polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: - Mamy do czynienia z największą w dziejach polskiego leśnictwa klęską spowodowaną wiatrami o znamionach huraganu - powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski. Dodał, że na terenach dotkniętych nawałnicami pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna. W wyniku nawałnic zginęlo 6 osób. * * * AUSTRALIA: Rząd w Canberze chce rozpisać korespondencyjne badanie opinii publicznej na temat homomałżeństw. Naród australijski miałby się wypowiedzieć, czy chce legalizacji takich związków. Pisemny plebiscyt to zamiennik referendum, które zostało zablokowane przez opozycję. * * * SWIAT: Do zamachu z wykorzystaniem furgonetki doszło na La Rambla w pobliżu placu Katalońskiego w Barcelonie. W ataku zginęło 14 osób, a ponad 100 jest rannych. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie.
EVENTS INFO: Otwarcie wystawy Vitka Skoniecznego: "Portrety i kompozycje według Modiglianiego i Picassa" - Konsulat RP w Sydney, 8.09, godz. 18:30

piątek, 31 maja 2013

Vivid Sydney 2013 - wideo

Światowej klasy niesamowita iluminacja ponad 3 200 świateł i 3D wizualizcja elewacji budynków ściąga w tych dniach u progu australijskiej zimy tysiace mieszkańców Sydney  w okolice Circular Quay na wieczorne spacery. Trwa tu największy na półkuli południowej festiwal światła, muzyki i idei artystycznych - Vivid Sydney.

 Nasz fotoreportaż przedstawialiśmy kilka dni temu. Teraz obiecane krótkie spojrzenie wideo Bumeranga Polskiego (BumerangMedia YT Channel). Festiwal potrwa do 10 czerwca. Warto to zobaczyć na żywo. Kto jest teraz w Sydney niech wybierze się wieczorem w okolice Opera House, The Rocks, Harbour Bridge a także na Darling Harbour. Naprawdę waro. Miasto - bajka!


czwartek, 30 maja 2013

Busem Przez Świat, Australia Trip 2013 - zapowiedź



Są grupą studentów z całej Polski. Kilka lat temu postanowili pomimo braku pieniędzy spełnić swoje marzenie - zwiedzić cały świat. Kupili za 2000zł starego busa i własnymi siłami przerobili go na kolorowego podróżniczego kampera. Udało im się nim odwiedzić już 31 państw w 4 wyprawach: Busem Przez Europę 2010, Inteleko Przez Polskę 2011, Lenovo East Trip 2011 i Legalo.pl America Trip. Aktualnie szykują się do piątej wyprawy Busem Przez Świat, Australia Trip 2013. W busie mają jeszcze dwa wole miejsca dla chętnych!

O projekcje 'Busem przez Świat" pisze do nas jego pomysłodawca Karol Lewandowski.
Projekt “Busem przez Świat” powstał w grudniu 2009 roku w głowach piątki studentów ze Świdnicy. Głównym celem było zwiedzenie świata podróżując z niewielkim budżetem. Zwiedzić jak najwięcej, zobaczyć liczne państwa, ale bez tysięcy złotych na 5-cio gwiazdkowe hotele, przeloty 1-szą klasą i luksusowe baseny.
Pomysłem było kupienie starego busa “ogórka” za grosze , odrestaurowanie go i przerobienie na campera, zebranie ekipy i ruszenie w podróż. Do pierwszej wyprawy pozostało 6 miesięcy, więc czasu było wystarczająco aby się odpowiednio przygotować.

środa, 29 maja 2013

OECD: Australia krainą szczęśliwości

Australia po raz trzeci z rzędu przoduje w sporządzanym przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) indeksie tych krajów uprzemysłowionych, w których żyje się i pracuje najlepiej - informuje w poniedziałek "Wall Street Journal".

Australia, dwunasta na liście największych gospodarek świata, jest właśnie w trakcie przemian.  Tutejsze władze chcą odejść od wielkiego uzależnienia gospodarki od górnictwa i eksportu kopalin, stawiając na rozwój wytwórczości, budownictwa i wzrost spożycia - wskazuje "WSJ". Gospodarce australijskiej w znacznej mierze udało się uniknąć kłopotów, jakie dotknęły inne kraje rozwinięte w następstwie kryzysu finansowego.
85 proc. Australijczyków ankietowanych na potrzeby rankingu OECD powiedziało, że cieszą się dobrym zdrowiem. Plasuje to Australię znacznie powyżej średniej indeksu, która wynosi 69 proc.

wtorek, 28 maja 2013

Podatek od emerytur australijskich w Polsce. Stan prawny

Sprawy podatku od rent i emerytur wypłacanych w Polsce  wg nowej umowy polsko-australijskiej o świadczeniach emerytalnych między obu krajami wzbudzają pytania  zainteresowanych, szczególnie wśród tych Polaków zamieszkałych w Australii, którzy jesień swego życia zamierzają spędzić w starej Ojczyźnie. Czy  Polska ma prawo potrącać podatek od rent starczych mimo, że w Australii nie ma od nich podatku?  Stan prawny tego zagadnienia wyjaśnia mec. Iwona Pruszyńska z kancelarii  Concordia:

Bank w Polsce, do którego zostanie przesłana emerytura zagraniczna, potrąci od niej składkę zdrowotną i zaliczkę na podatek dochodowy.

Emerytury i renty zagraniczne są zwykle opodatkowane w kraju rezydencji, co oznacza, że osoba mająca miejsce zamieszkania dla celów podatkowych w Polsce powinna się tu rozliczyć (wyjątek od tej zasady przewidują zapisy np. polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania). Przepisy dotyczące rozliczenia zagranicznych świadczeń są dość jasne, problem wynika najczęściej z braku wiedzy podatników oraz niejednokrotnie pracowników urzędów skarbowych. Zdarza się też, że podatnicy spierają się z bankami o to, że nienależnie pobrały zaliczkę od zagranicznych świadczeń transferowanych do Polski za ich pośrednictwem.

Jak wygląda sytuacja australijskich świadczeń emerytalnych wypłacanych w Polsce?

poniedziałek, 27 maja 2013

Vivid Sydney 2013 - falujace budynki i inne atrakcje festiwalu świateł


 Falujące ściany, wzrastające i walące się elewacje, psychodeliczne  obrazy  tętna wielkiego miasta. Od budynku Opery po Darling Harbour nadbrzeże zatoki Sydnejskiej  mieni się wieczorami  zadziwiającą gamą barw świateł i grą obrazów. Rozpoczął się doroczny festiwal Vivid Sydney – największa tego rodzaju impreza na półkuli południowej. W tym roku trzy razy większa od poprzednich.  

Od kilku dni  po zachodzie słońca okolice Circular Quay zapełniają ogromne ilości ludzi ciekawych zobaczenia niezwyklych pokazów na elewacjach wybranych budynków m.in. Opera House, Custom House i Museum of Contemporary Art. Trójwymiarowe, dynamiczne obrazy kreuje światowej sławy grupa  australijskich artystów iluminacji The Spinifex Group, wykorzystujac metodę 3D mapping. To dość nowatorska technika projekcyjna mająca na celu stworzenie iluzji „ożywienia” budynku i zachwiania formy poszczególnych jego elementów.

niedziela, 26 maja 2013

Dzień Matki w Polskiej Szkole Sobotniej w Liverpool

 
11.05.2013 roku było uroczyście i wesoło w Polskiej Szkole  Sobotniej z Liverpool. Ponad pięćdziesięcioro dzieci śpiewało i recytowało wiersze dla swoich kochanych mam.

Pod kierunkiem nauczycieli wszyscy  uczniowie począwszy od najmłodszej grupy przedszkolnej aż po szóstoklasistów przygotowali pogram artystyczny. Były też konkursy i kwiaty dla mam. Specjalnie dla mam zaśpiewali także: Dariusz Plust i  Wiesław Rogoliński z kabaretu Vis a Vis. Zadedykowali oni mamom piosenki pt. ”Nie ma jak u mamy” oraz „Rodzina” z repertuaru Wojciecha Młynarskiego. A  na koniec słodki poczęstunek dla wszystkich przygotowany przez mamy  także mamy z Komitetu Rodzicielskiego.

 Emilia Szczerbiak
 kierownik szkoły

Zdjęcia: Liverpool Polish Saturday School
 

sobota, 25 maja 2013

Wszystkie oczy na Roberta Lewandowskiego

Celowo piszę przed wiel­kim fina­łem euro­pej­skich mistrzów: Bayern-Borussia. Z Pola­kami wśród akto­rów (także z Holen­drami, Tur­kami itd.), ale na chwałę nie­miec­kiej piłki. Będzie co oglą­dać, a potem reflek­sje przetrawiać.

Teraz nie pro­gno­zuję. Można tylko rzec: 1. Cze­kam na piękny mecz; 2. Marzę, by nasi znów się poka­zali z dobrej strony; a pan Robert strze­lił gola. Może być liczba mnoga…
Mar­gi­nes: Nie­za­leż­nie od prze­biegu gra­nia powiem, że coraz wyżej cenię snaj­pera– „fami­lij­nika”. W tzw. opi­nii publicz­nej jest chyba wię­cej o nim, niż o pre­mie­rze z rzą­dem, wie­ści są tak sen­sa­cyjne, że z pił­ka­rza czy­nią cele­brytę, pod­glą­da­nego i pod­li­cza­nego. A on zacho­wuje spo­kój. I gra, i strzela, i zdo­bywa gole… Pew­nie nie jest łatwo dać sobie radę z sytu­acją, gdy czło­wiek boi się otwo­rzyć butelkę z sokiem, by… nie wysko­czył z niej pan Robert. A On umie sta­nąć ponad gada­nia oraz ploty i za to też Go cenię… Że za dużo nie mówi, że nie wcho­dzi w pole­miki z tymi, któ­rzy albo „radzą”, albo pod­cze­piają się na zasa­dzie: „ja już dawno wie­dzia­łem, że to będzie świa­towy format”…

Widziane z Canberry (4). Budżet od spodu - oceny i komentarze

Jak w poprzednich latach, początek nowej, jesiennej sesji federalnego parlamentu został prawie całkowicie zdominowany przez debatowanie pakietu budżetowego 2013-14. Dotychczas liberalno-narodowa opozycja ma zdecydową polemiczną przewagę. Jak również nadal zdecydowanie prowadzi  w ankietach opinii  Zwłaszcza po bardzo meritorycznie i retorycznie udanym premówieniu przywódcy opozycji Tony Abbotta. Natomiast są spekulacje, że osaczony laburzystowski federalny rząd premier Julii Gillard podobno zchomikował $463,9 mln do wydania na atrakcjne dla poszczególnych grup wyborców programy i posunięcia które zostaną ujawnione wkrótce przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej. Wprawdzie minister ekonomii Wayne Swan wspomniał o tej prawie pół-miliardowej kwocie w swoim przemówieniu budżetowym, lecz sprytnie zrobił to bardzo pobieżnie, tylko krótko wspominając że $463,9 mln są "przeznaczone na sfinansowanie decyzji jeszcze nie opublikowanych.

Przejdźmy teraz do drugiej części streszcznia pakietu budżetowego i dotychczasowych ocen i komentarzy.

SZÓSTY BUDŻET MIN. WAYNE SWANA

Jaki wpływ może wywrzec szósty pakiet budżetowy min. Swana na codzienne życie wielu przeciętnych ludzi i rodzin? Z kilkudziesięcio-kilogramowej dokumentancji budżetowej którą obdarzono media w "zamknięciu budżetowym" wygląda, że nieraz wcale znaczny dla wielu osób na  podstawowych, skromnych i średnich zarobkach i dochodach. Szczególnie osób uzależnionych od szeregu finansowych świadczeń socjalnych. M. in.:

- Program imigracyjny zostaje utrzymany na poziomie 190.000 rocznie w 2013-14. W tej liczbie 128.550 miejsc przysługuje wykwalifikowanym imigrantom (skilled migrants). 60.885 miejsc przeznaczono na łączenie rodzin oraz 565 miejsc "dla imigrantów ze "specjalnymi kwalifikacjami" ("special eligibiity"). 

piątek, 24 maja 2013

Spotkanie z prof. Pawłem Śpiewakiem - zaproszenie


Rozmowa ze Szczepanem Sadurskim, twórcą Partii Dobrego Humoru

Szczepan Sadurski i Ryszard Rotkiewicz. Fot. PL DELFI
Pracowałem dla najlepszych firm, które nie żałują pieniędzy, w wywiadzie dla PL DELFI - największego polskiego portalu informacyjnego na Litwie, powiedział Szczepan Sadurski, rysownik – karykaturzysta, założyciel Partii Dobrego Humoru. (Bumerang Polski przyłączył się do światowego happeningu Sadurskiego stawiania wesołych wieżowców PDH).
 Artysta jest szefem wydawnictwa  „Dobry Humor” oraz jest uważany za najszybszego karykaturzystę w Polsce.
Ze Szczepanem Sadurskim rozmawia Ryszard Rotkiewicz.
 
Jak się rozpoczęła Pana kariera rysownika?
Dokładnie w swoje 18 urodziny zadebiutowałem w renomowanym magazynie „Szpilki” i w ciągu następnych kilku lat byłem najczęściej publikowanym rysownikiem w tym magazynie. Niemalże w każdym numerze było po kilka moich rysunków. Większość dziwiła się, jak ja to robię, podejrzewali o jakieś znajomości. W tamte czasy, jeśli ktoś chociażby kilka rysunków opublikował w „Szpilkach”, to to był „gość”, był dobry rysownik. Po sukcesie w Szpilkach zaczęły do mnie zwracać się inne redakcje ogólnopolskich pism. W kilku czasopismach miałem stałe rubryki, ale później nie chciałem odrywać kuponów od swojej popularności. Nie chciałem przez całe życie być rysownikiem, przez całe życie rysować śmieszne rysunki, więc poszedłem troszeczkę w bok i założyłem wydawnictwo satyryczne.

czwartek, 23 maja 2013

Halik za „Podróż marzeń dookoła świata śladami Polonii”

Arkadiusz Radosław Fiedler oraz laureaci nagród im T.Halika:  Jacek Michalski, Ryszard Tunkiewicz, Kamila Kielar
i Marta Sziłajtis. Fot.P.Popowski
Globtroterzy - Ryszard Tunkiewicz i Jacek Michalski, których rok temu gościlśmy w Sydney, zostali nagrodzeni na festiwalu podróżników w Bydgoszczy  Statuetką im. Tony'ego Halika za „Podróż marzeń dookoła świata śladami Polonii”. Relacje z  wyprawy obu podróżników  przedstawialiśmy na naszym portalu.

 Statuetki im.Tony’ego Halika potocznie zwane Halikami (przyznawane po raz drugi) zostały wręczone w kwieniu na Gali III Bydgoskiego Festiwalu „Podróżnicy” w Miejskim Centrum Kultury. Oprócz Jacka i Ryszarda nagrodzeni zostali również : Kamila Kielar za samotną rowerową podróż na Alaskę-Me,myself&Alaska, Marta Sziłajtis Obiegło, Michał Dylon i Anna Janik za wyprawę ZEW PÓŁNOCY. Dodatkowo nagroda im.Tony’ego Halika została przyznana przez Biuro Podróżników FLUGO dla swoich klientów-Krystyny i Jana Winter. Nagrody wręczł syn slynnego podróżnika i pisarza  Arkadego Fiedlera,  Radosław.

środa, 22 maja 2013

Sikorski w Sydney. Kluczowe wystąpienie w AIIA

W serwisie You Tube (Channel AIIAvision) ukazał się ponad 1.5 godzinny filmowy zapis spotkania z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, które odbyło się w poniedziałek 6 maja  w siedzibie Australian Institute of International Affairs (AIIA) przy Kent Street w Sydney. Podczas tego spotkania szef polskiej dyplomacji wygłosił kluczowe przemówienie w trakcie swej oficjalnej wizyty w Australii.

Sikorski uwypuklił w swym wystąpieniu pn. Poland and the European Union in the Asian Century, ważne punkty polityczno - gospodarcze jakie łączą Europę i Australię. 30 % inwestycji zagranicznych w Australii pochodzi z Europy i tyle samo zagranicznych  inwestycji australijskich jest ulokowanych w Europie. Wskazał też na elementy polityki, ktore istotne są dla interesów Australijczyków i Europejczyków w czasach  gwałtownego wzrostu znaczenia Azji.
Przedstawił rownież Polskę jako znaczący kraj w Europie, zajmujący już  20. miejsce wsród  najbardziej rozwiniętych  gospodarek świata.
 W konkluzji referatu szef polskiego MSZ-u powiedział, że  Polska i Australia są naturalnymi partnerami w budowaniu relacji między Europą i Azją.
BumerangMedia 



wtorek, 21 maja 2013

Media Launch "Quo Vadis Sydney 2013" - wideo

W 2009 roku Polacy zamieszkujący w Kanadzie zebrali się razem w Ottawie na pierwszą konferencję liderów młodej Polonii  “Quo Vadis” (QV). W tym roku odbędą się trzy takie konferencje: w Montrealu, w New Britain w amerykańskim stanie Connecticut i w Sydney.
 Jak już informowaliśmy, w piątek 18 maja w konsulacie RP w Sydney odbył się Media Launch sydnejskiej konferencji QV, ktora zorganizowana będzie od 4 do 6 października b.r. na którą bardzo serdecznie zapraszana jest  młodzież polonijna w wieku 18-35 lat.
 
Teraz w Bumerangu Polskim fragmenty nagrań z tego spotkania (BumerangMedia YT Channel):



Oto oficjalne Press Release organizatorów po piątkowej konferencji medialnej:

poniedziałek, 20 maja 2013

WE R YOU w Ballarat jak Inside Out w Nowym Jorku


W ubiegłym tygodniu miała miejsce ostatnia z siedmiu zewnętrznych instalacji 25 dwu-metrowych portretów w centrum miasta Ballarat. Na 29 metrowej bardzo widocznej ścianie na wjeździe do miasta - Bakery Hill i Centrum Handlowego Bridge Mall widnieją teraz zróżnicowane kulturowo portrety ludzi związnych z tym miastem. Od połowy stycznia projektem tym zarządza Aldona Kmieć, profesjonalny fotograf, której fotoreportaże wielokrotnie gościły na Bumerangu Polskim. 

Portrety zmieniają się co jakiś czas w zależności jak długo przetrwają wandalizm i pogodę. Drukowane na papierze są tanie i łatwe do zainstalowania jak i usunięcia.
Jak podkreśla w swej korespondencji Aldona, ważne jest przede wszystkim to żeby włączyć i zachęcić do dyskusji mieszkańców Ballarat poprzez wyrażanie swoich pomysłów, dzielenie się z innymi i przedstawianie swojej opinii poprzez aktywne uczestnictwo w dyskusji. Bez uczestnictwa w dyskusji, ściany te i wiele innych pozostaną puste.

niedziela, 19 maja 2013

Quo Vadis - Sydney 2013. Media launch

Komitet organizacyjny Quo Vadis Conferences Australia w Sydney. Fot.K.Bajkowski
Pod hasłem "Quo Vadis" ponad140 młodych Polaków z całej Australiii a także z innych krajów  weźmie udział w konferencji młodej Polonii świata, która odbędzie się po raz pierwszy w Australii. W piątek odbyła się w konsulacie RP w Sydney konferencja prasowa komitetu organizacyjnego tego wydarzenia.

Australijska konferencja Quo Vadis odbędzie się w dniach od 4 do 6 października w prestiżowym miejscu Sydney CBD,w hotelu Rydges - World Square u zbiegu Pitt I Liverpool Streets. Główne założenia tegorocznego sydnejskiego spotkania młodzieży polonijnej przedstawił Maciek Fibrich - przewodniczący Quo Vadis Conferences Australia. Szczegóły omówili pozostali członkowie komitetu.(Fragmenty z konferencji przedstawimy  na wideo Bumeranga Polskiego wkrótce). Wszystko wskazuje na to, że młodzież polskiego pochodzenia chce się odnaleźć i stworzyć network, który pozwoli na poszukanie wspólnych zainteresowań, celów i zbudować sieć wspierania się na terenie Australii i na świecie w  różnych dziedzinach takich jak kultura, nauka czy biznes.

Od lewej: wiceprezes RN -Leszek Wikariusz, przewodniczacy
 Quo Vadis (Australia) - Maciek Fibrich, Konsul Generlny RP
 w Sydney - Daniel Gromann, czlonek komitetu org. - Szymon 
Od lewej: Asia Rogala, Karina Katsipodas, Nicole  Kuszner
i edytor  sydnejskiego Expressu Wieczornego - Marek Weiss
podczas media launch Quo Vadis Sydney 2013













sobota, 18 maja 2013

"Ostatni koczownicy" - Czarna przyszłość

Mam przed sobą książkę W.J. Peasleya „Ostatni koczownicy”, w przekładzie Aleksandry Brożek, z doskonałą przedmową znanego podróżnika i pasjonata Australii, Marka Tomalika. W jakiś dziwny sposób dotarła do mnie tu na antypody i zupełnie niespodziewanie zostałem poproszony o napisanie do niej recenzji. Przyznaję, że robię to z wielką przyjemnością, gdyż darzę tę tematykę nieprzemijającą miłością i zainteresowaniem. Ośmiela mnie również fakt, że w dzisiejszych czasach każdy może napisać kilka ciepłych słów, mniej lub bardziej zgrabnie poukładanych w zdania, i zamieścić w odpowiedniej rubryce oficjalnego portalu wydawnictwa.Moja recenzja wymaga nieco dłuższego wstępu, ale na pewno istotnego dla ukazania szerokiej perspektywy, w której wspomniana książka stała się dla mnie ważna. 

Przede wszystkim muszę ze skruchą wyznać, że w pewnym momencie mojego życia zdecydowałem przenieść moje bytowanie na ląd australijski. Nie żebym, broń Boże,  czuł się winny deptania aborygeńskiego sacrum, kolonizowania go mą osobą i ubogacania umysłem Białego ciemiężcy. Pomimo że przybyłem tu jako obcy, chciwy nowego bogactwa i przygody, ląd ów utkwił we mnie jak miły cierń od pierwszego z nim spotkania w podręczniku do geografii klasy czwartej. Jawił się w snach, jakby budząc ukryte nici przeznaczenia. Obłąkał  w końcu miłością nie do przezwyciężenia. Porywał, prowadził, aż w końcu przeciągnął w samolocie czarterowym Polskich Linii Lotniczych ćwierć wieku temu.

Wiele lat później miałem okazję rozmawiać z aborygeńskim przewodnikiem turystycznym  w Cairns  – Północne Queensland – i stwierdziłem buńczucznie: „Jak mało nas różni. Czy przynajmniej w miłości do tej ziemi jesteśmy sobie równi?”.  Muszę wyjaśnić, że używam  Kolorów bez uczucia rasizmu. Mają znaczenie opisowe i jednocześnie uwypuklają nasz wrodzony, biały, podły punkt widzenia o wyższości gatunkowej i cywilizacyjnej. Czarny, jak zwykle, pozostał milczący, ze wzrokiem utkwionym w najgłębszy punkt mojej jaźni. Zawsze poraża mnie podobna odpowiedź. Czy mam czuć się winny ich upodlenia? Wielki duch tego lądu odnalazł mnie w dalekiej Polsce, przywołał, pozwolił wykreślić ścieżki mego bytu 
i wymieszać je z tymi, do których należały w czasach pradawnych, więcej, mój duch pozostanie z tymi, którzy po raz pierwszy je tworzyli.

Czy rozumiem Aborygenów? Czy poprzez te lata analizy historii i przypadkowych spotkań jestem bliżej prawdy? Książka „Ostatni koczownicy” tę prawdę przybliża. To nie jedyna, która próbuje usprawiedliwienia naszego upierdliwego charakteru poprawiania świata i skażania go błędami niedokładnej percepcji.

piątek, 17 maja 2013

Widziane z Canberry (3)

Łabędzi śpiew - Szósty budżet  ministra Wayne Swana.

Wykorzystując zaskakująco trafną w tym wypadku angielską grę słów tak dosadnie brzmią niektóre tytuły relacji i komentarzy na  temat wniesionego późnym wieczorem 14 maja do izby niższej federalnego  parlamentu przez federalnego ministra ekonomii (Federal Treasurer) Wayne Swana  kolejnego australijskiego pakietu budżetowego w wielu australijskich i szeregu zagranicznych środków przekazu. Oczywiście Swan po angielsku oznacza łąbędź. Jednocześnie jest to nazwisko ministra. Czyli po prostu jest to "pożegnalny" budżet mniejszościowego laburzystowskiego federalnego rządu.

 Abstrahując od wzrastającego z roku na rok posługiwania się coraz więcej  ekonomiczno-finansową "nowomową", każdy pakiet budżetowy jest przede wszystkim wydarzeniem i dokumentem politycznym. Moim zdaniem, z wydźwięku, zawartości i ukierunkowania tego szóstego swanowskiego pakietu budżetowego jasno wynika, że mniejszszościowy laburzstowski federalny rząd premier Julii Gillard ostatecznie uznał, że szanse wygrania wyborów 14 września br są minimalne. Wobec tego oczywiście trzeba walczyć do końca i,  przede wszystkim, zatroszczyć się o pozostawienie w pamięci wyborców kilku konkretnych, wymiernych, możliwie trwałych osiągnięć odźwierdlających oficjalną laburzystowską ideologię i retorykę polityczną. A jednocześnie nie tylko politycznie utrudnić ich zlikwidowanie bądź polityczno-ideologiczne przywłaszczenie przez nadchodzące liberalno-narodowe (agrarne) koalicyjne rządy lecz również porozstawiać kilka politycznych pułapek dla Tony Abbotta i jego opozycyjnego zespołu w razie prawdopodobnego wygrania przez nich wyborów. Wyjaśnia to dlaczego tak wyraźnie nie jest to klasyczny przedwyborczy, politycznie- populistyczny federalny budżet.

czwartek, 16 maja 2013

Ernest Skalski: Szemranie w pułkach smoleńskich

Zbigniew Girzynski, poseł PiS
Rafał Rogal­ski, czło­wiek do wyna­ję­cia. Naj­mi­morda wedle potocz­nych okre­śleń. Skoń­czył mu się kon­trakt u Kaczyń­skiego, to zwi­nął swoje 250, czy 300 tysięcy i przej­rzał na oczy. Już wie, że to żaden zamach, i że naj­bar­dziej odpo­wie­dzialni za kata­strofę zgi­nęli w niej. Ma wszakże przy­naj­mniej tyle przy­zwo­ito­ści, że przy­znaje się do swo­jej wcze­śniej­szej schi­zo­fre­nii i, przy dobrej woli, można to nawet uznać za skruchę.

