polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Polska, tak jak dotychczas, nie godzi się na obowiązkową relokację uchodźców; rozwiązaniem problemu nie jest relokacja, tylko uszczelnienie granic - mowi najnowszy komunikat MSWiA. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo Polski i Polaków. Nie będziemy ulegać szantażowi i naciskom - podkreślono w komunikacie. * * * AUSTRALIA: Potężny cyklon Debbie z ulewnymi deszczami i podmuchami wiatru o prędkości 270 km na godzinę dotarł we wtorek do północno-wschodnich wybrzeży Australii, w stanie Queensland. * * * SWIAT: Premier Wielkiej Brytanii Theresa May podpisała historyczny list, który formalnie rozpocznie wyjście Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej.
EVENTS INFO: Koncert Zespolu "Lajkonik" - Sala Jana Pawla II, Marayong, 9.04, godz. 13:00

wtorek, 11 grudnia 2012

Nowy ruch na lewicy po odejściu Marka Siwca z SLD?

Odej­ście Marka Siwca z Soju­szu Lewicy Demo­kra­tycz­nej jest tylko pozor­nie zaska­ku­jące. On od dawna był na mar­gi­ne­sie i par­tii, i jej kie­row­nic­twa. Zresztą zawsze był indy­wi­du­ali­stą, który miał wła­sne poglądy i wła­sną dzia­łal­ność polityczną.
Choć to dru­gie przez lata nie dawało mu kom­fortu. Piszę tu o pro­ble­mie Małego Guan­ta­namo, czyli Szy­ma­nach. Ale to histo­ria dziś już poza pol­ską polityką.
Czy Marek Siwiec uzgod­nił swoje odej­ście z SLD z Alek­san­drem Kwa­śniew­skim, swym przy­ja­cie­lem od lat? Ten twier­dzi, że nie, nawet dość obce­sowo mówi o swym poli­tycz­nym kole­dze. Ale ja w to nie wie­rzę – za to spo­dzie­wam się, że nowa lewica (lub gwał­towne zmiany w SLD) będą czy­nione jako wspólna poli­tyczna gra. Nie wie­rzę, że Marek Siwiec nie ma planu na lewicy, który będzie reali­zo­wał zgod­nie z Alek­san­drem Kwa­śniew­skim przez naj­bliż­sze lata. Może trzy, a może szyb­ciej. I może także z innym sin­glem poli­tycz­nym na lewicy, Ryszar­dem Kaliszem.

Bo Marek Siwiec lewicy nie zostawi. Był człon­kiem SLD 23 lata, jego lewi­cowe poglądy nie nikną. Nowo­cze­sne poglądy lewi­cowe, bli­skie raczej poglą­dom lewicy angiel­skiej, czy fran­cu­skiej, dale­kie rosyj­skiej, nie mówiąc o socja­li­zmie pol­skim do roku 1989. Alek­san­der Kwa­śniew­ski, obok Donalda Tuska naj­bar­dziej kla­sy­fi­ko­wany jako poli­tyk pro-europejski, jest już daleko od dogma­ty­zmu lewicy postkomunistycznej.
Siwiec cie­szy się i powo­dze­niem i estymą poli­tyczną. To widać i było sły­chać po jego oświad­cze­niu. Chęt­nie widzia­łyby go u sie­bie i Ruch Pali­kota, o czym wspo­mi­nali Janusz Pali­kot i Andrzej Roze­nek, Plat­forma Oby­wa­tel­ska, czym kokie­to­wał silny teraz w Par­la­men­cie Euro­pej­skim Jacek Pro­ta­sie­wicz. Ale Siwiec nigdzie na razie się nie wybiera. Ale ina­czej będzie, kiedy nowa, odbu­do­wana lewica roku 2013 będzie silna estymą i jego i.. Alek­san­dra Kwaśniewskiego.
Czy powsta­nie nowej lewicy, stwo­rzo­nej przez sta­rych i sil­nych estymą poli­ty­ków jest nie­re­alne? Dla tych, któ­rzy nie wie­rzą, radzę sobie przy­po­mnieć powsta­wa­nie nowej Plat­formy Oby­wa­tel­skiej lata temu, par­tii cen­tro­wej Donalda Tuska, Alek­san­dra Ole­chow­skiego i już nie­stety nie­ży­ją­cego Macieja Pła­żyń­skiego. I to, jak od roku 2007 ta for­ma­cja rzą­dzi Polską.
Nowa lewica Alek­san­dra Kwa­śniew­skiego może być nową siłą poli­tyczną. Drugą w Pol­sce, może kie­dyś pierwszą.

Azrael Kubacki
Studio Opinii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA