polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLONIA: Ambasada RP w Canberze odwolala przyjęcie, na którym przedstawiciele Polonii australijskiej mieli spotkać się z szefem polskiego MSZ Witoldem Waszczykowskim. Kancelaria Premiera Beaty Szydlo odwolala wizytę Waszczykowskiewgo w Australii. * * * POLSKA: W wieku 102 lat zmarła Danuta Szaflarska, była jedną z pierwszych powojennych gwiazd filmowych, nazywaną też "pierwszą amantką powojennej kinematografii". Wystapila w ponad 100 rolach filmowych i teatralnych. * * * AUSTRALIA: Minister ds. imigracji Australii, Peter Dutton komentuje warunki postawione przez prezydenta Donalda Trumpa. Przywódca USA zgodził się przyjąć "uchodźców" z obozów na Nauru i Manus, którzy usiłowali nielegalnie przedostać się do Australii. W zamian za to domaga się, aby Australia przyjęła "uchodźców" z Kostaryki. - Część z nich to chrześcijanie, którzy chcą uciec z regionu ogarniętego wojną gangów - mówil Dutton. * * * SWIAT: Sekretarz Prasowy Białego Domu podczas nieformalnego spotkania z mediami odmówił części dziennikarzy wstępu na salę m.in. przedstawicielom CNN, BBC, "New York Times", "LA Times", "New York Daily News", "Daily Mail" oraz "Politico". Wszystkie te media były wcześniej krytykowane przez Donalda Trumpa za stronniczość.
EVENTS INFO: Mam Teatr: komedia "Wiecznie młodzi" - Sala Jana Pawla II w Marayong, 26.02, godz. 12:30; Klub Polski w Bankstown, 26.02, godz. 16:30 * * * Bal Maskowy - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 25.02, godz. 19:30 * * * Teatr Stary: "Klub cmentarny" - The Park Community Theatre, Angle Park, Adelajda - 18.03, godz. 17:00; 19.03, godz. 15:00; 8.04, godz. 17:00

czwartek, 6 września 2012

Ostatni wywiad kardynała Martiniego

Kard. Carlo Maria Martini (1927 - 2012)
Ojciec Georg Spo­rschill, jezu­ita i Fede­rica Radice Con­fa­lo­nieri prze­pro­wa­dzili  wywiad z kard. Carlo Marią Mar­ti­nim na kil­ka­na­ście dni przed śmier­cią b. arcy­bi­sku­pem Medio­lanu (kard.Martini, wielki intelektualista, jeden z najwybitniejszych osobistości współczesnego Kościoła, zmarł w ub. piątek - przyp. red.).  To rodzaj ducho­wego testa­mentu. Kar­dy­nał auto­ry­zo­wał swoje wypo­wie­dzi. Jego sekre­tarz, świa­dom wagi pada­ją­cych stwier­dzeń, pro­sił, by wywiad został opu­bli­ko­wany dopiero po śmierci kar­dy­nała. Kard. Mar­tini to bez­sprzeczny auto­ry­tet moralny Kościoła poso­bo­ro­wego, punkt odnie­sie­nia jego chrze­ści­jań­skiego skrzydła.
Wywiad publi­ku­jemy w całości.

–Jak Jego Emi­nen­cja widzi sytu­ację Kościoła?
Kościół jest zmę­czony, w Euro­pie dobro­bytu i w Ame­ryce. Nasza kul­tura posta­rzała się, nasze kościoły są wiel­kie, a nasze klasz­tory puste. Apa­rat biu­ro­kra­tyczny Kościoła rośnie jak na droż­dżach, a nasze ubiory są pom­pa­tyczne. Czy te rze­czy wyra­żają jed­nak to, czym dzi­siaj jeste­śmy? Dobro­byt ciąży… Jeste­śmy jak ten młody bogacz, który, smutny, odszedł kiedy Jezus nama­wiał go, by został jego uczniem. Wiem, że nie możemy porzu­cić wszyst­kiego z łatwo­ścią. Ale przy­naj­mniej możemy szu­kać ludzi, któ­rzy są wolni i bli­scy bliź­niemu. Jak byli nimi biskup Romero i męczen­nicy jezu­iccy z Sal­wa­doru. A u nas? Gdzie są boha­te­ro­wie któ­rzy mogliby nas inspi­ro­wać? W żad­nym wypadku nie możemy poszu­ki­wać ich wyłącz­nie w obrę­bie Instytucji…

–Kto może pomóc dzi­siej­szemu Kościołowi
Ojciec Karl Rah­ner[i] uży­wał wyobra­że­nia żaru, który tli pod popio­łem. Ja widzę w dzi­siej­szym Kościele tak wiele popiołu nad żarem, że czę­sto nacho­dzi mnie poczu­cie nie­mocy. Jak można uwol­nić żar od popiołu, aby na nowo roz­bły­snął pło­mień miło­ści? Przede wszyst­kim musimy odna­leźć ten żar. Gdzie są poje­dyn­cze jed­nostki pełne wspa­nia­ło­myśl­no­ści, jak dobry Sama­ry­ta­nin? Które mają wiarę jak rzym­ski cen­tu­rion? Które mają tyle entu­zja­zmu, co Jan Chrzci­ciel? Które mają odwage pró­bo­wać cze­goś nowego, jak Paweł? Które są wierne, jak Maria z Mag­dali? Ja radzę papie­żowi i bisku­pom by szu­kali 12 osób „poza normą” na sta­no­wi­ska kie­row­ni­cze. Ludzi, któ­rzy są u boku naj­uboż­szych, oto­czo­nych mło­dzieżą, pró­bu­ją­cych nowych rze­czy. Potrze­bu­jemy kon­fron­ta­cji z ludźmi peł­nymi pło­mie­nia, by ten pło­mień roz­nie­śli po świecie.

–Co Emi­nen­cja radzi prze­ciw zmę­cze­niu Kościoła?
Trzy bar­dzo silne środki. Pierw­szy to nawró­ce­nie: Kościół musi uznać wła­sne błędy i przejść szlak rady­kal­nej prze­miany, poczy­na­jąc od papieża i od bisku­pów. Skan­dale pedo­fi­lii zmu­szają nas do wstą­pie­nia na szlak nawró­ce­nia. Pro­blemy sek­su­al­no­ści i wszyst­kich kwe­stii zwią­za­nych z cie­le­sno­ścią są tego przy­kła­dem. Te pro­blemy są ważne dla każ­dego i cza­sami są wręcz zbyt ważne. Musimy zadać sobie pyta­nie, czy ludzie w ogóle jesz­cze słu­chają rad Kościoła w kwe­stiach sek­su­al­nych. Czy Kościół jest w tej dzie­dzi­nie nadal auto­ry­te­tem, czy tylko kary­ka­turą medialną?
Drugi to Słowo Boże. Sobór Waty­kań­ski II przy­wró­cił Biblie kato­li­kom. Tylko ten, który w sercu swoim odbiera Słowo Boże może zna­leźć się wśród tych, któ­rzy wspo­mogą Kościół w jego odno­wie i będą umieli odpo­wie­dzieć na te wyzwa­nia wła­ści­wym wybo­rem Słowo Boże jest pro­ste i szuka na towa­rzy­sza serca, które go wysłu­cha. Ani kler ani Prawo kościelne nie mogą zastą­pić ludz­kiego wnę­trza. Wszyst­kie zewnętrzne reguły, prawa, dogmaty dane nam są, by oświe­tlić wewnętrzny głos, by roz­po­znać ducha.
Dla kogo są sakra­menty? One są trze­cim środ­kiem uzdro­wie­nia. Sakra­menty nie są narzę­dziem dys­cy­pliny, ale pomocą dla ludzi na ich dro­dze, zwłasz­cza w życio­wych sła­bo­ściach. Czy nie­siemy sakra­menty ludziom, potrze­buj cym nowe siły? Myślę o wszyst­kich roz­wie­dzio­nych, o parach w dru­gim mał­żeń­stwie, o „sze­ro­kich rodzi­nach”. Oni potrze­bują spe­cjal­nej opieki. Kościół wspiera nie­roz­wią­zy­wal­ność mał­żeń­stwa. Ale kiedy mał­żeń­stwo, kiedy rodzina są udane, to jest łaska. Nasz sto­su­nek do posze­rzo­nych rodzin okre­śli zbli­że­nie do Kościoła poko­le­nia dzieci. Kobieta została porzu­cona przez męża, znaj­duje nowego towa­rzy­sza, który opie­kuje się nią i jej trójką dzieci. Druga miłość się udaje. Jeśli ta rodzina jest dys­kry­mi­no­wana, poza Kościo­łem pozo­staje nie tylko matka, ale rów­nież i jej dzieci. Jeśli rodzice czują się poza Kościo­łem lub nie czują jego wspar­cia, Kościoł straci przy­szłe poko­le­nie. Przed Komu­nią modlimy się „Panie, nie jestem godzien”… My wiemy, że nie jeste­śmy godni. Miłość jest łąską. Miłość jest darem. Pyta­nie, czy roz­wie­dzieni mogą przy­stę­po­wać do komu­nii powinno być odwró­cone: „jak Kościół może pomóc siłą sakra­men­tów tym, któ­rzy mają zło­żona sytu­acje rodzinną”?

–Jak Jego Emi­nen­cja stara się reali­zo­wać te postulaty?
Kościół pozo­stał 200 lat z tyłu. Dla­czego się nie otrzą­śnie? Boimy się? Strach, zamiast odwagi? W każ­dym razie fun­da­men­tem Kościoła jest wiara. Wiara, zaufa­nie, odwaga. Ja jestem stary i chory, uza­leż­niony od pomocy innych. Osoby, które mnie ota­czają pozwa­lają mi czuć miłość. Ta miłość jest sil­niej­sza od rezy­gna­cji, którą co jakiś czas odczu­wam w sto­sunku do Kościoła w Euro­pie. Tylko miłość zwy­cięża zmę­cze­nie. Bóg jest Miło­ścią. I ja mam jesz­cze pyta­nie do cie­bie: a ty, co możesz zro­bić dla Kościoła?

Roz­ma­wiali: Georg Spo­rschill SJ, Fede­rica Radice Fos­sati Confalonieri
Studio Opinii
______________________
[i] Karl Rah­ner (1904−1984), jezu­ita, wybitny teo­log niem. Jeden z pro­ta­go­ni­stów Soboru Waty­kań­skiego II.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA