polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: W Gdańsku powołano do życia Komitet Obywatelski 2018. Liderem inicjatywy jest Lech Wałęsa. - Musimy wykrzesać wszystkie siły, jakie nam zostały. Musimy odzyskać to, co straciliśmy nieroztropnie - przekonywał b. prezydent podczas inauguracji. * * * AUSTRALIA: Rząd doprowadził do przegłosowania pakietu ustaw o zmniejszeniu podatku dochodowego. Druga i trzecia faza reformy ma wejść w życie odpowiednio w 2022 i 2024 r. Premier Malkolm Turnbull ocenia, że jeśli budżet pozwoli, to zmiany można by przeprowadzić szybciej. Reforma oznacza, że w kieszeniach podatników pozostanie 144 mld AUD więcej.* * * SWIAT: Ulicami Londynu przeszła demonstracja przeciwników Brexitu. "17 milionów może się mylić" - brzmiały hasła na transparentach. Organizatorzy szacują, że udział wzięło w niej 100 tys. osób. Domagają się, by rząd zorganizował drugie referendum.
EVENTS INFO: WORLD CUP RUSSIA 2018 - WATCH POLAND PLAY LIVE at The Polish Club in Ashfield: Poland v Japan - 29.06, 12:00am * * * Noc Swiętojańska przy ognisku - Klub Sportowy POLONIA w Plumpton, 30.06, godz. 18:00

wtorek, 11 grudnia 2012

Tragiczne konsekwencje żartu radia 2Day FM

Prezenterka radia 2DayFM, która podszyła sie
pod głos królowej Elżbiety II. Fot.YouTube.com
O tragicznych skutkach żartu, jaki zrobiła sobie z londyńskiej pielęgniarki opiekującej się ciężarną księżną Kate para prezenterów sydnejskiego radia 2DayFM, Michael Christian i Mel Grieg, zrobiło się głośno na całym świecie. Pisze o tym również prasa polska. W minioną środę do szpitala im. króla Edwarda VII w Londynie  para australijskich dziennikarzy z radia 2DayFM a  pełniącej dyżur w recepcji pielęgniarce przedstawili się jako para królewska. Kobieta przekazała połączenie koleżance, która - myśląc, że rozmawia z królową Elżbietą II - udzieliła dziennikarce informacji na temat stanu zdrowia  księżnej Kate.
Żart dziennikarzy obiegł media na całym świecie i stał się hitem na YouTube'ie. Ludzie oceniali skandaliczną niedyskrecję personelu szpitala i śmiali się z żartu radiowców. W piątek pielęgniarka została znaleziona martwa na terenie posesji niedaleko szpitala.

Brytyjskie media, podały, że nabrana przez dziennikarzy pielęgniarka popełniła samobójstwo. Na portalach społecznościowych natychmiast ruszyła fala krytyki pod adresem prezenterów. "Macie jej krew na rękach"; "Wstydźcie się"; "Zabiliście matkę dwójki dzieci"; "Jesteście obrzydliwi" - piszą w komentarzach internauci. Dziennikarze, którzy byli autorami żartu, usunęli swoje konta na Twitterze. Przez kilka dni ukrywali się przed światem. Wczoraj przerwali milczenie i udzielili wywiadu kanałowi telewizyjnemu Nine. Ze łzami w oczach przeprosili rodzinę zmarłej pielęgniarki. Podkreślali, że wielokrotnie w swojej audycji prowokowali, dzwoniąc pod fałszywymi nazwiskami. Nigdy jednak nie spodziewali się, że ich żarty będą miały tak tragiczne skutki.

Wydarzenie to stawia teraz pod znakiem zapytania etyczną stronę jakichkolwiek telefonicznych żartów w  mediach, nie tylko w Australii, w szczególnosci gdy robione są  w komercyjnych programach  kierujących się głownie zwiększaniem zysków. Niestety, jak w tym wypadku  kosztem niewinnych ludzi.
kb/BumerangMedia/Gazeta.pl


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja