polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Unijny hymn „Oda do radości” zabrzmiał w sobotę w wielu miastach Polski w związku z 60. rocznicą podpisania Traktatów Rzymskich, które dały początek integracji europejskiej. Podczas manifestacji poparcia dla UE powtarzano, że Polska należała i będzie należeć do Europy. * * * AUSTRALIA: Potężny cyklon Debbie z ulewnymi deszczami i podmuchami wiatru o prędkości 270 km na godzinę dotarł we wtorek do północno-wschodnich wybrzeży Australii, w stanie Queensland. * * * SWIAT: Europa jako podmiot polityczny będzie albo zjednoczona, albo nie będzie jej wcale – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas uroczystości z okazji 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich.
EVENTS INFO: Koncert Zespolu "Lajkonik" - Sala Jana Pawla II, Marayong, 9.04, godz. 13:00

wtorek, 12 marca 2013

Dramat na 8000 m


Bywają sytu­acje, któ­rych sło­wami nie daje się dokład­nie opi­sać. Jak ta – w Hima­la­jach. W czwórkę doko­nali pierw­szego w świe­cie zimo­wego wej­ścia na kolejny ośmio­ty­sięcz­nik. Dwaj wró­cili, dwaj zostali gdzieś w górze.

 Nie wia­domo, co się stało, dziś tylko wia­domo, że tra­ge­dia stała się fak­tem. Za długo trwa ta nie­obec­ność, by się zda­rzył szczę­śliwy finał. Zapewne – zostaną TAM. Jak Jerzy Kukuczka na Lhotse , czy Wanda Rut­kie­wicz na sto­kach Kan­czen­dzongi w Hima­la­jach. Oboje, przy­po­mnę – świa­to­wej sławy wspinacze.

Teraz do listy ofiar przy­cho­dzi dopi­sać –Toma­sza Kowal­skiego i Macieja Ber­bekę. Poko­nali wraz z Ada­mem Bie­lec­kim i Artu­rem Mał­kiem – K-3, czyli Broad Peak; potem góra ICH zwy­cię­żyła. Kto osłabł pierw­szy, jak z kry­zy­sem wal­czyli – tego się pew­nie nigdy nie dowiemy… Kole­dzy jesz­cze cze­kają niżej, zosta­wili obóz ze sprzę­tem i żyw­no­ścią, były próby wypraw ratun­ko­wych, ale… Nad masy­wem burza, minus 35 stopni. Sił i tlenu bra­kuje, wichura sza­leje, wola walki jest, ale musi topnieć …

Dwaj bar­dzo doświad­czeni w ata­ko­wa­niu naj­trud­niej­szych szczy­tów naj­trud­niej­szymi tra­sami. Ber­beka ćwierć wieku temu był już 23 metry od tego szczytu, teraz go zdobył…
Dra­mat. I – jak zawsze w podob­nych sytu­acjach pyta­nie: Po co i dla­czego ONI tam idą? Dla­czego wybie­rają naj­trud­niej­sze warunki, trasy? Odpo­wiedź zazwy­czaj pada filo­zo­ficzna: Bo szczyty są i samym ist­nie­niem rzu­cają ludz­kim aspi­ra­cjom wyzwanie…

Andrzej Lewan­dow­ski
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA