polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Sejm uchwalił w czwartek ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do marihuany leczniczej. Preparaty będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza; surowiec ma być sprowadzany z zagranicy. Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwóch było przeciw. * * * AUSTRALIA: Wiktorjańska policja oskarżyla oficjalnie najwyższego dostojnika Kosciola katolicjkiego w Australii kardynała George'a Pella o seksualne przestępstwa. Pell został zobowiązany do stawienia się w Melbourne w Magistrates Court 18 lipca na przesłuchanie. * * * SWIAT: Rosja zrywa współpracę z USA w Syrii w ramach memorandum o zapobieganiu incydentom w przestrzeni powietrznej nad Syrią po tym jak USA zestrzeliły syryjski Su-22 w prowincji Rakka. Damaszek poinformował, że samolot wypełniał misję przeciwko PI.
EVENTS INFO: Noc Świętojańska przy ognisku - Klub Sportowy POLONIA w Plumpton - 24.06, godz. 18:00

środa, 26 września 2012

My jesteśmy weterani, z PRL-u i z Australii...

My jesteśmy weterani, z PRL-u i z Australii
Nie potrzeba wielu zdań
żeby wiedzieć skąd jest pan,
tamta pani i ten pan.
- brzmiał w sobotni wieczór nowy refren w piosence do melodii Tanie dranie Jerzego Wasowskiego podczas  występu polonijnego  Teatru Fantazja na Cocktail Party  emigracji lat 80-tych w Klubie Polskim w Bankstown. Nowy tekst jakże trafnie przystający do  wspołczesności zarówno w Australii jak i w Polsce, napisala wspólnie z Bogdanem Piotrowskim  Ela Chylewska. Piosenkę wykonali z kabaretowym temperamentem Michał Macioch i  Bogusław Szpilczak.
Ela Chylewska napisała również specjalnie na tę rocznicową okazję jeszcze jeden tekst do melodii Agnieszki Osieckiej Szpetni Czterdziestoletni, który z  artystycznym uczuciem zaśpiewała Marta Kieć-Gubała.

Bumerang Polski prezentuje oba teksty w całości.
Zdjecia: Krzysztof Bajkowski 


Boguslaw Szpilczak i Michał Macioch



Weterani (Piosenka na melodie „Tanie dranie”)


REF.:
My jesteśmy weterani, z PRL-u i z Australii
Nie potrzeba wielu zdań
żeby wiedzieć skąd jest pan,
tamta pani i ten pan.
Już nie trzeba bić komucha
czy żywego, czy też ducha.
Przeżyliśmy tamte czasy
kiedy wróg był z jednej klasy.
Demokracja dziś króluje,
rządzi, bawi i ucztuje,
wiec pytanie rodzi się
są potrzebne my, czy nie?


REF:
My jesteśmy weterani, z PRL-u i z Australii
Nie potrzeba wielu zdań
żeby wiedzieć skąd jest pan,
tamta pani i ten pan.


Władza nas nie rozpieszczała
czy czerwona, czy ta biała.
Teraz wyśmiać partyjniaka
to igraszka przedszkolaka.
Dziś satyry ostra łuska
wciąż ociera się o Tuska.
Cały naród tego chce
w końcu wybrał go czy nie.

REF.
Koalicje my tworzymy, kto popadnie z tego drwimy
Tu wątpliwość rodzi się
Gdy zjednoczą oni się
Czas satyry skończy się
Może, może, może może… NIE!

Bo satyra zwykła sprawa
Będą śmiać się z Jarosława
Albo wpadnie temat świeży:
Ruda Śląska w Polsce leży.
W nas Ruda rządzi krajem
a powinna stać za barem.
Wiec zapytam znowu się
czy się z tego śmiać czy nie

Ref.
Demokracji prawa znane, możesz krzyczeć, boś jest panem
Jednak Polak dobrze wie
Drwić z obcego? To się wie!
Ze swojego..? Lepiej nie..?
Może, może, może, może… TAK!


Ela Chylewska i Bogdan Piotrowski


Ula Orczykowska i Ela Chylewska

Gdzie to jest, czyli piosenka emigranta na melodie „Szpetni czterdziestoletni” A. Osieckiej (ostatnie 3 linijki tekst oryginalny A. Osieckiej)

Tu w tym kraju tak odległym, niby ciepłym
Gdzie papugi na balkonach kolorowe
Każdy miesiąc bywa letni
każdy kumpel piecdziesiecioparoletni

Włos siwizna przyprószony, w ramce zdjęcie drugiej żony
Ciepłe kapcie i kieliszek starej whiskey
Marta Kieć-Gubala
Ale jeszcze coś tam tyka
W głowie snuje się muzyka
Co by jeszcze można w życiu tym wymyśleć?

Odczuwamy trochę bólu przy wstawaniu
przy sprzątaniu, przy kochaniu itp.
Odczuwamy trochę kaca, ze co było to nie wraca
Jak bumerang, który zniknął w sinej mgle.
Odczuwamy trochę żalu, ze daleko jest do kraju
Gdzie w wspomnieniach nadal mieszka młody człek
Wiec ściągamy papiloty
I wsiadamy w samoloty
By się przenieść znów
W dwudziesty, piękny wiek.

I mieszkamy znów u mamy, przybywają kilogramy
Po ulicach się snujemy z dawnych lat
Lecz ich nazwy nie te same
Nowe miejsca, niepoznane
wtedy myślisz: cos tu nie tak, czegoś brak.

Z przyjaciółmi się spotykasz, ku pamięci zdjęcia pstrykasz
i ukradkiem w rękaw chowasz kilka łez
Chwilę jesteś w siódmym niebie
Potem wracasz znów do siebie
Tylko powiedz, tylko powiedz gdzie to jest?


Ela Chylewska
25.08.2012
 
Cały Teatr Fantazja na scenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja