polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Andrzej Duda powołal rząd Mateusza Morawieckiego. Rekonstrukcja rządu bez zmian po dymisji Beaty Szydlo. Ministrowie Macierewicz, Waszczykowski i Ziobro zachowują dotychczasowe teki. * * * AUSTRALIA: Ustawa legalizująca "małżeństwa homoseksualne" przeszła przez trzecie czytanie z zaledwie czterema głosami sprzeciwu. Parlamentarzyści, którzy głosowali za "małżeństwami homoseksualnymi", po pomyślnym dla nich głosowaniu zaczęli świętowanie ściskając się wzajemnie i nakładając ubrania w barwach tęczy. Australia stała się tym samym 26 krajem na świecie, gdzie rządzący zalegalizowali tzw. małżeństwa jednopłciowe. * * * SWIAT: Dziesiątki tysięcy osób demonstrowały w piątek w krajach arabskich i muzułmańskich, aby zaprotestować przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i wyrazić solidarność z narodem palestyńskim.
EVENTS INFO: Wystawa „Barcelona w miniaturze” Piotra Perskiego - Klub Polski w Ashfield, 10.12, godz. 14:00

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Zaproszenie do teatralnej winiarnii w Yarra Valley

Rochford Winery, położone w malowniczej okolicy Yarra Valley od lat przyciąga urokliwymi, zielonymi wzgórzami, doskonałym winem oraz wykwintną kuchnią. Nic więc dziwnego, że winiarnia cieszy się popularnością nie tylko mieszkańców Melbourne, ale również gości z całego świata. Właściciele winiarni nie spoczywają jednak na laurach i ciągle organizują atrakcyjne imprezy, które są dodatkową atrakcję tego czarującego miejsca.
 
Od kilku tygodni zadomowił się tutaj również teatr „Exit” Krzysztofa Kaczmarka. Przygotowuje on tutaj australijską premierę sztuki Nedy Nejdany „The Suicide of Solitude”. Neda Nejdana (Neda Nezhdana) jest autorem wielu popularnych sztuk wystawianych na scenach Ukrainy, Polski, Rosji, Białorusi, Armenii i USA. Swoją popularność wykorzystuje również do aktywnego wspierania innych ukraińskich aktorów, którzy borykają się z ogromnymi trudnościami w rozrywanym politycznie kraju.

niedziela, 29 czerwca 2014

Rozmowa z Marszałkiem Senatu RP Bogdanem Borusewiczem

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz z edytorem Bumeranga
 Polskiego Krzysztofem Bajkowskim i prowadzacym rozmowę
 Januszem Nawrockim, Fot.BumerangMedia
W piątek zakończyła się dwunastodniowa wizyta  w Australii i Nowej Zelandii delegacji parlamentarnej pod przewodnictwem marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza. Tuż przed udaniem się na lotnisko w Sydney i powrotem do Warszawy Bogdan Borusewicz  udzielił wywiadu specjalnie dla Bumeranga Polskiego. 

W wielowątkowej  rozmowie, która trwała ponad pół godziny przewodniczący izby wyższej polskiego parlamentu opowiedzial  o przebiegu wizyty, o swojej działalności opozycyjnej,  jako organizatora strajku sierpniowego roku 1980, o obecnym rozwoju Polski,  znaczeniu Polonii dla kraju.   Rozmowę przeprowadził Janusz Nawrocki  ze Stowarzyszenia BumerangMedia Inc.

Afera podsłuchowa: Premier wybrał przyszłość

Triumf Donalda Tuska, który wybrał przyszłość jest znamienity. Prawdziwe zwycięstwo premiera i to jego osobiste, na rok przed wyborami, przy akompaniamencie szczekania piesków wszelkiej maści, pełny sukces. Arytmetyka jest prosta, składa się ponad 231 i jest nieubłagana, takie są reguły demokracji i trzeba je uszanować.

Nie tylko w Polsce się podsłuchuje, chociaż to, czego doświadczyliśmy w ostatnich dniach to prawdziwy festiwal nienawiści i bylejakości. Wszyscy mieli świadomość jak ważne było potwierdzenie demokratycznego mandatu dla rządu, zwłaszcza w przeddzień niesłychanie ważnych negocjacji w Unii Europejskiej. Cieszy to, że polski establishment nie dał się szantażować spółdzielni kelnerów i nie znalazły się osoby skłonne wykorzystać okazję do partykularnych celów.

sobota, 28 czerwca 2014

Sobecki: THE ROCKS and THE ORIGIN PEOPLE of AUSTRALIA

Twórca wystawy fotograficznej „Warsaw – Success City”, która prezentowana jest  obecnie na ogrodzeniu konsulatu RP w Sydney  - Tomasz Sobecki, przebywając ostatnio w Australii odwiedził centrum naszego kontynentu: Alice Springs i Ayers Rock. Owocem tej  kilkudniowej wycieczki  jest kolekcja zdjęć artystycznych.

Tomasz Sobecki – jest artystą fotografikiem. Studiował na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale fotografią artystyczną na poważnie zaczął zajmować się od 1980 roku , po wypadku alpinistycznym. Obnronil doktorat na Wydziale Operatorskim w Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi. Obecnie naucza fotografii na uniwersytetach w Toruniu i w Łodzi.  Sobecki uczestniczył w wielu wystawach organizowanych przez polskie galerie artystyczne i fotograficzne.  Wystawy indywidualne jego prac niejednokrotnie odbywały się za granicą, zarówno w krajach europejskich (Wielka Brytania– Coventry, Szwajcaria, Finlandia – Äänekoski) jak i w Stanach Zjednoczonych. Brał również udział w wystawach zbiorowych m.in. w Belgii, Niemczech i Japonii.  Jego najważniejszymi projektami artystycznymi  były TWARZE,  KSZTAŁT ŚWIATŁA  oraz   wystawa MIASTA INACZEJ prezentująca w niekonwencjonalny sposób piękne miasta polskie.

piątek, 27 czerwca 2014

Boże Ciało w polskim Marayong

Uroczystość Bożego Ciała w Marayong. Fot. H.Iglinski
Czerwcowa niedziela. Piękny, słoneczny dzień, prawie tak jak w Polsce –  Z tą tylko różnicą, że to najkrótszy, a nie najdłuższy tak jak w Kraju, dzień  roku. Od wczesnych godzin popołudniowych polski kościół w Marayong przygotowuje się na doroczną procesję Bożego Ciała.

Rady Duszpasterskie poszczególnych Ośrodków dokonują jeszcze kosmetycznych poprawek w dekoracjach poszczególnych ołtarzy, które stoją, symetrycznie rozmieszczone wokół placu przed kościołem. Parking zapełniają samochody. Idą rodziny z małymi dziećmi – wiele dziewczynek trzyma koszyczki, a zapobiegliwe mamy, torby z płatkami kwiatów. Młodzież w barwnych strojach – to tancerze sydnejskich zespołów folklorystycznych – Podhale, Lajkonik, Kujawy i Syrenka.  Idą harcerze a także przedstawiciele organizacji społecznych ze swoimi sztandarami i mnóstwo zwyczajnych ludzi, wiernych, którzy przybyli tutaj z całej sydnejskiej metropolii.

czwartek, 26 czerwca 2014

Podróż do źródła: Trzy razy bosko, czyli jeden dzień w Sydney

Perspektywa przejechania 300 kilometrów o poranku, żeby przejechać je z powrotem wieczorem wydawała mi się kiedyś niepoważną. Musieliśmy wyjechać przed szóstą rano, żeby dojechać na 9.30 do Sydney na egzamin B. Po godzinie jazdy mgła powoli uniosła się nad otaczającymi nas łąkami i właśnie minęliśmy znak Goulburn. Mieszka tam znajomy z pracy B., który codziennie dojeżdża stąd do Canberry – to zaledwie 100 kilometrów, czyli godzina jazdy. Trasa do Sydney zajmuje trzy godziny (czyli 300 km w jedna stronę). Bosko!

Korki przy wjeździe do stolicy NSW są ogromne. Nie jesteśmy do nich przyzwyczajeni, bo w Canberze ruch płynie. Przejechaliśmy przez dwa płatne odcinki drogi poruszając się wolniej niż na piechotę i w końcu z braku miejsc parkingowych wjechaliśmy do podziemnego parkingu. Zaparkowaliśmy tam na kilka godzin za $17 na taryfie dla rannych ptaszków. Na całe szczęście nie musimy rozważać kupna miesięcznej karty, która kosztuje 400 dolarów, co na polskie daje jakieś 1100 złotych za miesiąc parkowania!

środa, 25 czerwca 2014

Afera podsłuchowa: Murzynek Bambo a sprawa polska

Wierszyk o Murzynku Bambo moja pamięć wygrzebała na kanwie polskiej afery podsłuchowej wywołanej przez tygodnik „Wprost”. Afera, jak na nasz kraj przystało, ma wymiar bardzo prowincjonalny i komediowy.


Wierszyk Juliana Tuwima, … „Murzynek Bambo w Afryce mieszka, czarną ma skórę ten nasz koleżka” pamiętam z I klasy podstawówki, z elementarza. Wrył mi się w pamięć na stałe.
I chociaż z latami Murzynek stał się poprawnie politycznie Afroamerykaninem w USA, a na Czarnym Lądzie - Afrykańczykiem, to mam nadal szalenie ciepły stosunek do Murzynka i Murzynów w ogóle, ich nazwa nie kojarzy mi się pod żadnym względem pejoratywnie. Nigdy nie odczuwałam do Murzynów vel Afrykańczyków wyższości, ich kultura i sztuka nadal mnie fascynują, cywilizacja Zulusów zadziwia, asymilacja ze światem natury – zmusza do refleksji.  Nie jestem zwolennikiem nadrzędności cywilizacji judeo-chrześcijańskiej nad inne cywilizacje.

wtorek, 24 czerwca 2014

Nastoletnia Olivia - poetka fortepianu

Olivia Urbaniak podczas recitalu w Canberze. Fot.P.Hislop
W sobotni wieczór, 7 czerwca reprezentacyjna sala polskiej ambasady w Canberze gościła miłośników muzyki Fryderyka Chopina. Odbył się tam Koncert fortepianowy w wykonaniu młodziutkiej artystki z Sydney – szesnastostoletniej Olivii Urbaniak.
 
Koncert zorganizowany został staraniem grupy ‘Friends of Chopin in Australia’ (Przyjaciele Chopina w Australii) wspierającej  Międzynarodowy Konkurs Chopinowski, który już po raz drugi odbędzie się w tym roku w Canberze w dniach od 15 do 21 września.
Słowna oprawa uroczystości prowadzona była w języku angielskim. Przytoczone tutaj fragmenty wypowiedzi organizatorów, honorowych gości, pianistów a także opinii krytyka muzycznego, są polskim przekładem dokonanym przez autorkę niniejszego reportażu.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Afera podsłuchowa: Czwarta władzuchna

Okladka "Wprostu" w którym ujawniono rozmowy
przy stole m.in. szefa MSW i prezesa NBP
 Fot. YouTube screenshot
Paradoksalnie, bezsensowna akcja ABW w redakcji Wprost skierowała uwagę opinii publicznej na sprawę uboczną, a mianowicie na kwestie przecieku i wolności prasy. Paradoksalnie, bo taka zmiana akcentów jest korzystna dla rządu.

Sprawa główna, a mianowicie treść dyskusji między ministrem Bartłomiejem Sienkiewiczem i Prezesem Markiem Belką (drugą rozmowę zostawmy na boku, bo tam sprawa jest oczywista) zeszła na drugi plan. A szkoda, bo politycznie jest to problem dużo większy.

Moja opinia jest na temat tej głównej sprawy jest taka, że w rozmowie tej przekroczone zostały granice dopuszczalnych relacji między bankiem centralnym a administracją. Niestety (a mówię „niestety”, bo to mój stary kolega i człowiek, którego bardzo cenię) Marek Belka pozwolił sobie na zachowania niewłaściwe, choć tak naprawdę inicjatywa tego wątku wyszła od Sienkiewicza, a Belka tylko dał się w ten nurt wpuścić. (Tak, wiem, że to on był inicjatorem całej rozmowy, ale w sprawach, w których on inicjował wątki, zarzutu raczej postawić mu nie można). Natomiast absolutnie nie powinien był pozwolić sobie na dywagacje (mało to, przyklasnąć, że „podoba mu się takie postawienie spawy”) co do działań banku, by oddalić perspektywę zwycięstwa wyborczego PiS.

Magiczne światła Vivid Sydney 2014 - fotoreportaż

Już po raz szósty  zabłysly magiczne światla Festiwalu Vivid Sydney ukazując Operę i Most  w kolorach tęczy. Jeden z największych festiwali  światla, dźwięku i idei na Półkuli Południowej odbył się na przełomie maja i czerwca w stolicy NPW bijąc kolejne rekordy popularności.

Projekcje na budynkach w Circular Quay,The Rocks oraz Darling Harbour zgromadziły wielotysieczne tłumy ludzi podziwiajace nowoczesną technologię laserowych świateł połączone z muzyką. W tym roku padł kolejny rekord. W ciągu dwóch tygodni projekcje festiwalowe obejrzało prawie 1.5 mln widzów. To wzrost o ok 80% w stosunku do podobnej imprezy w ub. roku. Wydarzenia  festiwalu obejmowały w tym roku nowe miejsca centum miasta. Pokazy laserowe odbyły się rownież  na  Martin Place, w  Carriageworks w Redfern,  na The University of Sydney oraz  na Darling Harbour. W sumie przez dwa  tygodnie odbylo sie ponad 200 imprez świetlno- muzycznych w tym pokazy  laserowye na 50 znaczących elewacjach i formach architektonicznych.

kb/tk/BumerangMedia  

Vivid Sydney 2014 w obiektywie Tomka Koprowskiego:

niedziela, 22 czerwca 2014

Film o Wałęsie otworzył II Festiwal Polskich Filmów w Sydney

Najnowszą produkcją Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei" wczoraj w Entertaiment Quarter w Sydney rozpoczął się II Festiwal Polskich Filmów organizowany przez Puma Media. Przez najbliższe osiem dni w tamtejszym Hoyts Cinema Paris będą prezentowane najlepsze i najbardziej wartościowe polskie filmy nakręcone w ostatnich trzech latach.
 
 
Otwarcia festiwalu dokonała Konsul Generalna RP w Sydney Regina Jurkowska wraz  z zaproszonymi gośćmi – Davidem Clarke oraz Robertem Borsakiem, członkami Rady Ustawodawczej Nowej Południowej Walii. Galla festiwalowa zgromadzila liczną polską i australijską grupę kinomanów  w tym ludzi teatru, twórców filmowych, aktorów, dziennikarzy. Przede wszystkim tych, dla których film o Wałęsie ma znaczenie symboliczne. Również osobiste.
 

Afera podsłuchowa: Taniec na wulkanie

Oglądałam  cyrk w redakcji „Wprost” i nie wierzyłam własnym oczom. Oglądałam dławiącą się podnieceniem redaktor Monikę Olejnik i robiło mi się niedobrze. Po tym, co się stało, było do przewidzenia, że dziennikarze rzucą się na premiera Tuska i koniecznie będą chcieli zatańczyć taniec wojenny na zwłokach.

Kogo Bóg chce ukarać, temu rozum odbiera. Przychodzi mi na myśl to stare przysłowie, kiedy patrzę na podniecony tłumek z kamerami, kiedy słyszę pełne jadu, za to ubogie w refleksję komentarze, kiedy widzę brak myśli i ogromną chęć dołożenia wszystkim jak leci.
Jest na szczęście trochę głosów rozsądku, ale – pytanie za dwa punkty – kogo posłuchają ludzie? Komu uwierzą ci wszyscy (a imię ich legion) przekonani, że kraj jest w upadku, nic się nie dzieje, a naród wymiera albo emigruje?

sobota, 21 czerwca 2014

Legenda "Solidarności" - Marszałek Senatu RP w Sydney

Bogdan Borusewicz z działaczami sportowymi w Sydney
Albinem Mikulskim i Jerzym Maciejakiem
Fot . K.Bajkowski
Legendarny działacz "Solidarności ", jeden z inicjatorów strajków Sierpnia 80 a obecnie przewodzący  izbą wyższą  polskiego parlamentu,  Bogdan Borusewicz przebywał w tym tygodniu w Australii wraz  z oficjalną delegacją senatorów. W czwartek  spotkał się z Polonią sydnejską.

Marszalek Borusewicz  jest postacią historyczną, ma swe miejsce w podręcznikach historii. Od niego wszystko się zaczęło – powiedział  w czwartek senator Andrzej Person na spotkaniu  delegacji z Polonią sydnejską w Konsulacie RP w Sydney.

 Delegacja polskiego Senatu przebywała w Australii od niedzieli . Odwiedziła Canberę i Melbourne.  Przeprowadziła szereg rozmów i spotkań  z przedstawiielami władz australijskich. Spotkała się również z tamtejszą  Polonią.

piątek, 20 czerwca 2014

ANZAC Centenary Exhibition w Ashfield

Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Sydney przygotowało  wielką wystawę historyczną z okazji 100 lat ANZAC. Prezentacja z komentarzem Feliksa Molskiego odbędzie się w Klubie Polskim w Ashfield 28 czerwca.


Organizatorzy wystawy ANZAC Centenary oraz Klub Polski w Ashfield zapraszają serdecznie na wielką wystawę przygotowaną z okazji Stulecia ANZAC, w której nie zabraknie polsko-australijskich i polskich wątków, a także wielu opowieści o heroizmie, patriotyźmie i męstwie żołnierzy pierwszej i drugiej wojny światowej. Tematykę wystawy ilustrują liczne eksponaty, archiwalne fotografie i memorabilia.

W programie:

czwartek, 19 czerwca 2014

Prezydent Komorowski: Przeżywamy kryzys

Przeżywamy kryzys, w którym niewątpliwie się znaleźliśmy ze względu na nowe bolesne zjawisko, jakim są ujawnione, nielegalnie nagrane taśmy; wszyscy myślimy z troską o państwie polskim - powiedział w środę prezydent Bronisław Komorowski  w Sopocie podczas uroczystości zasadzenia dębu wolności w Parku Północnym.

 W kontekście sytuacji powstałej po upublicznieniu rozmów polityków i urzędników państwowych, prezydent powiedział, że w trudnych momentach każdy powinien się zastanowić, co może zrobić, aby było lepiej.

 - To jest pytanie do każdego polityka, czy wyciąga odpowiednie wnioski, czy wyciąga wnioski odpowiednie do zaistniałej sytuacji, czy warto się podać do dymisji, czy warto trwać. To jest pytanie do partii politycznych o to, czy potrafią znaleźć odpowiednią odpowiedź na nie po raz pierwszy zaistniałą sytuację - mówił prezydent w Sopocie.

środa, 18 czerwca 2014

PolArt 2015: Inauguracyja impreza przygotowawcza

Komitet organizacyjny PolArtu 2015. Od lewej: Barbara Mozel, Joanna Merwart, Jurek Bąkowski, Zbyszek Zerger,
 George Papuga, Jan Szuba i Haiva Terech (nieobecni: ks Wiesław Słowik oraz Barbara Czech).
Fot. M.Winczura
PolArt to jeden z najbardziej okazałych, największych i  najciekawszych festiwali polskiej kultury poza granicami Polski. Rozpoczęly się przygotowania do kolejnej  edycji. Tym razem w Melbourne.

Korzenie festiwalu sięgają roku 1975, kiedy to w Sydney, pełne pasji i determinacji panie ze Zjednoczenia Polek w Australii i NZ postanowiły zorganizować spotkanie entuzjastów polskiego folkloru. Pierwszy festiwal odbył się pod nazwą Art-Pol, ale już trzy lata później w Adelaide reklamowany był jako PolArt. Z biegiem lat zmieniała się forma festiwalu. O ile nie utracił on nigdy młodzieńczego wigoru, o tyle z upływem czasu nabierał dojrzałości i dostojności. Obok zespołów tanecznych na festiwalu pojawił się teatr, film, muzyka zarówno klasyczna jak i rozrywkowa oraz inne formy ekspresji artystycznej. PolArt stał się również miejscem spotkań przyjaciół, dostarczając uczestnikom niezapomnianych wrażeń i emocji. Kiedy podczas ostatniego festiwalu w Perth postanowione, że kolejny odbędzie się w Melbourne, sprawą oczywistą stało się, że aby sprostać wysokim oczekiwaniom, należy szybko zorganizować energiczny zespół poświęconych sprawie ludzi. 

wtorek, 17 czerwca 2014

Marszałek Senatu Polskiego w Australii

Spotkanie marszalka Senatu RP Bogdana Borusewicza z marszałek Izby Reprezentantów Australii Bronwyn Bishop.
Fot. P.Buszta

Rozpoczęła się oficjalna wizyta w Australii Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza wraz z polską delegacją parlamentarną.

 Po wylądowaniu i noclegu w Sydney, delegacja przyleciała do Canberry gdzie wkrótce potem spotkała się w Ambasadzie RP z członkami zarządu Rady Organizacji Polskich (ROP) w Australijskim Terytorium Stołecznym (ACT). Było to miłe, konstruktywne i serdecznie przyjacielskie spotkanie. Następnie w Ambasadzie RP odbyło się bardzo uroczyste przyjęcie wydane dla polskiej delegacji i zaproszonych gości przez Ambasadora Pawła Milewskiego z małżonką. Wśród obecnych byli, m. in.: Marszałek izby posłów (Speaker of House of Representatives) Bronwyn Bishop, członkowie federalnego parlamentu (m. in. poseł Michael Danby), kanberski duszpasterz ks. Edmund Budziłłowicz T.Ch., prezes ROP Andrzej Alwast oraz członkowie ROP i Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, prezes australijsko-polskiego Klubu Orła Białego Barbara Alwast, wice-prezes APBC Inc i AIPA Aleksander Gancarz i inni działacze polonijni, przedstawiciele australijskich władz i instytucji.

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Warszawa w Geelong. Wystawa fotograficzna

Róża Marciniak - Warsaw Rising
Jeszcze tylko trzy tygodnie – do 6 lipca – trwać będzie w Geelong (Vic.) niezwykła wystawa fotograficzna dwójki artystów łącząca tematycznie Australię i Polskę. Właścicielka galerii - „Gallery at Quirk”,  Róża Marciniak przedstawia swoje prace jako owoc niedawnej podróży do Polski (Warsaw Rising). Druga część wystawianych prac to nocne fotografie mijającego bezpowrotnie czasu wiktoriańskiego miasta Geelong autorstwa Richarda Szymczuka (Dark Solace). Wieloaspektowy kontrast  historii obu miast – wzrastania i obumierania.

niedziela, 15 czerwca 2014

Sikorski o Polonii w Senacie. Kontrowersyjne propozycje

Przemówienie Radosława Sikorskiego w Senacie RP.
Fot. M.Józefaciuk (Senat RP)
- Nie ma Polski bez Polonii, tak jak nie ma Polonii bez Polski. Nasz kraj jest wszędzie tam, gdzie są Polacy – podkreślił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w swym dorocznym wystąpieniu nt. Polonii w Senacie 11 czerwca. Zaproponował nowe określenie „diaspora” zamiast Polonia oraz nowy kanal telewizyjny dla Polaków za granicą.
 
- Chcemy wzmacniać kontakty sektorowe: młodzieżowe, naukowe, kulturowe, współpracę samorządów, a także, kontakty gospodarcze. Chcemy patrzeć na ten związek nie na zasadzie zależności, ale jak na relację przynoszącą korzyść obu stronom. Niestety na wyjazd z Polski często decydują się osoby kreatywne i wykształcone – ponad 15% rodaków z wyższym wykształceniem mieszka dziś poza Polską, co jest jednym z najwyższych wskaźników w Europie. Dziś ci emigranci wspierają rozwój obcych gospodarek, a wartość ich pracy do 2020 r. wyniesie, jak sądzimy, 85 miliardów euro. Polityka rządu jest taka, żeby odwrócić ten trend i zachęcić Polaków do powrotu. Wierzymy, że uda się przekonać naszych rodaków do tego, że Polska jest najlepszym miejscem do ulokowania zdobytego za granicą kapitału i wiedzy. Poczynając od tegorocznego konkursu o fundusze polonijne projekty proimigracyjne będą traktowane priorytetowo. – mówił szef MSZ.

sobota, 14 czerwca 2014

Módlmy się w intencji pokoju... na Ukrainie

Na zaproszenie papieża Franciszka do wspólnej modlitwy
w Ogrodach Watykańskich przybyli prezydent Izraela
 Szymon Perez, Palestyny - Mahmud Abbas i Patriarcha
Ekumeniczny Konstantynopola Bartłomiej I.
W minioną niedzielę w Ogrodach Watykańskich miała miejsce znamienna ceremonia – uroczyste multi-religijne spotkanie modlitewne pod przewodnictwem papieża Franciszka, w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.
 
Nie byłoby w tym nic specjalnego – takie rzeczy papiestwo organizowało już za pontyfikatu Jana Pawła II i wcześniej. Jednak bezprecedensowe było w tym to, że na zaproszenie papieża Franciszka zjawili się przywódcy państw i narodów, które z rzeczonym bliskowschodnim pokojem mają na pierwszy rzut oka najmniej wspólnego. Przybył prezydent Izraela Szimon Peres oraz prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. We wspólnych modłach uczestniczył też Jego Świątobliwość Bartłomiej I, Arcybiskup Konstantynopola – Nowego Rzymu i Patriarcha Ekumeniczny.

Pomysł ściągnięcia Peresa i Abbasa do Watykanu wyszedł od papieża Franciszka podczas jego niedawnej pielgrzymki do Ziemi Świętej. Franciszek zaskakiwał w trakcie tej pielgrzymki na każdym kroku – choćby tym, że odbywał ją „niepolitycznie” od wschodu na zachód (od Jordanii przez Autonomię Palestyńską do Izraela) jak żaden inny papież wcześniej. Zaskoczył również nieoczekiwaną propozycją modlitwy o pokój w Watykanie z bardzo szybkim terminem spotkania. Zaproszenie zostało błyskawicznie przyjęte przez obie strony, zważywszy dobiegającą końca kadencję sędziwego prezydenta Peresa.
O pokój więc modlili się w Ogrodach Watykanu chrześcijanie rzymsko-katoliccy i prawosławni, modlili się żydzi i modlili się muzułmanie.

Jeden dzień. Polska jaką pamiętam: Rozmowa z Rudą

Fot. OLU (Creative Commons)
"Wygodnie rozciągnięty w zaroślach zapomnianego zakola Starej Odry, z leniwą bezmyślnością wodziłem wzrokiem po okolicy. Z ogromną satysfakcją stwierdziłem, że czas zakpił sobie tutaj z zachodzących zmian, pozostawiając wszystko takim jak przed trzydziestu laty. Nawet spoglądający na mnie bezdomny pies, wbrew wszelkiej logice, pozostał dokładnie taki sam. (...)"

Przedstawiamy cały tekst nagrodzonej  pracy  w konkursie literackim wydawnictwa Favoryta “Jeden dzień. Polska jaką pamiętam”, ktorego rezultaty podawliśmy w ubiegłym tygodniu. Konkurs był zorganizowany z okazji 25 lecia historycznych wyborow czerwcowych roku 1989  dla Polonii na całym świecie. W konkursie wzięło udzial 61 uczestników z Australii, USA, Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Węgier, Hiszpanii i Koreii. 

Nagrodę specjalną Konsul RP w Sydney (obiad z Panią Konsul w jednej z sydnejskich restauracji i iPad) dla najwyżej ocenionej pracy dla autora z  Australii, otrzymał Jerzy Krysiak z Melbourne za utwór pt. "Rozmowa z Rudą".

piątek, 13 czerwca 2014

Podróż do źródła: Canberra jest dobra na...

Australijskie słońce jest dobre na jesienną chandrę, wspinaczka po górach jest dobra na niedzielne popołudnie, a skrzek cockatoo jest niezawodny na pobudkę poranną.

Wszystkie te doświadczenia zawdzięczam  Canberze. Mieszkam tutaj od ponad roku i wiem, że stolica Australii jest też dobra na wiele innych rzeczy. 
Oto kilka z nich:

Canberra jest dobra na nazwę stolicy.
Canberra powstała w wyniku  kompromisu  jaki został zawarty między dwoma miastami Sydney i Melbourne (co za koncept!). Oba walczyły o miano stolicy. Wybrano więc miejsce pomiędzy nimi i padło na....stację owiec, leżącą na ziemi ludu Ngunnawal zwaną Canberry, Canburry, Kembery, Camberry a nawet czasami Gnabra.  Konkurs na jej nazwę był jednak nadal sprawą otwartą. Współzawodniczyły ze sobą nazwy  takie jak Sydmelperadbrisho albo Meladneyperbane – amalgamat imienia każdej ze stolic, były też nieco lżej brzmiące propozycje jak Shakespeare, Emu, Eucalypta czy Opossum. Nazwa oficjalnie została ustalona 12 Marca 1913, kiedy to żona Guwenatora Generalnego Lady Denman wypowiedziała  ją z akcentem na pierwszą sylabę Can-bra i tak już zostało. Rodząca się stolica wiedziała jak brzmi jej  imię, trudniej było doszukać się jego znaczenia.

czwartek, 12 czerwca 2014

Mundial 2014. Socceroos w Brazylii

It's football time! Dzisiaj rozpoczną się w Brazylii 20. piłkarskie mistrzostwa świata - największa po Olimpiadzie sportowa impreza na świecie. W turnieju wystąpią 32 drużyny, które na 12 stadionach w 12 brazylijskich miastach rozegrają w sumie 64 mecze. Po raz drugi z rzędu zabraknie Polaków. Wystąpi natomiast Australia - po raz czwarty w historii. Tytułu bronią Hiszpanie.

 Jako pierwsze na boisku pojawią się drużyny gospodarzy i Chorwacji, a mecz w Sao Paulo rozpocznie się o godz. 22 czasu warszawskiego (6 rano w piątek AEST). Finał 32-dniowych zmagań zaplanowano na 13 lipca na słynnej Maracanie w Rio de Janeiro.
25 minut przed pierwszym meczem odbędzie się ceremonia otwarcia – nie podobna do tych z igrzysk olimpijskich. Organizatorzy piłkarskich MŚ w Brazylii postawili na skromniejszą uroczystość - z muzyką i tańcem. I bez przemówień.

środa, 11 czerwca 2014

Nelson zachodniej hegemonii pod lufami armat

Fetowany w Polsce niczym imperator świata, prezydent USA Barack Obama, strojący różne fochy wobec prezydenta Rosji został 6 czerwca na plaży w Normandii sprowadzony przez prezydenta Francji do parteru.

Dla pociechy posadzono Obamę obok brytyjskiej królowej Elżbiety II i Bronisława Komorowskiego i przestano zwracać na niego uwagę. Żądania wstrzymania budowy uzbrojenia morskiego dla Rosji, prezydent Holland zbył stwierdzeniem, że mu się taki manewr „made in USA” nie opłaca i nie ma zamiaru spełniać próśb amerykańskiego kolegi.
Natomiast zabrał się z kanclerz Angelą Merkel do naprawiania tego, co prezydenci Obama z Komorowskim namotali na Ukrainie. Nie zapomniał też o należytym uhonorowaniu gościa z Rosji. Poza wydaniem uroczystej kolacji w Pałacu Elizejskim, prezentując zwycięstwa aliantów na zachodzie Europy przypomniano o dokonaniach Armii Czerwonej i radzieckich żołnierzy w czasie II wojny światowej. Było o tym wspominane i w wystąpieniu prezydenta Francji i w okolicznym widowisku.


wtorek, 10 czerwca 2014

Trwa Festiwal Polskich Filmów w Australii

"Syberiada Polska". Jeden z  festiwalowych filmów
Za sprawą Gajusza Cilniusza Mecenasa, rzymskiego polityka, doradcy i przyjaciela Oktawiana Augusta, zrodziło się pojęcie Mecenasa Sztuki. Gajusz Cilniusz był nie tylko poetą, ale również hojnym patronem innych artystów, między innymi Wergiliusza, Horacego i Propercjusza. Jego nazwisko stało się synonimem protektora sztuki i nauki.
To właśnie dzięki takim ludziom na przestrzeni wieków wielcy artyści mogli tworzyć wielkie dzieła a mali, prowincjonalni artyści nie przymierali głodem. Dawny mecenat dworski, królewski, magnacki i kościelny zastąpiły w czasach współczesnych formy opieki sprawowanej przez wyspecjalizowane instytucje społeczne, fundacje państwowe i prywatne.

Na Antypodach klasyczną funkcję mecenatu sprawuje firma Puma Media, która jest jednym z najbardziej cennych skarbów Polonii australijskiej. Wszystko za sprawą właściciela firmy, Tadeusza Matkowskiego. Jest on nie tylko cenionym dziennikarzem i autorem książek, ale również od lat aktywnie promuje polską kulturę i sztukę. Najmłodszym dzieckiem Pumy jest Festiwal Polskich Filmów w Australii. Pierwszy taki festiwal odbył się w październiku 2012 roku i od początku wzbudził wiele emocji, kontrowersji i niezapomnianych wrażeń. Nie inaczej było i tym razem.

Polskie spotkania

Dom Emeryta księży chrystusowców w Puszczykowie.
Fot. A.Łacek
Wiosna w tym roku zawitała do Polski wcześnie. Podczas gdy rok temu topniały dopiero, spadłe na Wielkanoc śniegi – w tym roku cały Kraj o tej porze tonął w zieleni.

Ulice Warszawy pachniały świeżo rozkwitłymi bzami oraz wszelkimi odmianami kolorowych, kwitnących drzew i krzewów. Aleje i skwery zdobiły majestatyczne kasztanowce, ze śnieżnobiałymi piramidami kwiatów – przysłowiowy już symbol nadchodzącej matury. Balkony domów ozdabiały girlandy rozkwitłych petunii i pelargonii. Trawniki w parkach, wzdłuż chodników i wokół domów wyglądały jak soczyste zielone dywany gęsto usiane rozkwitłymi pomarańczowo mleczami i biało-różowymi główkami stokrotek.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Zmierzch Majdanu. Czy aby na pewno?

Majdan Niezależności w Kijowie. fot.I.Varlamov
(zyalt.livejournal)
Na Majdanie Niezależności w Kijowie znów zapłonęły opony, rzucono koktajle Mołotowa. W ten sposób koczujący na placu aktywiści zareagowali na zamiar rozebrania barykad i namiotów stojących już od ponad pół roku w centrum ukraińskiej stolicy.
 
Sprawa zaprowadzenia porządku na reprezentacyjnym placu miasta stała się palącym problemem nowych władz Kijowa, które nie są w stanie zapanować nad zawiedzionymi i zdemoralizowanymi mieszkańcami miasteczka namiotowego.
__________________________
Z ostatniej chwili: W niedziele ponownie odbył się wiec na  kijowskim Majdanie. Zgromadzeni żadali po adresem nowych władz ujawnienia nazwisk ludzi winnych upadku armii, rozliczenia 100 dni rządu Arsenija Jaceniuka, decentralizacji kraju i budżetu, rozwiązania parlamentu i jak najszybszego przygotowania nowej konstytucji. Szczególnie ta ostatnia sprawa była mocno akcentowana na Majdanie: Rada Najwyższa powinna zrobić tylko jedną rzecz - przygotować nowe prawo wyborcze, a potem się rozejść. W przeciwnym wypadku zostanie wyniesiona. - mówiono. Tymczasem nowy prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że należy doprowadzić do zawieszenia broni na wschodzie kraju jeszcze w tym tygodniu. (IAR, GłosRosji)
___________________________
Będąc w trakcie wyborów prezydenckich w Kijowie z nieskrywanym rozczarowaniem obserwowałem to co pozostało ze sławnego swymi protestami na całym świecie Majdanu Niezależności. Obraz placu w niewielkim stopniu przypomina ten sprzed jeszcze trzech miesięcy, gdy ten skrawek Ukrainy był „najlepiej zarządzanym państwem w historii ukraińskiego narodu”. To państwo w państwie było wówczas wzorem samoorganizacji i dyscypliny, zaś panująca na nim atmosfera mogła wzbudzać wyłącznie podziw. Dziś Majdan sprawia bardzo przykry widok.

niedziela, 8 czerwca 2014

Olivia Urbaniak - Young Steinway Artist 2014

Ma dopiero 16 lat, a swoimi osiągnięciami potrafiłaby ubogacić więcei niż jeden życiorys dorosłego człowieka.

Pierwsze i najważniejsze – Olivia to uczennica prestiżowej prywatnej szkoły Abbotsleigh School in Wahroonga. Jest prawdopodobnie jedną z najmłodszych, a może nawet najmłodszą maturzystką w NSW . Będzie zdawać przyspieszoną maturę na poziomie ‘3 units’ z angielskiego i muzyki oraz na poziomie ‘2 units’ z zajęć artystycznych i języka francuskiego. Do końca klasy 11 studiowała także polski. Jest bardzo dobrą, zdobywającą wyróżnienia uczennicą.

Nic więc dziwnego, że Olivia należy do elitarnej grupy Mensa, skupiającej osoby z wybitnym ilorazem inteligencji (IQ). Od początku tego roku jest także stypendystką Sydney Conservatorium of Music, gdzie studiuje pod kierunkiem wybitnej pianistki Natalii Sheludiakowej.

sobota, 7 czerwca 2014

Obama w Warszawie: "Ich bin...ein Warschauer"?

Barak Obama I Bronislaw Komorowski podczas obchodów
 25 lat Wolności na Pl. Zamkowym w Warszawie
Fot.screenshot KPRM
„Ich bin… ein Warschauer”*.  T o tylko cytat i wspomnienie dawnego przemówienia prezydenta USA, Johna F. Kennedy’ego z czerwca 1963 roku. Kto wie, o co wtedy chodziło, zapewne sobie je przypomniał w trakcie wizyty prezydenta Baracka Obamy w Polsce. Nie o Berlin dziś chodziło, nie o Niemcy i Rosję. O Unię Europejską i Moskwę. A i siła wygłoszonych dziś słów była  mniejsza, choć dla nas, polskiej polityki i wspomnień ważna.

Prezydent Obama pojawił się w Warszawie rzecz jasna nie tylko dla realizacji naszych interesów. Oczywiście polskie interesy i wartości zostały zaakcentowane, ale ani o jotę nie zostały wzmocnione w samej Unii Europejskiej. To się odbywa w Brukseli, na spotkaniu G8 (dziś G7, bez Rosji). Amerykanie głosem Baracka Obamy oczywiście realizują  – przygotowaną zresztą przez Polskę – „mocną” politykę wobec Ukrainy, oczywiście patrząc w kierunku Kremla. Nie był to jednak interes naszego kraju przede wszystkim. To był interes, w kolejności – Unii Europejskiej, Ukrainy, USA, na końcu Polski. Gdzie interes naszego kraju zostanie wzmocniony – tego dziś do końca nie wiemy. Barack Obama kilkakrotnie wspomniał, jak ważnym i rozwiniętym krajem jest Polska XXI wieku. Tylko że… dalej ważne interesy robi się patrząc na całą Europę. Konkrety polityczne i ekonomiczne zapadają w Brukseli, Strasburgu… dalej nie w Warszawie.

Warszawa w fotografii z okazji 25 lat Wolności

Otwarcie wystawy fotograficznej "Warsaw -Success City"
w Konsulacie RP w Sydney z okazji Dnia Wolności.
Fot.K.Bajkowski
Ważne wydarzenia miały miejsce na przelomie XX i XXI wieku zarówno w historii Polski jak i historii fotografii. Pokazuje je jak w soczewce skupiającej czas wystawa fotograficzna dotycząca Warszawy – miasta sukcesu Tomasza Sobeckiego otwarta w Konsulacie RP w Sydney.

Wystawa zostala zorganizowana z okazji 25 lat historycznych wyborów 4 czerwca 1989 roku, które zapoczątkowały drogę Polski do odzyskania pełnej niezależnosci i wolności.  Fotografie zamieszczone na murze okalającym Polski Konsulat na Trelawney Street na Woollahra pokazują trzy części stolicy Polski: odbudowaną po zniszczeniach wojennych średniowieczną Starówkę, wybudowany w latach 50-tych jako symbol dominacji w Polsce ideologii sowieckiej Pałac im. Józefa Stalina , przemianowany po jego śmierci na Palac Kultury i Nauki oraz nowoczesne wieżowce skupione w jego sąsiedztwie.
Uroczystego otwarcia wystawy dokonała w środę  Konsul Generalna RP w Sydney Regina Jurkowska w obecności autora - Tomasza Sobeckiego, artysty fotografika.

piątek, 6 czerwca 2014

"Bestia" w Polsce czyli bratnia wizyta

Superpancerny cadillac zwany "bestią" towarzyszy w każdej
podróży prezydenta USA
Samoloty i helikoptery nad miastem, snajperzy na dachach, policja za każdym rogiem, kilka tysięcy tajnych agentów ubranych po cywilnemu. Gdzieniegdzie „zielone ludziki” z nowoczesna bronią i zasłoniętymi twarzami. Sparaliżowany transport miejski. Słowiańsk, Ługańsk, Donieck? Nie ! Bratnią wizytę w Warszawie złożył Barack Obama.

3 i 4 czerwca Polska świętowała 25 wolności. W 1989 r. odbyły się w ówczesnej PRL wybory parlamentarne. Ich wynik – korzystny dla opozycji – zapoczątkował głębokie zmiany polityczne i gospodarcze w Europie Środkowo – Wschodniej. Doprowadziły one do rozpadu tzw. bloku wschodniego, a w końcu i ZSRR. Zmieniła się Polska, zmieniła Europa, zmienił się świat.

czwartek, 5 czerwca 2014

Rozstrzygnięcie Konkursu "Jeden Dzień. Polska jaką pamiętam"

Mamy wyniki konkursu literackiego dla Polonii na całym świecie   pn. „Jeden Dzień. Polska jaką pamiętam”, zorganizowanego przez polsko- australijską oficynę niezależnych autorów   Favotyta    z okazji 25 rocznicy  wyborów 1989 roku.  Zwyciezcą konkursu został uczestnik ze  Stanów Zjednoczonych. Specjalna nagroda została też przyznana przez Konsul RP w Sydney.  

Konkurs, ogłoszony w 25-letnią rocznicę wyborów 1989 roku, otwarty był dla wszystkich polskich emigrantów na całym świecie. Miał na celu rozwijanie zainteresowania twórczością literacką w języku polskim oraz wzmocnienie integracji Polaków mieszkających w różnych regionach świata poprzez wspólną refleksję nad istotą naszych polskich korzeni – refleksję pisaną dzisiaj, w czasie gdy możemy celebrować naszą wolność. Trwał od 1 marca do 1 maja. Ogłoszenie wyników odbyło się 1 czerwca.

środa, 4 czerwca 2014

25 lat Wolności. Polacy świętują

"4 czerwca 1989 roku to tryumf solidarności i odwagi nad zwątpieniem i politycznym osamotnieniem. 4 czerwca 1989 roku to początek udanej, wielkiej zmiany ustroju. 4 czerwca 1989 roku to powrót nadziei na suwerenność państw Europy Środkowej i Wschodniej, to początek drogi ku jedności Europy.

Wybory 4 czerwca, choć tylko częściowo demokratyczne, były wolne naprawdę: niesfałszowane, nieokupione represjami. Ich wynik ujawnił realny układ sił w społeczeństwie. Doprowadził do głębokich zmian. Zwyciężyła solidarna decyzja milionów Polaków. Zwyciężyła wspólnota.

wtorek, 3 czerwca 2014

Dzień Dziecka w Konsulacie Polskim w Sydney - wideo

Laureaci konkursu "Czym jest dla mnie Polska?".
Fot K.Bajkowski
W wesołej, pełnej energii atmosferze upłynął Dzien Dziecka w Konsulacie Polskim w Sydney. Na dzieci polonijne, które tłumnie przybyly wraz ze swoimi rodzicami czekały niezwykle atrakcje: przedstawienie Teatru „Fantazja” , warsztaty plastyczne z Jakubem Mazerantem a nawet króliczki w mini ogródku.

Dzien Dziecka byl okazją do jeszcze jednej milej uroczystości. Pani Konsul Regina Jurkowska wręczyła nagrody laureatom konkursu literacko-plastycznego dla dzieci i młodzieży pn. „Czym jest dla mnie Polska?” . Zwycięzcy  otrzymali iPady a laureaci drugich i trzecich miejsc  mini iPady. Pełną listę nagrodzonych dzieci podajemy poniżej.

Dzień Dziecka w Konsulacie w Sydney - fotoreportaż

Warsztaty plastyczne Jakuba Mazeranta w Dniu Dziecka w Konsulacie RP w Sydney. Fot. J. Ławoński
W niedzielę na całym świecie obchodzony był Międzynarodowy Dzień Dziecka .  W Europie i w Polsce to wielka tradycja kiedy to dzieci opanowują tego dnia  miejsca zarezerwowane na co dzień dla doroslych  - stacje telewizyjne i radiowe a nawet parlamenty. W Sydney dzieci opanowały polską  placówkę konsularną.

Przejmowanie ról dorosłych przez dzieci  to tradycja każdego roku w pierwszym dniu czerwca.  Tak  jest i tak było  tym razem  w Polsce gdzie do Sejmu zgłosił się komplet młodzieżowych  posłów. Ponoć bardziej zdyscyplinowanych i rozsądniejszych niż ci wybrani w realnych wyborach. W Sydney również  wiele atrakcji w związku z dziecięcym świętem.  Polski Konsulat zorganizował po raz pierwszy imprezę uświetniającą ten dzień zapraszając polonijne dzieci.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Dwa rekordy Guinessa na Harbour Bridge jednocześnie

Członkowie klubów rotariańskich z calego świata
na łuku Harbour Bridge. Fot: eFlashRotary
W piątek w Sydney pobito niezwykłe rekordy i to od razu dwa naraz. Na sydnejskim  słynnym Harbour Bridge, pobito rekord Guinnessa w liczbie zgromadzonych tam osób oraz powiewających międzynarodowych flag.

 Na górny pas potężnej kratownicy łukowej o wypukłości 134 m nad wodami zatoki Port Jackson,  jedego z największych tego typu mostów  na świecie, weszło razem 340 osób. Wniosły ze sobą aż 219 flag narodowych. Bijącym oba rekordy chodziło przede wszystkim o wsparcie światowej kampanii szczepień przeciwko polio. Akcję zorganizowali członkowie klubów rotariańskich z całego świata którzy przyjechali  na odbywajacą się w Sydney od niedzieli  Międzynarodową Konwencję Rotary.

niedziela, 1 czerwca 2014

Eurosceptycy a sprawa wschodnia


Wybory do Parlamentu Europejskiego przyniosły więcej pytań niż odpowiedzi dotyczących, zarówno przyszłości Unii Europejskiej, jak i relacji z jej wschodnimi sąsiadami. Choć nieprzypadkowo wybory prezydenckie na Ukrainie zbiegły się w czasie z wyborami do Parlamentu Europejskiego, ich wyniki wskazują, że interesy oraz oczekiwania Wschodu i Zachodu Europy są coraz bardziej rozbieżne.

Równoczesne wybory w UE i na Ukrainie to nie jedyny splot wydarzeń, któremu można przypisać znaczenie symboliczne. 29 maja br. Władimir Putin powołał Unię Euroazjatycką, której sygnatariuszami oprócz Rosji zostały Białoruś i Kazachstan, a docelowo mają do niej dołączyć również Kirgistan i Tadżykistan. Jednocześnie 27 maja minęła szósta rocznica przedstawienia przez Polskę i Szwecję na forum Rady Europejskiej inicjatywy powołania Partnerstwa Wschodniego. Mniej lub bardziej przypadkowa zbieżność tych wydarzeń rodzi pytania dotyczące nie tylko nastrojów w UE, ale również kształtu przyszłych relacji z krajami Partnerstwa Wschodniego.

Promocja

Promocja