polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: W Melbourne powstal australijski sztab Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy. Final akcji nastąpi 15 stycznia. * * * POLSKA: Skonczyl się protest posłów Platformy Obywalelskiej, który trawal od 16 grudnia. w sali sejmowej. Opozycja nic nie ugrala w sporze z partią rządzącą PiS. Prezydent podpisal ustawe budżetową bez zastrzeżeń. * * * AUSTRALIA: W Nowej Południowej Walii zmienił się szereg przepisów podatkowych. O 30% obcięte zostaną opłaty za przedszkola. Zatrudnieni w szkołach publicznych nauczyciele mogą liczyć na podwyżkę 2,5%. Wzrośnie koszt promowych usług przewozowych. Podwyżka nie dotknie promów panstwowych. Wzrosną również oplaty drogowe. Zniknie natomiast tzw. podatek od CO2. * * * SWIAT: Serbia wyśle swoje wojska do Kosowa, jeśli Albańczycy będą stwarzać dla Serbów zagrożenie - oświadczył w niedzielę prezydent kraju Tomislav Nikolic. Relacje między Serbią i albańskimi władzami Kosowa uległy zaostrzeniu w sobotę, po tym jak kosowscy Albańczycy nie zechcieli przepuścić jadącego z Belgradu serbskiego pociągu pasażerskiego.
EVENTS INFO: Final Wielkej Orkiestry Świątecznej Pomocy - Ferdydurke Bar, Melbourne, 15.01, godz. 12:00 - 16:00

piątek, 7 czerwca 2013

40 lat samochodu, który zmotoryzował Polskę



Niecałe 600 centymetrów sześciennych pojemności silnika, 23 konie mechaniczne, do setki w 54 sekundy, charakterystyczny dźwięk wydechu… - to krótki opis samochodu, który zmotoryzował Polskę. 6 czerwca 1973 r. zmontowano w Polsce pierwszego fiata 126p. Maluch - obiekt wielu złośliwych żartów i gorących pragnień, był produkowany w Polsce ponad 25 lat .

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach, a wszystko rozpoczęło się od kontraktu "O współpracy przemysłowej i licencyjnej na samochód małolitrażowy 126" podpisanego z Fiatem 29 października 1971 roku. Zgodnie z zapisami w kontrakcie, Fiat 126p to samochód z tylnym napędem, 2-cylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM, samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Wielokrotnie miał się w późniejszych latach zmieniać, lecz jego "sylwetka" pozostała do końca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego krajobrazu.

40 lat temu kosztował 69 ówczesnych tysięcy złotych, czyli mniej więcej 20 średnich pensji, a na samochodowych giełdach płacono za niego 110 tys. zł. Żeby kupić "malucha", trzeba było mieć nie tylko pieniądze, ale też talon, czyli przydział.

Więcej o Maluchu: Superauto24,  Onet 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA