polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Warszawie odbywa się największa w Europie konferencja poświęcona prawom człowieka corocznie zwoływana przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. * * * AUSTRALIA: W Australii rozpoczął się pilotażowy program tzw. kart socjalnych. Beneficjenci systemu socjalnego nie będą otrzymywać pieniędzy, a specjalną kartę, dzięki której dokonają bezgotówkowych operacji. Pieniądze będą mogły być wydane na jedzenie, ubranie, mieszkanie i inne rzeczy niezbędne, natomiast nie będzie można za nie kupić alkoholu oraz uprawiać hazardu. * * * SWIAT: Jeśli Korea Północna użyje broni atomowej przeciwko USA, Japonii lub Korei Południowej to "będziemy musieli całkowicie zniszczyć Koreę Północną" - powiedział Donald Trump na forum ONZ. Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nazwał przemówienie Trumpa „szalonym”, a jego samego „chuliganem i gangsterem, który igra z ogniem”, i oświadczył, że rozważa "superciężkie środki zaradcze".
EVENTS INFO: Australian Celebration of Bicentenary of Kosciuszko’s Death - The Connection Community Centre, Rhodes, 3.10, godz. 17:30

niedziela, 6 listopada 2016

Co tak naprawdę niszczy stosunki Warszawy z Moskwą?

Ambasador Polski w Moskwie (2014-2016) - Katarzyna
Pełczyńska-Nałęcz w Senacie RP.
Fot.M.Jozefaciuk (Wikimedia Commons)
Polska polityka wobec Rosji budowana jest na mitach, stosunki z Moskwą są odbierane w czarno-białych kategoriach i właśnie z tego powodu oba kraje nie mogą ze sobą współpracować, twierdzi była ambasador Polski w Rosji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w artykule, który ukazał się w tygodniku „Polityka".

Mit 1: Rosja jest „zła" (agresywna, zakłamana, niedemokratyczna) i dlatego nie należy z nią rozmawiać. Jest to mit podstawowy, który określa politykę Warszawy („a raczej jej brak"). Jednak jeśli założyć, że nie warto rozmawiać ze „złymi" państwami, to należałoby zrezygnować z kontaktów z Chinami oraz wieloma innymi krajami. A przecież stosunki dyplomatyczne Warszawy i Pekinu rozwijają się, a „z Rosją są zamrożone już de facto dwadzieścia lat". Polska jest przekonana, że Moskwa zagraża jej bezpieczeństwu narodowemu — zauważa Pełczyńska-Nałęcz.

Mit 2: Każdy dialog prowadzony ze wschodnim sąsiadem „skazany jest na niepowodzenie", dlatego że, jak to miał w zwyczaju robić wcześniej, będzie on dążył do konfrontacji z Zachodem. Ale w takim razie „należałoby zapomnieć o wszystkich osiągnięciach współpracy Zachodu i Rosji po rozpadzie ZSRR", jeśli w efekcie doprowadziły one do konfliktu na Ukrainie — tłumaczy była ambasador. „Ten mit głosi, że wszystkie «ocieplenia» w polsko-rosyjskich stosunkach były wyrazem naiwności Warszawy, która dawała się nabrać na fałszywe sygnały idące z Moskwy: po każdym zbliżeniu znowu następowała eskalacja". Takie podejście świadczy o niezrozumieniu przez Warszawę dynamiki w stosunkach z trudnymi partnerami — pisze Pełczyńska-Nałęcz.


Mit 3: „Prowadzenie dialogu z Rosją to zdrada polskich interesów". Ale brak dialogu z Moskwą świadczy nie o jego bezsensowności, lecz o braku profesjonalizmu polskich polityków. „Głośne hasła o obronie polskich interesów to zwykły kamuflaż, pod którym kryje się strach przed ryzykiem". Zawsze znajdą się kwestie, które oba państwa mogą omówić, nawet w okresie nienajlepszych stosunków — przekonuje dyplomatka.

Mit 4: Przeświadczenie Polski, że jej stanowisko może przeszkodzić innym państwom w polityce „ocieplania" stosunków z Rosją. Ale praktycznie zupełny brak dialogu między Moskwą a Warszawą nie przeszkodził przecież innym członkom Unii Europejskiej w poprawieniu swoich relacji z Kremlem. Nie oglądając się na Polskę, Moskwę odwiedzili w zeszłym roku m.in. premier Włoch, wicekanclerz Niemiec, przewodniczący Komisji Europejskiej — przypomina Pełczyńska-Nałęcz. Nie jest również Polsce na rękę „zajmowanie skrajnego stanowiska w kwestiach rosyjskich tak, żeby wspólny punkt widzenia Europy odnośnie Rosji był jak najbardziej negatywny".

Jeszcze jedno błędne przekonanie — to argument, że „bezkompromisowa polityka Polski wobec Moskwy ma na celu obronę interesów Ukrainy i Białorusi". Jednak ani Kijów, ani Mińsk nie czerpią żadnej korzyści z tego, że Polska zerwała kontakty z Rosją. Białoruś niepokoi konfrontacja Rosji i Zachodu, a Ukraina oczekuje od Polski konkretnej pomocy — pisze Pełczyńska-Nałęcz. Ostatni mit związany jest z teorią, że „Polska jest za słaba, żeby osiągnąć jakikolwiek sukces w stosunkach z Rosją", a Moskwa i Zachód dogadają się „za plecami" Warszawy. Ale właśnie tak może się zdarzyć: „Polska, która zajmuje w UE na tyle radykalne stanowiska, że zostaje wyłączana z podejmowania decyzji, robi się słaba i sama prosi się o to, żeby wszystkie postanowienia były przyjmowane bez jej udziału i bez uwzględnienia jej zdania"- uważa była ambasador.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja