 2017

Zbigniew Wodecki nie żyje. Wybitny muzyk i artysta z klasą

Zbigniew Wodecki (1950 - 2017) Fot. M.Włodarczyk (cc)
Nie żyje Zbigniew Wodecki. Muzyk zmarł 22 maja w Warszawie. Informacja o śmierci artysty pojawiła się na jego oficjalnej stronie internetowej. Muzyk śpiewał dla nas takie przeboje jak "Chałupy Welcome to", "Lubię wracać tam, gdzie byłem", "Zacznij od Bacha" czy "Izolda". Wszyscy pamiętamy także jego piosenkę z bajki "Pszczółka Maja". Zbigniew Wodecki był wokalistą, grał na skrzypcach, trąbce i fortepianie, spełniał się także jako aktor, prezenter telewizyjny, juror "Tańca z gwiazdami". Miał 67 lat.

Mówił, że nigdy nie powie sobie „stop”. – Ja sobie tego nie powiem, bo umrę. Nas artystów trzyma ta sceniczna adrenalina, występy. Jak przestanę się popisywać, to się rozsypię, włosy mi wypadną, zęby przednie, koniec, cześć do widzenia – mówił. Zostanie pochowany w swoim ukochanym Krakowie.

więcej: Onet .pl , Tvp .info


poniedziałek, 22 maja 2017

Ukraina nie jest buforem – wręcz przeciwnie

W retoryce politycznej i około politycznej od dość dawna, bo jeszcze z okresu tzw. pomarańczowej rewolucji na Ukrainie – pokutuje teza o Ukrainie, jako buforze, który oddziela Rosję od Europy/Polski. Jest to w generalnym ujęciu pokłosie przeklętej idei jagiellońskiej, która za sprawą emigracji w Paryżu od lat zaczadza umysły niektórych Polaków. Równolegle jest to istotny motyw retoryki ukraińskiej propagandy nacjonalistycznej i innych ośrodków zbliżonych do tamtejszych postrewolucyjnych władz.

 Obecnie to już jest bardziej łabędzi śpiew, niż nawet propaganda, ponieważ ze zbyt dużą regularnością – prawie za każdym razem jak Ukraina prosiła się o pieniądze na Zachodzie, to na Wschodzie regularnie nasilano walki. Już chyba nikt nie wierzy w to, że Ukraina toczy wojnę z Rosją, chyba nie wierzą w to nawet Amerykanie latający w kosmos z Rosjanami.

Sankcje nie mają żadnego politycznego i gospodarczego sensu, są pomijane i służą głównie oddalaniu Rosji od Europy, co nie jest na rękę USA, ponieważ Rosja w ten sposób przekierowuje swój potencjał w stronę Chin. Nie potrzeba większego dowodu na geostrategiczną głupotę sankcji i odwrotność skutków tak krótkowzrocznej, łamiącej prawo międzynarodowe i po prostu głupiej polityki.

Koncert dla matek w Polskim Domu Opieki w Marayong

Koncert "Pieśni Mojej Mamy" w Domu Opieki w Marayong
Fot. J.Weglarz
Więc się weselmy  póki czas, Bo za sto lat nie będzie nas! Śpiewali wszyscy ile sił w płucach i głosu w gardłach. Ten króciutki werset stał się przebojem całego popołudnia. Powtarzany między poszczególnymi punktami programu artystycznego utrzymywał radosny nastrój całej uroczystości. Zdawało się śpiewać nawet słońce, które jasnym, popołudniowym blaskiem rozświetlało okna widowiskowej sali, a zaciągnięte rolety falowały w rytm rozbrzmiewającej melodii.

Wszystko to działo się w Marayong, w Polskim Domu Opieki, w sobotnie popołudnie 6 maja, podczas Koncertu ‘Pieśni Mojej Mamy’ z okazji zbliżającego się Dnia Matki. Idea takiego Koncertu powstała w głowie nieocenionej Siostry Ludwiki. Pomysł podchwyciła jak zawsze entuzjastyczna pani Basia Michalska. Wszystko zostało błyskawicznie ustalone i zaakceptowane przez Dyrektorkę Ośrodka panią Mariolę Laskazeski – i do dzieła.

niedziela, 21 maja 2017

Państwo PiS: Rok za kratami bez aktu oskarżenia

Rok temu, dokładnie 18 maja 2016 roku – w dniu swoich 39. urodzin – został  zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a następnie tymczasowo aresztowany dr. Mateusz Piskorski – politolog,  lider partii „Zmiana”, sekretarz Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych i dziekan Wydziału Nauk Politycznych Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie. Od tego czasu przebywa w areszcie śledczym, który jest każdorazowo przedłużany po upływie trzech miesięcy przez sąd na wniosek prokuratury. Kolejną decyzję o przedłużeniu aresztu Piskorskiego dyspozycyjny politycznie wymiar sprawiedliwości podjął 11 maja br. Dr Piskorski pozostanie za kratami przez kolejne trzy miesiące. Nadal bez oficjalnego aktu oskarżenia.

25 kwietnia 2017 roku Mateusz Piskorski został dotkliwie pobity przez funkcjonariusza ABW podczas przewożenia go z aresztu do prokuratury.

Nie ulega  wątpliwości, że w sprawie Piskorskiego mamy do czynienia z bezprawiem – z represjonowaniem wbrew Konstytucji za poglądy polityczne i jawną działalność publiczną. To bezprawie okryła zasłona milczenia.

Syria. Zobaczyć jak tam jest naprawdę

"Na przestrzeni wielu kilometrów są setki, tysiące
zburzonych budynków i nie ma ani jednego całego."
  - Celem rebeliantów było skłonienie chrześcijan do ucieczki z Syrii, by przekształcić ją w kraj jednolicie muzułmański. Oni jednak zapowiedzieli, że się nie dadzą. I się nie dali! - mówi po powrocie z dziennikarskiego wyjazdu do Syrii Wojciech Kempa, redaktor naczelny kwartalnika Magna Polonia w rozmowie z Agnieszką Piwar.

Agnieszka Piwar: Wróciłeś właśnie z Bliskiego Wschodu. Twojej wyprawie towarzyszyło hasło: „Miał dość propagandy medialnej – pojechał więc do Syrii zobaczyć jak tam jest.” Skąd to wcześniejsze przekonanie, że treści płynące z przekazów medialnych były propagandą? 

Wojciech Kempa: - Większość informacji, które do nas docierają, to tak naprawdę propagandowe wrzutki w rodzaju: „rosyjskie lotnictwo zbombardowało budynek cywilny” albo „od amerykańskiej rakiety zginęli cywile”. Te teksty z reguły wiele mówią o sympatiach, czy raczej antypatiach, piszących, za to niewiele o tym, co naprawdę dzieje się w Syrii. Brakuje pogłębionych analiz. Zamiast nich mamy pyskówki i przerzucanie się argumentami, przeważnie nie popartymi pogłębioną wiedzą, a wyłącznie emocjami. Do tego na miejscu niemal nie ma zagranicznych dziennikarzy, więc materiały ilustracyjne, w tym w szczególności filmowe, to w większości ustawki, zainscenizowane sceny, nagrywane nierzadko daleko od Syrii. Później różni internauci „odkrywają”, że jakiś chłopczyk szósty czy siódmy raz był „ratowany” z płonącego budynku. Wszystko to potęguje chaos informacyjny.

sobota, 20 maja 2017

Logika zarządzania przez chaos

(public domain)
Pojawiające się plotki i spekulacje, jakoby w lipcu miała nastąpić zmiana premiera, a po roku miałby powstać rząd techniczny – to logika zarządzania przez chaos. Niezwykle skuteczna, niezwykle prosta i niezwykle kusząca dla rządzących. Ponieważ oferuje medialną świeżość, znowu można żądać 100 dni spokoju dla nowego premiera, tworzyć wrażenie że dzieje się wiele, markować sztuczną – fikcyjną dynamikę, a równolegle nie zmieniać niczego. Jest to samo w sobie bardziej niż genialne i bardziej, niż potrzebne.

Można bowiem stworzyć wrażenie, że zmieniło się wszystko, nie zmieniając niczego. To fundament zarządzania przez chaos, zasłona dymna, kotara i kreowanie fikcji – bez kosztów własnych, poza ubocznymi i tymi, które wynikają z emocji np. personalnych.

piątek, 19 maja 2017

Festiwal Filmu Polskiego w Perth po raz trzeci

Kadr z filmu "Marie Curie" otwierającego 3. Festiwal
 Filmu Polskiego w Perth. Fot. W.Baczyk 
W stolicy Australii Zachodniej, Perth w przyszłym tygodniu odbędzie się inauguracjia trzeciej już edycji  Festiwalu Polskich Filmów. Publiczności australijskiej zaprezentowane zostanie 9  najnowszych i najbardziej ekscytujacych produkcji polskiego kina, w tym  pięć z nich po raz pierwszy  w Australii.  Festiwal odbędzie się w Cinema Paradiso w Perth od 25 maja do dnia 15 czerwca 2017 r.

3. Festiwal Filmu Polskiego w Perth (PFFP) zostanie otwarty w czwartek 25 maja filmem Maie Noelle powstalym  w koprodukcji polsko-francusko-niemieckiej, MARIE CURIE (Maria Skłodowska-Curie). Jest to inspirująca biografia jednej  z największych uczonych wszech czasów, legendarnej Marii Skłodowskiej-Curie.

czwartek, 18 maja 2017

Koncert Olivii Urbaniak przed wylotem do Europy

Czy pamiętacie Państwo Olivię Urbaniak? Przed dwoma laty, wówczas uczennica szkoły średniej,  zdobyła tytuł pianistki roku w konkursie organizowanym przez wytwórnię fortepianów Steinway.

Obecnie Olivia jest studentką klasy fortepianu Sydney Conservatorium of Music. W lipcu wybiera się po raz kolejny do Europy. Wcześniej jednak będziemy mieli możliwość posłuchania tej utalentowanej młodziutkiej pianistki polskiego pochodzenia.

W poniedziałek 22 maja Olivia wystąpi w Sali Polskiego Konsulatu. Koncert rozpocznie się o godz. 6.30 wieczorem.

 
A oto program Koncertu:

Haydn Sonata in C major, Hob.XVI:50
Shostakovich Prelude and Fugue in E minor, Op. 87 No. 4
Lyapunov Transcendental Étude in B minor Op. 11 No. 10

 Interval



środa, 17 maja 2017

Krytyczne oceny pakietu budżetowego Scotta Morrisona

We wtorek 9 maja wieczorem - jak zawsze po wielu spekulacjach, domysłach, polemikach i rządowych zapewnieniach i wstępnym, zapobiegawczym głośnym rozdzieraniem szat w wielu zainteresowanych kołach   - federalny minister ekonomii (Federal Treasurer) Scott Morrison wniósł swój drugi pakiet budżetowy liberalno-narodowego koalicyjnego rządu Premiera Macolma Turnbulla do Izby Niższej federalnego parlamentu w Canberze.

Zapobiegawczo ostrzegł, że zakładane i projektowane inicjatywy, założenia  i wyniki nie stanowią obietnicy ("Projection is not a promise") lecz tylko podsumowanie zamierzanych programowych  posunięć oraz intencji federalneo rządu - który zrobi wszystko możliwe aby je zrealizować.  Oświadczył, że pakiet budżetowy nie dokonuje słusznych osobistych, indywidualnych wyborów dla tych, którzy ciężko pracują  żeby  osiągnąć lepszy byt  dla siebie i swoich rodzin lecz opiera się na zasadach sprawiedliwości, bezpieczeństwa i możliwości. Parlamentarny przywódca laburzystowskiej opozycji (ALP) Bill Shorten natychmiast zapiorunował potępiając wiele istotnych aspektów pakietu budżetowego 2017-18  Zwłaszcza tych, krytykując które można politycznie zyskać wśród kluczowych dla ALP grup australijskich wyborców. Z pierwszych pobudżetowych sondażach opinii wyborczej można wywnioskować że prawie nikt nie jest zachwycony federalnym pakietem budżetowym Turnbulla i Morrisona ale też nie myśli żeby laburzyści pod wodzą Shortena spisaliby się lepiej. 

wtorek, 16 maja 2017

Forum „Jednego Pasa, Jednego Szlaku" w nurcie "nowego ONZ"

Przywódcy państw i szefowie rządów z 29 krajów
na Belt and  Road Forum w Pekinie. Fot. YouTube
W dniach 14 i 15 maja br. w Pekinie, pod przewodnictwem Xi Jinpinga,  prezydenta Chin odbyło się międzynarodowe "Belt and Road Forum", spotkanie państw, zainteresowanych reaktywowaniem jednej, wspólnej strefy ekonomicznej  wzdłuż „Jedwabnego  Szlaku” i „Morskiego Jedwabnego Szlaku XXI w.”

Zgromadziło ono 29 zagranicznych szefów państw i rządów oraz przedstawicieli z ponad 130 krajów i 70 organizacji międzynarodowych.

Jest to najważniejsze wydarzenie w chińskim kalendarzu dyplomatycznym oraz najbardziej prestiżowe międzynarodowe wydarzenie, promujące gospodarczą inicjatywę Chin na rzecz reaktywacji „Jedwabnego szlaku".

Franciszek w Fatimie. Mija 100 lat od słynnych objawień

Pastuszkowie z Fatimy
Zaprzyjaźniony dziennikarz z poczytnego tygodnika przeprowadził ze mną długą rozmowę na temat objawień maryjnych w Fatimie.

Nie obeszło się od doraźnych politycznych aktualizacji i wykorzystywania tych objawień przez obecnych rządzących (przypominam: mimo protestów opozycji Sejm przyjął 7 kwietnia 2017 roku uchwałę o uczczeniu rocznicy objawień fatimskich; przygotowaną przez posłów PiS i promowaną przez związaną z ojcem Rydzykiem posłankę Annę Sobecką uchwałę poparło w głosowaniu 245 posłów, 27 było przeciw, a 11 wstrzymało się od głosu).

poniedziałek, 15 maja 2017

Pianistyczny sukces Polaka w Tel Awiwie


Szymon Nehring. Fot. eldiario.es (cc)
O tym 21- letnim pianiście z Krakowa mówi od wczoraj cały świat. Szymon Nehring wygrał prestiżowy konkurs pianistyczny, który odbył się w Izraelu.

W Tel Awiwie Szymon Nehring został obsypany nagrodami specjalnymi. Zdobył m.in. nagrodę międzynarodowego jury młodzieżowego, nagrodę dla najlepszego uczestnika poniżej 22. roku życia, nagrodę za najlepszą interpretację utworu Fryderyka Chopina (w II etapie grał Sonatę b-moll op. 35) oraz 40 tysięcy dolarów. A wszystko to podczas trwania finału 15. Międzynarodowego Mistrzowskiego Konkursu Pianistycznego im. Artura Rubinsteina.

niedziela, 14 maja 2017

Wieści z działalności Organizacji Młodzieży Polskiej w Canberze

O inicjatywach i działalności Polonii w Canberze oraz powołanej tam organizacji  zrzeszającej trzy istniejące organizacje młodzieżowe pisze ze stolicy Australii Katarzyna Mikołajczak.

Wycieczka do Berrimy.

Pierwszą inicjatywą naszej organizacji w 2017 roku było zorganizowanie wspólnej wycieczki do Berrimy 24-26 lutego. Na wycieczkę pojechało 21 osób. Zatrzymaliśmy się w chrześcijańskim ośrodku wypoczynkowym “Attunga”, malowniczo położonym w lesie w pobliżu gór. Przygotowaliśmy wiele atrakcji dla rodzin polskich – jazdę konną, spływ kajakowy, gry z różnych części świata. W niedzielę udaliśmy się na specjalną mszę św. w Sanktuarium Maryjnym w Penrose Park w intencji naszych zmarłych bliskich, miedzy innymi Andrzeja Juchnickiego, zmarłego w zeszłym roku taty naszych Krasnali, Antosia i Juli. Po mszy św. odbyło się  spotkanie z księdzem Damianem Mosakowskim. Następnie zwiedziliśmy sanktuarium. 26 marca zorganizowaliśmy specjalny piknik w Weston Park, by podziękować społeczności polskiej w Canberrze za wsparcie okazane Kasi Juchnickiej po śmierci męża.

Eurovision Song Contest czy Politicvision?

Władze ukraińskie nie wpuściły reprezentantki Rosji - Julii
Samojłowej na tegoroczny finał konkursu Eurowizji,
 który odbył się w Kijowie. Fot. YouTube screenprint
Nienawiść w stosunkach rosyjsko-ukraińskich wybucha przy najmniejszej okazji. Z założenia apolityczny Konkurs Piosenki Eurowizji stał się dodatkowym narzędziem  w rosyjsko ukraińskiej wojnie hybrydowej.

W ubiegłym roku konkurs wygrała reprezentantka Ukrainy Dżamala (prawdziwe imię Susanna Dżamaladinowa). Piosenkarka pochodzi z rodziny Tatarów krymskich deportowanych podczas drugiej wojny światowej na podstawie zbiorowego oskarżenia o kolaborację z nazistowskimi Niemcami. W 1989 r. rodzice Dżamali powrócili do ziemi ojczystej na Krymie, gdzie obecnie mieszkają. Dżamala sama skomponowała eurowizyjny utwór „1944” poświęcony deportacji Tatarów krymskich, do których doszło właśnie w 1944 roku. Bezskutecznie Rosja żądała dyskwalifikacji piosenki ze względu na jej wyraźny polityczny wydźwięk. Utwór nawiązujący do zbrodni stalinowskich idealnie wpisał  się w trend antyrosyjski i przyniósł Dżamali zwycięstwo na Eurowizji. W swoich późniejszych wypowiedziach piosenkarka zaznaczała, że powiązanie jej piosenki „1944” z aneksją Krymu przez Rosje w roku 2014 jest oczywiste i pożądane.

Globalny cyberatak

Od piątku 12 maja co najmniej 100 tysięcy komputerów w co najmniej 99 krajach zostały zaatakowane wirusem, który szyfruje zawartość ich plików i domaga się 300 USD okupu za ich odblokowanie. Płatność oczywiście w Bitcoin. Celem ataku są przede wszystkim Rosja, USA, Europa, Ameryka Płd, Indie, Japonia, Filipiny i Chiny. W zasadzie atak nie ominął żadnego kontynentu. Jak na razie (13 maja 2017) najmniej ucierpiały Afryka, Kanada i Australia. Najbardziej - Rosja.
 
Wirus o nazwie WannaCry [Chcę płakać] nazywany też WannaCrypt [Chcę zaszyfrować] atakuje głównie systemy sieci połączonych ze sobą, więc jego ofiarami są przede wszystkim zsieciowane instytucje na całym świecie. Począwszy od szpitali (w Wlk. Brytanii praktycznie sparaliżowany jest cały system szpitalnego leczenia), poprzez systemy zarządzające komunikacją (niemieckie koleje państwowe), skończywszy na tysiącach różnego rodzaju firm i instytucji (np. FedEx, hiszpańska sieć telekomunikacyjna Telefónica, portugalski Telecom, rosyjski MegaFon) - wirus zablokował możliwość użytkowania systemów komputerowych.

sobota, 13 maja 2017

Kasia Moś w finale Eurowizji!

Już dziś, 13 maja polska piosenkarka Kasia Moś wystąpi na eurowizyjnej scenie podczas finału 62. Konkursu Piosenki Eurowizji. Piosenka „Flashlight” i jej wspaniałe wykonanie przez naszą kandydatkę, podbiło serca jurorów i widzów śledzących eurowizyjny półfinał, który odbył się w wtorek w Kijowie.  Teraz czas na finał, w którym artystka wystąpi z numerem 2.
Namawiamy Państwa do oddania głosu na reprezentantkę Polski.  W finale głosują wszystkie 42 kraje biorące udział w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji! Aby oddać głos na Kasię Moś, należy wpisać SMS o treści 02 bądź też zadzwonić w ciągu trwającego 15 minut głosowania (wyraźnie zasygnalizowanego przez prowadzących koncert po zakończeniu występu ostatniego uczestnika) na numer podany u dołu ekranu przypisany prezentacji Kasi Moś (w załączniku grafika ułatwiająca głosowanie).

NEVER GIVE UP! Nowa Zelandia: Wyspa Północna

Piotr Dzierzgowski podczas podróży. Whiritoa Beach, NZ
Piotr Dzierzgowski, samotny podróżnik z Wałbrzycha ,  który przebył już 39 krajów, wyruszył  16 marca na kolejną wyprawę.  Wyprawę życia, która potrwa tak długo jak tylko będzie to możliwe. Podróż przez 4 kraje:  Nową Zelandię, Australię, Kanadę i Stany Zjednoczone -  bez pośpiechu i szaleństwa. Motto podróży: NEVER GIVE UP!  Dziś  druga relacja Piotra z pierwszego etapu wyprawy  w Nowej Zelandii.
 Zob. poprzedni materiał: Wśród dzikich pastwisk i ogromnych plaż

Drugie dwa tygodnie w podróży.

W Mitimiti spędziłem ponad 2 dni i mogę powiedzieć że w taki sposób powinno się odpoczywać. Trochę przeszkadzały mi krowy z okolicznych pastwisk, ale cóż sama natura. Zastanawiałem się każdego ranka czy nie wejdą mi na namiot i pewnego dnia mało brakowało. Wyjeżdżam z tego miejsca z miłymi wspomnieniami i mimo że jest oddalone od większej cywilizacji, pewnie jeszcze tu wrócę. Dalej trasa prowadzi mnie do Dargaville, które miało być którymś z kolei miejscem do odwiedzenia. Dojechałem tu wieczorem i jedyne co mogłem zrobić to szybko zasnąć. Obudził mnie piękny wschód słońca i oczywiście musiałem wyskoczyć z samochodu i zrobić kilka zdjęć. Chwilę później dołączył do mnie sympatyczny starczy pan zainteresowany fotografią. Porozmawialiśmy chwilę o tym miejscu i o życiu. Zostałem tu cały dzień i mimo że nie ma tu wiele do zobaczenia to nikt mnie nie goni. Drobne ogarnięcie się, zakupy, wysłanie listu do mojej Karoli i kartek do rodziny, popołudniowy spacer i już myślałem że to koniec, ale…

piątek, 12 maja 2017

Prezydent Trump woli media rosyjskie. I ma rację!


fot.  Donald Trump Twitter
Pan Prezydent Donald Trump woli media rosyjskie, od amerykańskich. Nie można mu się dziwić, po prostu – jak w wielu sprawach ma rację. Na spotkanie z panem Siergiejem Ławrowem Ministrem Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej w Białym Domu – nie zostały wpuszczone amerykańskie media. Świat jednak dostał rzetelne informacje, ponieważ zaproszono profesjonalne, bezstronne i powszechnie szanowane media rosyjskie.
 
Jest to gest, który bardzo wiele znaczy. Gdyby, coś takiego zrobił pan Prezydent Putin, od razu rozpętałaby się nagonka, jednak w przypadku pana Prezydenta Trumpa, mamy inną sytuację. Pan Prezydent prawdopodobnie po prostu chce dać do zrozumienia opinii publicznej z jakimi przekłamaniami, niechęcią i innego rodzaju kłamstwami spotyka się w krajowych mediach. Nie da się inaczej wytłumaczyć tak znacznego braku zaufania.

Porady zdrowotne Konrada Gacy: Zburzona harmonia odżywiania

...Jedzenie bywa także lekiem.
Fot. M.Coolman (cc)
Jedzenie to jedna z podstawowych czynności. Każdy żywy organizm i każda żywa komórka, która jest jego częścią, muszą się odżywiać. Sposobów dostarczania składników odżywczych do organizmu jest wiele. Te skrajnie nieprawidłowe zaliczają się do jednostek chorobowych zakwalifikowanych do grupy „zaburzeń odżywiania” i mogą prowadzić do śmierci. Z drugiej zaś strony, dobrze odżywiony organizm pracuje dłużej i sprawniej, bo jedzenie bywa także lekiem.

Zaburzenia odżywiania obejmują dwie skrajne postawy wobec jedzenie: „negatywną” i „pozytywną”. Przez anoreksję i bulimię organizm nie dostaje szansy na odżywianie komórek w wystarczającym stopniu i z stopniowo czerpie energię z „rezerw”, które znajdują się wewnątrz niego. Tak samo zachowuje się ciało człowieka (lub innych stworzeń) w warunkach długotrwałego głodu.

czwartek, 11 maja 2017

Biało-czerwony rap: Pampeluna 4P z nowym klipem "Kierunek Dom"


Nurt tzw. biało-czerwonego rapu jest coraz szerszy, ale też spotyka się z różnymi postawami, gdy do jednego worka wrzuca się twórców zaangażowanych politycznie i tych neutralnych. Nowy teledysk zespołu Pampeluna 4P pt. „Kierunek Dom” porusza wątek polskiej emigracji i tworzy kompozycyjną klamrę dla całej płyty „Projekt Patryoci”, która skupia się na historii Polski i Polaków.


 
– „Nowa ballada ‘Kierunek Dom’ oraz teledysk do niej, to zapis moich osobistych doświadczeń tęsknoty za domem, gdy poczucie odpowiedzialności nakazywało zostać poza krajem, a serce rwało się do bliskich. Między innymi z powodu takich emocji czy doświadczeń postanowiliśmy połączyć siły i stworzyć album ‘Projekt Patryoci’. Jesteśmy ciekawi i dumni z polskiej historii, którą chcemy pielęgnować w naszych rodzinach i środowisku” – powiedział Przemek "4P" Majewski, wokalista zespołu.
 

środa, 10 maja 2017

Robert Biedroń na prezydenta? Wszystko możliwe

Robert Biedroń - (ur. w 1976 r.) działacz na rzecz osób
LGBT i publicysta. Założyciel i w latach 2001–2009
 prezes Kampanii Przeciw Homofobii, od 2011 do 2014
 poseł na Sejm, od 2014 prezydent Słupska.
 Fot. A.Grycuk Wikimedia -cc
Biedroń na prezydenta Polski? W 2020 roku ma ogromne szanse. Według najnowszego sondażu IBRiS na Roberta Biedronia zagłosowałby w wyborach prezydenckich co czwarty Polak.

Tylko 6 procent zadeklarowało, że nie poparłoby prezydenta Słupska ze względu na jego orientację seksualną. Jednak 26 procent Polaków wrzuciłoby do urny głos poparcia dla niego. Wygląda na to, że Robert Biedroń będzie czarnym koniem kolejnych wyborów prezydenckich. Tak przynajmniej wynika z ostatniego sondażu pracowni IBRiS dla „Faktu” i Radia Zet.

Biedroń to kandydat jednoczący naprawdę wszystkich Polaków – popierają go wyborcy o przeróżnych poglądach, od prawa do lewa, może z wyjątkiem skrajnych prawicowych ugrupowań, którym przeszkadzałby fakt, że jest homoseksualistą. Generalnie jednak na Biedronia stawiają nawet ci Polacy, którzy deklarują zmęczenie polityką i ciągłym konfliktem pomiędzy największymi graczami —  PO i PiS.

32, 3 procent, jak wynika z sondażu, nie zagłosowałoby na Biedronia. Większość z nich jako powód podaje jego zbyt liberalne obyczajowo poglądy. 6 procentom przeszkadza wprost jego orientacja.

wtorek, 9 maja 2017

Dzień Zwycięstwa 2017

W szeregach „Nieśmiertelnego Pułku” w Moskwie
powiewała polska flaga. Fot. Sputnik Polska (twitter)
Europa obchodzi Dzień Zwycięstwa nad faszystowskimi Niemcami. 72 lata temu zakończyła się najkrwawsza ze wszystkich wojen ludzkości  - druga wojna światowa. Jej  uwieńczeniem  było podpisanie przez niedobitki faszystowskich generałów niemieckich  bezwarunkowej kapitulacji  w jednym z berlińskich kasyn. Miało to miejsce 8 maja 1945 roku o godz. 22.30 czasu środkowo-europejskiego, a przerwanie działań wojennych - o godz. 23.01.

W Moskwie w momencie podpisywania dokumentu było już po północy, stąd Rosjanie zakończenie wojny obchodzą 9 maja. Polacy obchodzili to święto przez wiele lat również  9 maja ale ustawa podpisana w kwietniu 2015 roku przez ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego przesunęła obchody tego dnia na 8 maja, tak jak obchodzą to święto zachodni alianci z koalicji antyhitlerowskiej.

Francja należy do pana Macrona


39-letni Emmanuel Macron został 8. prezydentem
 V Republiki Francuskiej. Fot. YouTube
Pan Emmanuel Macron (élu président de la République) wygrał wybory we Francji. Nowoczesny styl prowadzenia kampanii wyborczej, proeuropejskość i pozytywne nastawienie do rzeczywistości przyniosły pozytywny efekt. Zwycięstwo jest totalne, pan Macron zdobył ponad 65% głosów, prawie dwa razy więcej od pani Marine Le Pen. To generalnie zamyka jakąkolwiek dyskusję, na temat tego w jakim kierunku pójdzie Francja, jednak przed Francją jeszcze wybory parlamentarne.

 Biorąc pod uwagę rozbicie opinii publicznej, może być bardzo różnie, na pewno pani Le Pen będzie bardzo ważnym graczem na francuskiej scenie politycznej, jednak Francja należy do pana Macrona. Na własną większość w Parlamencie chyba nie ma szans, ale to się dopiero okaże, bo mając Prezydenta, we francuskim systemie parlamentarnym ma się olbrzymie przełożenie na wybory.

niedziela, 7 maja 2017

"Marsz wolności" czyli dajcie nam znowu władzę!

 Politycy PO na czele "Marszu Wolności" Fot. Twitter
Warszawa widziała już wiele różnych marszów, pochodów, masówek, demonstracji i innego rodzaju zgromadzeń ukierunkowanych w wymiarze wyrazu ideologicznego. O wczorajszym marszu wolności, można powiedzieć wiele pozytywnego – to autentyczne zgrupowanie emocji i uczuć bardzo dużej ilości ludzi.

Z pewnością około 50 tyś., obywateli w jednym czasie i w jednym miejscu zademonstrowało wspólnie. Nie da się zrozumieć niektórych komunikatów Policji, mówiących o 9 tyś., Ratusz mówił o 70 tyś., osób na Placu Bankowym. Już sama ta rozbieżność pokazuje, że coś mocno było nie tak – i to w wielu sprawach. Warto dodać, że organizatorzy ogłaszali na marszu, że zgromadziło się około 100 tyś., ludzi. To naprawdę dziwna sprawa, bo istnieją zweryfikowane modele matematyczne i specjalne oprogramowanie – pozwalające za pomocą kilku kamer, policzyć względnie dokładnie ilu było ludzi. Za nieco większe pieniądze, można nawet identyfikować uczestników. Dlaczego to u nas nie działa?

Prof. Raźny: Czy Francja musi przegrać?

W programie politycznym globalistów, karmionych ideami pochodzącymi nie tylko z osławionej CFR (Council of Foreign Relations), ale również związanych z nią wielu innych amerykańskich think-tanków – przedstawicieli światowej finansjery, atlantystów i ponadnarodowych korporacjonistów – nie ma miejsca na silną, opartą na swej tradycji, suwerenną   Francję, do której dąży Marine Le Pen.  W ich polityce globalnego dominowania taka silna Francja oznaczałaby nie tylko zmianę status quo, ale również  początek niebezpiecznego trendu w Unii Europejskiej – antyglobalnego. Trendu otwierającego epokę suwerenności i państw narodowych.

Główne cele  polityczne i zarazem cywilizacyjne w programie M. Le Pen sprowadzają się bowiem do tych dwóch ostatnich idei i słów-kluczy, zanegowanych przez neoliberalizm i posthumanizm globalizmu. Dlatego jego wyznawcy błyskawiczne wykreowali z pomocą mediów, a nade wszystko ich propagandowych technologii, Manuela Macrona  jako przeciwnika liderki Frontu Narodowego w walce o fotel prezydencki. Macron – człowiek znikąd i bez właściwości, pozbawiony własnego zaplecza politycznego efemeryczny minister rządu F. Hollanda, prywatnie mąż starszej od niego o 25 lat nauczycielki –  z przypisywaną mu homoseksualną orientacją – okazał się idealnym typem na quasi-pozasystemowego kandydata na prezydenta Francji. Takiego prezydenta, który nie tylko zaakceptuje status quo Unii Europejskiej i sprawowany nad nią – kontrolowany przez USA – dyktat Niemiec, ale jednocześnie prezydenta  reprezentującym układ elit, odciętych od zubożałego społeczeństwa francuskiego.

sobota, 6 maja 2017

Wicemarszałek Koc: Polonia potrzebuje naszej obecności

Wicemarszałek Senatu RP Maria Koc. Fot. Senat RP
Wicemarszałek Senatu Maria Koc  wspólnie z senator Grażyną Sztark  odbyły niedawno wizytę w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie z okazji   uroczystości odsłonięcia tablicy w kościele dominikanów dla upamiętnienia Henryka Sienkiewicza, który w "Panu Wołodyjowskim" rozsławił to miasto. Prezentujemy rozmowę z wicemarszałek Koc, w której polska parlamentarzystka opowiada, jak  Polacy organizują sobie życie i niwelują otaczające ich problemy  nie tylko na Ukrainie ale także na Litwie i na Białorusi. Mówi też o roli Senatu i Polonijnej Rady Konsultacyjnej w rozwiazywaniu tego, co naprawdę potrzebne jest Polonii rozsianej na całym świecie.

- Jaki był cel niedawnej wizyty pani marszałek na Ukrainie?

- Celem tej wizyty, którą odbyłam wspólnie z senator Grażyną Sztark, był udział w uroczystości upamiętnienia Henryka Sienkiewicza w Kamieńcu Podolskim.  Odsłonięcie tablicy na kościele dominikanów, obecnie paulinów,  to pierwsze takie upamiętnienie w mieście, które wielki pisarz rozsławił w „Panu Wołodyjowskim”. Ceremonia miała się odbyć w listopadzie ubr. w ramach obchodów Roku Sienkiewiczowskiego, ale śnieżyca uniemożliwiła nam dotarcie do Kamieńca. W tym roku i czas i aura sprzyjały. W uroczystości uczestniczyli licznie nasi rodacy z Podola, mer miasta Michail Simaszkiewicz, księża, bardzo dużo gości i młodzieży.

Niewygodna Konstytucja RP

Egzemplarz Konstytucji RP umieszczony w gmachu Sejmu
a podpisany przez Bronisława Komorowskiego i Jarosława
 Kaczyńskiego, kandydatów na urząd Prezydenta RP,
 w dniu 2 lipca 2010 r. podczas telewizyjnej debaty
 prezydenckiej, i przekazany Wielkiej Orkiestrze Świątecznej
 Pomocy. Nabyty przez Kluczyk Holding S.A. na licytacji
w dniu 15 lipca 2010 r.  prowadzonej w ramach akcji
"Stop powodziom". Zgodnie z wolą WOSP, firmy Kulczyk
Holding oraz słuchaczy Programu I Polskiego Radia
został przekazany Marszałkowi Sejmu RP jako świadectwo
demokratycznych przemian, które zaszły w Polsce.
Fot. A.Grycuk (Wikimedia -cc)
Wypada zgodzić się z obecnym naczelnikiem Narodu urzędującym z ul. Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie, że polska konstytucja, pisana od 1992 do 1997 - jak sądzę - „kontra Wałęsa”, w czasach różowej post-socrealistycznej rzeczywistości i hurra-optymistycznych nadziei, jest rzeczywiście ułomna, choć prezes sprytnie nie precyzuje jej głównych mankamentów.

 
Być może chciałby w Polsce systemu prezydenckiego, a być może kanclerskiego. Wątpię, aby był zwolennikiem monarchii lub szwajcarskiego federacjonizmu. Obecna struktura władzy w RP jest mieszanką, czyli kuriozum niespotykanym na tzw. Zachodzie, do którego obecnie należymy  (*).

A może prezesa uwiera w Konstytucji Art. 216, ustęp 5. określający maksymalną wysokość długu publicznego, tj. 60% produktu krajowego brutto (PKB)? 

Co zaczyna być istotne, gdyż zadłużenie Polski właśnie przekroczyło 1 bilion zł, a więc 52% produktu narodowego brutto, czyli niebezpiecznie blisko granicy uniemożliwiającej przejście na euro, gdyby tego zechciano. Jest to mniej-więcej tyle, ile trzyletni budżet państwa. A permanentny roczny deficyt fluktuuje na poziomie 60 mld zł rocznie i raczej wzrośnie, gdyż zapowiedziano "odzyskanie majątku narodowego”, czyli nacjonalizację (zwaną patriotycznie repolonizacją), zwłaszcza mediów - czyli sektora notorycznie deficytowego i podtrzymywanego na kroplówce  reklam i samopromocji obrzydliwych przemysłowców, „badylarzy” i handlarzy. 

piątek, 5 maja 2017

Konsultacje polityczne ministra Waszczykowskiego w Canberze

Spotkanie szefów dyplomacji Polski i Australii  Witolda
Waszczykowskiego i Julii Bishop w Canberze, 2 maja.
 Fot. M.Jasiulewicz/MSZ
Możliwościom rozwoju współpracy między Polską a Australią, a także kwestiom bezpieczeństwa regionalnego, w tym sytuacji na Ukrainie, Półwyspie Koreańskim i w Syrii poświęcone było spotkanie ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego z szefową australijskiej dyplomacji Julie Bishop w stolicy Australii.

Ważnym tematem rozmów była również współpraca na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych. Minister podziękował stronie australijskiej za poparcie udzielone Polsce w jej staraniach o uzyskanie niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Ministrowie omówili ponadto perspektywy poszerzenia programu „Zwiedzaj i pracuj”, który cieszy się dużym zainteresowaniem polskich studentów. – Polska społeczność wniosła ogromny wkład w rozwój ‎Australii i jesteśmy za to bardzo wdzięczni – podkreśliła minister Julie Bishop.

1 i 3 maja czyli rocznice bez większych refleksji

Obchodziliśmy w kraju dwie ważne rocznice, w zasadzie obchodziliśmy jedną, a drugą obchodziła jedynie część społeczeństwa. W ogóle początek maja jest bardzo obfity w wydarzenia rocznicowe, mamy bowiem Święto Pracy, jego kościelną wersję, mamy rocznicę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej oraz czcimy flagę i Konstytucję państwa arystokratów, które upadło chwilę po jej uchwaleniu jako niezdolne już do przeciwdziałania procesom, których było przedmiotem.

O ile władze państwowe świętowały 3-ciego maja, 2-gi też nie był bojkotowany, to w przypadku 1-szego maja był problem. Zauważono w oficjalnej retoryce, że było to Święto pracy i święto kościelne, jednak w przedmiocie 13-tej rocznicy naszego członkostwa w Unii Europejskiej – prawdziwa porażka. Żeby było już w ogóle śmiesznie, to nawet standardowo hurra unijne media również milczały. Mainstream nawet nie zauważył, że oficjalne władze państwowe tego faktu nie odnotowały.

czwartek, 4 maja 2017

Prezydent: Nie wolno dzielić tych, którzy za ojczyznę polegli

Udział Prezydenta w obchodach 72. rocznicy forsowania Odry
 przez 1. Armię Wojska Polskiego.
 Fot. Kancelaria Prezydenta -Twitter
- Krew przelana za ojczyznę jest jedna, krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno w żaden sposób dzielić tych, którzy za ojczyznę polegli. Tak jak powiedziałem w dniu inauguracji mojej prezydentury, gdy obejmowałem zwierzchnictwo nad wojskiem polskim, stojąc przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie: czy szli ze Wschodu, czy z Zachodu, ci żołnierze szli po to, by Polska była wolna – o nią walczyli i za nią ginęli – mówił Prezydent RP  Andrzej Duda w Starych Łysogórkach, w czasie uroczystości z okazji 72. rocznicy forsowania Odry przez 1. Armię Wojska Polskiego.

- Uważam, że to obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej, Zwierzchnika Sił Zbrojnych, by pochylić głowę i uklęknąć przed grobami tych, którzy oddali życie za ojczyznę – podkreślił Andrzej Duda.

środa, 3 maja 2017

Konstytucja 3 maja – wola narodu czy zamach stanu?

Tryumfalna procesja z konstytucją majową według
Jana Matejki (domena publiczna).
Konstytucja 3 maja uchodzi w polskiej tradycji historycznej za jedno z najdonioślejszych osiągnięć rodzimego systemu parlamentarnego. Sam sposób przyjęcia Ustawy Rządowej niewiele miał jednak wspólnego z sielankową wizją uchwalenia aktu jedności narodu. Niektórzy powiedzą nawet, że tak naprawdę mieliśmy do czynienia z zamachem stanu.


Entuzjazm i tryumfalny pochód z Ustawą Rządową, ukazany na obrazie Jana Matejki pt. „Konstytucja 3 maja 1791”, zakłóca pewien szczegół. Jest nim mężczyzna leżący w centralnej części obrazu, który rejtanowskim gestem próbuje przerwać doniosłą uroczystość. To Jan Suchorzewski, wojski wschowski i poseł kaliski na Sejm Wielki. Skąd wziął się jego dramatyczny protest?

Czy USA zamierzają pokazać siłę w Azji?


THAAD (Terminal High Altitude Area Defense)
Fot. Wikipedia (public domain)
Kolejne niepokojące informacje dochodzą z rejonu Azji Południowo-Wschodniej. Pan Donald Trump przesyła niezrozumiałe komunikaty w kontekście Korei. Z jednej strony deklaruje, że mógłby się spotkać z przywódcą Północy, ale równolegle wysyła w rejon kolejne grupy okrętów. Co przesyła więcej, tego nie wiadomo, ponieważ tego nie widać. Nie ulega jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z poważnym przesunięciem amerykańskiego potencjału wojskowego w kierunku Azji.
 
Koreańska broń jądrowa nie jest zagrożeniem dla USA, Korea nie ma możliwości zaatakowania terytorium Stanów Zjednoczonych, a nawet jakby tego spróbowała – konsekwencje w postaci totalnego odwetu są jednoznaczne. Doskonale to jest rozumiane w Korei, mają o wiele więcej do stracenia, albowiem ewentualny konflikt może oznaczać koniec dotychczasowego modelu sprawowania władzy w tym kraju. Przy czym wszyscy, z Chinami, Japonią i Rosją włącznie, doskonale rozumieją, że w tej rozgrywce nie chodzi o Koreę, ani nawet o jej broń jądrową. To jest w istocie kwestia wtórna, będąca bardzo wygodnym pretekstem. Realną stawką jest pozycja USA w Azji, a w konsekwencji pozycja USA na świecie. Jeżeli Amerykanie nie podejmą tradycyjnej, typowej i klasycznej polityki, w postaci zastosowania przemocy dla spowodowania własnego scenariusza zdarzeń, to oddadzą pole. Wszystko dzieje się bowiem w bezpośrednim otoczeniu Chin, które bardzo konsekwentnie starają się demonstrować swoją dominację w regionie.

wtorek, 2 maja 2017

Szef MSZ na Dzień Polonii i Polaków za Granicą


Szef polskiego MSZ, Witold Waszczykowski.
Fot.M.Jasiulewicz/MSZ
Dzień Polonii i Polaków za Granicą obchodzony 2 maja został ustanowiony przez Sejm RP z inicjatywy Senatu RP w 2002 roku w „dowód uznania wielowiekowego dorobku i wkładu Polonii i Polaków za granicą w odzyskanie przez Polskę niepodległości, wierność oraz przywiązanie do polskości, a także pomoc Ojczyźnie w najtrudniejszych momentach.”

Z okazji dzisiejszego święta Polonii i Polaków za granicą dziękuję za Państwa oddanie sprawom Ojczyzny, za pielęgnowanie polskiego dziedzictwa, języka i kultury, a także promowanie pozytywnego wizerunku Polski na całym świecie. W imieniu moim i polskiej dyplomacji życzę Państwu także sukcesów zarówno w życiu osobistym, zawodowym i w sferze publicznej. Liczę, że nie tylko będziecie Państwo utrzymywać kontakty z naszym Krajem, ale także będziecie do niego powracać, gdyż nasze drzwi pozostają dla Państwa zawsze otwarte. Żywię też głęboką nadzieję na dalszą udaną współpracę na rzecz dobrego imienia Polski i jeszcze skuteczniejszego promowania dorobku Polaków poza granicami naszego kraju.

Witold Waszczykowski
 
Minister Spraw Zagranicznych
 

Wizyta Witolda Waszczykowskiego w Australii

Minister Witold Waszczykowski z gubernatorem NPW
Davidem Hurleyem. Fot. M.Jasiulewicz/MSZ (Twitter)
Od spotkań z gubernatorem Nowej Południowej Walii, przedstawicielami biznesu, kręgami naukowymi i studentami oraz Polonią minister Witold Waszczykowski rozpoczął 1 maja wizytę oficjalną w Australii.  - informuje  Biuro Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Polski.

– Polskę i Australię łączą podobne spojrzenie na sprawy międzynarodowe, silne więzy gospodarcze oraz liczna Polonia zamieszkująca ten kraj – podkreślił w rozmowie z gubernatorem Nowej Południowej Walii Davidem Hurleyem minister Witold Waszczykowski. Poza współpracą dwustronną tematem spotkania była również sytuacja bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim oraz na Bliskim Wschodzie i Ukrainie. Rozmowa dotyczyła ponadto wyzwań stojących przed Unią Europejską w obliczu Brexitu.

poniedziałek, 1 maja 2017

Koniec rejsu kpt. Węgrzyna. "Regina R" dryfuje samotnie...

Zdjęcie z akcji ratunkowej The New Zealand Defence Force
Fot. Facebook (Medium.com) 
Kpt. Grzegorz Węgrzyn, który był  m.in. w styczniu gościem  Polonii w Sydney i naszego Pikniku Żeglarskiego, dokładnie w Święta Wielkanocne  został zmuszony   zakończyć swój samotny rejs dookoła Ziemi. Jego jacht "Regina R” ze względu na fatalne uszkodzenie steru nie nadawał się do dalszej żeglugi. Polski żeglarz został odnaleziony  przez nowozelandzki samolot wojskowy  i  uratowany przez filipińską załogę  statku handlowego "Key Optus". „Regina R.” - uznana za wrak – dryfuje obecnie  po Pacyfiku. Samotnie, bez kapitana.


Kłopoty żeglarza rozpoczęły się 13 kwietnia. 2700 km na wschód od wybrzezy Nowej Zelandii na Pacyfiku przy b. złych warunkach pogodowych   odpadł ster – wyjaśnia kpt. Węgrzyn w swym późniejszym wpisie na Fb. Samotny żeglarz zdecydował się wezwać pomoc. Akcja ratunkowa zaczęła się natychmiast po tym, jak  Węgrzyn  odpalił boję EPIRB, która  automatycznie wysyła sygnał ratunkowy.

Promocja

Promocja

REKLAMA