polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: Ambasada RP w Canberze odwolala przyjęcie, na którym przedstawiciele Polonii australijskiej mieli spotkać się z szefem polskiego MSZ Witoldem Waszczykowskim. Kancelaria Premiera Beaty Szydlo odwolala wizytę Waszczykowskiewgo w Australii. * * * POLSKA: W wieku 102 lat zmarła Danuta Szaflarska, była jedną z pierwszych powojennych gwiazd filmowych, nazywaną też "pierwszą amantką powojennej kinematografii". Wystapila w ponad 100 rolach filmowych i teatralnych. * * * AUSTRALIA: Minister ds. imigracji Australii, Peter Dutton komentuje warunki postawione przez prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA zgodził się przyjąć "uchodźców" z obozów na Nauru i Manus, którzy usiłowali nielegalnie przedostać się do Australii. W zamian za to domaga się, aby Australia przyjęła "uchodźców" z Kostaryki. - Część z nich to chrześcijanie, którzy chcą uciec z regionu ogarniętego wojną gangów - mówil Dutton. * * * SWIAT: Sekretarz Prasowy Białego Domu podczas nieformalnego spotkania z mediami odmówił części dziennikarzy wstępu na salę m.in. przedstawicielom CNN, BBC, "New York Times", "LA Times", "New York Daily News", "Daily Mail" oraz "Politico". Wszystkie te media były wcześniej krytykowane przez Donalda Trumpa za stronniczość.
EVENTS INFO: Teatr Stary: "Klub cmentarny" - The Park Community Theatre, Angle Park, Adelajda - 18.03, godz. 17:00; 19.03, godz. 15:00; 8.04, godz. 17:00

środa, 2 grudnia 2015

Dzieje się w Polsce: Kryzys konstytucyjny. Powstaje KOD

Siedziba Trybunału Konstytucyjnego.
Fot.L.Plewina (creative commons)
- W Polsce mamy kryzys konstytucyjny - mówi konstytucjonalista prof. Wojciech Sadurski o zeszłotygodniowych uchwałach Sejmu ws. wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego – jednego z elementów trójpodziałowej władzy  Rzeczypospolitej.  Rządzący i mający większość w Sejmie  PiS chce nowych – swoich sędziów. Opozycja protestuje. Uniwersytet Jagieloński apeluje do swego wychowanka – Andrzeja Dudy o interwencję. Prezydent wchodzi do akcji i zwołuje naradę z liderami klubów parlamentarnych największych partii. Tymczasem  w tle nowej rzeczywistości  powstaje  obywatelski ruch:  KOD - Komitet Obrony Demokracji, coś na wzór  KORu lat siedemdziesiatych w epoce PRL.

Zaczęło się od „nocnego zamachu”. W nocy ze środy na czwartek (25/26 listopada) Sejm przyjął uchwały (przy bojkocie posłów opozycyjnej już Platformy Obywatelskiej) stwierdzające nieważność wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, dokonanego w poprzedniej kadencji. PiS przekonywał, że trzeba naprawić wadliwą decyzję poprzedniego parlamentu. Zdaniem części opozycji PiS łamie konstytucję, bo chce podporządkować sobie TK . Również  zdaniem większości środowiska prawniczego działanie to było niezgodne z konstytucją, bo Sejm nie może unieważnić ustawy uchwałą.

Partia Jarosława Kaczyńskiego idzie jednak w zaparte twierdząc, że dzięki uchwałom, a także zmianom w regulaminie Sejmu (dzięki tej zmianie marszałek Sejmu ustala termin na składanie wniosków ws. kandydatur na sędziów TK w przypadkach nieopisanych dotychczas w regulaminie) będzie mogła  przeprowadzić wybór pięciu nowych sędziów TK. PiS zgłosił wlaśnie wczoraj pięciu swoich kandydatów na sędziów. Są to: Julia Przyłębska, Mariusz Muszyński, Henryk Cioch, Piotr Pszczółkowski i Lech Morawski.

Lech Morawski i Mariusz Muszyński byli członkami komitetu naukowego II i III Konferencji Smoleńskiej organizowanej przez Antoniego Maciarewicza, dziś ministra obrony narodowej w rządzie PiS. Piotr Pszczółkowski reprezentował z kolei część rodzin smoleńskich, w tym Jarosława Kaczyńskiego.

Sytuacja się komplikuje bowiem w sprawie zgodności czerwcowej ustawy o TK z konstytucją  wypowie się Trybunał Konstytucyjny  3 grudnia. - Jeżeli wybór był zgodny z konstytucją, to prezydent będzie musiał przyjąć ślubowanie od wybranych już sędziów.


 Prezydent Andrzej Duda wkroczył do akcji. Wczoraj zwołal naradę z szefami klubów parlamentarnych.

Wcześniej Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjęła specjalną uchwałę, w której wzywa prezydenta Dudę do uszanowania porządku prawnego oraz wolności obywatelskich. Andrzej Duda jest absolwentem tego wydziału.  „Apelujemy o niezwłoczne podjęcie działań, które nie dopuszczą do trwałego zachwiania równowagi pomiędzy władzą sądowniczą a władzami ustawodawczą i wykonawczą” - czytamy w dokumencie.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński zaapelował  do Sejmu o wstrzymanie się z decyzjami do czasu wydania wyroku TK w sprawie.

Komentatorzy polityczni są zgodni: To największy kryzys konstytucyjny ostatnich lat.
Potwierdza to  prof. Wojciech Sadurski konstytucjonalista z Sydney University w rozmowie z Maciejem Głogowskim w Radiu TOK FM.



Tymczasem obok tego wszystkiego a może i w zwiazku z tym tworzy się  oddolny nowy ruch: Komitet Obrony Demokracji. W swoim liście do prezydenta Dudy jego twórcy piszą:

Sejm VII Kadencji dokonał w dniu 8 października 2015 roku wyboru trzech sędziów Trybunału zgodnie z procedurą przewidzianą wprost w Konstytucji i jedynie doprecyzowaną w ustawie. Do dnia dzisiejszego Pan Prezydent nie przyjął ślubowania od tychże trzech sędziów, pomimo obowiązku nałożonego w ustawie. Należy wyraźnie podkreślić, że Konstytucja nie przyznaje Panu Prezydentowi kompetencji do zaprzysiężenia czy też powołania sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa przewiduje jedynie uroczyste ślubowanie sędziego przed Panem Prezydentem. Pan Prezydent jest zobowiązany do podporządkowania się decyzji Sejmu, podjętej bezpośrednio w oparciu o Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, aktu prawnego, z mocy którego również Pan Prezydent piastuje swój Urząd.
Z tych powodów wzywamy Pana Prezydenta do wypełnienia obowiązku nałożonego ustawą o Trybunale Konstytucyjnym i przyjęcia ślubowania od trzech sędziów, którzy w chwili obecnej powinni już wypełniać swoje obowiązki orzecznicze.

KOD istnieje dopiero dwa tygodnie a już jest tematem pierwszych stron polskich gazet.
Wszystko zaczęło się od artykułu Krzysztofa Łozińskiego zamieszczonego na portalu Studio Opinii. Łoziński, m.in. były współpracownik KOR i Solidarności, wezwał w swoim tekście do powołania Komitetu Obrony Demokracji, stowarzyszenia na wzór założonego w 1976 roku Komitetu Obrony Robotników. Jego pomysłem zainspirował się informatyk, Mateusz Kijowski. Ideą Łozińskiego zaraził kilku znajomych, znajomi zapoznali z pomysłem swoich znajomych i w ten sam dzień na portalu Facebook powstała grupa – Komitet Obrony Demokracji. W ciągu  weekendu dołączyło do niej niemal 30 tysięcy internautów. Obecnie KOD ma już swoją stronę internetową:
www.komitetobronydemokracji.pl
 
W swoim manifeście twórcy KODu piszą:
Demokracja w Polsce jest zagrożona. Działania władzy, jej lekceważenie prawa oraz demokratycznego obyczaju zmuszają nas do wyrażenia stanowczego sprzeciwu. Nie chcemy Polski totalitarnej, zamkniętej dla myślących inaczej niż każe władza, nie chcemy Polski pełnej frustracji i żądzy rewanżu. Chcemy, żeby w Polsce było miejsce dla wszystkich Polaków, równych wobec prawa, z ich przekonaniami, opiniami, etyką i estetyką. Nie godzimy się na zawłaszczanie państwa, dzielenie Polaków na lepszych i gorszych, pogardę dla „innego”. Nie ma też naszej zgody na poglądy godzące w zasady demokracji i prawa człowieka. (...) 
Zob. Całość Manifestu

Po ostatnich wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego wspóltwórca KODu Mateusz Kijowski apeluje:

Widzimy co dzieje się w Sejmie RP. Demokracja jest gwałcona! Na naszych oczach. Z cynicznym i złośliwym uśmiechem na twarzy trwa demontaż instytucji demokratycznych stojących na straży porządku prawnego i praw człowieka.
To budzi ogromne emocje w nas wszystkich. Ale działają jeszcze mechanizmy kontrolne, czekamy na obrady Trybunału Konstytucyjnego.

Komitet Obrony Demokracji nie podejmuje i nie popiera żadnych protestów, które mogłyby się odbyć przed rozstrzygnięciem przez Trybunał Konstytucyjny 3 grudnia zarzutów wobec ustawy o TK.
Nie dajmy się sprowokować. Musimy działać w sposób uporządkowany, spokojny, rzeczowy i zorganizowany. Dokumentujemy wszystko.

Będziemy protestować. Będziemy się sprzeciwiać. Nie tylko w internecie. Ale nie wyjdziemy na ulicę, póki nie będziemy w pełni gotowi! Pracujemy dzień i noc, abyśmy byli na te moment gotowi.
Zachowajmy spokój, działajmy rozważnie! Bo tylko wtedy będziemy skuteczni!

kb/BumerngMedia/Onet.pl/TokFM/StudioOpinii/Komitet Obrony Demokracji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA