polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz poparł pomysł przeniesienia amerykańskich baz wojskowych z Niemiec do Polski. Wg niego przeniesienie baz do Polski byłoby znaczącym wzmocnieniem bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO, a także doprowadziłoby do obniżenia wydatków dla budżetu USA. * * * AUSTRALIA: Wicepremier Barnaba Joyce, lider koalicyjnej Partii Narodowej Australii, wywołał skandal obyczajowy. Okazało się bowiem, że spodziewa się dziecka z członkinią swojego sztabu. W efekcie rozpadło się małżeństwo konserwatywnego polityka. Pojawiły się propozycje, by wzorem USA wyrzucać z rządu polityków śpiących ze swoimi przybocznymi. * * * SWIAT: Samolot Saratowskich Linii Lotniczych rozbił się w niedzielę tuż po wylocie z Moskwy. Na pokładzie było 65 pasażerów i 6 członków załogi. Nikt nie przeżył katastrofy.
EVENTS INFO: Teatr komedii: "Pomoc sąsiedzka" - Klub Polski w Bankstown, 17.02, godz. 18:30; Sala Jana Pawla II w Marayong, 18.02, godz. 12:30

piątek, 25 kwietnia 2014

Prawy Sektor świętował rocznicę rzezi Polaków w Janowej Dolinie

Osiedle w Janowej Dolinie w latach 30-tych XX w.
Miejsce budowano z pieczołowitością charakterystyczną
dla inżynierów i architektów II Rzeczypospolitej.
W poniedziałek 21 kwietnia br. działacze Prawego Sektora  uczcili 71. rocznicę napadu Ukraińskiej Powstańczej Armii na miasteczko Janowa Dolina na Wołyniu, podczas którego okrutnie wymordowano ok. 600 polskich mieszkańców. Modlitwę w intencji upowców odmówił o. Ihor, dziekan Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwii Prawosławnej. – pisze portal Kresy.pl.

Do ataku na Janową Dolinę (obecnie miejscowość nosi ukraińską nazwę Bazaltowe) doszło w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku (ówcześnie był to Wielki Piątek). Bojówkarze UPA pod dowództwem Iwana Łytwyńczuka „Dubowego”, wspierani przez okoliczne chłopstwo, wtargnęli do osady i zaczęli podpalać domy.

"Ludzie ginęli w płomieniach bądź byli zabijani, gdy ratowali się ucieczką z płonących zabudowań. (…) Złapani byli przywiązywani do drzew i podpalani lub pozbawiani różnych części ciała. Niektórzy zostali powieszeni. Do ofiar nie strzelano - ludzie byli mordowani siekierami, widłami a niemowlęta brano za nogi i rozbijano głowy o ściany" - pisali na podstawie relacji ocalałych Ewa i Władysław Siemaszkowie w książce "Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945".

Inaczej wydarzenia w Janowej Dolinie ocenia strona ukraińska, według której doszło tam do „jednego z największych zwycięstw” UPA, która zlikwidowała „bazę polsko-niemieckich okupantów Wołynia”. Ukraińscy historycy podają jednak podobną liczbę ofiar – po stronie „polsko-niemieckich okupantów” zginąć miało ok. 600 osób, przy 8 zabitych i 3 rannych po stronie UPA.
Pod  pomnikiem upamiętniającym napad UPA swoje uroczystości przeprowadził  Prawy Sektor, wznosząc na cześć „herojów UPA” trzykrotny okrzyk „Sława!” – informuje portal „Riwne Weczirnie”.
Więcej: Kresy.pl

 Zob: KrwawyWielki Piątek w Janowej Dolinie (uwaga! drastyczne opisy)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja