polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: "Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim" - stwierdzają we wspólnym stanowisku w sprawie wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych buskupi uczestniczący w 381. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski na Jasnej Górze. * * * AUSTRALIA: W Nowej Południowej Walii na czas świąt zaostrzone zostaną przepisy drogowe. Kierowcy przyłapani na używaniu telefonu komórkowego podczas prowadzenia pojazdu, otrzymają 10 punktów karnych. Eksperci ostrzegają, że używanie telefonu jest jednym z największych problemów na drogach australijskich - większym nawet niż nadmierna prędkość i jazda po alkoholu.* * * SWIAT: Francuski rząd podał, że w sobotnich protestach "żółtych kamizelek" przeciwko wzrostowi podatków od paliwa rannych zostało 409 osób, w tym jedna poważnie. Jedna kobieta zginęła. Policja zatrzymała 282 osoby.
EVENTS INFO: Teatr Fantazja: The Trial of Dali - Playhouse, Kensington (Sydney), 23.11, godz. 19:30 * * * Prezentacja prawnicza: Australijski system „superannuation” - Konsulat RP w Sydney, 26.11, godz. 18:15 * * * Pokaz filmu „Polscy misjonarze” w reż. Simona Targeta - Palace Chauvel Cinema, Paddington, 29.11, godz. 19:00 * * * Artur Gotz: Piosenki Kabaretu Starszych Panów - Sala Jan Pawla II w Marayong, 2.12, godz. 12:15; Klub Polski w Bankstown, 15.12, godz.18:00

środa, 12 sierpnia 2015

Calais - klęska europejskiego multikulturalizmu

graf. Obserwator Polityczny
Nie da się dłużej udawać, że nic się nie dzieje. Nielegalni przyjezdni, często nazywani uchodźcami – szturmują infrastrukturę kanału w Calais, żeby móc w sposób nielegalny i niekontrolowany przedostać się do Wielkiej Brytanii.

Cała Europa przeżywa problemy z niechcianymi gośćmi. W Czechach w jednym z obiektów, gdzie są utrzymywani – zbuntowali się żądając, żeby ich wypuścić, albowiem chcą udać się w dalszą drogę do Niemiec. W samych Niemczech narasta konflikt pomiędzy społeczeństwem, a poprawną politycznie władzą. Nocami płoną kolejne „schroniska”, ludzie w mniejszych miejscowościach dosłownie zasiedlanych przez przyjezdnych tworzą nawet straże sąsiedzkie, ponieważ bardzo boją się o swoje życie i mienie, albowiem z taką falą przestępczości – nie mieli jeszcze nigdy do czynienia, co prawda nikt nikogo nie oskarża, ale pojawienie się gości jest jednoznacznie skorelowane z pojawieniem się zwiększonej przestępczości.


W Calais jest problem o wiele bardziej skomplikowany, polegający na tym, że ani Francja, ani Wielka Brytania jak do tej pory nie odważyły się jeszcze w świetle kamer spałować gości, czy też powiedzieć wprost, że nie są chciani. Oni przecież mają swoje prawa, czy coś takiego, o co potrafią się bardzo skutecznie upominać. Tymczasem problemy są natury fundamentalnej, albowiem istnieją udokumentowane na wideo incydenty, gdzie goście rabują nawet uciekające przed nimi samochody z pomocą, którą przygotowali dla nich i dostarczyli im ludzie dobrej woli z okolicy ich bytowania, jednak goście nie potrafili się zorganizować w zwykłej kolejce!
 

map. Wikimedia commons
Nasze media nie przekazują, że ludzie na Zachodzie są już przerażeni, po prostu się boją, ponieważ goście przeważnie są uzbrojeni, nie wiadomo skąd mają noże lub inną broń, którą potrafią się bardzo przekonująco posługiwać. To żywioł, którego nikt nie kontroluje, ponieważ źle pojmowany multikulturalizm i zasady poprawności politycznej, nie pozwalają na najnormalniejsze użycie sił policyjnych, czy już może nawet i wojskowych, albowiem zjawisko jest już jak wspomniano żywiołowe. Jednak póki tamtejszym politykom nie przechodzi przez gardło proste stwierdzenie, że towarzystwo trzeba wyłapać i spacyfikować, tak długo lokalna ludność, a głównie osoby czekające w kolejce na transfer będą bali się o życie i mienie.
 
Co ciekawe nikt jeszcze z polityków nie wpadł na „potrzebę” naświetlenia jednoznacznego związku przyczynowo-skutkowego, pomiędzy nielegalnym przybywaniem na granice Unii Europejskiej, a następnie przedostawanie się aż do Calais. Ten oczywisty dla każdego związek przyczynowo-skutkowy dla europejskich polityków jest tematem tabu, w ogóle się o tym nie mówi, żeby przypadkiem nie urazić ludzi innych kulturowo, cywilizacyjnie i rasowo już obecnych we Francji i Wielkiej Brytanii. Chociaż w tych państwach istnieją poważne siły polityczne, wyraźnie i jednoznacznie domagające się przedstawiania sytuacji w sposób jednoznaczny i niepozwalający na żadne udawanie. W tej chwili na tego typu środowiska media głównego nurtu w Europie wykrzykują, że są faszystami itp. Oznacza to mniej więcej tyle, że w Europie nie można już swobodnie powiedzieć prawdy, jeżeli chodzi o dotychczasową politykę imigracyjną. Jest to żenujące i śmieszne, ale w istocie porażające, albowiem to sprzeczne z fundamentalnymi europejskimi wartościami.
 
W takich sytuacjach państwa zachodnie zawsze działały „swoimi metodami” tj., załatwiały sprawy po cichu. Jak będzie w tym przypadku – nie da się łatwo stwierdzić, ponieważ ilość ludzi szturmujących infrastrukturę Kanału jest znaczna, a tych ludzi stale przybywa, bo Włosi nie potrafią lub nie chcą zapewnić bezpieczeństwa na swojej granicy i stopniowo „pozbywają się” problemu pozwalając na swobodny przepływ ludzi w ramach źle rozumianego działania Strefy Schengen.
 
To nie jest przypadek, gdzie brak polityki jest najlepszą polityką. Tutaj chodzi o życie tych ludzi oraz o bezpieczeństwo w jednym z kluczowych unijnych kanałów transportowych. Jak do tej pory niezdecydowanie unijnych rządów i brak konsekwencji w działaniu ich podstawowych służb doprowadziły do tego dramatu. Jeżeli szybko nie będą podjęte działania uzdrawiające sytuacje, to będzie się ona jeszcze bardziej pogarszać, co nie prowadzi do żadnych konstruktywnych rozwiązań. Strumień gości musi zostać powstrzymany i to możliwe jak najdalej od unijnych granic, tym lepiej i dla naszych krajów i przede wszystkim dla tych nieszczęśliwych, a wykorzystywanych przez terrorystów, przemytników i innego rodzaju przestępców.
 
Krakauer
 
* * *





 
 * * *
 
O wielkim problemie Uni Europejskiej  powstalym w ostatnich miesiacach  przy wejsciu do Eurotunelu pod kanałem La Manche pisze obszernie Sputnik Polska:
 
Miasto Calais na północy Francji w ostatnich tygodniach nie schodzi z pierwszych stron gazet. Powodem tego są nielegalni imigranci, którzy na wszelkie sposoby próbują dostać się do Wielkiej Brytanii. Stąd jest do niej zaledwie 34 km.

Czytaj więcej: Sputnik Polska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja