polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Z udzalem blisko 200 przedstawicieli biznesu, nauki i kultury w Warszawie odbyla się we wtorek prezentacja idei programu Masterclass Leadership with the Pope. Jednym z elementów całego przedsięwzięcia ma być wędrujący Papieski Namiot Spotkania, który odwiedzi kilkadziesiąt państw świata z misją zjednoczenia ze sobą ludzi, powołania społeczności, dla których ważne są wartości i myślenie o przyszłości. * * * AUSTRALIA: Partia Zielonych chce, aby 26 stycznia przestał być obchodzony jako swięto narodowe Australia Day. Szef Greens, Richard Di Natale twierdzi, że nadeszła pora, aby porzucić datę, która dzieli Australijczyków. Szczególnie protestują przeciw niej liderzy aborygeńscy, którzy uważają ten dzień jako początek kolonizacji brytyjskiej ich ziemi. * * * SWIAT: Papież Franciszek powiedział podczas obecnej pielgrzymki do Chile, że czyny pedofilii w Kościele rzuciły podejrzenia na całe duchowieństwo, które doświadczyło zniewag. Podczas spotkania z księżmi i zakonnikami w Santiago papież wyraził ból z powodu cierpienia ofiar wykorzystywania.
EVENTS INFO: EURO CARNAVALE - Dance Party in Marayong with Eastern European Folk Groups - St. John Paul Hall, Marayong, 20.01, godz. 19:00

piątek, 29 kwietnia 2016

Wyczyn Roku: Kolos dla rowerzystów z Amazonki!

Polish Travel Oscar – Kolos 2015
 Gdynia, 13  Marzec 13, 2016 . Fot. A. Chmielinski
Przez ostatnie sześć miesięcy razem z braćmi Dawidem Andresem i Hubertem Kisińskim podróżowaliśmy po Amazonce, startując znad Pacyfiku, by dotrzeć do stałego źródła rzeki w jeziorze Ticlla Cocha wysoko w Andach, gdzie zaczęła się amazońska wyprawa, a potem po pokonaniu ponad 8 tysięcy kilometrów znaleźć się na brazylijskiej plaży nad Atlantykiem. Wydawało się, że dotarcie do celu u ujścia Amazonki w oceanie jest już wystarczającą nagrodą dla rowerzystów. W Gdyni uhonorowano ich osiągnięcie jeszcze inną, symboliczną i wielce znaczącą nagrodą.
Z Amazonki do Gdyni

Zarośnięci i w kaloszach, a więc w konwencji ostatnich sześciu miesięcy spędzonych na Amazonce, bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński wkroczyli w niedzielę na scenę gdyńskiej Areny, by odebrać KOLOSA 2015 w kategorii „Wyczyn”. Kompletnie zaskoczeni przyznaną nagrodą, swoją wzruszającą reakcją doprowadzili do łez niemal połowę audytorium.


Można powiedzieć, że rzutem na taśmę zakwalifikowali się do udziału w programie 18. Ogólnopolskiego Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów KOLOSY 2015. Niemal prosto znad Amazonki dotarli do Gdyni, stąd ich dość oryginalny wizerunek prezentujący, z jednej strony codzienny wygląd w dżungli, z drugiej – symbolizujący, że ciągle bardziej są na wyprawie niż w rzeczywistości. Na przywyknięcie do codzienności jeszcze nie było czasu. Na początku marca właśnie dotarli do Atlantyku, celu półrocznej ekspedycji, a już tydzień później stanęli przed kilkutysięczną publicznością, by opowiedzieć o swoich przeżyciach i doświadczeniach. I pokazać rower amazoński, jeden z tych, którym podróżowali wzdłuż i po największej rzece świata.


Dawid Andres and Hubert Kisinski with – Polish Travel Oscar
 – Kolos 2015 for Achievement. Fot.  A. Larisz

– Widok tak ogromnej publiczności okazał się wyzwaniem większym niż spotkanie z piratami na Amazonce – opowiadali bracia, którym zdenerwowanie na scenie odebrało w czasie występu nieco normalnej dla nich spontaniczności i dowcipu. 
Tym bardziej zaskoczył ich werdykt Kapituły Kolosów 2015, która uznała ich osiągnięcie – pokonanie o własnych siłach drogą lądową wzdłuż i drogą wodną po Amazonce, od źródeł rzeki do ujścia w Atlantyku, w sposób ciągły i na każdym etapie zgodnie z kierunkiem jej nurtu – za najciekawszy wyczyn tegorocznej edycji konkursu.

– Jeszcze nie tak dawno nie wiedziałem, co to są Kolosy, a dziś takie wyróżnienie! – mówi rozradowany Dawid Andres – Kiedy wyruszaliśmy w podróż po Amazonce nie braliśmy pod uwagę żadnych rekordów, nagród, konkursów. Jechaliśmy, żeby samym sobie udowodnić, że damy radę. Po zgłoszeniu się do Kolosów, oczywiście marzyliśmy o zwycięstwie, ale bardzo po cichutku. I marzenie się spełniło.

– Kolos będzie mi już zawsze przypominał o tym, co daje siłę do realizowania nawet najtrudniejszego celu: konsekwencja, determinacja, braterska więź i poczucie – nawet na odległość – bliskości ze strony rodziny i przyjaciół – dodaje równie szczęśliwy Hubert.

Piotr Chmieliński
Zdjęcia: Adrian Larisz, Andrzej Chmieliński

PANGEA Magazine


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja