polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Andrzej Duda powołal rząd Mateusza Morawieckiego. Rekonstrukcja rządu bez zmian po dymisji Beaty Szydlo. Ministrowie Macierewicz, Waszczykowski i Ziobro zachowują dotychczasowe teki. * * * AUSTRALIA: Ustawa legalizująca "małżeństwa homoseksualne" przeszła przez trzecie czytanie z zaledwie czterema głosami sprzeciwu. Parlamentarzyści, którzy głosowali za "małżeństwami homoseksualnymi", po pomyślnym dla nich głosowaniu zaczęli świętowanie ściskając się wzajemnie i nakładając ubrania w barwach tęczy. Australia stała się tym samym 26 krajem na świecie, gdzie rządzący zalegalizowali tzw. małżeństwa jednopłciowe. * * * SWIAT: Dziesiątki tysięcy osób demonstrowały w piątek w krajach arabskich i muzułmańskich, aby zaprotestować przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela i wyrazić solidarność z narodem palestyńskim.
EVENTS INFO: Wystawa „Barcelona w miniaturze” Piotra Perskiego - Klub Polski w Ashfield, 10.12, godz. 14:00

środa, 11 lipca 2012

Australijscy naukowcy sfotografowali pojedynczy atom

Cień rzucany przez atom.
Fot. Griffith University
Naukowcy z australijskiego Griffith University jako pierwsi na świecie sfotografowali cień rzucany przez pojedynczy atom.
Chcieliśmy sprawdzić, ilu atomów trzeba, by rzucić cień. Wykazaliśmy, że wystarczy jeden - podkreśla prof. Dave Kielpinski z uniwersyteckiego Centrum Dynamiki Kwantowej w Brisbane. Artykuł pt. "Obrazowanie absorpcyjne pojedynczego atomu", który ukazał się w piśmie Nature Communications, stanowi podsumowanie 5 lat badań Kielpinskiego i doktora Erika Streeda.
Chcąc wykonać fotografię, akademicy musieli dysponować mikroskopem o bardzo wysokiej rozdzielczości. Dzięki niemu cienie stały na tyle ciemne, by w ogóle dało się je dostrzec.
Podczas eksperymentów do pułapek trafiały jony iterbu. Wystawiano je na oddziaływanie fali świetlnej o określonej częstotliwości. Cień padał wprost na detektor, przez co aparat cyfrowy mógł wykonać jego zdjęcie.
Gdybyśmy zmienili częstotliwość światła padającego na atom zaledwie o jedną część na miliard, obraz nie byłby już widoczny - wyjaśnia Kielpinski.
Streed dodaje, że zdjęcie to klucz do prawdziwego sukcesu, bo dzięki niemu można potwierdzić tezy fizyki atomowej, a także usprawnić obliczenia kwantowe. Na tym jednak nie koniec. Skoro jesteśmy w stanie przewidzieć, jak ciemny powinien być pojedynczy atom (lub inaczej mówiąc, ile światła powinien pochłonąć, tworząc cień), umiemy stwierdzić, czy mikroskop osiągnął maksymalny dopuszczany przez fizykę kontrast. To bardzo istotne, jeśli chce się oglądać bardzo małe i delikatne próbki biologiczne, takie jak nici DNA, gdzie ekspozycja na zbyt dużą dawkę UV lub promieni rentgenowskich mogłaby uszkodzić materiał.

Anna Błońska
Kopalnia Wiedzy.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja