polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Cała sprawa ma charakter wybitnie polityczny - powiedział po zakończeniu 8-godzinnego przesłuchania w warszawskiej prokuraturze przewodniczący Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk. Zaznaczył, że zjawił się na przesłuchaniu przede wszystkim ze względu na szacunek dla państwa polskiego. * * * AUSTRALIA: Szefowa australijskiego MSZ Julia Bishop wypowiedziała się w mediach o niebezpieczeństwie, które stwarza Korea Północna dla innych państw. W odpowiedzi Pjongjang zagroził Australii atakiem jądrowym, jeśli ta będzie „ślepo i gorliwie" popierać działania Stanów Zjednoczonych i realizować amerykańską politykę izolowania i „temperowania" Korei Północnej. * * * SWIAT: Pekin i Moskwa wysłały swoje okręty wywiadowcze w stronę Półwyspu Koreańskiego - pisze The Daily Telegraph, powołując się na japońskie media. Według informacji gazety, okręty będą miały za zadanie „śledzenie" aktywności amerykańskiej grupy marynarki wojennej na czele z lotniskowcem „Carl Vinson".
EVENTS INFO: Uroczystość z okazji Święta Konstytucji 3 Maja - Konsulat Generalny RP w Sydney, 1.05, godz. 18:30 * * * Piknik rodzinny z okazji Dnia Matki - ogród Holy Family Services, Marayong, 6.05, godz.14:00

niedziela, 19 sierpnia 2012

Kara łagru dla Pussy Riot

Na dwa lata pozbawienia wolności skazano w piątek w Moskwie członkinie skandalicznego zespołu „Pussy Riot”. Sąd uznał Nadieżdę Tołokonnikową, Marię Alochinę i Jekatierinę Samucewicz za winne chuligaństwa w sprawie „pank modlitwy” odprawionej w świątyni Chrystusa Zbawiciela. Na podstawie tego artykułu dziewczynom zagrażała kara do siedmiu lat więzienia, prokuratura żądała dla oskarżonych trzech lat pozabwienia wolności. Sąd jednak wziął pod uwagę okoliczności łagodzące.
Zwolennicy i przeciwnicy skandalicznego zespołu zaczęli zbierać się pod budynkiem sądu Chamowniczeskiego Moskwy od wczesnego rana. Kolejka chętnych do zajęcia miejsca na sali ustawiła się na kilka godzin przed początkiem rozprawy sądowej wyznaczonej na godzinę 15 czasu moskiewskiego. Nasilono środki bezpieczeństwa. Wszystkie ulice przylegające do budynku sądu zostały otoczone ściśle przez policję. Tym nie mniej, panował ogólny spokój, dopóki nie pojawił się młody człowiek mający na głowie zieloną czapkę – podobną do tych, jakie miały na sobie dziewczyny z Pussy Riot w świątyni Chrystusa Zbawiciela. Wobec tego, chłopak usiłował zamanifestować swoje poparcie dla oskarżonych. Jednak nie wszyscy obecni zaakceptowali jego czyn. Pod budynkiem sądowym zgromadziło się wielu z tych, którzy uważają, że dziewczyny z zespołu rockowego muszą być surowo ukarane. Oto zdanie mieszkanki Moskwy Iriny Pietrowicz:
„Pragnę triumfu sprawiedliwości, pragnę pokuty ze strony tych dziewczyn. Muszą one bowiem uświadomnić sobie, jak złego czynu dopuściły się, że popełniły bluźnierstwo. Nie chciałabym, aby w prawosławnych świątyniach działo się coś podobnego. Obraziły one moje uczucia jako wierzącej prawosławnej”.
Wypada przypomnieć, że swoją skandaliczą akcję w świątyni Chrystusa Zbawiciela Nadieżda Tołokonnikowa, Maria Alochina i Jekatierina Samucewicz przeprowadziły w lutym tego roku. Praktycznie natychmiast zatrzymano je na podstawie oskarżenia o wyczyny chuligańskie. Nie przyznały się do winy, oświadczając, że ich akcja nie była wymierzona przeciwko wierzącym i miała charakter wybitnie polityczny. Przy tym wielu z tych, którzy przyszli, aby wyrazić poparcie dla skandalicznych punków, nie zaprzeczają temu, że chligański wybryk miał, rzecz jasna, miejsce, lecz raczej nie należy karać za to pozbawieniem wolności. Oto zdanie jednego z takich zwolenników Pussy Riot Wiktora Zacharowa:
„Nie akceptuję tego, co robiły dziewczyny, pod względem estetycznym nie jest to mnie bliskie. Niewątpliwie, dziewczyny popełniły nie zbyt znaczący wybryk chuligański. Jednakże to, że one znajdują się za to od sześciu miesięcy w arezscie, jest po prostu bezprawiem”.
Adwokaci Pussy Riot w ogóle uważają swoje klientki za niewinne. Przynajmniej, popełnienia czynów chuligańskich: dziewczyny, ich zdaniem, popełniły wykroczenie wobec artykułu kodeksu administracyjnego w tym, co dotyczy „obraży uczuć wierzących”, co jest karane mandatem w kwocie tysiąca rubli. Wobec tego jeszcze przed ogłoszeniem wyroku adwokat Marii Alochinej Nikołaj Połozow oświadczył, że wyrok skazujący zostanie zaskarżony.
„Zaskarżymy każdy wyrok skazujący, aż do całkowitego uniewinnienia. Nie popełniły one bowiem żadnego przestępstwa karnego”.
Sąd jednak był odmiennego zdania. Dziewczyny uznano za winne chuligaństwa. Przy tym ich poczynania, jak podkreśliła sędzina, przedstawiając wyrok, „podważają podstawy państwa i sprzyjają wzniecaniu wrogości na tle religijnym”. Przy tym sąd wziął pod uwagę okolicznści łagodzące: dziewczyny nie były przed tym karane, a dwie z nich mają małoletnie dzieci. Wobec tego członkinie zespołu Pussy Riot otrzymały karę mniejszą, niż żądało oskarżenie.


VIDEO: 21 lutego 2012 grupa Pussy Riot weszła do Cerkwii Chrystusa Zbawiciela w Moskwie i szokując zebranych tam ludzi, wykonała „punkową pieśń modlitewną" "Bogurodzico, przegoń Putina". Akcja miała na celu zwrócenie uwagi na powiązania władz Rosji, zwłaszcza Władimira Putina, z Cerkwią Prawosławną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

REKLAMA