polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polska, tak jak dotychczas, nie godzi się na obowiązkową relokację uchodźców; rozwiązaniem problemu nie jest relokacja, tylko uszczelnienie granic - mowi najnowszy komunikat MSWiA. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo Polski i Polaków. Nie będziemy ulegać szantażowi i naciskom - podkreślono w komunikacie. * * * AUSTRALIA: Potężny cyklon Debbie z ulewnymi deszczami i podmuchami wiatru o prędkości 270 km na godzinę dotarł we wtorek do północno-wschodnich wybrzeży Australii, w stanie Queensland. * * * SWIAT: Premier Wielkiej Brytanii Theresa May podpisała historyczny list, który formalnie rozpocznie wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.
EVENTS INFO: Koncert Zespolu "Lajkonik" - Sala Jana Pawla II, Marayong, 9.04, godz. 13:00

wtorek, 17 marca 2015

Po premierze "A Town Called Brzostek" w Sydney

Dyskusja po projekcji filmu. Na scenie: Irving Vallach, Simon
Target i Sev Ozdowski. Fot. Simon Target Archivum
Australiska premiera tak zatytułowanego filmu odbyła się 11 marca w sydnejskim Chauvel Cinema. Widzowie wypełnili salę kinową do ostatniego dosłownie miejsca z pewnością przeczuwając, że będzie to film niezwykły. I nie pomylili się.

Dokumentalny film ‘A Town Called Brzostek’ w reżyserii Simona Targeta jest niezwykły i to pod wieloma względami. Temat traktujący sprawy polsko-żydowskie przedstawił reżyser, który nie jest ani Polakiem ani Żydem. Chociaż akcja filmu toczy się w maleńkim miasteczku na Pogórzu Karpackim jednak kamerzysta wiedzie widza także do Paryża a nawet za oceany- do Nowego Jorku i do Sydney. Akcja toczy się współcześnie, ale reżyser wielokrotnie każe widzowi zerknąć wstecz, do lat międzywojennych a także do tragedii, które rozgrywały się w tych stronach podczas  okupacji hitlerowskiej. Film jest ze wszech miar pozytywny. Niejednokrotnie może wycisnąć łzy wzruszenia, ale nie pozbawiony jest także  sytuacji humorystycznych.

Simon Target kilkakrotnie odwiedził Polskę, rodzinny kraj swojej małżonki, znanej sydnejskiej lekarki, Beaty Zatorskiej. Jest on autorem zdjęć do wspólnie z Beatą zredagowanej książki ‘Sugared Orange’. Podczas jednej z takich wizyt spotkał w Krakowie wykładowcę Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Jonathana Webbera. Zafascynowany odbudową cmentarza żydowskiego w małym miasteczku, skąd wywodzą się przodkowie Profesora, postanowił śledzić tę historię. Rezultaty przerosły jego oczekiwania i tak właśnie powstał ten film.
(tłumaczenia przekazanych po angielsku tekstów dokonała autorka M.Ł.)

„...  Żydów i Polaków dotknęła ta sama tragedia II Wojny Światowej – powiedział między innymi reżyser witając przybyłych na premierę widzów. Szkoda, że wielu odwiedzających Polskę Żydów kieruje się jedynie do Auschwitz, podczas kiedy historii swoich przodków powinni szukać na przykład w ocalałych  synagogach, które niejednokrotnie są unikalnymi na światową skalę, zabytkami żydowskiej kultury [...] Wspólną cechą Polaków i Żydów jest swoistego rodzaju upór. Ten rodzaj pozytywnego uporu, wyrażony w niepodporządkowaniu się władzy, władzy złej.  Ja nie wiem, jakbym się sam zachował, gdyby chęć pomocy innym bezwzględnie groziła śmiercią mojemu synowi. A przecież opowiedziane w filmie historie są prawdziwe . Jest tutaj między nami pan Irving Wallach, którego matkę uratowała prosta kobieta z Brzostka...”, mówił Simon Target. Widownia zgotowała reżyserowi owację.
Głos zabrała także Pani Konsul Generalna, Regina Jurkowska.
Pani Konsul podziękowała reżyserowi za zaproszenie na australijską premierę jego filmu ‘A Town Called Brzostek’.

„... Pragnę serdecznie pogratulować sukcesów jakie ten film już do tej pory odnosi, powiedziała Pani Konsul.  Parę miesięcy temu film ‘A Town Called Brzostek’ zdobył prestiżową nagrodę na Festiwalu Filmów Żydowskich w Warszawie. A jest to jeden z największych i najbardziej respektowanych festiwali filmów żydowskich na świecie. Film został takze bardzo pozytywnie przyjęty w krakowskim Muzeum Galicji. Wszędzie, gdziekolwiek  jest wyświetlany towarzyszy mu sukces. Przekonana jestem, że podobnie będzie także i dzisiejszego wieczoru.

Film ‘A Town Called Brzostek’ dotyka bardzo ważnych, delikatnych a czasem nawet bolesnych relacji polsko - żydowskich. Jest to historia prof. Jonathana Webbera, brytyjskiego Żyda, który mieszka w Krakowie. Doprowadził on do odbudowy żydowskiego cmentarza w miasteczku Brzostek, koło Tarnowa w polskiej Galicji, skąd pochodził  jego dziadek.

Szacuje się, że około 85% światowych Żydów ma polskie pochodzenie, ale wielu z nich nie wyraża się pozytywnie o kraju, który przez całe wieki był ojczyzną ich przodków. To właśnie dlatego potrzebni są ludzie tacy jak prof. Webber, który nie tylko powrócił do Polski, ale zdecydował się zaprosić Żydów z całego świata, aby mogli zrewidować swoje poglądy o kraju, który tyle  pokoleń Żydów nazywało swoją ojczyzną..

Mówiąc o polsko – żydowskich relacjach bardzo często koncentrujemy się na okropnościach II Wojny Światowej, całkowicie pomijając ponad tysiącletnią wspólną historię obydwu narodów. Zdajemy się nie pamiętać o korzyściach płynących z wzajemnych kontaktów w wieloetnicznej Polsce, która przez tak długi okres czasu była naszą wspólną ojczyzną. Ten film jest zapowiedzią pojednania i życzyć sobie tylko można aby powstawało więcej takich inicjatyw. [...] Do tej pory znaliśmy Simona Targeta jako współautora książki, w której jego żona zawarła wiele niezwykłych przepisów kulinarnych i polskich opowieści. Ta książka, to prawdziwa uczta dla podniebienia i oczu. Przekonana jestem, że film, który za chwilę obejrzymy będzie także ucztą  - tym razem ucztą dla intelektu.”
Słowa Pani Konsul także nagrodzone zostały rzęsistymi brawami widowni.

A potem w skupieniu obejrzeliśmy film.

Przepiękna sceneria Pogórza Karpackiego – lekko pofalowany teren, pokryte lasami wzniesienia, pola uprawne zajmujące łagodne zbocza i żyzne terasy rzeczne... zielono, słonecznie  i cicho. Małe miasteczko z rynkiem, szkołą i kościołem parafialnym – a tuż obok pole kukurydzy porastającej teren dawnego żydowskiego cmentarza.  ‘Tam, gdzie pochowane są ludzkie szczątki,  jest prawdziwa Ziemia Święta’ – mówi jeden z mieszkańców Brzostka, odpowiadając na apel odrestaurownia tego cmentarza. W akcję włączają się wszyscy, zachęceni przez lokalnego katolickiego  księdza.

Ożywają wspomnienia. Ludzie opowiadają o mrożących krew w żyłach zdarzeniach. Przyjeżdża  z Nowego Jorku Żydówka, która była świadkiem egzekucji swoich rodziców rozstrzelanych z zimną krwią przez Niemców – jej, młodej wówczas dziewczynie, udało się zbiec. Znała ścieżki po opłotkach. Dotarła do domu ludzi, którzy dali jej schronienie ratując tym samym życie.

Na katolickim cmentarzu nad mogiłą Polki, która  przeżyła 87 lat, wzruszony pan Irving Wallach z Sydney składa wiązankę  biało czerwonych kwiatów. Ta kobieta uratowała jego matce życie, narażając własne i całej swojej rodziny.

Kiedy zapytano katolickiego księdza, o którym wiadomo było, że przechowuje grupę Żydów, czy nie  przyjąłby jeszcze kilkorga, kapłan odpowiedział – oczywiście, że przyjmę. Przecież jak mnie Niemcy zastrzelą, to nie  zrobi żadnej różnicy  czy za 20, czy za 40 przechowanych Żydów.

Towarzyszymy procesji na zalesione wzgórze, gdzie Niemcy dokonali masowej egzekucji Żydów, zmuszając ich wcześniej do wykopania swojej zbiorowej mogiły...

A przecież przed wojną było inaczej. W szkolnych ławkach lokalnego gimnazjum siedzieli obok siebie katoliccy i żydowscy uczniowie. Ich rodzice żyli obok siebie. Nikt nikogo nie wytykał palcami. Jedni uprawiali rolę, drudzy trudnili się handlem i rzemiosłem... 

Jest nadzieja, że podobne czasy powrócą. W uroczystości poświęcenia żydowskiego cmentarza, który udało się odrestaurować, bierze udział cała okoliczna ludność. Uczniowie lokalnej szkoły po hebrajsku odśpiewują okolicznościową piosenkę, której się nauczyli, kobiety upiekły ciasta i przyrządziły inne smakołyki według żydowskiej receptury, ubrany w liturgiczne szaty katolicki kapłan recytuje na żydowskim cmentarzy psalmy – wołanie do  Boga, który jest przecież Jeden...

Po zakończeniu projekcji znowu brawa widowni  - tym razem nawet o wiele dłużej trwające.

Co za wspaniały film! Ukazuje piękno Polski w letniej scenerii a na tym tle historię polsko – żydowskich relacji, przedstawioną w sposó żywy i prawdziwy. – te wypowiedziane przez  prof. Severyna Ozdowskiego słowa, wyraziły wszystko.  - Dla mnie osobiście jest to szczególnie interesujące, ponieważ spotkałem prof. Webbera w Krakowie w roku 2013, dodał prof. Ozdowski, który  został poproszony o przewodniczenie publicznej dyskusji  po projekcji filmu.

Najpierw prof. Ozdowski powitał Panią Konsul Reginę Jurkowską a także obecnych na premierze Halinę Robinson i Jorama Grossa. Powitał także Sophię Turkiewicz, słynną już twórczynię filmu ‘Once My Mother’, której towarzyszył małżonek, Steve Scheding a także współtwórca  jej filmu Rod Freedman . Następnie przedstawił obydwu siedzących na podium uczestników panelu dyskusyjnego.

Simon Target
To człowiek wszechstronnie utalentowany. Jest on brytyjsko/australijskim reżyserem filmowym, twórcą filmu ‘Miasto o nazwie Brzostek’.

Urodzony w Wielkiej Brytanii, w Londynie ukończył szkołę oraz studia uniwersyteckie w zakresie muzyki i literatury. Jest takze absolwentem Brytyjskiej Szkoły Filmu i Telewizyji.

Simon pisał scenariusze i reżyserował wiele filmów dokumentalnych, wśród których najbardziej znane są seriale: ‘Flight for Life’ – o pracy lotniczego pogotowia ratunkowego w Australii; oraz ‘The Academy’ – o australijskiej szkole wojskowej.

Ma on także za sobą sukcesy w innych dziedzinach kultury. Był dyrektorem muzycznym oper w Anglii oraz w Stanach Zjednoczonych, a także australijskiego serialu telewizyjnego  ‘Opera-tunity Oz’.
Simon Target zdobył wiele nagród na festiwalach filmowych w Chinach i w Niemczech a także Grand Prix w Bańskiej Bystrzycy na Słowenii.

Obecnie Simon mieszka w Sydney wraz ze swoją polską małżonką, dr Beatą Zatorską. Wspólnie zredagowali literacką książkę kucharską, która bardzo szybko stała się bestsellerem.

Film ‘A Town Called Brzostek’ zdobył w listopadzie 2014 roku prestiżową nagrodę ‘Camera David Special Prize’ na Festiwalu Filmów Żydowskich w Warszawie.

Irving Wallach
To znany i ceniony australijski prawnik, którego przodkowie wywodzą się z polskiego miasteczka Brzostek. Swoją karierę prawniczą rozpoczął w roku 1980, a w dwanaście lat później, w roku 1992 otrzymał uprawnienia adwokackie.

Profesor Ozdowski przedstawił wiele osiągnięć Mecenasa w różnych dziedzinach prawa, jakim poświęcił on swoje zawodowe życie.

Dla zebranych na premierze filmu, pan Irving Wallach ukazał się jako prawy, niezwykle wrażliwy człowiek. Pytany o przeszłość swojej polskiej żydowskiej rodziny ze łzami wzruszenia wspominał prostą wiejską kobietę, która przez dwa lata ukrywała młode żydowskie dziewczyny. Jedną z nich była jego matka. 

Ta polska kobieta musiała mieć nerwy ze stali, powiedział mecenas Irving Wallach. W ciągu tych dwu lat jej życie i życie całej jej rodziny wisiało na włosku.  Więcej, na pewien czas Niemcy urządzili sobie w jej domu kwaterę. Musiała o nich dbać, gotować im posiłki i zachowywać się całkiem naturalnie, mając ciągle świadomość, że o paręnaście kroków dalej znajduje się kryjówka dwu Żydówek.
Słowa Mecenasa kilkakrotnie przerywane były oklaskami.

Pytania, jakie padały potem z widowni były wyrazem uznania dla twórcy tego filmu. Wiele osób dzieliło się swoimi wspomnieniami i doświadczeniami . Niektórzy prosili o dodatkowe wyjaśnienia. Ten niezwykle cenny wieczór z pewnością na długo pozostanie w pamięci zebranych na widowni paruset uczestników premiery filmu ‘A Town Called Brzostek’. Mamy nadzieję, że film ten ukaże się na ekranach wielu kin nie tylko Polski i Australii.

Marianna Łacek
Photos courtesy of Simon Target

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA