polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Warszawie odbywa się największa w Europie konferencja poświęcona prawom człowieka corocznie zwoływana przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. * * * AUSTRALIA: W Australii rozpoczął się pilotażowy program tzw. kart socjalnych. Beneficjenci systemu socjalnego nie będą otrzymywać pieniędzy, a specjalną kartę, dzięki której dokonają bezgotówkowych operacji. Pieniądze będą mogły być wydane na jedzenie, ubranie, mieszkanie i inne rzeczy niezbędne, natomiast nie będzie można za nie kupić alkoholu oraz uprawiać hazardu. * * * SWIAT: 35-letni chrześcijanin jest kolejną ofiarą, która została skazana na śmierć w wyniku procesu sądowego za obrazę proroka Mahometa przy użyciu aplikacji WhatsApp. Bluźnierstwo wymierzone w Mahometa karane jest śmiercią w większości muzułmańskim Pakistanie. Od 1990 roku popełniono 67 morderstw na tym tle.
EVENTS INFO: Allegro Academy of Music: Koncert Gershwin z Finezją - Konsulat RP w Sydney, 22.09, godz.18:30 * * * Australian Celebration of Bicentenary of Kosciuszko’s Death - The Connection Community Centre, Rhodes, 3.10, godz. 17:30

niedziela, 30 marca 2014

"Godzina dla Ziemi" - czy ma sens?

Godzina dla Ziemi zainicjowana została w Sydney w 2007 r.
Od kilku lat organizacja ekologiczna WWF zachęca ludzi na całym świecie, by w ostatnią sobotę marca zgasili na godzinę światło. W ten symboliczny sposób ma się wyrażać „troska o naszą wspólną Planetę”, której znaczenie podkreślają zaangażowani w przedsięwzięcie celebryci i politycy. Fizyk dr Tomasz Rożek przekonuje jednak, że „Godzina dla Ziemi” nie ma najmniejszego sensu...

Dr Rożek, który kieruje działem naukowym „Gościa Niedzielnego” i popularyzuje naukę na YouTubie, podkreślił w swoim najnowszym nagraniu, że „Godzina dla Ziemi” nie przynosi naszej planecie żadnej ulgi.

– O oszczędzaniu prądu nie ma mowy. Akcja powoduje za to ból głowy energetyków. Ci najpierw zastanawiają się, gdzie przepalić nadmiarową energię i czy sieć to wytrzyma, przecież na godzinę nie da się wyłączyć elektrowni, a potem, po godzinie, co zrobić, żeby przy masowym włączaniu świateł, komputerów czy telewizorów sieć wytrzymała przeciążenie – powiedział dr Rożek.


Fizyk zaznaczył przy tym, że polecane przez ekologów żarówki energooszczędne przy włączaniu zużywają znacznie więcej energii niż w czasie dalszej pracy. – A to oznacza, że „Godzina dla Ziemi” nie tylko nie zmniejsza emisji dwutlenku węgla, ale wręcz ją zwiększa – dodał.

Ktoś mógłby tutaj zauważyć, że WWF podkreśla przecież, iż „Godzina dla Ziemi” jest tylko symbolicznym gestem, który ma zmotywować ludzi do przyjęcia ekologicznych postaw i trzymania się ich przez cały rok.

– Mnie się wydaje, że to raczej alibi, które pozwala przez resztę roku czuć się zwolnionym z jakiegokolwiek działania na rzecz środowiska. Sprawy klimatu, czy ogólnie środowiska, są zbyt poważne, by stosować kłamstwa i akcje pod publikę – oznajmił dr Rożek, przypominając widzom, że dwie palące się świece emitują więcej dwutlenku węgla niż zapalona świetlówka.

na:temat


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja