polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA:21 października zmarł Lech Ordon - popularny aktor filmowy. W swojej karierze zagrał ponad 150 ról filmowych i telewizyjnych, między innymi w "Żonie dla Australijczyka", "Niewiarygodnych przygodach Marka Piegusa", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" . Miał 88 lat.* * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z kryzysami w dostawach energii elektrycznej. Minister energetyki, Josh Frydenberg ogłosił nowy plan dla Nowej Południowej Walii. Tysiące gospodarstw domowych będą mogły dobrowolnie zmniejszyć swoje rachunki za prąd dzięki premiom finansowym, które otrzymają za zmniejszenie zużycia prądu w godzinach szczytu. * * * SWIAT: Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył na sesji międzynarodowego forum Klubu Waldaj, że zamknięcie granicy pomiędzy jego krajem a Donbasem na wschodzie Ukrainy doprowadzi do rzezi. Rosja - jak mówił - nigdy do tego nie dopuści.
EVENTS INFO: Koncert Organowy z okazji Swięta Niepodleglosci - St.Andrew's Cathedral, Sydney, 10. 11, godz. 18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

niedziela, 4 sierpnia 2013

Wakacyjne myślenie polityczne

Dwa lata rządów Platformy Obywatelskiej drugiej kadencji i premiera Donalda Tuska, to praktycznie od samego początku problemy – natury nie tylko politycznej. Sprawy ACTA i in vitro  były początkiem – dziś jeszcze nie są końcem, ale sygnałem jeszcze większych problemów są wyniki sondażowe PO. Nie przypadkowe i tymczasowe – dziś już stałe.

Niektórzy twierdzą, że premier stał się bojaźliwy; inni, że po prostu leniwy. Nie ma spotkań otwartych, nie ma podróży po kraju, choć są udane i dobre spotkania w kolejnych zakładach, województwach, w miastach i na prowincji. Tylko, że media widzą co innego, i od wielu miesięcy atakują. Mają podstawy, jak choćby radykalne zmiany budżetu, zaproponowane przez ministra Jacka Rostowskiego. Dziś, kiedy pojawiają się informacje, że gospodarka polska odbija się w górę, widać, że zmiana budżetu o 24 mld złotych nie będzie miała już pod koniec tego roku znaczenia. Media tabloidowe – gazety codzienne i telewizja tego jednak „nie widzą”. I nie zobaczą. One grają nie w interesie rządzących ani rządzonych, lecz tylko w swoim.

Pojawia się także opinia, że premier Tusk jest zmęczony, a jego ekipa rządowa słaba. W tej drugiej części jest nie ziarno, lecz pół pola gospodarczej prawdy. Wcale nie chodzi zresztą tylko o rząd, lecz również o działalność całej partii w terenie. Te 40.000 działaczy jest równie wycofane i rozleniwione, jak niektórzy działacze centrali. To zresztą dla PO norma – patrzymy i czekamy co powie i zdecyduje Donald Tusk. Dziś premier jest po chorobie, po kontuzji nogi – miejmy nadzieję, że to tylko ten powód marazmu decyzyjnego. Nie chce się wierzyć, że od tak długiego czasu myśli on, jaką decyzję podjąć na koniec drugiej kadencji – idziemy w trzecią, czy jedziemy do Brukseli? Tym bardziej, że symptomy polityczne – jak również opinie samego premiera – wskazują, że w Warszawie będzie i łatwiej, i pewniej…
Opozycja dziś to Prawo i Sprawiedliwość i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Reszta – to plankton polityczny. Wszystkie te gry – Europa Plus, pop-polityka w stylu śmiesznie-żałosnym Ruchu Palikota, wybryki Korwina-Mikke (lekarza szybko proszę!), inne gierki – to dziś nie ma znaczenia, a będzie miało jeszcze mniejsze przy następnych wyborach sejmowych i senatorskich. Lud spojrzy i będzie wybierał trzy wspomniane partie, plus stałych rolników (osobliwa dla Polski, już prawie od 20 lat, gra – PSL wejdzie, czy nie – teraz uzupełniona „małym szlemikiem” na linii Pawlak – Piechociński ).
I jeszcze jedno - proszę nie liczyć na rozłam w PO. Wyniki ostatnich głosowań w Sejmie pokazują, że Gowin, Żałek i Godson nie pociągną za sobą nikogo ważnego. A kampania Jarosława Gowina, kabaretowa nad morzem, da mu maksymalnie 5% poparcia. Jak kiepskiej jakości piwo…
Pytań do premiera i w ogóle co do dalszej działalności Donalda Tuska jest oczywiście wiele – między innymi takie, czy sytuacja „stand by” PO i jego samego jest stanem faktycznym, czy wytrawną grą polityczną?
Premier był znany z dobrych decyzji politycznych, organizacyjnych, ucieczki do przodu. Czy dziś jest tak samo? Dziś nie jest to gra z Grzegorzem Schetyną, dziś to raczej nie jest to także gra z Gowinem, nawet z innym partiami po jego stronie.
To może być rozgrywka o miejsce Polski w Unii Europejskiej, bo najgroźniejszy jest upadek roli Polski w Europie. A to nam grozi, jeżeli Polska miałaby by być rządzona przez Prawo i Sprawiedliwość i Jarosława Kaczyńskiego. Było by to cofnięcie

Azrael Kubacki
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja