polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Żadna narodowość nie chroni i nie będzie w Polsce chronić zbrodniarzy ani donosicieli - oświadczył IPN w poniedziałkowym komunikacie. "Wszyscy Polacy, którzy wzięli udział w zbrodniach Rzeszy Niemieckiej, byli traktowani jako ci, którzy sprzeniewierzyli się obowiązkom obywatelskim w czasie wojny. Nic w tej sprawie i w tych ocenach nie uległo zmianie od czasów wojny do czasów współcześnie istniejącej wolnej Polski" - podkresla IPN. * * * AUSTRALIA: Tony Abbott, były szef rządu Australii, ocenił, że rząd musi znacznie obniżyć liczbę przyjmowanych imigrantów, najlepiej do ok. 100 tys. rocznie. Jeśli obecne kwoty zostaną utrzymane, w ciągu 5 lat przybędzie tylu ludzi, że będzie można nimi zapełnić miasto wielkości Adelajdy. Jego zdaniem - Australia nie jest wystarczająco rozwinięta pod względem infrastruktury, by taką liczbę ludność efektywnie przyjąć. * * * SWIAT: 18 lutego na Morze Czarne wpłynął niszczyciel Marynarki Wojennej USA „Carney”, który dołączył do niszczyciela „Ross”. Media, powołując się na źródło w Pentagonie, poinformowały, że Waszyngton wzmocnił swoją obecność na Morzu Czarnym, aby „oprzeć się gromadzeniu rosyjskich sił w tym regionie”.
EVENTS INFO: Teatr Marzanny Graff i Aleksandra Mikolajczaka: Komedia "Pomoc sąsiedzka" - Dom Polski Syrena w Rowville, 24.02, godz. 17:00; Komedia "Czas na Milosc" - Klub Polski w Albion, 3.03, godz. 17:00

niedziela, 1 lipca 2012

Dwutlenek węgla opodatkowany



Od 1 lipca czyli od dzisiaj  w Australii wchodzi w życie  kontrowersyjny  podatek od emisji dwutlenku węgla. Zapłacą go największe koncerny kraju , ale odczuje to każdy w swojej kieszeni. Spodziewany jest generalny  wzrost cen . Uważa się, że każde gospodarstwo domowe będzie musiało wydawać o 10 dol. tygodniowo więcej, ale osoby o niskich dochodach otrzymają  rekompensatę rządową. 

- To zwyczajna niedziela, gdy Australijczycy zajmują się swoimi sprawami. Ale to także dzień w którym zabezpieczyliśmy naszą przyszłość; przyszłość czystej energetyki . Ludzie sami będą mogli to ocenić. – powiedziała wczoraj premier  Julia Gillard zagorzała zwolenniczka walki ze zmianami klimatu.
Zgodnie z przyjętym prawem, każdy emiter CO2 zapłaci 23 dol. australijskie  za każdą tonę CO2, która trafi do atmosfery. Według wyliczeń rządowych, jak podała AFP, Australia ma zmniejszyć emisję szkodliwych gazów cieplarnianych do 2020 r o 159 mln ton rocznie. To tak jakby nagle z dróg kraju miałoby  zniknąć 45 mln samochodów.

Australia, która wykorzystuje w energetyce przede wszystkim swój tani węgiel, jest jednym z liderów zatruwania planety gazami cieplarnianymi. Obecna stawka podatku będzie obowiązywać do 2015 r. Wtedy Australia przejdzie na handel kwotami emisji. Ich cenę ustali rynek.
Nowy podatek wzbudził w Australii duży opór w społeczenstwie australijskim zwłaszcza, że niewprowadzenie tego podatku było jedną z głównych obietnic przedwyborczych Julii Gillard dwa lata temu, dzięki którym wygrala wybory. W zwiazku ze złamaniem tych obietnic  odbyły się w wielu miastach australijskich masowe demonstracje przeciwników wprowadzenia podatku od CO2,. Opozycyjna Liberal Party  zapowiada, że jeśli dojdzie ponownie do władzy  j zniesienie ten nowy podatek. Lider opozycji, Tony Abbott określił nowy podatek jako „toxic tax” dla australijskiej ekonomii. Ale premier Julia Gillard była i jest nieugięta. - Nie cofamy się - sprawa jest przesądzona, koniec i kropka - powiedziała.

Australia wytwarza półtora procent światowej emisji CO2; w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest największym emitentem na świecie.
kb/BumerangMedia/ABC/ekonomia.pl/PolskieRadio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja