polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: Ambasada RP w Canberze odwolala przyjęcie, na którym przedstawiciele Polonii australijskiej mieli spotkać się z szefem polskiego MSZ Witoldem Waszczykowskim. Kancelaria Premiera Beaty Szydlo odwolala wizytę Waszczykowskiewgo w Australii. * * * POLSKA: W wieku 102 lat zmarła Danuta Szaflarska, była jedną z pierwszych powojennych gwiazd filmowych, nazywaną też "pierwszą amantką powojennej kinematografii". Wystapila w ponad 100 rolach filmowych i teatralnych. * * * AUSTRALIA: Minister ds. imigracji Australii, Peter Dutton komentuje warunki postawione przez prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA zgodził się przyjąć "uchodźców" z obozów na Nauru i Manus, którzy usiłowali nielegalnie przedostać się do Australii. W zamian za to domaga się, aby Australia przyjęła "uchodźców" z Kostaryki. - Część z nich to chrześcijanie, którzy chcą uciec z regionu ogarniętego wojną gangów - mówil Dutton. * * * SWIAT: Sekretarz Prasowy Białego Domu podczas nieformalnego spotkania z mediami odmówił części dziennikarzy wstępu na salę m.in. przedstawicielom CNN, BBC, "New York Times", "LA Times", "New York Daily News", "Daily Mail" oraz "Politico". Wszystkie te media były wcześniej krytykowane przez Donalda Trumpa za stronniczość.
EVENTS INFO: Teatr Stary: "Klub cmentarny" - The Park Community Theatre, Angle Park, Adelajda - 18.03, godz. 17:00; 19.03, godz. 15:00; 8.04, godz. 17:00

środa, 24 sierpnia 2016

Polacy w Rio czyli dam­skie Igrzy­ska po pol­sku

Autor przy jed­nym ze swych ulu­bio­nych zajęć.
Praw­dzi­wiej – pod­czas grzy­bo­bra­nia. Rio z Igrzy­skami to już prze­szłość Szara dla naszego sportu, czy też różowa? Nie Inter­net jest od ana­lizy. Tu – każda będzie uprosz­czona. Jak zresztą to, co sły­szę i co czy­tam będąc daleko od War­szawy. Że 33 miej­sce w tabeli meda­lo­wej to osią­gnię­cie godne tytułu rekordu… 21 wieku. Bo ostat­nimi czasy było po 10 medali, a teraz jest 11. A w roku 2000, czyli wedle mnie na otwar­cie stu­le­cia było medali 14, samych zło­tych 6 i 14 miej­sce w kla­sy­fi­ka­cji meda­lo­wej. Więc zakrzyknę pyta­niem: kto i po co wymy­śla takie „rekordy”. Szcze­rze – 33 miej­sce w tabeli naj­bar­dziej spra­wie­dli­wej to dla repre­zen­ta­cji porażka, nie dyr­dy­malmy, że 11 to wię­cej niż 10, więc…

Będą – już są – woła­nia o spraw­dze­nie, czy repre­zen­ta­cja nie roz­dęta, jak liczna była ekipa towa­rzy­sząca, jaka część odpo­wie­dzial­no­ści jest po jej stro­nie?


Pytać zawsze warto, byle z odpo­wie­dzi pobrać wnio­ski. I to nie jako jedyne kry­te­rium oceny tylko jedno z przy­najm­niej kilku. Jak np. kry­te­rium szu­ka­nia odpo­wie­dzi na pyta­nie o nagły dla kibica kry­zys w takim pły­wa­niu wcze­śniej pre­zen­to­wa­nym, jako jeden z dzia­łów sztan­da­ro­wych? Prze­cież nie mogło się to wziąć z nie­zre­ali­zo­wa­nia obiet­nicy jed­nego z poprzed­nich mini­strów sportu, że AWF szybko będzie miał pły­wal­nię 50-metrową, bo to prze­cież było w epoce Panny Oty­lii, czyli bez związku z tymi igrzy­skami.

A gdzie przy­czyny sza­ro­ści w innych spor­tach, które zagrały role przy­sło­wio­wych cho­inek w rewii lodo­wej? Złe normy kwa­li­fi­ka­cyjne, czy błędy orga­ni­za­cyjne i tre­ner­skie? Także w kształ­ce­niu, kon­troli i dowo­dze­niu? Czy przy­pad­kiem nie ucieka nam nowo­cze­sność w tej dzie­dzi­nie? Nie ta w dia­gno­zach wygła­sza­nych z try­bun, stam­tąd łatwo zagrzmieć… Co na to uczel­nie kadr spor­to­wych? War­szawa, Kato­wice, Wro­cław, Gorzów, Poznań, Kra­ków, toż tam mają być kuź­nie nowo­cze­sno­ści! I w ogóle aktyw­no­ści w boju o sport nowo­cze­sny – z powszech­nym i szkol­nym włącz­nie.

A sfera orga­ni­za­cji – wstyd zwią­zany z dopin­giem i wciąż zale­głość w obo­wiązku prze­ko­ny­wa­ją­cej odpo­wie­dzi jak można było dopu­ścić, by zło prze­ro­dziło się w kom­pro­mi­ta­cję?
Pro­po­nuję też zająć się rze­tel­niej­szą ana­lizą jak TO robią inni. Bry­tyj­czycy mieli zły okres w spo­rcie – wzięli się – także urzę­dowo i rzą­dowo za odna­wia­nie i co – druga repre­zen­ta­cja olim­pij­ska w Rio! A Węgrzy – 8 zło­tych medali, w sumie 15 i 14 miej­sce – dobry przy­kład bli­ziutko…

Prze­pra­szam, że wra­że­nia z wiel­kiego, kolo­ro­wego, peł­nego pasji spor­to­wej teatru zakłó­cam sło­wem, zamiast dać się ponieść rado­ści ze współ­uczest­ni­cze­nia. Przy pomocy i „przy pomocy” kole­gów spra­woz­daw­ców, z któ­rych jedni brali mnie na krzyk, inni na „kaba­ret star­szych panów”… Pan z nimi…

O spor­tow­cach – krótko, bo już powie­dziano, co było do powie­dze­nia. Tym, któ­rzy zdo­by­wali medale (od Majki do Majki, jak dow­cip­nie pod­su­mo­wał red. Tomasz Jaroń­ski – kie­dyś PS, dziś Euro­sport) raz jesz­cze słowa uzna­nia oraz podzię­ko­wań. Pan Rafał brą­zem otwo­rzył, Pani Majka Włosz­czow­ska sre­brem zamknęła. Od samego oglą­da­nia po dziś to i owo mnie boli…

A w ogóle, to pol­ski sport meda­lowo miał Igrzy­ska pod dyk­tando pań. Tak jesz­cze nie było, ale… jest!

Jesz­cze speł­nię miłą powin­ność pozdro­wie­nia dobrym sło­wem wszyst­kich, któ­rzy byli gotowi – i dali tego dowody – wal­czyć na pozio­mie rekor­dów życio­wych. To dla mnie wła­śnie sedno oceny udziału w Igrzy­skach Olim­pij­skich. Sła­wię rów­nież obie gry – nie było w nich medali, życió­wek się nie okre­śla, ale siat­ka­rze i szczy­pior­ni­ści wnie­śli kawal dobrego sportu oraz pasji. Że powinni móc wypaść lepiej – to już inna sprawa.
No i wypada w tych „dam­skich Igrzy­skach po pol­sku” tro­chę dobrej pamięci panom udzie­lić. W imię… rów­no­upraw­nie­nia…

Andrzej Lewandowski
Studio Opinii


* * *

Zob. podsumowanie Igrzysk w Rio w Eurosport

Tabela medalowa i wyniki Polaków w Rio


* * *

Olimpiada w Rio de Janeiro skończyła się ale przy tej okazji warto wspomnieć, że 16 lat temu  powstala w Australii polska piosenka "Olimpijskie Kola" z okazji  sydnejskiej Olimpiady 2000.

Jak pisze do nas jej twórca i wykonawca Slawk Kazan już  rok przed igrzyskami zaczął myśleć o skomponowaniu piosenki, mówiacej o wydarzeniach sportowych.

 
- Pierwsza powstała muzyka a potem tekst piosenki. Skonkatkowałem się wtedy z Andrzejem Muzykiem, który w tym czasie mieszkał w Brisbane. Spedzilismy tydzień. Pracowaliśmy czesto do późnych godzin nocnych robiąc aranż do tej piosenki. Po powrocie do Sydney wynajęłem studio nagrań, gdzie do wspólpracy zaprosilem
Asię Lunarzewską i Janisa Polkasa.Tam spędzilismy kilka godzin nagrywajac piosenkę. - mowi Slawek Kazan, który po długim okresie zamieszkiwania w Canberze przeprowadzil się niedawno na słoneczny Gold Coast. 
 
W  trwającej jeszcze atmosferze zakończonej  Olimpiady w Rio przypominamy "Olimpijskie Koła" Sławka Kazana:
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA