polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: - Mamy do czynienia z największą w dziejach polskiego leśnictwa klęską spowodowaną wiatrami o znamionach huraganu - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Dodał, że na terenach dotkniętych nawałnicami pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna. W wyniku nawałnic zginęlo 6 osób. * * * AUSTRALIA: Rząd w Canberze chce rozpisać korespondencyjne badanie opinii publicznej na temat homomałżeństw. Naród australijski miałby się wypowiedzieć, czy chce legalizacji takich związków. Pisemny plebiscyt to zamiennik referendum, które zostało zablokowane przez opozycję. * * * SWIAT: Do zamachu z wykorzystaniem furgonetki doszło na La Rambla w pobliżu placu Katalońskiego w Barcelonie. W ataku zginęło 14 osób, a ponad 100 jest rannych. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.
EVENTS INFO: Otwarcie wystawy Vitka Skoniecznego: "Portrety i kompozycje według Modiglianiego i Picassa" - Konsulat RP w Sydney, 8.09, godz. 18:30

sobota, 25 kwietnia 2015

Kto dziś pamięta o Ormianach w 100. rocznicę zagłady?

Wczoraj, 24 kwietnia społeczność ormiańska na całym świecie obchodziła setną rocznicę rozpoczęcia eksterminacji swego narodu.  Rocznicowe uroczystości odbyly się zarówno w ojczystej Armenii, jak i poza jej granicami, również w Polsce. Z dwumilionowej społeczności wymordowano 1,5 mln ludzi. To ludobójstwo nie miało precedensu w historii ludzkości - mówił ks. T. Isakowicz-Zaleski podczas wrocławskich obchodów 100. rocznicy zagłady Ormian.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duszpasterz polskich Ormian przypomniał w homilii, że Armenia jest pierwszym państwem na świecie, które przyjęło chrześcijaństwo. Ormianie nękani byli najazdami Persów, Arabów, Turków; w XI w. zburzona została ich stolica, a oni rozproszyli się, trafiając m.in. do Rusi Kijowskiej i państwa polskiego. W Polsce stali się integralną częścią społeczeństwa, zachowując jednocześnie swoją odrębność. – Ci, którzy zostali na terenie Imperium Osmańskiego, znosili ciągłe upokorzenia – mówił. Już pod koniec XIX w. dotknęły ich pogromy, ale prawdziwa katastrofa rozpoczęła się w 1915 r. Ówczesny rząd, w imię hasła: „Turcja dla Turków”, podjął decyzję o całkowitej zagładzie społeczności ormiańskiej. Więcej: Gość Wrocławski


W stolicy Armenii, Erewaniu w obecności m.in. prezydentów Francji i Rosji, Francois Hollande'a i Władimira Putina, odbyły się w czwartek w stołecznym kompleksie memorialnym Cicernakaberd uroczystości związane z setną rocznicą ludobójstwa Ormian w imperium otomańskim. więcej: Deon .pl

Natura i skala tej zbrodni, określanej powszechnie przez historyków jako pierwszy akt ludobójstwa w XX wieku, pozostaje niezmiennie tematem zaciętego sporu, w którym władze tureckie zdecydowanie kwestionują określenie "ludobójstwo". Mimo to wczoraj wielotysięczna demonstracja upamiętniająca setną rocznicę masakry Ormian odbył się w Stambule. "Wszyscy jesteśmy Ormianami" - skandowali maszerujący demonstranci, nazywając masakrę zbrodnią ludobójstwa.

 Inicjatorem masowej eksterminacji tureckich Ormian 100 lat temu był ówczesny minister spraw wewnętrznych Talaat Pasza. Początek rzeźi uznaje się datę 24 kwietnia 1915 roku, kiedy to aresztowano a potem dokonano egzekucji 250 przywódców elit ormiańskich.

W maju 1915 r. zaczęła się masowa  deportacja  Ormian z Anatolii do Syrii i Mezopotamii. Ludność ormiańskich wsi i miast mordowano, a ocalałych wypędzano na pustynię, gdzie marli z głodu i pragnienia. Ze szczególnym okrucieństwem eliminowani byli ormiańscy duchowni chrześcijańscy.

 - Ormian mordowano wyłącznie za to, że byli chrześcijanami – mówi ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, w rozmowie z Łukaszem Karpielem z magazynu Polonia Christiana.

– Armenia była pierwszym krajem, który uznał chrześcijaństwo za religię państwową. Już w roku 301 po narodzeniu Chrystusa. I od samego początku wywoływało to wrogość sąsiadów – najeżdżali na nią i pogańscy Persowie, i wyznający islam Arabowie, a w XI wieku została podbita przez równie nieprzychylnych chrześcijaństwu Turków seldżuckich. Zmuszeni do emigracji liczni Ormianie, poruszając się wzdłuż szlaków handlowych, dotarli na Bliski Wschód i do Europy. Znaczna ich część trafiła do Rzeczypospolitej Obojga Narodów, gdzie cieszyli się znacznymi przywilejami. (...)

- Diametralnie inaczej ułożyły się losy Ormian, którzy pozostali w Turcji. Zamieszkiwali oni głównie tereny wokół góry Ararat i jeziora Wan – ważny ośrodek ormiański stanowiło miasto Eczmiadzyn, w którym pochowano szczątki założyciela i patrona Kościoła ormiańskiego świętego Grzegorza Oświeciciela. W państwie tureckim Ormian uznawano za obywateli drugiej kategorii. Nie dochodziło jednak wówczas do prześladowań za wiarę, ucisk miał charakter ekonomiczny. Trudne położenie, w jakim znaleźli się Ormianie, zintegrowało silniej ich społeczność. Powstawały parafie, samorządy, banki, zakłady przemysłowe – prężna społeczność ormiańska stanowiła sól w tureckim oku. (...)
– W tym czasie rozwinął się w imperium osmańskim silny nacjonalizm pod hasłem Turcja dla Turków. W drugiej połowie XIX i na początku XX wieku, zwłaszcza po przejęciu władzy przez młodoturków, doszło do szeregu pogromów Ormian. Jednak wszystkie te wydarzenia miały charakter lokalny. Do ostatecznego rozprawienia się z wyznającymi Chrystusa i tworzącymi silną społeczność Ormianami Turcy postanowili wykorzystać wybuch pierwszej wojny światowej. Liczyli zwłaszcza na przejęcie majątków zamordowanych. (...)

- Walki o Kaukaz i cieśninę Dardanele dostarczyły pretekstu do wysiedlenia Ormian. Tłumaczono, że proeuropejscy Ormianie popierają Ententę, w przeciwieństwie do wspierającej państwa centralne Turcji. Wkrótce zapadła decyzja o dokonaniu zagłady Ormian. Był to pierwszy przypadek w historii, kiedy postanowiono zniszczyć cały naród.

Cały wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim w PoloniaChristiana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja