polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Pochód Marszu Równości, który odbył się wczoraj w Lublinie, przeszedł przez centrum miasta otoczony kordonem policji. Przed policjantami szli przeciwnicy marszu, którzy usiłowali blokować pochód. W stronę uczestników parady poleciały m.in. kamienie i petardy. Policja użyła gazu oraz armatki wodnej. W Marszu Równości udział brało ok 1,5 tys. osób. Jego uczestnicy skandowali: "Lublin miastem akceptacji!", "Lublin wolny od faszystów!". * * * AUSTRALIA: Szef rządu Scott Morrison zasugerował, że nowi migranci powinni trafiać do mniejszych stanów, takich jak np. Tasmania. Morrison otrzymał list od lidera opozycji, Willego Shortena, który wzywa go do zawarcia ponadpartyjnego porozumienia w celu uporania się z problemami rosnącej populacji Australii. W sierpniu sięgnęła ona 25 mln, o 33 lata szybciej, niż zakładano. * * * SWIAT: Papież Franciszek ogłosił świętymi siedmioro błogosławionych. Wśród nich znaleźli się papież Paweł VI i abp Oscar Arnulfo Romero. Na mszę kanonizacyjną przybyły tysiące wiernych.
EVENTS INFO: Wystawa "KORZENIE" - Victorian Artists Society Art Gallery, 20.10, godz. 19:00 * * * Otwarcie wystawy pt. „Time For Heroes” - Parlament House, Perth, 9.11, godz. 11:00

środa, 24 sierpnia 2016

Polacy w Rio czyli dam­skie Igrzy­ska po pol­sku

Autor przy jed­nym ze swych ulu­bio­nych zajęć.
Praw­dzi­wiej – pod­czas grzy­bo­bra­nia. Rio z Igrzy­skami to już prze­szłość Szara dla naszego sportu, czy też różowa? Nie Inter­net jest od ana­lizy. Tu – każda będzie uprosz­czona. Jak zresztą to, co sły­szę i co czy­tam będąc daleko od War­szawy. Że 33 miej­sce w tabeli meda­lo­wej to osią­gnię­cie godne tytułu rekordu… 21 wieku. Bo ostat­nimi czasy było po 10 medali, a teraz jest 11. A w roku 2000, czyli wedle mnie na otwar­cie stu­le­cia było medali 14, samych zło­tych 6 i 14 miej­sce w kla­sy­fi­ka­cji meda­lo­wej. Więc zakrzyknę pyta­niem: kto i po co wymy­śla takie „rekordy”. Szcze­rze – 33 miej­sce w tabeli naj­bar­dziej spra­wie­dli­wej to dla repre­zen­ta­cji porażka, nie dyr­dy­malmy, że 11 to wię­cej niż 10, więc…

Będą – już są – woła­nia o spraw­dze­nie, czy repre­zen­ta­cja nie roz­dęta, jak liczna była ekipa towa­rzy­sząca, jaka część odpo­wie­dzial­no­ści jest po jej stro­nie?


Pytać zawsze warto, byle z odpo­wie­dzi pobrać wnio­ski. I to nie jako jedyne kry­te­rium oceny tylko jedno z przy­najm­niej kilku. Jak np. kry­te­rium szu­ka­nia odpo­wie­dzi na pyta­nie o nagły dla kibica kry­zys w takim pły­wa­niu wcze­śniej pre­zen­to­wa­nym, jako jeden z dzia­łów sztan­da­ro­wych? Prze­cież nie mogło się to wziąć z nie­zre­ali­zo­wa­nia obiet­nicy jed­nego z poprzed­nich mini­strów sportu, że AWF szybko będzie miał pły­wal­nię 50-metrową, bo to prze­cież było w epoce Panny Oty­lii, czyli bez związku z tymi igrzy­skami.

A gdzie przy­czyny sza­ro­ści w innych spor­tach, które zagrały role przy­sło­wio­wych cho­inek w rewii lodo­wej? Złe normy kwa­li­fi­ka­cyjne, czy błędy orga­ni­za­cyjne i tre­ner­skie? Także w kształ­ce­niu, kon­troli i dowo­dze­niu? Czy przy­pad­kiem nie ucieka nam nowo­cze­sność w tej dzie­dzi­nie? Nie ta w dia­gno­zach wygła­sza­nych z try­bun, stam­tąd łatwo zagrzmieć… Co na to uczel­nie kadr spor­to­wych? War­szawa, Kato­wice, Wro­cław, Gorzów, Poznań, Kra­ków, toż tam mają być kuź­nie nowo­cze­sno­ści! I w ogóle aktyw­no­ści w boju o sport nowo­cze­sny – z powszech­nym i szkol­nym włącz­nie.

A sfera orga­ni­za­cji – wstyd zwią­zany z dopin­giem i wciąż zale­głość w obo­wiązku prze­ko­ny­wa­ją­cej odpo­wie­dzi jak można było dopu­ścić, by zło prze­ro­dziło się w kom­pro­mi­ta­cję?
Pro­po­nuję też zająć się rze­tel­niej­szą ana­lizą jak TO robią inni. Bry­tyj­czycy mieli zły okres w spo­rcie – wzięli się – także urzę­dowo i rzą­dowo za odna­wia­nie i co – druga repre­zen­ta­cja olim­pij­ska w Rio! A Węgrzy – 8 zło­tych medali, w sumie 15 i 14 miej­sce – dobry przy­kład bli­ziutko…

Prze­pra­szam, że wra­że­nia z wiel­kiego, kolo­ro­wego, peł­nego pasji spor­to­wej teatru zakłó­cam sło­wem, zamiast dać się ponieść rado­ści ze współ­uczest­ni­cze­nia. Przy pomocy i „przy pomocy” kole­gów spra­woz­daw­ców, z któ­rych jedni brali mnie na krzyk, inni na „kaba­ret star­szych panów”… Pan z nimi…

O spor­tow­cach – krótko, bo już powie­dziano, co było do powie­dze­nia. Tym, któ­rzy zdo­by­wali medale (od Majki do Majki, jak dow­cip­nie pod­su­mo­wał red. Tomasz Jaroń­ski – kie­dyś PS, dziś Euro­sport) raz jesz­cze słowa uzna­nia oraz podzię­ko­wań. Pan Rafał brą­zem otwo­rzył, Pani Majka Włosz­czow­ska sre­brem zamknęła. Od samego oglą­da­nia po dziś to i owo mnie boli…

A w ogóle, to pol­ski sport meda­lowo miał Igrzy­ska pod dyk­tando pań. Tak jesz­cze nie było, ale… jest!

Jesz­cze speł­nię miłą powin­ność pozdro­wie­nia dobrym sło­wem wszyst­kich, któ­rzy byli gotowi – i dali tego dowody – wal­czyć na pozio­mie rekor­dów życio­wych. To dla mnie wła­śnie sedno oceny udziału w Igrzy­skach Olim­pij­skich. Sła­wię rów­nież obie gry – nie było w nich medali, życió­wek się nie okre­śla, ale siat­ka­rze i szczy­pior­ni­ści wnie­śli kawal dobrego sportu oraz pasji. Że powinni móc wypaść lepiej – to już inna sprawa.
No i wypada w tych „dam­skich Igrzy­skach po pol­sku” tro­chę dobrej pamięci panom udzie­lić. W imię… rów­no­upraw­nie­nia…

Andrzej Lewandowski
Studio Opinii


* * *

Zob. podsumowanie Igrzysk w Rio w Eurosport

Tabela medalowa i wyniki Polaków w Rio


* * *

Olimpiada w Rio de Janeiro skończyła się ale przy tej okazji warto wspomnieć, że 16 lat temu  powstala w Australii polska piosenka "Olimpijskie Kola" z okazji  sydnejskiej Olimpiady 2000.

Jak pisze do nas jej twórca i wykonawca Slawk Kazan już  rok przed igrzyskami zaczął myśleć o skomponowaniu piosenki, mówiacej o wydarzeniach sportowych.

 
- Pierwsza powstała muzyka a potem tekst piosenki. Skonkatkowałem się wtedy z Andrzejem Muzykiem, który w tym czasie mieszkał w Brisbane. Spedzilismy tydzień. Pracowaliśmy czesto do późnych godzin nocnych robiąc aranż do tej piosenki. Po powrocie do Sydney wynajęłem studio nagrań, gdzie do wspólpracy zaprosilem
Asię Lunarzewską i Janisa Polkasa.Tam spędzilismy kilka godzin nagrywajac piosenkę. - mowi Slawek Kazan, który po długim okresie zamieszkiwania w Canberze przeprowadzil się niedawno na słoneczny Gold Coast. 
 
W  trwającej jeszcze atmosferze zakończonej  Olimpiady w Rio przypominamy "Olimpijskie Koła" Sławka Kazana:
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja