polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: Ambasada RP w Canberze odwolala przyjęcie, na którym przedstawiciele Polonii australijskiej mieli spotkać się z szefem polskiego MSZ Witoldem Waszczykowskim. Kancelaria Premiera Beaty Szydlo odwolala wizytę Waszczykowskiewgo w Australii. * * * POLSKA: W wieku 102 lat zmarła Danuta Szaflarska, była jedną z pierwszych powojennych gwiazd filmowych, nazywaną też "pierwszą amantką powojennej kinematografii". Wystapila w ponad 100 rolach filmowych i teatralnych. * * * AUSTRALIA: Minister ds. imigracji Australii, Peter Dutton komentuje warunki postawione przez prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA zgodził się przyjąć "uchodźców" z obozów na Nauru i Manus, którzy usiłowali nielegalnie przedostać się do Australii. W zamian za to domaga się, aby Australia przyjęła "uchodźców" z Kostaryki. - Część z nich to chrześcijanie, którzy chcą uciec z regionu ogarniętego wojną gangów - mówil Dutton. * * * SWIAT: Sekretarz Prasowy Białego Domu podczas nieformalnego spotkania z mediami odmówił części dziennikarzy wstępu na salę m.in. przedstawicielom CNN, BBC, "New York Times", "LA Times", "New York Daily News", "Daily Mail" oraz "Politico". Wszystkie te media były wcześniej krytykowane przez Donalda Trumpa za stronniczość.
EVENTS INFO: Mam Teatr: komedia "Wiecznie młodzi" - Konsulat RP w Sydney, 22.02, godz. 18:30; Sala Jana Pawla II w Marayong, 26.02, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 26.02, godz. 16:30 * * * Mam Teatr: komedia "Czas na milosć" - Teatr "Exit" w Healsville, 17.02, godz. 19:30; Polski Klub w Albion, 18.02, godz. 17:00; Dom Polski w Rowville, 19.02, godz. 18:00; Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 25.02, godz. 18:00 * * * Bal Maskowy - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 25.02, godz. 19:30 * * * Teatr Stary: "Klub cmentarny" - The Park Community Theatre, Angle Park, Adelajda - 18.03, godz. 17:00; 19.03, godz. 15:00; 8.04, godz. 17:00

sobota, 12 stycznia 2013

Jurek Owsiak znów w akcji...

W nie­dzielę, 13 stycz­nia, Wielka Orkie­stra Świą­tecz­nej Pomocy zagra już po raz 21., tym razem zbie­ra­jąc pie­nią­dze dla ludzi star­szych, „senio­rów”, pacjen­tów oddzia­łów geria­trycz­nych, ale rów­nież dla dzieci.
Owsiak, czło­wiek, któ­remu zarzuca się mega­lo­ma­nię i nad­mierną auto­pro­mo­cję, a w jego dzia­ła­niach pró­buje się zna­leźć korup­cję, znów „gra” i zbiera pie­nią­dze. Wraz z nim tysię­cem ludzi mło­dych i star­szych. Jesz­cze słabo sły­chać mal­kon­ten­tów i kry­ty­ków jego dzia­łal­no­ści, ale można być prze­ko­na­nym na sto pro­cent, że takie głosy się poja­wią. Nie­któ­rzy dzien­ni­ka­rze, jak na przy­kład Łukasz Warze­cha z tablo­ido­wego “Faktu”, mogliby wydać anto­lo­gię pism poświę­co­nych Owsia­kowi i jego “dziełu”. Ale Jurek Owsiak i dzie­siątki tysięcy mło­dych i star­szych ludzi z roku na rok zbiera coraz wię­cej pie­nię­dzy, a ini­cja­tywę popiera coraz wię­cej śro­do­wisk – także Kościół katolicki.

Idea Wiel­kiej Orkie­stry Świą­tecz­nej Pomocy, ini­cja­tywy spo­łecz­nej powo­ła­nej do życia ponad 20 lat, została opi­sana już milio­nami słów. Ma wielu zwo­len­ni­ków, głów­nie wśród tych, któ­rzy rozu­mieją pomoc spo­łeczną jako coś odda­wa­nia z sie­bie. I ma także wielu prze­ciw­ni­ków, dla któ­rych przede wszyst­kim szef WOŚP jest nie do przy­ję­cia, jako osoba ponoć o rela­ty­wi­stycz­nym podej­ściu do war­to­ści (oczy­wi­ście mamy tu na myśli “war­to­ści chrze­ści­jań­skie”) i życia spo­łecz­nego. W tym roku rów­nież Jurek wrzu­cił do dys­ku­sji pewien temat, czyli swoje sta­no­wi­sko wobec pro­blemu euta­na­zji. I nagle oka­zało się, po zro­bie­niu son­dażu przez jedną z gazet, że około 53% bada­nych bie­rze pod uwagę, że czło­wiek nie­ule­czal­nie chory może sam zde­cy­do­wać, czy chce dalej żyć w męczar­niach, czy jed­nak wybrać drogę odej­ścia z życia. To zapewne będzie dalej dys­ku­to­wane, ponie­waż w Pol­sce każdy, kto wychyla się poza pewien przy­jęty kanon popraw­no­ści ide­olo­gii spo­łecz­nej (czy­taj: kato­lic­kiej), może od razu być potrak­to­wany jako jak moralny wróg społeczeństwa.
Kilka lat temu w son­dażu jed­nego z tygo­dni­ków opi­nii Jurek Owsiak został uznany za czło­wieka o naj­więk­szym auto­ry­te­cie. Na to jak jest Owsiak oce­niany, ma wpływ jego język i oso­bo­wość. Jed­nak naj­waż­niej­szą sprawą i powo­dem powo­dze­nia Owsiaka nie są jego przy­mioty oso­bi­ste, lecz to, że odpo­wie­dział on swoją dzia­łal­no­ścią na potrzeby spo­łeczne, zarówno w ramach WOŚP, jak i innego swo­jego wiel­kiego pro­jektu, corocz­nego festi­walu muzycz­nego „Przy­sta­nek Wood­stock”, a od kilku już lat także spo­tka­nia ludzi kul­tury, sztuki, poli­tyki i nawet Kościoła Kato­lic­kiego z mło­dzieżą. Przede wszyst­kim są to jego autor­skie pro­jekty, które dosko­nale wypeł­niają for­mułę dzia­łal­no­ści orga­ni­za­cji spoza esta­bli­sh­mentu i pań­stwa w krze­wie­niu idei pań­stwa oby­wa­tel­skiego. Owsia­kowi udało się zre­ali­zo­wać to, co jest kwin­te­sen­cją praw­dzi­wego spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skiego, czyli zbu­do­wać ruch spo­łeczny i dopro­wa­dzić duże grupy spo­łeczne, w tym przy­padku głów­nie mło­dzież, do samo­or­ga­ni­za­cji spo­łecz­nej w reali­za­cji okre­ślo­nego celu. WOŚP jest ruchem auto­no­micz­nym, nie­za­leż­nym od pań­stwa, prak­tycz­nie cał­ko­wi­cie się samo­fi­nan­su­ją­cym i dają­cym spo­łe­czeń­stwu i pań­stwu, okre­ślone wartości.
Dzia­łal­ność WOŚP jest medialna i hała­śliwa, i tak być musi. Owsiak dosko­nale zdaje sobie sprawę z roli i moż­li­wo­ści prze­kazu medial­nego dla suk­cesu swo­jego przed­się­wzię­cia. Czyni mu się z tego zarzut, prze­ciw­sta­wia­jąc roz­gło­sowi stycz­nio­wej imprezy ciche i nabożne dzia­ła­nia fun­da­cji i orga­ni­za­cji kościel­nych, w tym “Cari­tasu”. które robią to bez roz­głosu. Nie rozu­miem tego zarzutu – media są po to, aby ich siłę wyko­rzy­sty­wać, a poza tym należy pamię­tać, że ani “Cari­tas”, ani inne fun­da­cje kościelne nie dzia­łają na rzecz spo­łe­czeń­stwa oby­wa­tel­skiego, lecz w imie­niu i na konto Kościoła Kato­lic­kiego. I czy przy­pad­kiem conie­dzielne nawo­ły­wa­nia księży z ambon do dat­ków na cele dobro­czynne nie są rów­nież formą marketingu?
Jurek Owsiak wie­dział, że w takim kraju „powszech­nej życz­li­wo­ści” na pewno znajdą się osoby, które będą robiły wszystko, aby jego pracę i jego ini­cja­tywę zde­za­wu­ować. Bez skutku, trans­pa­rent­ność poczy­nań jego fun­da­cji, prze­targi na sprzęt medyczny i pre­sja, jaką wywiera na szpi­tale i ośrodki zdro­wia, aby urzą­dze­nia, które są do nich dostar­czany za środki ze zbiórki spo­łecz­nej, były wyko­rzy­sty­wane zgod­nie z prze­zna­cze­niem i celami, jakie są zapi­sane w umo­wach, nie dają pod­staw do wysu­wa­nia wobec niego żad­nych oskar­żeń o sprze­nie­wie­rze­nie spo­łecz­nych pieniędzy.
Per­so­na­li­za­cja dzia­łal­no­ści WOŚP jest fak­tem i zaletą dzia­łal­no­ści, oso­bo­wość Owsiaka góruje nad jego pro­jek­tami. To zasługa, ponie­waż to czło­wiek nie­sie idee i tylko per­so­nalne i cał­ko­wite odda­nie się swo­jej kon­cep­cji może jej zapew­nić suk­ces. Wie o tym Jurek Owsiak, wie­dział o tym rów­nież nie­od­ża­ło­wany Marek Kotań­ski, któ­rego naj­waż­niej­sze idee, Monar i Mar­kot, miały rów­nie silny odcisk oso­bo­wo­ści twórcy.
Ini­cja­tywa Wiel­kiej Orkie­stry Świą­tecz­nej Pomocy wycho­wuje już dru­gie poko­le­nie mło­dzieży. Zapewne będą i następne. Ci ludzie są i już weszli i wcho­dzą w doro­słe życie. Jest cie­kawe, czy w ciągu następ­nego dzie­się­cio­le­cia znaj­dzie się pro­jekt spo­łeczny, a może poli­tyczny, który by potra­fił taki elek­to­rat zago­spo­da­ro­wać? I obok pyta­nia, dla­czego pol­ska służba zdro­wia, pań­stwo pol­skie nie potrafi wycią­gnąć wnio­sków z dzia­łal­no­ści i metod Owsiaka, trzeba się zasta­no­wić, dla­czego taki pro­jekt, jak WOŚP nie wpływa sze­rzej na poprawę dzia­ła­nia całego spo­łe­czeń­stwa? Nie­stety, w Pol­sce idee pań­stwa oby­wa­tel­skiego (w tym dzia­łal­no­ści samo­rzą­do­wej) nie dora­stają do stan­dar­dów pań­stwa demokratycznego.
Warto się przyj­rzeć, jakie są wysu­wane argu­menty prze­ciwko ini­cja­ty­wie WOŚP. Otóż twier­dzi się, że sprzęt kupo­wany przez cały rok z pie­nię­dzy zebra­nych w stycz­niu powi­nien być tak naprawdę kupo­wany przez pań­stwo. Naj­czę­ściej ten argu­ment pada z ust tych pra­wi­co­wych prze­ciw­ni­ków, któ­rzy chcą mniej­szej inge­ren­cji pań­stwa i mniej­szych podat­ków. Imma­nentna sprzecz­ność tego rozu­mo­wa­nia uzu­peł­nia­nia jest stwier­dze­niem, że prze­cież wkład środ­ków orkie­stry jest ułam­kiem wszyst­kich wydat­ków na ochronę zdro­wia, a do tego sprzęt kupiony musi być ser­wi­so­wany, obsłu­gi­wany, uzu­peł­niany. Tylko że tak naprawdę WOŚP jest prze­cież fun­da­cją i może inwe­sto­wać pie­nią­dze tak, jak chce.
Drugi zarzut, czę­sto gło­szony jest taki, że Owsiak i jego insty­tu­cje wydają część zebra­nych pie­nią­dzy na wła­sne cele. Oka­zuje się jed­nak, że WOŚP wydaje na admi­ni­stra­cję tylko 3 proc. zebra­nych środ­ków. I nie na pen­sje, ale na dzia­łal­ność orga­ni­za­cyjną. Warto by się przyj­rzeć, jak są koszty dzia­łal­no­ści mini­ster­stwa zdro­wia, NFZ, czy urzę­dów admi­ni­stra­cji pań­stwa i samo­rzą­dów zaj­mu­ją­cych się spra­wami nad­zoru nad służbą zdrowia…
Inny ele­ment kry­tyki to stwier­dze­nie, że akcje uliczne i uczest­nic­two insty­tu­cji pań­stwa, samo­rzą­dów i mediów to “szan­taż moralny” ze strony Owsiaka. Tylko, że nikt nie zmu­sza nikogo do bra­nia udziału w impre­zach orga­ni­zo­wa­nych przez Owsiaka, ani ich finan­so­wa­nia. Pyta­nie tylko, czy przy­pad­kiem ini­cja­tywa WOŚP nie ma po pro­stu popar­cia takiego, że nie uczest­ni­cze­nie w niej będzie odbie­rane jako brak wraż­li­wo­ści spo­łecz­nej. Brak zgody na uczest­nic­two w impre­zach jest dopusz­czalny, jak rów­nież każda indy­wi­du­alna decy­zja nie­wrzu­ce­nia pie­nią­dza do puszki.
Zga­dzam się z opi­nią, czę­sto gło­szoną, że WOŚP wspo­maga sys­tem medyczny, ale go nie uzdra­wia. Z tym, że warto pamię­tać, że Jurek Owsiak nie jest odpo­wie­dzialny za to, że w tym sys­te­mie bra­kuje pie­nię­dzy na leki, pro­ce­dury medyczne, odnowę szpi­tali i przy­chodni. Może rze­czy­wi­ście jest ten moment, aby zacząć patrzeć na Mini­ster­stwo Zdro­wia i jego dzia­łal­ność także z tej strony.
Jurek Owsiak nie lubi Kościoła kato­lic­kiego – z wza­jem­no­ścią. Taka jest obie­gowa opi­nia, oczy­wi­ście – bzdurna. Kościół popiera każdą ini­cja­tywę cha­ry­ta­tywną. Jurek popiera każ­dego księ­dza, który przy­łoży rękę ku dobru. Nie można sobie wyobra­zić, że obie strony będą miały pre­ten­sje do sie­bie za zbie­ra­nie pie­nię­dzy na cel rato­wa­nia życia dzieci. Owsiak może być znie­na­wi­dzony przez część ludzi Kościoła, dla­tego, że poka­zuje, że jest inna droga dobra i wspól­noty. I ją z powo­dze­niem realizuje.
Nie­chęć, wręcz czę­sto nie­na­wiść do Jurka Owsiaka musi dzi­wić szcze­gól­nie takim kraju jak Pol­ska, gdzie dobro­czyn­ność powinna być naka­zem moral­nym kato­lika, a jał­mużna – jego impe­ra­ty­wem. Widać, że dekla­ra­tyw­ność wiary nie zawsze idzie z czy­nami i poczu­ciem przyzwoitości.
 
Azrael Kubacki
Studio Opinii

Od Redakcji: Rower Joachima Czerniaka zagra w Finale WOŚP. Joachim, ktory przemierza Australię na rowerze, a którego wraz z ojcem i dwoma towarzyszącymi osobami gościliśmy kilka dni temu w Sydney, udowadnia sobie i innym, że z chorobą można wygrać. Dla niego symbolem zwycięstwa jest właśnie ten rower.
Jemu już pomógł, dlatego teraz  wystawia swoj rower na aukcje WOŚP, by pieniądze z licytacji pomogły innym potrzebującym.
Link do aukcji: Rower Joachima Czerniaka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA