polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polska podpisała kontrakt ze Stanami Zjednoczonymi na dostawę skroplonego gazu ziemnego na okres pięciu lat, poinformowano na stronie internetowej PGNiG. "Niebieskie paliwo” będzie przeznaczone na rynek Polski i innych państw Europy Środkowej. * * * AUSTRALIA: Izba wyższa stanowego parlamentu Nowej Południowej Walii odrzuciła ustawę legalizującą eutanazję większością jednego głosu (20:19). Były premier Australii, Paul Keating chwali deputowanych za pomoc w zachowaniu "etycznej jasności". Jego zdaniem stan powinien wysunąć się na prowadzenie, jeśli chodzi o "optymizm życia, a nie pesymizm samobójstwa". * * * SWIAT: Kolejne dwa niemieckie miasta oświadczyły, że nie będą już więcej przyjmować "uchodźców". Pierwszym niemieckim miastem, które odmówiło przyjmowania "uchodźców" było Salzgitter.
EVENTS INFO: Polvision: Bal Maskowy - Klub Polski w Bankstown, 25.11, godz. 18:30 * * * Promocja książki Bogumiły Żongołłowicz pt. „Konsul” - Konsulat RP w Sydney, 28.11, godz.18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

niedziela, 6 listopada 2016

Co tak naprawdę niszczy stosunki Warszawy z Moskwą?

Ambasador Polski w Moskwie (2014-2016) - Katarzyna
Pełczyńska-Nałęcz w Senacie RP.
Fot.M.Jozefaciuk (Wikimedia Commons)
Polska polityka wobec Rosji budowana jest na mitach, stosunki z Moskwą są odbierane w czarno-białych kategoriach i właśnie z tego powodu oba kraje nie mogą ze sobą współpracować, twierdzi była ambasador Polski w Rosji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w artykule, który ukazał się w tygodniku „Polityka".

Mit 1: Rosja jest „zła" (agresywna, zakłamana, niedemokratyczna) i dlatego nie należy z nią rozmawiać. Jest to mit podstawowy, który określa politykę Warszawy („a raczej jej brak"). Jednak jeśli założyć, że nie warto rozmawiać ze „złymi" państwami, to należałoby zrezygnować z kontaktów z Chinami oraz wieloma innymi krajami. A przecież stosunki dyplomatyczne Warszawy i Pekinu rozwijają się, a „z Rosją są zamrożone już de facto dwadzieścia lat". Polska jest przekonana, że Moskwa zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu — zauważa Pełczyńska-Nałęcz.

Mit 2: Każdy dialog prowadzony ze wschodnim sąsiadem „skazany jest na niepowodzenie", dlatego że, jak to miał w zwyczaju robić wcześniej, będzie on dążył do konfrontacji z Zachodem. Ale w takim razie „należałoby zapomnieć o wszystkich osiągnięciach współpracy Zachodu i Rosji po rozpadzie ZSRR", jeśli w efekcie doprowadziły one do konfliktu na Ukrainie — tłumaczy była ambasador. „Ten mit głosi, że wszystkie «ocieplenia» w polsko-rosyjskich stosunkach były wyrazem naiwności Warszawy, która dawała się nabrać na fałszywe sygnały idące z Moskwy: po każdym zbliżeniu znowu następowała eskalacja". Takie podejście świadczy o niezrozumieniu przez Warszawę dynamiki w stosunkach z trudnymi partnerami — pisze Pełczyńska-Nałęcz.


Mit 3: „Prowadzenie dialogu z Rosją to zdrada polskich interesów". Ale brak dialogu z Moskwą świadczy nie o jego bezsensowności, lecz o braku profesjonalizmu polskich polityków. „Głośne hasła o obronie polskich interesów to zwykły kamuflaż, pod którym kryje się strach przed ryzykiem". Zawsze znajdą się kwestie, które oba państwa mogą omówić, nawet w okresie nienajlepszych stosunków — przekonuje dyplomatka.

Mit 4: Przeświadczenie Polski, że jej stanowisko może przeszkodzić innym państwom w polityce „ocieplania" stosunków z Rosją. Ale praktycznie zupełny brak dialogu między Moskwą a Warszawą nie przeszkodził przecież innym członkom Unii Europejskiej w poprawieniu swoich relacji z Kremlem. Nie oglądając się na Polskę, Moskwę odwiedzili w zeszłym roku m.in. premier Włoch, wicekanclerz Niemiec, przewodniczący Komisji Europejskiej — przypomina Pełczyńska-Nałęcz. Nie jest również Polsce na rękę „zajmowanie skrajnego stanowiska w kwestiach rosyjskich tak, żeby wspólny punkt widzenia Europy odnośnie Rosji był jak najbardziej negatywny".

Jeszcze jedno błędne przekonanie — to argument, że „bezkompromisowa polityka Polski wobec Moskwy ma na celu obronę interesów Ukrainy i Białorusi". Jednak ani Kijów, ani Mińsk nie czerpią żadnej korzyści z tego, że Polska zerwała kontakty z Rosją. Białoruś niepokoi konfrontacja Rosji i Zachodu, a Ukraina oczekuje od Polski konkretnej pomocy — pisze Pełczyńska-Nałęcz. Ostatni mit związany jest z teorią, że „Polska jest za słaba, żeby osiągnąć jakikolwiek sukces w stosunkach z Rosją", a Moskwa i Zachód dogadają się „za plecami" Warszawy. Ale właśnie tak może się zdarzyć: „Polska, która zajmuje w UE na tyle radykalne stanowiska, że zostaje wyłączana z podejmowania decyzji, robi się słaba i sama prosi się o to, żeby wszystkie postanowienia były przyjmowane bez jej udziału i bez uwzględnienia jej zdania"- uważa była ambasador.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja