polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Po czterdziestu dniach protestu niepełnosprawni i ich rodzice opuścili Sejm. Przed gmachem parlamentu czekali na nich dziennikarze, rodziny a także wspierający ich warszawiacy. - Ta decyzja, to nasz głos rozsądku. Obawialiśmy się o zdrowie i życie naszych dzieci - tłumaczyła zawieszenie protestu Iwona Hartwich - liderka protestu opiekunów i rodziców osób z niepełnosprawnościami. * * * AUSTRALIA: Rząd Australii chce wprowadzić zakaz przyjmowania przez partie polityczne jurgieltu, tzn. wpłat od zagranicznych donatorów. Chodzi przede wszystkim o inwestorów z Chin. Opozycja wspiera ten postulat. * * * SWIAT: Rosja zadeklarowała gotowość do prowadzenia wymiany handlowej z UE w euro, a nie w dolarach. Warunek – Wspólnota nie poprze nowych amerykańskich sankcji wobec Rosji – informuje „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”.
EVENTS INFO: Tribute to Freedom. Celebration of Poland's Independence - Sydney Town Hall, 1.06, godz. 18:30 * * * Dzień Dziecka: Bajkowy Swiat - Klub Polski w Bankstown, 2.06, godz. 10:00 * * * Otwarcie Wystawy „Drogi do Niepodległości" - Klub Polski w Ashfield, 2.06, godz. 17:30 * * * Wieczór z Poezją i Muzyką: „W hołdzie Wolnej i Niepodległej... i Tym którzy odważyli się marzyć” - Klub Polski w Ashfield, 2.06, godz. 19:00 * * * Międzynarodowy Dzień Dziecka w Klubie Sportowym „Polonia” w Plumpton - 3.06, godz. 10:30

piątek, 15 czerwca 2012

Harcerski weekend w Sydney

Długi weekend w Sydney ( Queen's Birthday w poniedziałek, 11 czerwca - przyp.red.) był dla wielu osób rozczarowaniem i zmiana fantastycznych planów ze względu na bardzo deszczowa pogodę, ale nic nie zmieniło planów sydnejskiej „Rodzinie Harcerskiej”.   W sobotę 9 czerwca spotkaliśmy się w Villawood w ”Indoor Climbing Gym” gdzie  wszyscy zebrani harcerze, harcerki,  skrzaty, zuchy i niektórzy instruktorzy wspinali się na rożne rodzaje ścian z pokonywaniem przeróżnych kamiennych wspinaczek.  Prym wodził nasz zuch Maya i skrzat Aurelia.  Naturalnie harcerki i harcerze tez szybko zabrali się do dzieła pokonując nawet najtrudniejsze wspinaczki.  Niektóre harcerki i harcerze początkowo mieli opory i nie bardzo „palili się” do wspinaczki ale zachęceni przez instruktorów i woluntariuszy spróbowali i zasmakowali tego sporty tak, że jak „Małpki” skakały po linach i ścianach. Dobrze, że wielu rodziców jako woluntariusze zostali z nami i asekurowali liny wspinających się osób.   Dzięki ich pracy i bolących rak młodzież mogła więcej razy wspinać się na ściany.  Po paru godzinach wspanialej zabawy przyszedł czas na kolacje, co za niespodzianka gorąca  PIZZA i to wiele najróżniejszych smaków.  Kiedy zgłodniała brać zaczęła szybko ”połykać” kawałek po kawałku przeszła mi myśl oj czy wystarczy, ale brzuszki się szybko zapełniły i  niestety nie dano rady zjeść wszystkich kawałków  a wiec parę kartonów z pizza pojechało wraz z nami do Marayong gdzie w harcówce spędziliśmy noc aby od rana zabrać się do pracy. 



Od rana w harcówce ruch , pobudka, gimnastyka , która rozpoczęła i zakończyła się biegiem dookoła bloku.  Druhna hufcowi Irenka Waśko pwd miedzy biegami prowadziła bardzo ciekawy cykl najróżniejszych ćwiczeń, tak że bractwo już dobrze obudzone powędrowało do harcówki na śniadanie a potem na zajęcia.  Harcerki przerabiały wiadomości do stopni harcerskich a harcerze  mieli zajęcia praktyczne tez do stopni i sprawności a tym samym upiększali naszą harcówkę.  Harcerki chętnie służyły pomocą w niektórych pracach.  Pracą tym towarzyszyły piosenki harcerskie i ogniskowe.  Nawet nie zoriętowaliśmy się kiedy przyszedł czas na obiad, który harcerki przygotowały. 


Po obiedzie trzeba było już szykować się do udziału we Mszy Świętej i procesji.  Część naszej braci harcerskiej jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki zamieniła się w wspaniałych tancerzy z Podhala, Syrenki czy Kujaw a zuchy i skrzaty w orszak dzieci sypiących  kwiaty przed Najświętszym Sakramentem w czasie procesji Bożego Ciała. 
Z harcówki do kościoła przechodziliśmy w czasie deszczu pod parasolami podśpiewując sobie „My się deszczu nie boimy, oj nie boimy....”.


Po procesji przeszliśmy do Sali Parafialnej imieniem Jana Pawła II gdzie oglądaliśmy występy naszych kolegów i koleżanek  z harcerstwa, z grup tanecznych i szkol sobotnich.
Wszystkie cztery zespoły a to Lajkonik, Kujawy, Syrenka i Podhale  spisały się na medal i pokazały nam wspaniałe tańce. 
Napewno za rok znów spotkamy się na uroczystościach Bożego Ciała i koncercie grup tanecznych.  My harcerze już planuje przybyć do Marayong na Odpust Matki Bożej Częstochowskiej  w sierpniu.
A wiec do miłego zobaczenia w Marayong w gronie naszej Sydnejskiej Polonii.

Czuwaj!

Halina Prociuk phm
Hufiec „Kraków”; Hufiec „Polesie”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Promocja

Promocja

Promocja