polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sejm uchwalił w czwartek ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do marihuany leczniczej – będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza; surowiec ma być sprowadzany z zagranicy. Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwóch było przeciw. * * * AUSTRALIA: Australia wstrzymała swoje naloty na terytorium Syrii po tym jak USA zestrzelilo syryjski samolot wojskowy a Rosja poinformowała, że każdy obcy obiekt latający nieleglnie nad obszarami Syrii, gdzie operują siły rosyjskie, będzie traktowany jak cel. * * * SWIAT: Rosja zrywa współpracę z USA w Syrii w ramach memorandum o zapobieganiu incydentom w przestrzeni powietrznej nad Syrią po tym jak USA zestrzeliły syryjski Su-22 w prowincji Rakka. Damaszek poinformował, że samolot wypełniał misję przeciwko PI.
EVENTS INFO: Noc Świętojańska przy ognisku - Klub Sportowy POLONIA w Plumpton - 24.06, godz. 18:00

środa, 31 października 2012

All Hallows' Evening

Ostatni dzień października - dzień duchów i strachów.  Na Zachodzie  - w Zachodzniej Europie, USA a także Australii coraz bardziej popularny obrzęd i zabawa - tzw. Halloween. W kulturze Słowian, szczególnie na  wschodnich krańcach Polski, na Białorusi i Ukrainie znany pod nazwą Dziady.

O obyczajach Halloween pisze Fillip Cuprych z portalu Polarity International, z którym Bumerang Polski nawiazuje współpracę partnerską, (tekst poniżej).

Tymczasem  sydnejski reżyser Michał Imierski organizuje z dzisiejszym dniem  mrożące w żyłach interaktywne teatralne przedstawienie w Parramatcie - Halloween Party, w starym przeznaczonym do rozbiórki budynku szkolnym, który od dziś  na kilka dni przekształcony będzie w dom stachu i grozy - Haunted House. Przedstawienia odbędą się dzisiaj, w piątek i sobotę o 20:00 a wersji lite , dla dzieci w sobotę o 17:30 i 18:30. Adres: 9 Albert Street North Parramatta.  O tym wydarzeniu teatralnym z reżyserem rozmawia Hanna Sadurska z Radia SBS:




All Hallows' Evening
Czas wydrążyć dynię, przygotować odpowiedni kostium i o zmierzchu, 31 października ruszyć na słodkie łowy. Nadszedł ten dzień w roku, kiedy tysiące (głównie) dzieci, z gotową mantrą "trick or treat", szykują się do odwiedzania sąsiadów. I nic w tym dziwnego. W końcu nadszedł czas Halloween.

45 lat Klubu Polskiego w Ashfield


Aurelia Stanislawczyk i Dariusz Paczyński poprowadzili jubileuszowy
bankiet 45-lecia Klubu Polskiego w Ashfield. Fot.B.Filip
45 LAT MINĘŁO...
Pod takim właśnie hasłem upłynął w Klubie Polskim w Ashfield (Sydney) weekend 20 – 21 października. W Sali Lustrzanej umieszczono wystawę fotograficzną, obrazującą różnoraką działalność Klubu w ciągu ponad czterech dziesięcioleci istnienia tej cennej dla naszej społeczności placówki. W Sali Dużej natomiast przygotowano Jubileuszowy Bankiet.
Jubileusze stają się zwykle okazją aby sięgnąć wstecz. Podobnie i teraz postarajmy się przypomnieć chociaż pokrótce kilka najważniejszych faktów z historii Klubu.

 Chociaż oficjalne otwarcie Klubu Polskiego w Ashfield nastąpiło 21 maja 1967 roku, jednak przygotowania do tego niezwykle ważnego momentu zaczęły się o wiele wcześniej.
Najpierw, to znaczy w latach 50. założono Spółdzielnię (późniejszą Fundację) Polską, która zakupiła w Ashfield posesję przy Liverpool Rd z ogrodem sięgającym aż do Norton St. W pięknym, zabytkowym budynku powstał Dom Polski, który stał się centrum życia społecznego i kulturalnego powojennych polskich emigrantów. Tam odbywały się zebrania organizacji, spotkania towarzyskie, działała wspaniała polska kuchnia, organizowane były potańcówki dla młodzieży. Zlokalizowana była tam również Polska Szkoła i biblioteka.
Niestety, ale Dom Polski miał prawne ograniczenia co do swojej działalności rozrywkowej. Nie mógł na przykład uzyskać licencji na sprzedaż alkoholu.

poniedziałek, 29 października 2012

Edward Sakowski: Zapiasane na piasku

Fot. Edward Sakowski
 Kiedyś zbierał wiersze pośród mrocznych wnętrz szkół, kościołów i wąskich uliczek pamiętających czasy gotyckich madonn i barokowych uniesień duszy. Dziś szuka ich nad brzegiem oceanu, wśród magicznego buszu Nowej Zelandii.

Edward Sakowski z Polski trafił na antypody z rodziną zupełnie przypadkowo. Przyjechał do Nowej Zelandii w 1983 roku i przez pierwsze 20 lat mieszkał w  Dunedin. Od 2003 roku mieszka w Kaiapoi tuż obok Christchurch. W latach 70 brał udział w telewizyjnym programie Ernesta Bryla, o młodych poetach i ich poezji. W 1975 roku zdobył pierwszą nagrodę za sztukę pt. "Efeb" w konkursie pod hasłem "Szukamy młodego Szekspira", organizowanym przez warszawski Teatr Ochota. W 2001 roku wydał Tomik "Cichy szept - in between". W 2004 roku, w Węglanach zdobył tytuł Mistrza Polski w Poezji - Najdroższe Gniazdo Rodzinne - i został uhonorowany nagrodą ufundowaną przez Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Jego Wiersze pisane w Nowej Zealandii są zaplątane w tamtejszy krajobraz, światło i kryształowe powietrze ale ich korzenie tkwią głęboko w Polsce i mieście, w którym spędził młodość, we Wrocławiu.
 Dziś gdy wiosnne, coraz cieplejsze dni zachęcają do częstrzych spacerów nad brzegiem Oceanu Spokojnego, ktorego wody łączą  wschodnią Australię z Nową Zelandią, Bumerang Polski prezentuje fragmenty  poezji  Edwarda Sakowskiego z tomiku pt. "Zapisane na piasku".

...
Woda spragniona
Mojej egzystencji
Oblizała delikatnie stopy
I czekała na romans
A piana morska
Pieszcząc skórę
Nie ukrywała nadziei
Że tym razem
Oddam bez wahania
Smak życia
Na łaskę i niełaskę
Głodnych  fal



niedziela, 28 października 2012

Sculpture by the Sea. Największa taka wystawa na świecie

Amerykański rzeźbiarz Peter Lundberg wygrał konkurs 16-tej największej plenerowej wystawy  rzeźb na świecie, która co roku odbywa się nad oceanem między Bondi Beach a Tamarama Beach w Sydney.
W tym roku wzdłuż skalistego, nadbrzeżnego szlaku  spacerowego  wystawionych zostało ponad 100 prac artystów  australijskich  i międzynarodowych. Wystawa , która jest bezpłatna, potrwa do niedzieli, 4 listopada. Przewiduje się, ze Sculpture by the Sea zobaczy  ponad pół miliona  osób.
Praca  Landberga – Barrel Roll, który dostał nagrodę w wysokości 70 000  dolarów, została zakupiona już przez Balnaves Foundation i będzie później zainstalowana w  sydnejskim Royal Botanic Gardens.
Rzeźby i instalacje umieszczone na spektakularnym połudnowym wybrzeżu Sydney są  wyjątkowo różnorodne od  majestatycznego  miradora -  ażurowej kopuły widokowej, pięknej architektonicznej struktury po strumień tysiecy plasykowych sztućców spływających do morza. Prace umieszczone co kilkanascie metrów na przestrzeni dwóch kilometrów czasem w zupełnie zaskakujących miejscach pochodzą od 49 artystów Nowej Południowej Walii, 28 z pozostałych stanów oraz 36 twórców zagranicznych.
kb/BumerangMedia

Fotoreportaż Krzysztofa Bajkowskiego:

Mirador by Rachel Couper & Ivana Kuzmanovska
Sea's nest by Zhang Yangen

sobota, 27 października 2012

Zbigniew Boniek prezesem PZPN. Początek wielkiej gry

Zbi­gniew Boniek został pre­ze­sem PZPN.
Wspa­niały kie­dyś pił­karz – bez dwóch zdań. W PZPN  był już wice, był tre­ne­rem kadry (ocen nie przy­po­mi­nam, choćby dla­tego, że ”co było, a nie  jest nie pisze się w rejestr”), teraz dostał ster. Spo­dzie­wa­łem się takiego wyniku głosowania…
Dobry oby­czaj naka­zuje wpaść z gra­tu­la­cjami, co niniej­szym czy­nię. Roz­są­dek naka­zuje nie prze­kształ­cać waż­nego, ale jed­nego – waż­nego,  ale jed­nego faktu w nową regułę. Jest nadzieja odnowy, ale z resztą, to: pocze­kamy– zobaczymy…
Myślę zresztą, że nowy pre­zes to wie, i rozu­mie, że w spra­wach fut­bo­lo­wych same złote usta oraz zna­jo­mo­ści na fede­ra­cyj­nych szczy­tach, to dopiero linia startu. Teraz zaczyna się gra o zaufa­nie. Czyli – żeby słowa prze­ko­ny­wały do zmian, a pozy­cja na salo­nach prze­kła­dała się na serial zysków.
To nie tylko kwe­stia, czy sie­dziba PZPN zosta­nie „na Wila­no­wie”, czy też nastąpi natu­ralne zbli­że­nie z „Naro­do­wym”. Nie tylko – pen­sja pre­zesa (będzie, czy nie) oraz inne pen­sje na związ­ko­wych posa­dach… To też kwe­stie incy­den­tal­nie ważne, ale serialu dzia­łań napraw­czych same nie stwo­rzą. Za głę­boki jest kry­zys. Wewnętrzny i zaufa­nia. Za niski poziom gra­nia w piłkę. Za dużo archa­izmu w arse­nale sto­so­wa­nych środ­ków oraz na zaple­czu mentalnym.

piątek, 26 października 2012

Premiera nowego filmu z najdłuzszej serii wszech czasów



Uroczysta premiera nowego filmu o agencie Jej Królewskiej Mości Jamesie Bondzie pt. "Skyfall" odbyła się we wtorek wieczorem w londyńskim reprezentacyjnym Royal Albert Hall.

Pokaz swą obecnością oprócz odtwórców głównych ról - m.in. Daniela Craiga, Judy Dench, Ralpha Fiennesa i Berenice Marloh - uświetnili przedstawiciele brytyjskiej rodziny królewskiej: książę Karol i jego żona Camilla oraz reżyser Sam Mendes.
"To moja trzecia premiera filmu w roli Jamesa Bonda, zarazem największa i najlepsza" – powiedział na premierze Daniel Craig.

czwartek, 25 października 2012

BGK - reaktywacja!

Budynek BGK w Warszawie
Z wielu wzglę­dów ucie­szy­łem się z zamia­rów inwe­sty­cyj­nych, które sygna­li­zo­wał Pre­mier w swym paź­dzier­ni­ko­wym wystą­pie­niu sej­mo­wym. To jest rze­czy­wi­ście rewo­lu­cja. Zamiast zaci­ska­nia pasa, czego skutki obser­wu­jemy obec­nie w Gre­cji, we Wło­szech, Hisz­pa­nii i Por­tu­ga­lii, Pol­ska będzie się bro­nić przed wpły­wem kry­zysu gospo­darki świa­to­wej przy­spie­szo­nym roz­wo­jem. Roz­pacz jed­nak czło­wieka ogar­nia, gdy sły­szy komen­ta­rze nie­któ­rych zda­wa­łoby się uzna­nych eko­no­mi­stów, o wielu dzien­ni­ka­rzach już nie wspo­mnę, pod­wa­ża­ją­cych plan zdo­by­cia środ­ków inwe­sty­cyj­nych przy pomocy ope­ra­cji kapi­ta­ło­wych na pań­stwo­wym majątku przed­się­biorstw. Tak, jakby nie znali albo niczego nie zro­zu­mieli z doświad­czeń gospo­darki pol­skiej mię­dzy­wo­jen­nego dwu­dzie­sto­le­cia. Nie wie­dzieli bądź nie chcieli wie­dzieć, z czego to niby wzięła się Gdy­nia i magi­strala węglowa łącząca ją ze Ślą­skiem, być może są też do dziś prze­ko­nani, że budowę Cen­tral­nego Okręgu Prze­my­sło­wego finan­so­wały jakieś siły nad­przy­ro­dzone. Tego rodzaju nie­do­ukom nale­ża­łoby na począ­tek zale­cić prze­czy­ta­nie przy­naj­mniej zbioru repor­taży Mel­chiora Wań­ko­wi­cza pt. „Szta­feta”, opu­bli­ko­wa­nego w 1938 roku. Jest zaś ku temu oka­zja dodat­kowa, bowiem nie­dawno uka­zało się dru­gie dopiero wyda­nie tej książki, jako że była to pozy­cja lite­ra­tury, która z oczy­wi­stych geo­po­li­tycz­nie wzglę­dów nie mogła być wzna­wiana w cza­sach PRL. W ogóle nato­miast książka Wań­ko­wi­cza jest pomni­kiem budow­ni­czych mię­dzy­wo­jen­nej Pol­ski i tylko żało­wać można, że podob­nej klasy pomniki nie powstają ku czci podob­nych dzi­siej­szych przedsięwzięć.

środa, 24 października 2012

Europa. Wykład Krzysztofa Zanussiego w Sydney

Europa to dziś nie tylko pojęcie geograficzne ale raczej  stan ducha zbudowany na chrześcijańskich wartościach. Z tych wartości korzysta cały świat od Ameryki po Koreę Południową.  Żyjąc w świecie internetu ten stan nie musi ograniczać sie do fizycznych miejsc zamieszkania. Być może w przyszłości będziemy budować wirtualne państwa. Europa to nie tylko tzw. Zachód . Jak mowił Jan Paweł II Europa potrzebuje dwóch płuc zachodniego i wschodniego. Aby europejska idea, demokratyczny system wartości  i caly zasób kultury i obyczaju mógł przetrwać, Europa musi otworzyć się na Wschód czyli na Rosję. Inaczej wcześniej czy później Stary Kontynent stanie się III światem. To niektóre myśli z wykładu pt.: „Europe: Continent of the Past or of the Futhure” prof. Krzystofa Zanussiego – z krwi i kości Europejczyka, kosmopolity,  słynnego reżysera, jednego z twórców kina moralnego niepokoju.  Wykład prowadzony po angielsku odbył sie w ub. czwartek w  konsulacie RP w Sydney przy wspólorganizacji  Australijskiego Instytutu Spraw Polskich (AIPA).

Polityka międzynarodowa. Ostatnia debata Obamy z Romneyem



Polityka zagraniczna była tematem trzeciej i ostatniej przedwyborczej debaty telewizyjnej prezydenta USA Baracka Obamy i jego republikańskiego rywala Mitta Romneya. Republikanin kreował się w niej na kandydata pokoju, a Demokrata zarzucał mu dwulicowość.

Przeważa opinia, że debatę, która odbyła się na uniwersytecie Lynn w Boca Raton na Florydzie w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego, nieznacznie wygrał Obama. Uznali tak m.in. widzowie telewizji CNN w przeprowadzonym na gorąco sondażu: 48 proc. za zwycięzcę uznało urzędującego prezydenta, a 40 proc. - Romneya.
Kiedy jednak zapytano wahających się respondentów w sondażu, czy debata wpłynie na ich decyzję w wyborach, 24 proc. odpowiedziało, że będzie teraz głosować na prezydenta, 25 proc. – że na kandydata Republikanów. Z kolei 50 proc. odparło, że nadal są niezdecydowani.

wtorek, 23 października 2012

Matura z języka polskiego

Maturzyści z klasy Marianny Łacek z 2005 roku
Matura z języka polskiego się liczy. Liczy się tak samo jak z każdego innego przedmiotu na poziomie ‘2 Unit’. Z polskiego można uzyskać aż 20 punktów do przyjęcia na studia a także, na niektóre kierunki, dodatkowe tzw ‘bonus points’ nawet 10 dla tych, którzy otrzymali ponad 90% z polskiego na egzaminie maturalnym. Dotyczy to zdecydowanej większości naszych maturzystów, ponieważ zdają oni polski na ponad 90 %. Chociaż było to już wielokrotnie pisane oraz mówione w środkach masowego przekazu, jednak zgodnie ze starym łacińskim przysłowiem „Powtarzanie jest matką wszelkiej wiedzy” – podkreślmy to jeszcze raz. Zdarza się bowiem, że zmartwieni Rodzice mówią nieraz po fakcie: „A myśmy nie wiedzieli, szkoda”.
Wiele osób mówiąc o maturze, myśli tylko o swych polskich doświadczeniach sprzed lat. Podkreślmy więc jeszcze raz, że matura z języka polskiego w Australii nie może być porównywana do matury w Polsce. Tutaj, sprawdzane są cztery główne umiejętności – mówienie, słuchanie, czytanie oraz podstawowa umiejętność pisania.
Na egzaminie maturalnym z polskiego można korzystać z różnych słowników – polskich, ortograficznych i dwujęzycznych.

"Seksmisja" z Jerzym Stuhrem na żywo w Sydney

Jerzy Stuhr w Sydney podczas spotkania z publicznoscią.
„W sobotę sydnejscy kinomani mieli wyjątkową okazję obejrzenia cyfrowo odrestaurowanego kultowego filmu Juliusza Machulskiego z 1983 r. – „Seksmisja”. Projekcja odbyla się w ramach trwajacego tu Festiwalu Polskich Filmów, który zakończy się w niedzielę, 28 października. W kinie Ritz Cinema na Randwick  był obecny odtwórca głównej roli w Seksmisjii - Jerzy Stuhr, który spotkał się po projekcji z publicznością.

- Reakcja państwa ogromnie mnie podbudowała, że ten film się nie zestarzał, że ciągle jest autentycznie świeży, że relaksuje wciąż śmiechem zdrowym. Po tych 30 paru latach od jego zrobienia dziś uwierzyłem, że warto było go zrobić, żeby przez te aż trzy dekady tak ludzi bawić – powiedział Jerzy Stuhr po projekcji.

Spotkanie z Jerzym Stuhrem prowadziła Gosia Dobrowolska

poniedziałek, 22 października 2012

Otwarcie Festiwalu Polskich Filmów w Sydney - fotoreportaż

Otwarcia Festiwalu dokonał ambasador RP, Andrzej Jaroszyński.
Fot.K.Bajkowski
 Trwa I Festiwal Polskich Filmów w Sydney.
W kinie Ritz Cinema na Randwick pokazywane są jeszcze do końca tygodnia 24 polskie filmy- najnowsze, odrestaurowana klasyka i krótkometrażowe. Oficjalnego otwarcia festiwalu dokonał w piątek  ambasador RP w Australii, Andrzej Jaroszyński. Gósćmi specjalnymi byli : Jerzy Stuhr, Krzysztof Zanussi oraz współtwórcy filmu "Mój rower" pokazanego na otwarciu festiwalu - Milena Lebik i Paweł Pluciński. Organizatorem festiwalu jest Puma Media Tadeusza Matkowskiego.
Bumerang Polski jest patronem medialnym festiwalu.


Oto fotoreportaż Krzysztofa Bajkowskiego z pierwszego dnia festiwalu w Sydney.

 
 

niedziela, 21 października 2012

Po australijskiej premierze "Mojego roweru" Trzaskalskiego

Milena Lebik i Paweł Pluciński , współtwórcy filmu "Mój rower"
podczas premiery w Sydney. Fot. K.Bajkowski
 I Festiwal Polskich Filmów w Melbourne i Sydney  rozpoczął się światową premierą filmu  "Mój rower" ("My Father's Bike"), Piotra Trzaskalskiego - twórcy nagradzanego wcześniej na festiwalu filmów w Gdyni  "Ediego". "Mój rower" został w tym roku nagrodzony statuetką Złotego Kangura – australijską nagrodą dla polskich filmów. 
- Chcieliśmy zrobić film o relacjach między mężczyznami - mówi Bumerangowi Polskiemu Paweł Pluciński, producent filmu.

"Moj rower" - jest to komediodramat, którego bohaterami są trzej męscy przedstawiciele tej samej rodziny, reprezentujący kolejne pokolenia: dziadek, jego syn oraz wnuk. Dziadek Włodek - w którego wcielił się  słynny muzyk jazzowy, Michał Urbaniak - emerytowany jazzman, mający ponad 70 lat,  po wylewie, z trudem porusza się o własnych siłach. Jego syn Paweł - w tej roli Artur Żmijewski - to pianista o międzynarodowej sławie i  siedemnastoletni Maciek Chodorowski.Wnuk Włodka i syn Pawła, mieszka z mamą w Anglii po rozejściu się rodziców.

Przemysław Gintrowski nie żyje. Legendarny bard miał 61 lat



Zmarł Przemysław Gintrowski, muzyk i kompozytor, jeden z autorów piosenki "Mury", hymnu "Solidarności". - To był artysta niezwykły, oryginalny. Śpiewał tak jakby walczył o życie. Piosenka to była dla niego ewangelia. To była forma istnienia - wspominał kolegę Jacek Cygan.

Debiutował w 1976 roku na przeglądzie w warszawskiej Riwierze piosenką Epitafium dla Sergiusza Jesienina. Niedługo później, w 1979 roku, wspólnie z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim stworzyli trio i przygotowali program poetycki Mury.

Światowe premiery polskich filmów w Australii



- Jest to święto dla tych, którzy interesują się polskim filmem - mówi dla Bumeranga Polskiego organizator I Festiwalu Polskich Filmów w Australii - Tadausz Matkowski.
Festiwal cieszy się zainteresowaniem zarówno Australijczyków jak i zamieszkałych tu  Polaków. W festiwalu biorą udział goście z Polski: Krzysztof Zanussi, Jerzy Stuhr oraz twórcy filmu "Moj rower" - Milena Lebik i Paweł Pluciński - filmu, który na otwarciu festiwalu miał światową premierę. W ogóle na festiwalu australijskim  odbywają sie trzy światowe premiery polskich filmów - wydarzenie wyjątkowe w polskiej kinematografii.

Dziś w niedzielę w Sydney w kinie Ritz na Randwick kolejne filmy:
W sypialni, godz. 14:00 (premiera)
Listy do M., godz.16:00
Wymyk, godz.19:00

W Melbourne - Classic Cinema na Elsternwick:
Mania - Polish classic, godz.13:00
Sanatorium od Klepsydrą , godz. 14:30
Róża, godz.19:00

Pokazy w przyszym tygodniu: www.polishfilmfestival.net



sobota, 20 października 2012

Sydnejska inauguracja Polish Film Festival

Tadeusz Matkowski, organizator Festiwalu i Andrzej Jaroszyński,
ambasador Polski w Australii przed kinem Ritz Cinema. Fot. K.Bajkowski
W Sydney, w kinie Ritz Cinema na Randwick rozpoczął się wczoraj oficjalnie Puma Media Polish Film Festival, który potrwa do 28 października.

Festiwal odbył już  swą inaugurację tydzień temu w Melbourne. Pokazy polskich filmów w ramach tego festiwalu są również organizowane  w Canberze.
Podobnie jak w Melbourne sydnejską część festiwalu rozpoczął premierowy pokaz filmu „Mój rower” Piotra Trzaskalskiego, nagrodzonego statuetką Złotego Kangura ( australijska nagroda dla polskich filmów). Australijscy widzowie obejrzeli ten film zanim trafi on do  polskich kin.

Pierwsze 1000 kilometrów przejechane!

Pierwsze 1000 kilometrów przejechane! Codzienne upały, trudności z dostępem do wody pitnej i rowerowe opony, które źle znoszą kontakt z australijskimi kamieniami i roślinami.  Tak w skrócie można opisać pierwszy etap wyprawy „Joachim zostawia raka w tyle. 10000km w pogoni za zdrowiem”.

Od początku października, Joachim Czerniak wraz z ojcem Robertem, rehabilitantką Eweliną i wolontariuszem Bartkiem pokonują na rowerach kolejne kilometry po australijskich drogach. Pierwszy etap wyprawy okazał się trudniejszy niż zakładali, przede wszystkim ze względu na wysokie temperatury, które towarzyszą im każdego dnia.  
- Nasze organizmy dopiero się przyzwyczajają do tej pogody. A przecież dochodzi jeszcze spory wysiłek fizyczny związany z jazdą na obładowanych bagażem rowerach. Efekt? Dziennie każdy z nas wypija około 10 litrów wody, stąd ciągły jej deficyt- tłumaczy Ewelina Niedźwiadek.

piątek, 19 października 2012

Australia zamierza dostarczać uran do indyjskich elektrowni



Premier Julia Gillard, która rozpoczęła w środę wizytę w Delhi, będzie rozmawiać o sprzedaży uranu do indyjskich elektrowni atomowych. Australia chce rozmawiać o dostawach, choć Indie nie podpisały układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Jak pisze AP, rozmowy w sprawie dostaw uranu będą głównym tematem trzydniowej wizyty szefowej australijskiego rządu. Władze w Canberze domagają się, by dostawy australijskiego uranu były wykorzystywane wyłącznie w instalacjach cywilnych. Indie, które posiadają broń atomową, muszą zobowiązać się do opracowania procedur bezpieczeństwa uniemożliwiających wykorzystanie uranu przez wojsko.

czwartek, 18 października 2012

Powtórka z Wembley na Narodowym. Polska - Anglia 1:1

Kamil Glik cieszy się ze zdobycia bramki
 podczas meczu eliminacyjnego piłkarskich
 mistrzostw świata z Anglią w Warszawie.
(PAP/Fot. Leszek Szymański)
 Na suchej, choć śliskiej, murawie, przy zasuniętym dachu i w obecności ponad 47 tysięcy widzów na Stadionie Narodowym w Warszawie, 17 października wieczorem, Polska zremisowała z Anglią 1:1 w meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata. Do pełni szczęścia zabrakło niewiele.

Wbrew obawom, zwłaszcza polskich piłkarzy, mimo komplikacji z przełożeniem spotkania trybuny stadionu wypełniły się niemal po brzegi. Najwięcej wolnych miejsc było w sektorze przeznaczonym dla kibiców angielskich. Fani biało-czerwonych przybyli np. z Kartuz, Krosna, Świnoujścia, Darłowa czy Skoczowa.
Złość na wtorkową pogodę i organizatorów* zostawili w domu, tworząc wspaniałą atmosferę. Ładnie zachowali się już podczas odgrywania hymnów, kiedy brawami zareagowali na "God Save the Queen".
Od pierwszego gwizdka włoskiego arbitra po widowni niosło się: "Polska, Polska, Polska". Przy zasuniętym dachu na trybunach było dość chłodno, więc kibice rozgrzewali się, skandując "Kto nie skacze, ten za Anglią" i rytmicznie podskakując. Dwukrotnie w początkowych fragmentach gry słychać było także jęk zawodu, bo zawodnicy trenera Waldemara Fornalika groźnie zaatakowali.
Po 20 minutach emocje nieco opadły. Po trybunach ruszyła meksykańska fala, a na ławkę, choć na krótko, wrócił selekcjoner polskiej drużyny, który od początku spotkania stał przy linii bocznej.
Kibice z Anglii po raz pierwszy słyszalni byli w 25. minucie, gdy ich ulubieńcy wykonywali rzut rożny. Miejscowi fani odpowiedzieli powszechnie znaną przyśpiewką wyrażającą ich stosunek do PZPN, a spiker próbował ich zagłuszyć, witając na meczu polskich medalistów tegorocznych igrzysk i paraolimpiady oraz reprezentację w ampfutbolu.

środa, 17 października 2012

Piękny gest Józefa Drewniaka dla polonijnych szkół

Józef Drewniak, Halina Prociuk i Jacek Trinder.
 Fot. K.Bajkowski
 Urodził się 88 lat temu w Wadowicach, mieście papieskim -  rodzinnym mieście  Karola Wojtyły. Krytycy muzyczni mówi o nim: „Eminent Polish baritone, with voice of Tito Gobbi  and Orson Werlles”. Występował u boku  Luciano Pavarrotiego i  Joan Sutherland. Brał udział w 32 filmach fabularnych i dokumentalnych produkcji amerykańskiej i australijskiej. Śpiewał w operze, operetce, komedii muzycznej, radiu i telewizji w Australii i Nowej Zelandii. Stworzył pierwszy polonijny program radiowy w Sydney – w radiu 2EA – przekształconym później w państwowe SBS. W 1960 nagrał płytę, z polskimi kolędami, której 5 000 egzemplarzy rozdał  wśród młodzieży z polonijnych szkól w calej Australii. Później  był wiceprzewodniczący the Australia Poland Buisness Council Inc. na Nową Południową Walię. Był założycielem i dyrektorem Australijsko-Polskiej Fundacji Kulturalnej w Sydney . Poza tym jest  wielkim społecznikiem, inicjatorem licznych akcji charytatywnych na rzecz ludzi starych i chorych.

 Ten opis do nikogo innego nie może przystawać, jak tylko do jednej, jedynej wyjątkowej osobowości członka społeczności Polonii australijskiej  - redaktora Józefa Drewniaka. Ten b. żołnierz II Korpusu gen. Andersa dawał i daje wciąż  swą postawą i zaangażowaniem wyraz swej polskości i dumy bycia Polakiem.


Płonie ognisko i szumią knieje...

 ... A ponad nami wiatr huczy wieje ....”
I to wcale nie szkodzi, że huczy ten wiatr w koronach eukaliptusów, nie dębów.
Iskry z płonących polan tak samo strzelają wysoko w niebo i podobnie dym z ogniska można winić za przysłonięte mgłą oczy...

Ognisko rozpaliła dh. Alina – zuch sprzed 50 lat z Cabramatty, gdzie tutejsze harcerstwo rozpoczęło swoją działalność. Poprosiła ją o to hm Marysia Nowak, Przewodnicząca Obwodu, która ze zwykłym sobie entuzjazmem dokonała otwarcia tej pięknej harcerskiej imprezy. Po zaintonowaniu pieśni „Płonie Ognisko”, dh Marysia powitała przybyłych gości – a więc Konsula Generalnego, Daniela Gromanna, obydwu Księży Chrystusowców – ks. Józefa Kołodzieja i ks. Artura Botura; prezesa Fundacji Polskiej, która opiekuje się Bielanami – pana Bronisława Łacka; działacza społecznego, prezesa SPK – pana Mieczysława Swata, zebranych rodziców i przyjaciół harcerstwa oraz brać harcerską – od najmłodszych Skrzatów, po najbardziej zasłużone posiadaczki stopni harcerskich...
A ognisko płonie i już płyną piosenki, żarty oraz zabawy. Rej wodzi dwu harcerzy Robert Grochulski z X Drużyny im. Jana III Sobieskiego oraz Szymon Erdzik – polski harcerz z Kanady, który tutaj studiuje. Dzielnie dotrzymuje im kroku aktywna od ponad ćwierć wieku harcerka, obecnie hufcowa żeńskiego Hufca Kraków, Irenka Waśko (z domu Iskra). Złoty Jubileusz ZHP w NPW celebruje Irenka już z własnymi dwoma Skrzatami, którzy po każdej piosence głośno wznoszą na cześć swej Mamy harcerskie okrzyki. Szkoda, że nie potrafi jeszcze wołać maleńka ufnie przytulona do Mamy, czterotygodniowa Helenka. Podczas kiedy jej dumny Tato, Ryszard Jarek nagradzany jest gromkimi okrzykami, tak za hymn ‘Harcerze Krzyża Południa’, którego jest autorem, jak i za motywacyjną gawędę przygotowaną z myślą o młodszych harcerzach. Ryszard Jarek przez pewien czas pracował także i mieszkał w Sydney. To właśnie on, wspólnie z braćmi – Piotrem, Andrzejem i Tomkiem Łackami ożywili harcerstwo w Sydney, zakładając m. in. w Ashfield aktywną do tej pory X Drużynę im. Jana III Sobieskiego.

wtorek, 16 października 2012

Najstarszy nauczyciel świata pracuje w Sydney



Australijski jezuita, o.Geoffrey Schneider SJ został zapisany w księdze Rekordów Guinessa jako najstarszy  na świecie pracujący nauczyciel - informuje Independent Catholic News.

O.Schneider od 47 lat naucza niemal wszystkich przedmiotów w sydnejskim St Aloysius’ College's Junior School.  Uczył rownież w Melbourne i Perth. W grudniu będzie obchodzić 100 lat urodzin i jak mówi nie zamierza jeszcze pójść na emeryturę.

 Jego sekretem sukcesu jest cierpliwość. Jesli sprawy toczą się w złym kierunku,  nie warto wszczynać krzyku. Lepiej poczekać aż sprawy ostatecznie same się ułożą – mówi sędziwy nauczyciel.

Wychował tysiace australijskich natolatków. Jego studentem był lider opozycji Tony Abbott, liberalny parlamentarzysta Joe Hockey i polityczny komentator ABC, Mark Simkin.

O. Geoffrey cieszy się ogromną popularnością wśrod uczniów  szkoły. W 1990 roku uczniowie poproszeni zostali o nazwanie nowego budynku szkoły. Ku zaskoczeniu wszystkich wybrali imię "Świętego" Geoffrego. Nazwa jednak nie była przyjęta przez zakon jezuitów, bo nie nadaje się instytucjom imion osób żyjących.   

Ojciec Schneider jest natomiast  patronem dorocznych szkolnych rozgrywek w piłce nożnej i rugby pod nazwą Schneider Cup.
kb/BumerangMedia/CathNews/ICN/ABC

Odbudowa - po drugim expose Donalda Tuska




Za duże i za mocne jest okre­śle­nie, że Donald Tusk i jego koali­cja poli­tyczna z Pol­skim Stron­nic­twem Ludo­wym roz­ło­żyła opo­zy­cję par­la­men­tarną i wygrała w cuglach. Wynik 233 gło­sów do 219 w gło­so­wa­niu o wotum zaufa­nia jest wyni­kiem takim, jakiego ocze­ki­wano – i niczym zaskakującym.
Jeżeli prze­śle­dzimy to, co się działo 48 godzin wcze­śniej, a przede wszyst­kim wynik gło­so­wa­nia w spra­wie dys­ku­sji o abor­cji, to wynik wczo­raj­szy (12 października - przyp. red.) jest suk­ce­sem. Jeżeli nato­miast bie­rzemy pod uwagę to, że Donald Tusk musiał użyć wszel­kich sił per­swa­zji (a może także szan­tażu…), to dzień wczo­raj­szy zaczy­nał się ner­wowo. Oka­zało się jed­nak dwie godziny po wypo­wie­dzi sej­mo­wej pre­miera – okre­śla­nym jako trze­cie exposé – że Donald Tusk wygrał. Prawo i Spra­wie­dli­wość, ale rów­nież inne siły opo­zy­cyjne zostały spa­ra­li­żo­wane wystą­pie­niem Tuska. Histe­ryczne krzyki Janu­sza Pali­kota, wysta­wie­nie do dys­ku­sji dru­giego i trze­ciego rzędu poli­ty­ków Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści, było dowo­dem, że nie tego się od Tuska spo­dzie­wano. Tusk nie prze­pra­szał, nie zapo­wia­dał „potu, krwi i łez”, lecz zary­so­wał plan na naj­bliż­sze trzy lata swo­ich dal­szych rzą­dów. Rządu, któ­rego jest pewien, choć nie wia­domo do końca, skąd uzy­ska pie­nią­dze na rzą­dze­nie. Nie od dziś wiemy, że Jacek Rostow­ski nie pozwoli na polu­zo­wa­nie budżetu, ale za to wiemy, że dziś to Pol­ska jest sil­nym kraje Unii Europejskiej.

poniedziałek, 15 października 2012

Baumgartner przekroczył barierę dźwięku. Skok ze stratosfery



Austriacki skoczek Felix Baumgartner przekroczył w niedzielę, podczas skoku z wysokości powyżej 39 km, barierę dźwięku osiągając szybkość 1.342 km/godz, czyli 1,24 liczby Macha - poinformował Brian Utley z Międzynarodowej Federacji Lotnictwa Sportowego.

Utley oświadczył na konferencji prasowej, że po raz pierwszy człowiek osiągnął taką szybkość mając na sobie jedynie skafander. Dodał, że poruszanie się z taką prędkością "jest trudne do opisania, bowiem tego się nie czuje". "Nie mając punktów odniesienia nie wiesz jak szybko się poruszasz" - dodał.
W powietrzu o temperaturze 15 st. C prędkość dźwięku wynosi 1.225 km/godz.

"Ziemia obiecana" najgorętszym towarem tygodnia w Australii

„Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy została uznana za jeden z najgorętszych filmów, które w minionym tygodniu były wyświetlane w australijskich kinach. Pokaz odrestaurowanej wersji jest częścią odbywającego się w Australii Festiwalu Polskich Filmów.



 Jak informuje Artur Zaborski dla stopklatki.pl  - najstarsza i najbardziej respektowana gazeta australijska, czyli "The Age", w każdym tygodniu poleca swoim czytelnikom dziesięć najbardziej atrakcyjnych projekcji filmowych w całej Australii. W ub. tygodniu Jake Wilson, selekcjoner cyklu, wyróżnił także wybitny obraz Andrzeja Wajdy "Ziemia obiecana". To już drugie wyróżnienie dla polskiego filmu w plebiscycie. Dwa lata temu uwagę gazety zwróciła "Różyczka Jana Kidawy Błońskiego.

niedziela, 14 października 2012

Otwarcie Festiwalu Polskich Filmów w Melbourne

Jerzy Stuhr z żoną Barbarą przed festiwalowym kinem w Melbourne.
Fot. T.Matkowski
W czwartek, w melbourneńskim kinie Classic Cinema w dzielnicy Elsternwick, australijską premierą filmu „Mój rower” Piotra Trzaskalskiego rozpoczął się Puma Media Festival of Polish Films 2012. Jest to pierwszy  taki festiwal polskich filmów  w Australii, odbywający sie w trzech miastach jednocześnie: Melbourne, Canberze i Sydney.

Tadeusz Matkowski, ogranizator festiwalu donosi z Melbourne:

  Otwarcie festiwalu w Melbourne było dla mnie  wspaniałym doznaniem. Sala wypełniona a film zachwycił widzów (prawie połowę stanowili Australijczycy), którzy, co zdarza się dość rzadko w Australii, nagrodzili film burzą oklasków. Było to miłym zaskoczeniem również dla producenta Pawła Plucińskiego, który jest jednym z naszych festiwalowych gości.

50 lat ZHP w Nowej Południowej Walii

W piątek, 5 października  wiele dzieci i młodzieży miało smutne miny gdyż to już prawie, koniec wakacji szkolnych , nudno w domu,  ale nie dla sydnejskiej harcerskiej  rodziny.  Każdy z niecierpliwością oczekiwał chwili kiedy będzie mógł jechać na biwak.
Z rożnych zakątków Sydnej  samochody jechały w stronę Windsor i dalej aby dojechać do naszych ukochanych Bielan. 


Naturalnie jak to zwykle bywa, pierwszy dzień to wiele prac z rozbijaniem namiotów, przygotowania do placu apelowego i wiele prac na niedzielne uroczystości.  W sobotę od rana ruch i przygotowania do pierwszego Dnia Harcerskiej Olimpiady.  Olimpiada została uroczyście otworzona przez druhnę Marysię Nowak hm. Przewodniczącą Zarządu Obwodu Australia, która przekazała płomienie olimpijskie naszym hufcowym Irence Wasko pwd i Rysiowi Chawie phm, którzy odbyli ostatni odcinek biegu z pochodniami do Stadionu Olimpijskiego. Wyglądali ślicznie w białych togach z wiankami oliwkowymi na głowach.  Dziękujemy zuchom i skrzatom z Marayong za dostarczenie nam pochodni olimpijskich, które wykonywały w czasie zdobywania sprawności olimpijczyka.  

sobota, 13 października 2012

Okna Krakowa - widowisko muzyczne na Dzień Papieski

W niedzielę, 21 października  o godz 15.00 w Klubie Polskim w Bankstown odbędzie się widowisko muzyczne „Okna Krakowa”  (cz. 2 - Od Wadowic do Krakowa), w wykonaniu sydnejskiego  Zespołu Muzycznego im. Jana Pawła II prowadzonego przez Bogumiłę Filip.

Jak informują organizatorzy   jest to jedyny koncert  w Sydney poświęcony Janowi Pawłowi II z okazji  Dnia Papieskiego. Dzień ten  przypada w każdą niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża.
W tym roku Dzień Papieski bedzie obchodzony pod hasłem:  „Jan Pawel II - Papież rodziny” w niedzielę, 14 października. Koordynatorem przedsięwzięć Dnia Papieskiego w Polsce  jest Fundacja "Dzieło Nowego Tysiąclecia". W trakcie Dnia Papieskiego zbierane są pieniądze na stypendia dla zdolnej polskiej młodzieży z niezamożnych i ubogich rodzin.

piątek, 12 października 2012

Polskie zwycięstwo, które uratowało Europę - od dziś w kinach



 Dzisiaj wielki dzień polskiego filmu: do polskich kin trafia filmu opowiadającym o niesłychanie ważnym punkcie zwrotnym w historii dziejów Europy. Premiera odbyła się w poniedziałek.

 Latem 1683 roku trzysta tysięcy wojowników Imperium Osmańskiego pod wodzą Wielkiego Wezyra Kary Mustafy rozpoczyna oblężenie Wiednia. Po ucieczce Cesarza Leopolda los miasta staje się coraz bardziej niepewny. Jeśli Wiedeń upadnie, armia Wielkiego Wezyra bez trudu dotrze aż do Morza Północnego, a potem także do Rzymu. Po wielu tygodniach oblężenia, 11 września 1683 roku (w rzeczywistości 12 września), dochodzi do decydującej bitwy. Szale zwycięstwa przechylają się wielokrotnie. W chwili, gdy wszystko zapowiada bliski tryumf armii Wielkiego Wezyra, do boju włączają się polskie wojska. Pod wodzą króla Jana III Sobieskiego husaria stacza morderczą walkę, w której ważą się nie tylko losy miasta, ale i całej Europy i w konsekwencji świata. Dziś premiera filmu o tym  przełomowym momencie w historii naszej cywilizacji - z pewnością najważniejszego filmu tego roku - "Bitwa pod Wiedniem "z plejadą gwiazd polskiego ekranu.

czwartek, 11 października 2012

Wielki Benefis Teatru Fantazja

Sydnejski, polonijny Teatr Fantazja istnieje już 10 lat!

Przez te 10 lat dostarczał Polonii australijskiej  - jakże jej  potrzebną  - dużą dawkę radości i humoru. Wystawił już kilkanaście sztuk o charakterze komediowym takich jak: Moralność Pani Dulskiej, Fołtaś, Divertimento Zmieszane, Amerykański Wspólnik czy Klub Kobiet Porzuconych. Przez sceny teatru przewinęło się ponad dwudziestu polonijnych aktorów amatorów – ludzi różnych zawodów  z pasją kochających grę sceniczną i atmosferę  teatralnych kulis .  
Artystyczny aromat tych kulis  kreuje niemal od początku dyrektor artystyczny i reżyser przedstawień, Joanna Borkowska-Surucić , absolwentka Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi.

W sobotę, 3 listopada o godz. 19.30 w Klubie Polskim w Banksown odbędzie się Wielki Benefis Teatru Fantazja z okazji jubileuszu 10 lat istnienia, na który zespół Teatru zaprasza wszystkich swych wielbicieli.

5. Konkurs Muzyczny im. Ewy Malewicz rozstrzygniety

Uczestnicy, jurorzy i organizatorzy Konkursu
 Olivia Kowalik,  Olivia Urbaniak i Sarah Wierzbicka zostały laureatkami 5. jubileuszowego Konkursu Muzycznego im. Ewy Malewicz, którego finał odbył się w niedzielę, 30 września w Klubie Polskim w Ashfield. W tegorocznym  konkursie odbywajacym sie co dwa lata wzięło udział dziesiecioro, polskiego pochodzenia młodych uczestników w wieku od 10 do 20 lat.

Ewa Malewicz, znana na emigracji polska wokalistka z Melbourne, przekazała w swoim testamencie spadek, od którego odsetki mają być przeznaczone na pomoc finansową dla utalentowanej muzycznie młodzieży australijskiej, polskiego pochodzenia. Funduszem tym dysponuje Rada Naczelna Polskich Organizacji w Australii i NZ.

Aby dotrzeć do jak największej liczby utalentowanych muzycznie młodych Polaków, Polski Związek Kulturalny w NPW zorganizował już piąty z kolei ogólnoaustralijski Konkurs Muzyczny. Konkursy takie odbywają się co dwa lata. Ich głównym celem jest wyszukiwanie talentów muzycznych.

środa, 10 października 2012

Wystawa w Melbourne: "Fragmenty pamięci Sybiraków"

Helena Evert - prezes MAPA
9 września 2012 r. Fundacja Kresy-Syberia otworzyła wystawę: „Fragmenty pamięci Sybiraków” , w siedzibie Muzeum i Archiwum Polonii Australijskiej: I p., Millenium House, 296 Nicholscon Stret, Footscray (Melbourne), która będzie czynna do 30 grudnia 2012 r., w każdą niedzielę w godz. 13.00-15.00 .

Można tu obejrzeć np. cały majątek tułacza polskiego – mundurek harcerski z krzyżem (z Indii), hełm, książki i starą walizkę oraz radio... stolik emigranta z obozu pracowników na Tasmanii. Można wysłuchać wspomnienia, obejrzeć film o Sybirakach, zdjęcia... odczuć świat, który minął.
Część oficjalna odbyła się w sali Domu Polskiego „Dom Millenium”, zgromadziło się ok. 80 osób, wśród których byli liczni przedstawiciele różnych organizacji polonijnych, australijskich, etnicznych i przedstawiciele lokalnych władz miasta.

Spotkanie z Krzysztofem Zanussim w Sydney


Konsul Generalny RP w Sydney serdecznie zaprasza na spotkanie z panem Krzysztofem Zanussim, w czwartek 18 października o godz. 19.00 w sali recepcyjnej Konsulatu.
Spotkanie, organizowane wspólnie z Australijskim Instytutem Spraw Polskich (AIPA), odbędzie się w języku angielskim.


Krzysztof Zanussi – jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów. Miedzynarodową sławę zdobył  dzięki filmom o wysokich walorach artystycznych i poruszających ważne tematy. Jest  twórcą tak znanych obrazów jak "Barwy ochronne", "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" .Obecnie jest wykładowcą na Uniwersytecie Śląskim, a także na wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.


wtorek, 9 października 2012

Rowerem przez Australię. Pierwsze relacje z wyprawy Joachima

Na lotnisku w Darwin
 Po 25 godzinach lotu z Warszawy poprzez Frankfurt i Singapur 22-letni  Joachim Czerniak, jego ojciec Robert, Ewelina Niedźwiadek – rehabilitantka i Bartek Naglewicz odpowiedzialny za komunikację ze światem,  wylądowali w poniedziałek, 1 pażdziernika  w Darwin. Rozpoczyna sie ich kilkumiesiącznma wyprawa rowerowa po Australii. 10 tys. km na rowerach po zdrowie dla Joachima.
Przypomnijmy: Trzy lata temu u Joachima Czernika zdiagnozowano nowotwór mózgu. Konieczna była operacja. Doszło jednak do komplikacji i Joachim został częściowo sparaliżowany. Dzięki własnemu uporowi i wsparciu ojca, a przede wszystkim mozolnej rehabilitacji udało się przywrócić sprawność. Okazało się , że najlepsze efekty rehabilitacyjne przynosi jazda na rowerze. Wyprawa do Australii jest częćsią tej rahabilitacji. Jest też spełnieniem marzeń Joachima nie tylko zobaczenia tego kontynentu ale – jak on sam mówi – zostawienia raka w tyle. Perspektywa pokonania 10 tys. km  by już nigdy nie wrócić na wózek inwalidzki to dla Joachima najsilniejsza motywacja.
                             
Minął już pierwszy tydzień ich pobytu w Australii i pokonane pierwsze kilometry na rowerach z Darwin w kierunku Mt.Isa. Bartek wysyła w świat też pierwsze relacje:

 Poniedziałek, 1 pażdziernika
 Środek nocy, my zmęczeni, ale niestety odpoczynek jeszcze nie dla nas, jeszcze nie teraz. Musieliśmy przygotować rowery do jazdy, zamocować sakwy i dopiero później pedałować w kierunku hostelu. Wiecie jak gorąco jest tutaj o 4 nad ranem? Niesamowite. A do tego te palmy, egzotyczne rośliny.
Wow! Aż trudno uwierzyć, że tu jesteśmy!

poniedziałek, 8 października 2012

Platforma Obywatelska sama sobie zgotowała ten los

Jest eufo­ria – nie­skry­wana, nie­ta­jona – po raz pierw­szy od wielu lat wynik son­da­żowy Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści wobec Plat­formy Oby­wa­tel­skiej daje par­tii Jaro­sława Kaczyń­skiego wielką prze­wagę – 39% do 33%. Tak nie było od dawna.
Ale ana­lizy dokład­niej­sze poka­zują, że wynik jest zabu­rzony innymi danymi, jakie poka­zuje TNS Pol­ska – 31%  bada­nych nie jest zde­cy­do­wa­nych na jaką par­tię oddać głos, a 21% w ogóle dekla­ruje, że w wybo­rach nie weź­mie udziału. 52% ankie­to­wa­nych – na próbę 1000 osób – uwaga! – pod­da­nych ankie­cie tele­fo­nicz­nej – nie jest goto­wych do pój­ścia do urn wyborczych…
Nie, to nie jest żadne tłu­ma­cze­nie ani pocie­cha dla Plat­formy Oby­wa­tel­skiej. To jest sygnał, że deter­mi­nanta dzia­łań tej par­tii jest w ostat­nim okre­sie poważ­nie zabu­rzona. Ozna­cza, że Donald Tusk, ale przede wszyst­kim sama par­tia tkwią w mara­zmie. Nie jest tłu­ma­cze­niem dla dzia­ła­czy PO, człon­ków rządu, a przede wszyst­kim apa­ratu infor­ma­cyj­nego – żeby nie nazwać tego pro­pa­gandą – dają sobie ode­brać nie tylko ini­cja­tywę, ale że rów­nież nie potra­fią się prze­ciw­sta­wić taniej popu­li­stycz­nej pro­pa­gan­dzie Prawa i Sprawiedliwości.

niedziela, 7 października 2012

Open Forum: Sexism in Australian Politics

 Dr Seweryn Ozdowski zaprasza na kolejne akademickie Open Forum w University of Western Sydney na campusie  South Parramatta.
Tym razem tematem forum jest problem seksizmu w australijskiej polityce. Prelegentkami będa Eva Cox - prominentna działaczka feministyczna i Cheryl Kernot - polityk, b. liderka Australian Democrats. Forum odbędzie sie 18 października o godz. 17.30 w UWS Parramatta South Campus.

sobota, 6 października 2012

Obchody Roku Korczaka w Melbourne


Pomnik Janusza Korczaka w parku
przy Pałacu Kultury w Warszawie.
Fot. Piotr Biegała 
Kiedy pani Bożena Iwanowska, Koordynator polskiego szkolnictwa w Melbourne zwróciła sie do mnie z propozycją współpracy przy organizowaniu uroczystości poświęconych Januszowi Korczakowi, zgodziłam się bez wahania. Do Melbourne poleciałam na zakończenie Roku Korczakowskiego, które zaplanowane zostało na niedzielę, 23 września. Uroczystość odbyła się w Domu Polskim w Rowville.
Salę dekorowały kolorowe plansze opracowanej w Polsce wystawy o Januszu Korczaku. Na ścianach rozmieszczone zostały artystyczne prace młodzieży i dzieci – uczestników Konkursu poświęconego Korczakowi. Z prawdziwą satysfakcją odczytywałam znajome nazwiska, które pamiętałam z organizowanych w Sydney w ubiegłych latach konkursów poświęconych Chopinowi; bł. Janowi Pawłowi II; a wcześniej jeszcze uczeniu się języka polskiego.Tak więc byli tutaj David i Dominik Babula; Ola, Adam i Joasia Odrowąż; Monica i Jessica Heng; Dominik i Klara Rawdanowicz; Veronika Iwanowska i Victor Ludwikowski a także praca zbiorowa Szkoły im. Marii Konopnickiej w Essendon.
Uroczystość uświetniło swoim przybyciem wiele osób. Między innymi: dr Grażyna Wiśniewska, metodyk Polonijnego Centrum Nauczycielskiego w Lublinie; Gosia Vella, wiceprezes Związku Nauczycieli Języka Polskiego z Sydney; dr Zbigniew Łuk-Kozika, Honorowy Konsul Generalny RP w Melbourne; Krzysztof Łańcucki, Prezes Federacji Polskich Organizacji w Wiktorii; Anna Kurzak, honorowy Skarbnik Federacji; dr Sylvia Greda-Bogusz i Stanisława Biały, członkinie Prezydium Federacji; Zygmunt Bieliński, prezes Stowarzyszenia Polaków Wsschodnich Dzielnic Melbourne oraz dwaj V-ce prezesi: dr Andrzej Markiewicz i Edward Biały. Przybyli również rodzice ze swoimi dziećmi oraz nauczyciele polskich szkół.

piątek, 5 października 2012

Romney wygrał pierwszą debatę TV



Stan amerykańskiej gospodarki i sposoby jej naprawy były głównymi tematami pierwszej debaty telewizyjnej prezydenta USA Baracka Obamy i republikańskiego kandydata do Białego Domu, Mitta Romneya. Przeważa opinia, że jej zwycięzcą został Romney.

W czasie pojedynku, który odbył się w środę wieczorem czasu lokalnego w Denver w stanie Kolorado, republikański kandydat bezustannie atakował dorobek rządów Obamy, obwiniając go o podwojenie deficytu budżetowego, powolny wzrost ekonomiczny po recesji i niepotrzebne dotowanie firm "zielonej" gospodarki, które zbankrutowały.
"Deficyt budżetowy to problem nie tylko ekonomiczny, ale i moralny" - ocenił kandydat Republikanów podkreślając, że długi dziś zaciągane będą musiały spłacać przyszłe pokolenia. "Prezydent powiedział, że zmniejszy deficyt, a tymczasem doprowadził do jego podwojenia" - oświadczył Romney.

Wielka Rafa Koralowa straciła połowę koralowców

Wielka Rafa Koralowa. Fot NASA
Wielka Rafa Koralowa straciła w 27 lat ok. połowy podwodnych łąk koralowych - stwierdza ogłoszone we wtorek badanie naukowców z Australii. Przyczyny to rozgwiazdy, które żywią się polipami koralowców, burze i proces bielenia związany z globalnym ociepleniem.

Rafy koralowe będą obumierać w tym tempie do 2022 roku, jeśli nie uczyni się nic dla ich ochrony - twierdzą naukowcy z Australijskiego Instytutu Oceanograficznego (AIMS) i uniwersytetu Wollongong.

"Utrata połowy oryginalnej okrywy koralowej jest źródłem wielkiego niepokoju, ponieważ jest to równoznaczne z utratą siedlisk przez kilkadziesiąt tysięcy gatunków morskich" - oceniają autorzy opracowania, którzy zestawili ze sobą 2 258 szczegółowych badań naukowych, prowadzonych od 30 lat i poświęconych zjawisku ubywania raf koralowych.

Do zniszczenia znacznych obszarów (48 proc.) Wielkiej Rafy Koralowej przyczyniły się potężne cyklony, których od 1985 roku było łącznie 34 oraz korona cierniowa - gatunek żarłocznego, drapieżnego szkarłupnia z gromady rozgwiazd, żywiącego się głównie polipami korali. Wzrost liczebności tych rozgwiazd przyczynił się do degradacji (42 proc.) Rafy.

czwartek, 4 października 2012

Przebierańcy

Miało być nowe otwar­cie, nowy Kaczyń­ski, nowy Hof­f­man i nowe PiS. Pomimo doświad­cze­nia i wieku nawet ja się jed­nak nabra­łem i uwie­rzy­łem, że PiS na serio bie­rze się za gospo­darkę, że ma jakiś lep­szy czy gor­szy, ale spójny pomysł na Pol­skę. Prze­śle­dzi­łem debatę eko­no­miczną Prawa i Spra­wie­dli­wo­ści, napi­sa­łem kilka komen­ta­rzy, udzie­li­łem paru wywia­dów poświę­co­nych temu wyda­rze­niu. I choć nie zosta­wi­łem suchej nitki na nie­od­po­wie­dzial­nych pomy­słach pre­zesa Kaczyń­skiego, rad byłem, że wresz­cie zaczy­namy roz­ma­wiać o waż­nych dla Pol­ski i Pola­ków tema­tach. Dotąd bowiem mię­li­śmy tylko jałową pole­mikę oraz roz­dra­py­wa­nie krwa­wych ran tra­ge­dii smo­leń­skiej. Teraz zapro­po­no­wano dys­ku­sję o eko­no­mii i gospo­darki… Zapro­po­no­wano, bo skoń­czyło się jak zwy­kle – pro­te­stami na cmen­ta­rzach oraz uliczną mani­fe­sta­cją. Moje zado­wo­le­nie było więc bez­pod­stawne i oka­zało się płonne…

Wieczór z polską pieśnią i poezją

 Konsul Generalny RP , Daniel Gromann zaprasza osoby mieszkające lub przebywające czasowo w Sydney na wieczór z polską pieśnią i poezją, organizowany wspólnie z Komisją Oświatową Polonii Australijskiej (KOPA), połączony z uroczystym przekazaniem przez pana Józefa Drewniaka szkołom polskim z całej Australii płyty CD Pieśni i wiersze ojczyste. Płyta, wydana przez pana J. Drewniaka, zawiera nagrania śpiewanych przez niego pieśni oraz poezji recytowanej przez panią Halinę Drohocką i jest jego darem dla szkół polskich oraz ich nauczycieli i uczniów. W programie wieczoru m. in. występy aktorów z Teatru Fantazja oraz lampka wina. Spotkanie odbędzie się w piątek 12 października o godz. 19.30, w języku polskim.

Promocja

Promocja