Spo­wiedź i skru­cha mece­nasa Rogal­skiego nie jest waż­nym wyda­rze­niem poli­tycz­nym. Ważne są wystą­pie­nia posła PIS Zbi­gniewa Girzyń­skiego i świeżo wybra­nego sena­tora, a do nie­dawna posła, tej par­tii, Bole­sława Pie­chy. Obaj są pro­mi­nent­nymi człon­kami PIS. Pano­wie, podob­nie jak mece­nas, stwier­dzili, mówiąc w uprosz­cze­niu, że w Smo­leń­sku nie doszło do zama­chu, a miała miej­sce kata­strofa. Obaj pod­wa­żają prze­ko­na­nie Anto­niego Macie­re­wi­cza o wybu­chach w samo­lo­cie. W ten spo­sób doko­nują swo­istej apo­sta­zji, wypi­sa­nia się ze smo­leń­skiego kościoła, ofi­cjal­nej reli­gii ich par­tii. Dlaczego ?
To, że to nie był zamach jest oczy­wi­ste dla ludzi o zdro­wych zmy­słach, więc może nale­ża­łoby spy­tać dla­czego się wcze­śniej opo­wia­dali za wer­sją zama­chu, czy godzili się na nią. Ale odpo­wiedź wydaje się pro­sta; wdzieli w tym inte­res par­tii i swój. Co zatem się stało, że prze­stali go widzieć ?

Polonia i brać harcerska pożegnała Księdza Pajdaka

Serdeczne pożegnanie ks.Zbigniewa Pajdaka w Marayong.
 Fot. V.Skrzypiec
Sydnejscy harcerze i polonijne delegacje z różnych zakątków Australii, Nowej Zelandii a nawet Afryki pożegnali odjeżdżającego już na stałe do Polski ks.Zbigniewa Pajdaka i dziękowali mu za jego 47-letnią pracę dla Polonii. Pisze o tym z Marayong w swym harcerskim sprawozdaniu druhna Halina Prociuk.

Niedziela 5 maja była bardzo długa i pracowita dla naszej braci harcerskiej.  Już od 10 rano zbierały się harcerki i wędrowniczki na swoja zbiorki aby zdobyć więcej wiadomości do swoich stopni i sprawności oraz przećwiczyć sprawne stawianie dużych namiotów.  Harcerze  tez mieli swoje zajęcia teoretyczne i praktyczne w harcówce i na pięknym trawniku.    Trochę później zuchy i skrzaty zaczęły się schodzić na swoje zbiorki.  Oprócz pięknych śpiewów i pląsów widziałam jak zuchy z zapałem wykonywały karteczki dla swoich Mamuś na Dzień Matki a skrzaty bardzo były zajęte sadzeniem nasionek aby zdobyć guziczek ”Ogrodnika”. W harcówce i na zewnątrz wrzało jak w ulu pracowitych pszczółek.  Wczesnym popołudniem niektórzy musieli już wyjachac aby zdążyć do Ashfield aby na akademii 3-maja i występować tam jako uczniowie Szkol Polskich czy grup tanecznych.  Zmniejszona grupa harcerska wzięła udział w Mszy świętej i procesji z okazji Święta Królowej Polski i 222 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.  Msze święta celebrował ksiądz Zbigniew Pajdak w asyście 11 księży.  Po Mszy świętej i procesji  brać harcerska pożegnała odjeżdżającego do Polski Księdza Pajdaka.

środa, 15 maja 2013

Polonia na Bermudach

Shelly Bay Beach widziana przez moongate, typowo
bermudzki element architektoniczny. Fot. M.Tomaszewski
Bermudy - wyspy na środku pólnocnego Atlantyku, zwano przed wiekami Wyspami Diabła, bo wiele statków rozbijało się tam ginąc bez śladu. Dziś Bermudy to ulubione miejsce wypoczynku milionerów  i nowozeńców spędzających tam swe miesiące miodowe. Bermudy to też jedno z najnowszych  miejsc na świecie  osiedlania się Polaków. O bermudzkiej Polonii i życiu na  legendarnych wyspach dla Bumeranga Polskiego pisze  Marek Tomaszewski.

 Polacy w trójkącie

Na środku północnego Atlantyku, w malutkich Bermudach, mieszka prawie 20 Polaków. Niektórzy są na wyspach od 20 lat. Jednej z polskich par właśnie urodziła się córka. Inni traktują bermudzkie subtropiki, jak przystanek. Jeden z Polaków, 41-letni kafelkarz spod Rzeszowa, umarł na wyspach w marcu.

Pierwszym Polakiem, który ściągnął tu na stałe był Kazimierz Danielak i jego żona, Grażyna.  "Przyjechalismy tu w 1992 roku - mówi 56-letni Danielak. "Kazik", jak każe się nazywać, urodził się w Gdynii. Jest inżynierem-elektrykiem i pracuje w Belco, jedynej na Bermudach 120-megawatowej elektrownii. Jego droga na Bermudy prowadziła przez Kanadę. W latach 80. pracował w marynarce handlowej. Gdy jego statek przybił do kanadyjskiej Nowej Szkocji w 1982 roku, zszedł z pokładu i poprosił o azyl. Ogłoszenie o pracy na Bermudzie przeczytał w kanadyjskiej gazecie. Po przyjeździe na wyspy zauważył, że był jednym z nielicznych Polaków na Bermudach. "Oprócz mnie były 2-3 osoby, które wkrótce potem wyjechały", mówi. Kilka lat wcześniej skończyła się zimna wojna.

wtorek, 14 maja 2013

Owidiusz. Australijska reaktywcja (2)

Nie doradzam wam rozpusty,
lecz podkreślam z całą siłą,
iż miłością szafowanie
nikogo nie zubożyło.

Owidiusz "Sztuka kochania" cz.II 

"Sztuka kochania" Owidiusza,  rzymskiego urzędnika, który zrezygnował z kariery i  poświęcił się pisarstwu I poezji, przez wieki miała opinię książki zakazanej i niemoralnej, łacińskiego odpowiednika Kamasutry. Dziś tresci w niej zawarte to  naturalne porady  życia i miłosnej etykiety. Piękny tekst z końca ery starożytności reaktywuje w swym nagraniu dodając australijskiego zabarwienia sceny Andrzej Siedlecki. Część II:


poniedziałek, 13 maja 2013

Polsko - Australijskie Forum Biznesowe w Sydney

Przebywający w ub.  tygodniu w Australii  minister  spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski uczestniczył 6 maja w otwarciu Polsko-Australijskiego Forum Biznesowego i Seminarium Górniczego w sydnejskim Hotel InterContinental.  Było to największe forum gospodarcze polsko-australijskie od wielu lat.

Na forum  przyjechali  dyrektorzy i przedstawiciele największych polskich przedsiębiorstw, zwłaszcza kopalni i spółek przemysłu górniczego:  Carboautomatyka z Tychów, Damel z Dąbrowy Górniczej, Conbelts Bytom,  Fasing  i Kopex z Katowic,  Jastrzębska Spółka Węglowa, Katowice Coal Holding i katowicka Kompania Węglowa (największy producent węgla kamiennego  w UE) .
Min.Sikorski z min. surowców i energii NSW Christopherem
Hartcherem na otwarciu Forum
Na Polsko - Australijskie Forum Biznesu przybyli dyrektorzy
 najważniejszych firm wydobywczych w Polsce





niedziela, 12 maja 2013

Sikorski: Gdy Europa się kruszy, Polska pozostaje silna

Radosław Sikorski w rozmowie z Gregiem Sheridanem dla "The Australian" Fot. K.Bajkowski
"Teraz Europa zmusza kraje do reform, które Polska wprowadziła wiele lat przed kryzysem". O polskim sposobie na transformację ustrojową i reformach gospodarczych, które pozwoliły na uniknięcie kryzysu mówi minister Radosław Sikorski w wywiadzie dla największego australijskiego dziennika “The Australian” w czasie swojej oficjalnej wizyty w Australii i Nowej Zelandii.
 
W rozmowie z australijskim dziennikarzem Gregiem Sheridanem minister Radosław Sikorski tłumaczy, jak wyglądała polska droga do wolności i jak Polsce udało się uniknąć podziałów społecznych charakteryzujących wiele innych postkomunistycznych państw. “Dziś Polska jest krajem, od którego inni chcą się uczyć. Naszą specjalnością jest technologia transformacji” - mówi minister.
 
Szef polskiej dyplomacji podkreśla rolę, jaką w tym procesie odegrał m.in. Jan Paweł II i Kościół Katolicki. Na pytanie dziennikarza o porównanie skali krzywd, jakie w Polsce wyrządził nazizm i komunizm, minister Sikorski odpowiada: “Komunizm zniszczył więcej istnień, nie dlatego, że był gorszy ale dlatego, że rządził dłużej. Podobny był sposób, w jaki te ideologie odczłowieczały swoich wrogów. W Polsce obie zebrały swoje smutne żniwo”.

sobota, 11 maja 2013

Polskie akcenty w M.A.D.E at Eureka

Nowe Muzeum Demokracji w Australii M.A.D.E at Eureka zostało oficjalnie otwarte w sobotę 4 maja.
M.A.D.E znajduje się na miejscu bitwy Eureka Stockade w 1954 roku. Główna atrakcja jest oczywiscie oryginalna flaga z białym krzyżem na granatowym tle - Southern Cross uszyta przez trzy kobiety Anastasia Withers, Anne Duke and Anastasia Hayes w 1854r.
Muzeum jest fantastycznie wyposażone w nowoczesne interaktywne dotykowe urządzenia, hologramy (head-up display) wyświetlane na szkle, jest tam nawet polityczne karaoke i dyskryminująca maszyna do wydawania paszportów.  Pośród 200 obiektów i artefaktów znaleźć tam można rownież i polski akcent - kopie polskiego tygodnika Solidarność z 1981r z papieżem Janem Pawlem II na okładce.
Wstęp do museum bezpłatny dla mieszkanców Ballarat (za potwierdzeniem adresu) i płatny dla wszystkich spoza Ballarat.
Są jeszcze dwa inne polskie akcenty:

Po raz 25. rozdano nagrody Hm Szupryczyńskiego

Tegoroczni laureaci nagród stypendialnych Fundacji Kulturalnej im. Hm Witolda Szupryczyńskiego. Fot.K.Bajkowski

W niedzielę 5 maja w Klubie Polskim w Ashfield podczas uroczystości z okazji 222 rocznicy Konstytucji 3 MAJA już po raz 25. zostały wręczone nagrody stypendialne Fundacji Kulturalnej im. Harcmistrza Witolda Szupryczyńskiego.

Dzięki Fundatorom śp Witoldowi Szupryczyńskiemu i śp. Janinie Neronowicz,  oraz  corocznym dotacjom prywatnych osób  Fundacja  kontynuje  tradycje nagradzania wyróżniającej się młodzieży za naukę języka polskiego i utrzymanie tradycji i kultury polskiej.  
Nagrody pieniężne otrzymali:

piątek, 10 maja 2013

Podsumowanie wizyt ministra Sikorskiego w Australii i Nowej Zelandii

Spotkanie ministrów Polski i Australi: Radosława Sikorskiego i Boba Carra. Obecni byli też m.in.  ambasadorowie Polski
w Australii Paweł Milewski i Australii w Polsce Jean Dunn. Fot. K.Bajkowski
- Polska i Australia to naturalni partnerzy w budowaniu relacji między Europą i Azją na trudne, ale fascynujące dziesięciolecia - podkreślił minister spraw zagranicznych  Radosław Sikorski w trakcie swojej wizyty w Australii. Wspólne wartości demokratyczne i rosnący potencjał gospodarczy, zwłaszcza w sektorze górnictwa, to podstawy do coraz bliższej współpracy polsko-australijskiej.
 
Sikorski w  Australijskim  Instytucie Spraw Międzynarodowych
Wizyty szefa polskiej dyplomacji w Australii i Nowej Zelandii, w dniach 2-6 maja, były pierwszymi od 2003 r. na szczeblu ministra spraw zagranicznych.
 - Polska jest niezaprzeczalną historią sukcesu w Europie. My, Polacy, będziemy korzystać z naszej szybko rosnącej roli w Europie, żeby uczynić Unię Europejską bardziej australijską – liberalną, otwartą ekonomicznie, silną w swoim regionie i wyznaczającą pozytywny światowy przykład. Aktywną i ambitną. Ale także realistyczną i pragmatyczną w przekrojowych kwestiach, takich jak zmiany klimatu, tolerancja kulturowa i światowy handel - mówił szef polskiej dyplomacji w swoim wystąpieniu Australijskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

czwartek, 9 maja 2013

Iwona Pruszyńska: Stosowanie polskiego prawa w Australii


Mec. Iwona Pruszyńska

Czy prawo polskie potrzebne jest Polakom mieszkającym w Australii? Być może dla niektorych z nas, emigrantów polskiego pochodzenia  nie jest to sprawa istotna. Jednak  z momentem przystąpienia Polski do Uni Europejskiej posiadanie np. obywatelstwa polskiego stało się bardzo atrakcyjne.
Wielu z nas  wciąż utrzymuje stałe więzi rodzinne z Polską, nawiązyje kontakty biznesowe. Polacy na emigracji coraz częściej inwestują w Polsce, kupują  nieruchomości, importują, eksportują, edukują w Polsce czy w ogóle w Europie swoje dzieci. W końcu  rozwiazują problemy rodzinne,  dziedziczą majątki i wracają do Polski na emeryturę. Tego typu aktywność Polonii wymaga często profesjonalnej pomocy prawników znających prawo polskie.  W Australii powstał oddział  kancelarii prawnej Concordia, która zajmuje się właśnie tymi sprawami. Kancelarię reprezentuje w Sydney mec. Iwona Pruszyńska, prawnik prawa polskiego, europejskiego i miedzynarodowego.
Iwona Pruszyńska, znana dzieciom i rodzicom z Polskiej Szkoły w Randwick, gdzie  w ubiegłym roku pełniła funkcę dyrektora, jest  absolwentką Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Łódzkiego oraz Sydney University. W latach 2000-2003 wykładowca z zakresu prawa Uni Europejskiej w Centrum Szkoleniowym “Kadra” w Warszawie. Jest autorem artykułów o tematyce prawa europejskiego oraz z zakresu prawa konkurencji i konsumentów m.in w periodyku „Business”. Współautor projektów rozporządzeń wprowadzających prawo Uni Europejskiej w zakresie ochrony konkurencji i konsumentów. Była uczestnikiem szeregu szkoleń prowadzonych przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Finansów oraz Prezesa Urzedu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W latach 2001-2003 Wiceminister Finansów oraz Przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych, Prof dr hab Witold Modzelewski powierzył jej zadanie stworzenia oraz zarządzania Biurem Krajowej Rady Doradców Podatkowych oraz 16 jej oddziałów.  Od roku 2004 na stałe przebywa w Australii. W roku 2011 wzieła udział w misji humanitarnej w Republice Południowej Afryki  jako pro bono prawnik/obrońca praw człowieka.

O powstaniu oddziału kancelarii prawnej Concordia w Sydney i potrzebach stosowania prawa polskiego na terenie Australii z Iwoną Pruszyńską rozmawia Krzysztof Bajkowski:

środa, 8 maja 2013

Święto 3 Maja w Ashfield


Pamięć o najważniejszych momentach w historii Polski wsród dzieci i młodziezy polonijnej w Sydney nieustannie podtrzymuje Polska Macierz Szkolna. W niedzielę 5 maja po południu ta najstarsza polonijna organizacja oświatowa  zorganizowała uroczystość Trzeciomajową.  Koordynatorką programu była Elżbieta Cesarski, nauczycielka ze Szkoły  Polskiej w North Ryde.

 Święto ustanowienia Konstytucji 3 Maja to jedno z nielicznych radosnych świat w polskim kalendarzu. W Polsce coraz więcej  wagi przykłada się do obchodzenia narodowych  świąt w sposób radosny. Raczej dość już mamy martyrologii i smutnych rocznic. Młodzi Polacy szukają pozytywnych elementów w historii swego narodu.  Taką okazją do radosnych inspiracji jest właśnie Dzień Konstytucji 3 Maja.

wtorek, 7 maja 2013

Wieczór poetycki „Jesienne uśmiechy poezji” - zaproszenie



Kosulat RP w Sydney zaprasza na  wieczór poetycki „Jesienne uśmiechy poezji” z udziałem Ludwiki Amber, Eli Chylewskiej, Maryli Rose, Marty Kieć-Gubały i Aleksandra Pęczalskiego, który odbędzie się w piątek 24 maja o godz. 18.45.

poniedziałek, 6 maja 2013

Dzień z Radosławem Sikorskim w Sydney

Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Australii - Radosław Sikorski i Bob Carr w Hotelu InterContinental w Sydney.
 Fot. K.Bajkowski
W szeroki wachlarz wydarzeń obfitował dzisiejszy poniedziałek ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Sydney. Szef polskiej dyplomacji kończy oficjalną wizytę w Australii. Poprzednie dwa dni spędził również w Nowej Zalendii.

Dzień rozpocząl sie spotkaniem w Hotelu InterContinental z wybranymi przedstawicielami Polonii australijskiej. Póżniej spotkanie z przedstawicielami polskiego biznesu, którzy zainteresowani sa kontaktami z Australią. Zaraz potem min. Sikorski wziął udział w Australijsko-Polskim Forum Gospodarczym.

niedziela, 5 maja 2013

Pomóżmy Jagodzie Polasik

Dr Kaja Łukaszewicz i Jagoda Polasik. Fot.K.Bajkowski
Od dwóch tygodni w Sydney przebywa Jagoda Polasik - multimedalistka, wielokrotna mistrzyni igrzysk, mistrzostw świata, Europy, zdobywczyni miedzynarodowych i polskich pucharów w zawodach szermierczych  osób niepełnosprawnych. Rozsławiała Polskę na sportowych arenach świata. Teraz znalazła się niespodziewanie w kryzysowej sytuacji.

Na igrzyskach paraolimpijskich w Sydney w 2000 roku zdobyła dla Polski trzy złote medale. Teraz przyjechala do Australii ponownie by poznać ją, bo w trakcie olimpiady nie miala możliwości zobaczenia niczego poza arenami sportowymi. Kilkanaście dni temu los postawił ją przed nową walką. Tym razem już nie sportową. Poczuła się pewnego dnia żle. Trafiła do szpitala. Zdiagnozowano raka jelita grubego. Potrzebna była natychmiastowa operacja. W najblizszym czasie czeka ją proces chemioterapii.
  Błyskawiczna akcja pomocy dr Kaji Łukaszewicz i polonijnej sydnejskiej sopranistki - Haliny Gad uratowała Jagodzie życie.

sobota, 4 maja 2013

Quo Vadis młoda Polonio?

Quo Vadis  - Dokąd idziesz młoda Polonio? Od czterech lat pod hasłem  “Quo Vadis” w Kanadzie i USA  odbywają się doroczne konferencje dla studentów, absolwentów oraz młodych profesjonalistów polskiego pochodzenia, w której uczestniczą delegaci z wielu krajów Europy, USA, Kanady i Australii.  Tym razem konferencja odbędzie się po raz pierwszy w Sydney.

Ideą przewodnią konferencji jest stworzenie jej uczestnikom unikalnej okazji do wymiany informacji, nowatorskich pomysłów, posiadanej wiedzy i doświadczeń oraz poszerzenia istniejącej już sieci wymiany informacji poprzez wzajemne osobiste kontakty. Z kolei uczestnictwo w spotkaniach z interesującymi mówcami oraz aktywny udział w zajęciach warsztatowych, daje możliwość nabycia nowej, albo poszerzenia posiadanej już wiedzy i zdobycia zupełnie nowych atrakcyjnych umiejętności.

piątek, 3 maja 2013

Święto 3 Maja z udziałem Radosława Sikorskiego w Sydney


W tym roku Święto Konstytucji 3 Maja obchodzone bylo  w Sydney w wyjątkowych okolicznościach. W uroczystości zorganizowanej tradycyjnie w konsulacie RP wziąl udział przebywający w Australii z oficjalną wizytą minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wraz z małżonką Anne Applebaum.

W sydnejskiej ceremoni polskiego święta narodowego uczestniczył w imieniu premiera NSW Barrego O'Farrella, John Sidoti - czlonek parlamentu z okręgu Drummoyne, Michael Danby - sekretarz Parlamentu Federalnego ds.Sztuki, George Brandis - senator z Queensland i ambassador RP w Canberze Paweł Milewski oraz polscy konsulowie honorowi z Melbourne, Adelajdy, Brisbane i Perth. 
Uroczystość zgromadziła wyjątkową liczbę przedstawicieli większości środowisk polonijnych  nie tylko z Sydney ale i z innych części  Australii. Obecny był m.in. prezes Rady Naczelnej Polonii Australijskiej, Janusz Rygielski.  

Radosław Sikorski rozpoczął wizytę w Australii

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski wraz z małżonką Anne Applebaum I ambasadorem RP w Australii, Pawlem
Milewskim. Fot.K.Bajkjowski
Wczoraj we wczesnych godzinach porannych przybył do Sydney minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski wraz z małżonką Anne Applebaum. To pierwsza od 10 lat tej rangi wizyta polskiego polityka w Australii. 

 Przed południem szef polskiej dyplomacji został przyjęty przez premiera Nowej Południowej Walii Barrego O'Farrella. Wcześniej uczestniczył w spotkaniu z australiskimi ekspertami spraw międzynarodowych a w południe w uroczystości z okazji Święta Konsytucji 3 Maja zorganizowanej w konsulacie RP w Sydney.
BumerangMedia

czwartek, 2 maja 2013

Nasza wspólna Galeria Flagi Państwowej


20 lutego 2004 r., polski parlament ustanowił 2 maja Dniem Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Tego samego dnia obchodzony jest też Dzień Polonii i Polaków Za Granicą. To nasze święto - Polaków rozrzuconych po całym świecie. Z tej okazji portal Polarity International zorganizował akcję Galerii Flagi Państwowej.

Polskość i patriotyzm tkwią w nas samych. To my jesteśmy ambasadorami swojego kraju wszedzie tam, gdzie mieszkamy, gdzie kieruje nas los. Ale także w Polsce, jeśli tylko chcemy okazywać nasze związki z krajem.
 Wraz z partnerskim portalem Polarity International, obchodzimy oba święta galerią zdjęć, nadesłanych przez Polaków mieszkających poza granicami Polski I nie tylko. Dzięki akcji kilku  redakcji polonijnymych powstala galeria, w której to Wy sami pokazujecie, że polskość i patriotyzm nie są Wam obojętne.
 
Organizator akcji Polarity International serdecznie dziękuje za udział i tak duży odzew. W akcji galerii flagi państwowej wzięły udział  portale w Niemczech, Belgii, Kanadzie, USA, Mołdawii, Japonii, Australii, na Węgrzech, Wielkiej Brytanii i w Austrii.
 

Tusk i Sikorski, Gillard i Carr w gronie najpotężniejszych

Brytyjski magazyn „Foreign Policy” opublikował listę 500 „najpotężniejszych ludzi na planecie”. W gronie tym znaleźli się dwaj Polacy: premier Donald Tusk i szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski oraz siedmiu Australijczyków w tym Julia Gillard I Bob Carr.

 Tusk i Sikorski są oni jedynymi reprezentantami regionu Europy Środkowej. Lista, ułożona w porządku alfabetycznym, powstała na podstawie rankingów innych opiniotwórczych tytułów takich jak „The Wall Street Journal”, „Forbes” czy „Fortune”. 
w gronie 500 najbardziej wpływowych ludzi znalazlo sie aż siedmiu Australijczyków: premier Julia Gillard, minister spraw zagranicznych Bob Carr, lider opozycji liberalej Tony Abbot, ministr obrony Stephen Smith, Margot McCarthy - doradca ds.bezpieczeństwa narodowego, Nick Warner, szef wywiadu I  miliarderka Giorgina Reinhard.
  

środa, 1 maja 2013

Spotkanie z Anne Applebaum - zaproszenie

Anne Applebaum. Fot.Wikimedia (Sławek)
Pragnę z przyjemnością Państwa poinformować, że w poniedziałek 6 maja 2013 r. w godz. 17.30 – 18.30 w siedzibie Australian Institute of International Affairs (AIIA) w Sydney odbędzie się spotkanie z panią Anne Applebaum, pisarką i dziennikarką, autorką m. in. książek „Gułag” (Gulag. A History) – za którą zdobyła Nagrodę Pulitzera w 2004 r.,  „Między Wschodem a Zachodem” (Between East and West) – za którą otrzymała Nagrodę im. Adolpha Bentincka w 1996 r. oraz (wspólnie z Danielle Crittenden) „Przepisy z mojego ogrodu” (From a Polish Country House Kitchen).

W trakcie spotkania pani Anne Applebaum przedstawi swoją książkę Iron Curtain: The Crushing of Eastern Europe, 1944 – 1956.

Owidiusz. Australijska reaktywacja

Andrzej Siedlecki
Publius Ovidius Naso
"Sztuka kochania" Owidiusza,  rzymskiego urzędnika (43 p.n.e. – 18 n.e.), który zrezygnował z kariery i  poświęcił się pisarstwu, przez wieki miała opinię książki zakazanej i niemoralnej, łacińskiego odpowiednika Kamasutry. Dziś to dzieło w swoim nagraniu wideo przypomina nam Andrzej Siedlecki.

Określenia "pornografia” czy "wyuzdanie” ucinały  jakąkolwiek dyskusję na temat wartości literackich, piękna mitologicznych dygresji czy interesujących wskazówek dotyczących realiów życia w Wiecznym Mieście u progu nowożytnej ery. Tymczasem dzieło to ani pornograficzne, ani obraźliwe, za to jedno z najbardziej uroczych: eleganckie, wyrafinowane, skrzące się dowcipem  z  odrobiną pikanterii.

Sydnejski aktor i reżyser Andrzej Siedlecki adaptuje właśnie „Sztukę kochania” Owidiusza. Zapytaliśmy się dlaczego?
- Czytam właśnie o Sokratesie, przeciwniku ówczesnej demokracji ateńskiej i żeby nie popaść w smutki, wziąłem na odtrutkę, dla rozrywki tekst Owidiusza. 

Promocja

Promocja