polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny - powiedział po zakończeniu 8-godzinnego przesłuchania w warszawskiej prokuraturze przewodniczący Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zjawił się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego. * * * AUSTRALIA: Szefowa australijskiego MSZ Julia Bishop wypowiedziała się w mediach o niebezpieczeństwie, które stwarza Korea Północna dla innych państw. W odpowiedzi Pjongjang zagroził Australii atakiem jądrowym, jeśli ta będzie „ślepo i gorliwie" popierać działania Stanów Zjednoczonych i realizować amerykańską politykę izolowania i „temperowania" Korei Północnej. * * * SWIAT: Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".
EVENTS INFO: Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja - Konsulat Generalny RP w Sydney, 1.05, godz. 18:30 * * * Piknik rodzinny z okazji Dnia Matki - ogród Holy Family Services, Marayong, 6.05, godz.14:00

środa, 8 kwietnia 2015

Jan Maszczyszyn: "Światy Solarne" - polski steampunk z Australii

Okładkia "Światów Solarnych" wg
 projektu Natalii Mc Keeffe Maszczyszyn
Jan Maszczyszyn dwa lata temu napisał  zbiór opowiadań zatytułowany Testimonium, który wzbudził zainteresowanie polskich czytelników . Mieszkajacy w Melbourne autor  nie spoczął na laurach i  ruszył ku nowej formie - powieści. Obecnie kontynuuje prace nad ponad pięcioma jednocześnie. Akcja wszystkich rozgrywa się, jakże by nie  - w Australii. Pod koniec kwietnia ukaże się pierwsza z nich: "Światy Solarne".


Maszczyszyn pisze opowiadania  z gatunku  science fiction. Opowiadana niezwykle zakręcone. W jednym z konkursów literackich pobił samego  Andrzeja Sapkowskiego (autora  słynnego  zbioru opowiadan Wiedźmin, adoptowanego później w  filmie, serialu i grze komputerowej).

O zbiorze opowiadań Testimonium pisaliśmy w Bumerangu dwa lata temu: Zakręcona fantastyka Jana Maszczyszyna .

Recenzentka Testimonium Krystyna Rataj pisze, że "zbiór ten jest popisem nieograniczonej niczym wyobraźni, obrazoburczej i destrukcyjnej, porywającej się na to, co w kulturze święte. (...) Bezceremonialne wepchnięcie naszego dobrze znanego świata w ramy przyszłości, która wymknęła się spod kontroli, sprawia, że rzeczywistość ulega całkowitej destrukcji. Opowieści ze zbioru Testimonium doskonale tę destrukcję pokazują, zawierają wizję tego, co się stanie, gdy ludzkość zetknie się z czymś absolutnie dla siebie obcym i nie podoła tej próbie".



  W najbliższych tygodniach w rece czytelnicze trafi pierwsza powieść  steampukowa Moszczyszyna pt. "Światy Solarne". Czym jest steampunk? To nurt stylistyczny w kulturze (literatura, film, komiks, moda), odmiana fantastyki naukowej, boczna gałąź cyberpunku. W przeciwieństwie do cyberpunku, technika otaczająca bohaterów nie jest oparta na elektronice lecz na mechanice (Wiecej: Wikipedia ).

Szalona akcja przygodowej powieści Maszczyszyna toczy się  w realnym, aczkolwiek równoległym świecie umieszczonym wewnątrz galaktycznego jądra. Zmagania z podłym wrogiem i jego potworną, protetyczną receptą na szczęście! Zderzenie dziewietnastowiecznych naukowych wizji z ich współczesnymi interpretacjami! Akcja, miłość i magia przybliżą nas do świata, którego dawno już nie ma, a z całą pewnością nigdy już nie będzie!

Tytułem zachęcenia Was do nowej publikacji Jana Maszczyszyna - rodaka z Melbourne przedstawiamy wyjątek z przedmowy Marka Grzywacza, publicysty często goszczącego znakomitymi artykułami na łamach miesięcznika Nowa Fantastyka:



 „Swiaty Solarne”  zapraszają  czytelników do podróży w kosmos, w którym panują iście XIX-wieczne obyczaje i podziały społeczne, międzyplanetarna bryczka jest popularnym środkiem transportu, a tamtejszą wersję naszej gwiezdnej najbliższej okolicy – Układu Słonecznego – zamieszkują najróżniejsze ludzkie i quasi-ludzkie cywilizacje, sprawiając, że każda z najbliższych nam planet tętni zadziwiającym życiem (sama Ziemia pełni zaś rolę niezbyt ciekawych peryferii). A gdy już nacieszymy się tą nieprzeciętną odmianą przeszłej przyszłości, autor porywa nas w oszałamiającej prędkości wycieczkę w inne rejony Wszechświata, gdzie czekają zaawansowani w rozwoju, nieodgadnieni, ale też bardzo staroświeccy obcy. Przy splataniu w całość zasad rządzących tym uniwersum, powieść w udany sposób łączy elementy zaczerpnięte z archaicznej kosmologii – jak choćby wypełniający przestrzeń pozaziemską eter; naleciałości plemiennych wierzeń i poglądów na wszechrzecz – choćby echa spirytualnych wojaży Aborygenów; ale też własne, kojarzące się nieco bardziej z fantasty pomysły na moce wstrząsające jego posadami. Całość rozwija się w formę staroszkolnej space opery, wyzyskującej w oryginalny sposób znane z gatunku klisze, jak inwazja obcych, międzygwiezdna wojna czy namaszczony przez tajemne moce „wybraniec” (a może nawet więcej niż jedna taka postać). Choć nacisk kładziony na wyłożenie czytelnikom skomplikowanych praw natury i kulisów niezwykłych technologii używanych przez ludzkość i obcych należy uznać za ukłon w stronę hard science fiction, tylko opartego na nauce całkowicie fikcyjnej lub teoriach obalonych przez naukowców. Mylicie się jednak, jeśli uznaliście zawczasu, że to wesoła, przygodowa wędrówka przez szalone, wystylizowane na dawną fantastykę światy. Sięgając ku naszej przeszłości, Jan wydobył z niej widmo kolonializmu i rasizmu w najgorszej postaci, odtwarzając winy naszych przodków w nowych realiach. Arystokratyczny cynizm, ignorancja i bigoteria większość zdawałoby się pozytywnych postaci każe nam zastanowić się nad tym, jaka zawsze była – i pewnie nadal jest – rasa ludzka. Dodajmy do tego obce cywilizacje o nieprzeniknionych modyfikacjach, w złowieszczy próbujące zmienić losy innych gatunków i rozwijające intrygi na galaktyczną skalę – przez co jedynym wyjściem z sytuacji nawiązania z nim kontaktu jest być może brzemienna w skutkach konfrontacje. I widać już, że mrok typowy dla wizji Jana przesyca i tę, zdawałoby się mającą tylko flirtować z konwencją rzeczywistość, co razem przekłada się na niepowtarzalne podejście do estetyki takiej zabawy z przestylizowanym retro s-f. Oraz ukazuje, że można w nią udanie wpleść poważne, niepodporządkowane jedynie rozrywce rozważania nad kondycją człowieka.
 
Książka ukaże się  nakładem wydawnictwa  Solaris . Wkrótce przedstawimy fragmenty powieści "Światy Solarne" na stronach Bumeranga Polskiego.
 









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA