polish internet magazine in australia

Sponsors

NEWS: POLSKA: Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan przyjechal z oficjalną wizytą do Polski. Rozmowy z preydentem Andrzejem Dudą dotyczą przede wszystkim współpracy w ramach NATO oraz kluczowej roli Turcji w powstrzymywaniu fali uchodźców z Bliskiego Wschodu. Polska jest pierwszym krajem Unii, jaki Erdoğan odwiedza po puczu w 2016 roku.* * * AUSTRALIA: Australia zmaga się z kryzysami w dostawach energii elektrycznej. Minister energetyki, Josh Frydenberg ogłosił nowy plan dla Nowej Południowej Walii. Tysiące gospodarstw domowych będą mogły dobrowolnie zmniejszyć swoje rachunki za prąd dzięki premiom finansowym, które otrzymają za zmniejszenie zużycia prądu w godzinach szczytu. * * * SWIAT: Zastępca ambasadora Korei Północnej, zwracając się do zgromadzenia generalnego ONZ, powiedział, że wobec jego kraju USA zastosowały "ekstremalną i bezpośrednią groźbę nuklearną". Ostrzegł, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim osiągnęła stan krytyczny i "wojna nuklearna może wybuchnąć w każdej chwili".
EVENTS INFO: Koncert Organowy z okazji Swięta Niepodleglosci - St.Andrew's Cathedral, Sydney, 10. 11, godz. 18:30 * * * Polski Festiwal - Klub Sportowy "Polonia" w Plumpton, 3.12, godz. 11:00- 18:00

środa, 14 marca 2012

W 80. rocznicę urodzin twórcy pomnika Strzeleckiego w Jindabyne

Pomnik Sir P.E.Strzeleckiego w Jindabyne. Fot. K.Bajkowski

Jutro w Poznaniu z okazji 80. rocznicy urodzin śp. Jerzego Sobocińskiego, tworcy pomnika Pawła Edmunda Strzeleckiego w australijskich Górach Śnieżnych zostaną zorganizowane uroczystości jubileuszowe.
Rodzina Sobocińskiego, żona dr med. Irena Sobocińska i córka Hanny Sobocińska-Sobaszkiewicz wraz z  Robertem Sobocińskim, zorganizują wielkie przyjęcie.
Program przewiduje odsłonięcie tablicy pamiątkowej  na domu w którym mieszkał i tworzył wielki artysta, wystawę rzeźb i modeli, wystąpienia zaproszonych gości oraz spotkanie w dawnej pracowni artysty, która przez rodzinę została zamieniona na muzeum-izbę pamięci.

Jerzy Sobociński pozostawił po sobie na ziemiach australijskich wielkie dzieło – wspaniały pięcio metrowy pomnik Edmunda Strzeleckiego w Jindabyne.
Pomnik ten to jeden z nielicznych pomników znajdujących się poza granicami kraju, a będący dziełem polskiego rzeźbiarza i wykonany w całości w Polsce. Świadomość tego faktu była dla Sobocińskiego źródłem wielu rozterek i niepokojów twórczych.
Wszystko skończyło się jednak dobrze, a odsłonięcie pomnika stało się najważniejszym wydarzeniem w dziejach Polonii Australijskiej.
Pomnik Pawła Edmunda Strzeleckiego, odsłonięty został w 1988 r. w Jindabyne, w pobliżu Góry Kościuszki w Australii i stanowi dla Polonii Australijskiej symbol dumy narodowej i tęsknoty za ojczyzną.
Podczas uroczystości odsłonięcia pomnika Strzeleckiego w Jindabyne 14.11.1988 r. Fot. Archiwum

W 2011 roku powstał film dokumentalny o historii powstania pomnika, wyreżyserowany przez Oskara Kantora, przy pomocy Harrego Hefki i Pulsu Polonii. Premiera filmu odbyła się w polskim klubie w Ashfield, 28 października 2011 roku.
Film „Symbol of freedom and Honor – Sir Paul Edmund Strzelecki” zawiera mnóstwo informacji, dokumentów, zdjęć i filmów historycznych dotyczących całego projektu, który trwał bagatela 8 lat.
Ciężka praca przy produkcji filmu została szybko doceniona przez jury festiwalu filmowego w Polsce, Polskie Ojczyzny 2011, gdzie zajął 1 miejsce w kategorii filmów dokumentalnych.


Jerzy Sobociński. Fot. Poznan.pl
ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ JERZEGO SOBOCIŃSKIEGO (1932-2008)
Jerzy Sobociński, wybitny twórca poznański, artysta-rzeźbiarz już za życia uchodził za znaczącą postać polskiego środowiska kulturalnego. Urodził się 15 marca 1932 r. w Pniewach, w rodzinie o patriotycznych tradycjach. Ojciec Andrzej był uczestnikiem Powstania Wielkopolskiego, a matka Pelagia zajmowała się prowadzeniem domu i wychowywaniem licznej gromadki dzieci w której Jerzy był trzynastym i najmłodszym dzieckiem. Studiował w latach 1951-1957 w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu, z którym później związał się rodzinnie i zawodowo. Uważał się za ucznia ukształtowanego przez  profesora Alfreda Wiśniewskiego, autora Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu oraz profesora Bazylego Wojtowicza, autora Pomnika Adama Mickiewicza także w Poznaniu. Cały okres twórczości Sobocińskiego to ogromny upór i wysiłek w poszukiwaniu własnej drogi artystycznej i praca nad doskonaleniem warsztatu twórczego. Posiadał  niezwykły dar w postaci umiejętności rzeźbienia połączonego z doskonałością techniczną. Jak twierdzi jego przyjaciel dr Henryk Kondziela, dyrektor Muzeum Narodowego w Poznaniu w latach 1978-1990 „...Zawsze pasjonował go człowiek, który był motywem wiodącym w jego twórczości i tym zainteresowaniom pozostał wierny do końca. Swoje koncepcje i wizje artystyczne realizował w oparciu o rzetelną znajomość warsztatu i analityczne studium rozpoczynane zwykle od szkiców rysunkowych, pozwalających na różnorodność kompozycyjnych rozwiązań. Postać ludzką w swych pracach poddawał czasami pewnym deformacjom i transformacjom w celu osiągnięcia maksimum ekspresji. Surowa prostota formy i syntetyczne potraktowanie nadają jego rzeźbom cech monumentalności, często mimo ich niewielkich rozmiarów, zawartych w małych formach rzeźbiarskich. Tworzył w różnych technikach, poczynając od gipsu i betonu, patynowanych lub barwionych, poprzez kamień z którym jak mówił trzeba się zmagać potężnie, a pracując w nim wychodzić od wnętrza. Lubił brąz ze względu na jego walory estetyczne, pozwalające na finezję w opracowaniu formy i dochodzeniu do swoistej wirtuozerii. Fascynowały go wielkie, monumentalne dzieła pomnikowe w których wykazywał się umiejętnością myślenia architektonicznie przestrzennego...”. Co może dziwne, ale mimo sławy, która przyszła z czasem i którą przyniosły mu liczne pomniki, pozostał człowiekiem skromnym, pracowitym, wrażliwym na otaczającą go rzeczywistość. Był sumiennym, odpowiedzialnym, życzliwym i lubianym przez wszystkich, których spotykał w swoim życiu. Zalety te sprawiały, że każdy cel do którego dążył traktował jako poważne wyzwanie życiowe, czego dowodem jest  pomnik Papieża Polaka Jana Pawła II, płynącego kajakiem rzeką Obrą, stojący w Zbąszyniu. Czuł się potrzebny wielu społecznościom ludzkim, które przyjmowały jego dzieła z sympatią, akceptując je zarazem jako własne, będące ilustracją  dorobku kulturalnego i historycznego, czuł się także potrzebny kolegom rzeźbiarzom dla których stworzył imprezy, dające okazję zaprezentowania własnych osiągnięć i dorobku artystycznego. Imprezami tymi były Biennale Małych Form Rzeźbiarskich poprzedzane plenerami, podczas których  powstały setki małych rzeźb, które później trafiały do galerii krajowych i zagranicznych. Imprezy te organizował w latach 1977-1995. Były to trwałe osiągnięcia i znaczący dorobek współczesnego rzeźbiarstwa polskiego, wnoszony do ogólnych wartości kultury europejskiej. Emocjonalnie był związany z trzema pomnikami, które uważał za przygody swego życia i działalności twórczej. Były to: pomnik ks. kardynała Augusta Hlonda, stojący przed siedzibą Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Poznaniu na Ostrowie Tumskim, będący symbolem działalności duchowieństwa wśród Rodaków żyjących poza granicami kraju, pomnik króla Bolesława Chrobrego w Gnieźnie, odtworzone dzieło wybitnego rzeźbiarza Marcina Rożka, zniszczony przez Niemców w 1940 r., ponownie odsłonięty w 1985 r., będący symbolem Szlaku Piastowskiego.
Ilość dzieł, które wyszły z rąk Sobocińskiego jest duża i obejmuje następujące działy: małe formy rzeźbiarskie - 130, 1-sza - akt Macierzyństwo – 1951, ostatnia - św. Wojciech – 2008; medale – 33; tablice – 43, 1-sza - tablica nagrobna, Kórnik - 1974, ostatnia – tablica P.E. Strzeleckiego, Głuszyna – 2008; popiersia i obeliski – 41, 1-sze - Adam Mickiewicz, Pniewy - 1952, ostatnie - Henryk Sienkiewicz, Olecko - 2008; pomniki – to dział najważniejszy w twórczości Sobocińskiego - 44, 1-szy - Pomnik Tysiąclecia,  Piła – 1966, ostatni - Ławeczka z dziewczynką, Września 2008; statuetki – 11; rzeźby parkowe – ilość bliżej nieznana; projekty i prace konkursowe – ilość znaczna, nie wszystkie zrealizowane;
Jerzy Sobociński zmarł nagle, w pełni sił twórczych  w dniu 1 listopada 2008 r. w Poznaniu. Jego pogrzeb na Cmentarzu Górczyńskim stał się manifestacją miłośników jego talentu. Krajoznawcy z Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego pożegnali mistrza w sztuce wędrowania przez dzieje kraju w których to wędrówkach jego dzieła stały się symbolami naszej historii.

 Oscar Kantor, Wojciech Owsianowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czy określenie, „małżeństwo dwóch osob tej samej płci” jest logiczne?

Promocja

Promocja