polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Ulicami Warszawy przeszla demonstrancja rolników wskazujących władzom centralnym na zły stan polskiego rolnictwa i katastrofie sadownictwa. Demonstrujący domagali się odzyskania dla polskich rolników polskiego rynku. Mówili o cenach oferowanych za warzywa i owoce, które nie pozwalają nawet na zwrot kosztów produkcji. Mówili o bankructwie wielu gospodarstw, utylizacji zdrowych świń i ochronie, jaką otaczane są dziki.* * * AUSTRALIA: Część posłów australijskich chce, by uchwalono ustawę o ochronie wolności religijnych. Chodzi o zagwarantowanie praw osób wierzących po zalegalizowaniu w Australii tzw. małżeństw jednopłciowych. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo dyskryminacji. Niebawem ujawnione zostaną rekomendacje ekspertów, prowadzonych przez b. prokuratora generalnego, Philipa Ruddocka. * * * SWIAT: "Nasze relacje z Rosją nigdy nie były gorsze z powodu wielu lat głupoty i lekkomyślności USA, a teraz zmanipulowanego polowania na czarownice!", napisał Donald Trump na twitterze kilka godzin przed historycznym spotkaniem z prezydentem Rosji Wladimirem Putinem w Helsinkach.
EVENTS INFO: Teatr Fantazja: The Trial of Dali - Zenith Theatre, 10 & 11.08, godz. 19:30; Klub Polski w Bankstown, 8.09, godz. 16:00

piątek, 7 czerwca 2013

40 lat samochodu, który zmotoryzował Polskę



Niecałe 600 centymetrów sześciennych pojemności silnika, 23 konie mechaniczne, do setki w 54 sekundy, charakterystyczny dźwięk wydechu… - to krótki opis samochodu, który zmotoryzował Polskę. 6 czerwca 1973 r. zmontowano w Polsce pierwszego fiata 126p. Maluch - obiekt wielu złośliwych żartów i gorących pragnień, był produkowany w Polsce ponad 25 lat .

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach, a wszystko rozpoczęło się od kontraktu "O współpracy przemysłowej i licencyjnej na samochód małolitrażowy 126" podpisanego z Fiatem 29 października 1971 roku. Zgodnie z zapisami w kontrakcie, Fiat 126p to samochód z tylnym napędem, 2-cylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM, samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Wielokrotnie miał się w późniejszych latach zmieniać, lecz jego "sylwetka" pozostała do końca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiego krajobrazu.

40 lat temu kosztował 69 ówczesnych tysięcy złotych, czyli mniej więcej 20 średnich pensji, a na samochodowych giełdach płacono za niego 110 tys. zł. Żeby kupić "malucha", trzeba było mieć nie tylko pieniądze, ale też talon, czyli przydział.

Więcej o Maluchu: Superauto24,  Onet 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja